X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki W pogoni za szczęściem... Dogoniłam 😍💪
Dodaj do ulubionych
‹‹ 9 10 11 12 13

28 czerwca, 23:29

WTOREK
21+5
Mamy się dobrze. Rośniemy prawidłowo. Jesteśmy teraz parę dni do przodu 😅
Ale nie może być za kolorowo. Mam wielowodzie, chyba nie do końca dobrze kontrolowane cukry (trochę z dietą jestem na bakier), brzuch za duży, za dużo wod płodowych i lekarze się boją ze szyjka nie wytrzyma napięcia... Wczoraj byłam na wizycie. Zaczyna się lekko rozwierac a to przecież jeszcze dużo za wczesnie 😵😵😵 dodatkowo brzuch mi się mocno stawia, twardnieje, czasem się tak napnie ze az boli 😔 dostalam luteine, dostalam duzo magnezu i przykazanie zeby się oszczędzać i dużo leżeć, odpoczywać. Wierze ze musi być dobrze 🙏🙏🙏

23 lipca, 23:56

SOBOTA/NIEDZIELA
jesteśmy w 26tc ❤️❤️❤️
Było troszkę problemów ale wyszliśmy na prostą
💪 szyjka przestała się rozwierac, mocno trzyma
💪 brzuch spadł z AFI 25 na AFI 15 💪 brawo ja 👌💪
💪 Waga dzięki temu stanęła w miejscu i od miesiąca dalej jest taka sama 😁 +8kg (albo+10kg) 🙈
💪Trzymam diete dzięki czemu wod płodowych mniej i brzuch przestał się spinać jak szalony
💪 Czuje sie dużo lepiej, dużo odpoczywam
💪 budze sie w nocy tylko 1x na toaletę
💪 z malutka wszystko w porządku, dokazuje jak szalona 😍😍😍 kocham te malutkie kopniaczki ❤️❤️❤️

Nie sadzilam ze kiedyś mi dane będzie dotrzeć do tego momentu. Piękne chwile 🥰 warto było 💪👌 czasem jeszcze teraz nie mogę w to uwierzyć. patrzę w lustrze na te dziewczyne z brzuszkiem i nie pojmuje ze to przecież ja 😅 życie jest nieprzewidywalne. po tylu latach walki jest mój cud ❤️

8 sierpnia, 18:19

PONIEDZIAŁEK
Mamy już 1kg szczęścia ❤️
Weszliśmy w 3 trymestr! 🙊😍
Kiedy to zleciało to ja nie wiem! Przecież dopiero wczoraj był transfer 🙈😁🥰

30 sierpnia, 23:46

WTOREK
Malutka wazy 1,7kg. Mój klocuszek 😍❤️
W brzuszku nieźle dokazuje 😅
Mamy już ułożenie glowkowe. 👍
Rodzimy za 1,5msc 😵😵😵
Jak tylko o tym pomyślę to jestem przerażona 🙈🙈🙈 ale trzeba przez to przejść 💪 damy radę. Póki co nawet nie wiem gdzie rodzic 😬😦😩😫
Torba jeszcze nie spakowana, mebelki nie dotarły, czuje ze jestem w proszku ze wszystkim 🙈🙈🙈 i trochę narasta we mnie z tego powodu panika 😵 ale mam nadzieje ze jakos to będzie 🙈🙏
Dobrze ze wyprawkę cala mamy, teraz trzeba to wyprac wszystko, poskręcać, poprzywozic od rodzicow cały ten magazyn 😅
Nie mogę uwierzyc ze to juz koncowka ciąży. Kiedy mi to zleciało? 🤭

2 października, 21:50

NIEDZIELA
36tc.
Mamy 2700g księżniczki juz na pokładzie! 😍❤️
Najprawdopodobniej rodzę za 2 tygodnie, jeszcze będziemy z lekarzem ustalać termin indukcji. Nie ukrywam że przerażona jestem porodem 😬😬😬 ale kurcze tyle dziewczyn dało radę to i ja chyba dam?
Moja dr namawia mnie na porod w wodzie zamiast znieczulenia. Rodzila ktoras bez zzo? Jak duży to jest bol? Czy ja to wytrzymam? 😬

Ogólnie z takich wyprawkowych rzeczy to praktyczne wszystko już mam. Mąż ze szwagrem skręcali łóżeczko wczoraj 😍 materacyk doszedł, ubranka poprane i porozkładane. Torba wreszcie spakowana 😅🤣 dłuuugo się pakowała 😅 maz nawet ścianę pomalował a myslalam ze juz nigdy tego nie zrobi 😅 szkołe rodzenia juz prawie zakończyłam, zostały jeszcze jakieś pojedyncze webinary, jeszcze niania elektroniczna ma mi dojść i wszystko już mam a nawet az za dużo...🙈

Mam takie poczucie ze nie zdążyłam się nacieszyc tą ciążą 🙈🙈🙈 nie wiem jak to się dzieje ze ten czas ucieka przez palce! Czuje się dobrze, mogłabym być w tej ciazy cały czas 🤣 no może teraz już na koncowce mam trochę mniej energii i szybciej się męczę 😅 ale dalej jest ok! 😍 Mała wiercipiętka cały czas daje o sobie znać 😍

W ogole zastanawiam się jaka ONA będzie... Czy będzie miała charakter po mnie czy po mężu, do kogo będzie podobna. Czy będzie grzeczna czy nie bardzo, czy będzie dużo spala czy raczej będzie wymagającym dzieckiem... Czy sobie poradzę? Chociaz w tym aspekcie mam poczucie ze tak! Lepiej lub gorzej, ale przecież będę jej mamą 😍🥰
Moje marzenie o które tyyyyle lat walczylam zaczyna się urealniać 😍❤️
Aczkolwiek jest to dalej dla mnie nieco abstrakcyjne 🤣🤣🤣

8 października, 03:11

SOBOTA
Marzenie mojego życia się spełniło ❤️❤️❤️
35+5 tc czyli 4.10 nagle odeszły wody.
Proba naturalnego porodu pomimo skurczy co 2 min zakończona cc ze względu na nagle spadki tetna u dziecka i niepewnością lekarzy skąd to. I dobra decyzja - malutka miala szelki z pępowiny wokół szyi i na którejś nóżce.
CC 5.10, waga 2500gr, 50cm, 10 apgar
Malutka jest cudowna ❤️❤️❤️
A szpital to okropne miejsce 🙈🙈🙈 marzę zeby wyjść stąd jak najszybciej. Mają mnie tu za patomatke, wszystko co zrobię, robie zle. Psychicznie miazga. Ale zniosę to dla malutkiej ❤️❤️❤️ warto ❤️❤️❤️

Jestem najszczęśliwsza na świecie 🥰🥰🥰

14 listopada, 14:36

PONIEDZIAŁEK
Mamy się dobrze :) w domu odzyskałam siły i formę psychiczną :) Mąż zakochany, bardzo dużo pomaga :) Malutka rośnie jak na drożdżach, nie jest już takim malutkim okruszkiem. Macierzynstwo mnie nie dojechało. Bałam się tych nieprzespanych nocy, ale wcale nie jest źle. Nadrabiam i śpię razem z Nią jak tylko tego potrzebuję :) więc ogólnie czuję się tak samo wyspana jak w ciąży czy przed nią :)
Malutka jest przekochanym dzieckiem. Właściwie mało co płacze, tylko je, śpi, pampers. Czasem ma dni ze potrzebuje się pobujać (i tak zaliczylismy dzien z 7h bujaniem w wozeczku), czasem ma dzień że potrzebuje bliskości (była nocka gdzie co 40 min się budziła i to nie na jedzenie tylko po to, żeby się przytulić do mamy). Były nocki, że koniecznie chciała spać tylko ze mną a nie w łóżeczku. Był już skok rozwojowy. Było dużo różnych problemów, niepokojów i niespodzianek. Ale to już co innego <3 inny kaliber problemow. Tak ogólnie to jest naprawdę mało wymagającym dzieckiem. Wiem, że to się niedługo zmieni, bo zacznie być dużo bardziej aktywna a mniej spać. Ale cieszę się każdym etapem i każdą chwilą z Nią <3 i czasem mi smutno, że ten czas tak szybko leci, że ona tak szybko rośnie. Że za moment nie będzie już taka malutka. Dlatego staram się łapać każdy moment i się nim cieszyć <3
Życzę wszystkim Staraczkom, aby doświadczyły tego happy endu! Dużo sił i wytrwałości
Czy tak to wszystko sobie wyobrażałam będąc jeszcze Starającą się? TAK!!!! <3
Mogę wreszcie powiedzieć, że po tych okropnych latach starań, cierpienia, bólu, dołków psychicznych itp jestem wreszcie szczęśliwa! Szczęśliwa mama! <3

Na tę chwilą kończę wpisy w pamiętniku. Wracam do realnego życia, cieszyć się realnym Maleństwem i tym naszym szczęściem. Być może wrócę tutaj w momencie powrotu po rodzeństwo. Oby tym razem nie na długo.
Dziękuję za wsparcie, za to, ze byłyście w tych trudnych chwilach ze mną, za to, że podnosiłyście mnie na duchu. Bez Was nie dałabym sobie z tym wszystkim rady.
Niemal 5 lat starań. Koniec historii. Happy end. Dalej mi ciężko w to uwierzyć :) <3
‹‹ 9 10 11 12 13