-
WIADOMOŚĆ
-
luthienn wrote:Pszczółka trzymam kciuki bardzo mocno ✊
Joan ja przed piątkiem mam stresa od samej poprzedniej wizyty u ginekologa jak mi zapowiedziała drożność 😋 martwię się też tym że dziś środa a ja plamie po okresie, mam nadzieję że do piątku się zakończy bo mogę jeszcze zrobić w poniedziałek ale już u innego lekarza no i jakby był termin, a poza tym urlop już wypisany, dużo by się pomieszało 😋
Dzień dobry kochane 😘
mi lekarz mówił, że można plamić do sono ale nie na czerwono. Jeżeli będzie brunatnie to znaczy, że stara krew i się oczyszcza jeszcze ale można już zrobić drożność.
Ja w końcu poszłam w 4dc, bo mi się przesunęła @ i wpierw w środę (3dc) odwołałam bo leciało jak z kranu a w czwartek pyk - nic. Zakręcił się kureki w końcu poprosiłam aby mnie lekarz jednak przyjął, bo on robił tylko w czwartki, a w kolejny to mogłabym być już po owu a nie chciałam znów o miesiąc przekładać. Nie plamiłam ale jak zrobił usg to było takie brunatne ale powiedział, że to nie przeszkadza.
Także myślę, że spoko.
A o której masz ?
Boli delikatnie ale tylko chwilę. Taki mocniejszy ból miesiączkowy. Zakładanie cewnika nie bolało mnie wcale, czułam tylko jak wpuszczali płyn. Ja się spodziewałam czegoś dużo gorszego -
MałaMi90 wrote:Lol to jeszcze mniejszy niż ten ten ma 1kg😁
za to w ciągu życia nadrobił
teraz waży 4,6-4,8. Podczas diety
był okres, że warzył 5,3 kg
ale to żarłok i wymusza litością. Jak my chodzimy do pracy to pies jest u babci i było (teraz mówi, że tak nie robi), że oprócz posiłków u nas to pies dostawał u niej jedzenie "bo on się na nią patrzy". Przyjechał teść i też mu dawał. I z psa zrobiła się baryłka.
Mój stary to samo. Jak on je to mu daje, bo on mu położy głowę na nodze i patrzy jak kot ze shreka.
Do mnie pies nie idzie, bo wie, że mu nie dam. Chrupek ma wydzieloną porcję, które są ważone. Za to stary potrafi pójść do zoologicznego i nakupić mu smaczków.
Był nawet taki czas, że brał proszki na serce, bo strasznie się w lato męczyłno ale do starego jak do ściany.... ile kłótni o to było aby mu nie dawać nic dodatkowego
Od dwóch lat go strzyżemy na lato i jest zupełnie inaczej.
Edit: Twój większy, bo 4 miesięczny. My wzięliśmy swojego jak miał 2 miesiące.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 marca 2021, 07:27
-
Astereae wrote:Chciałabym zacząć suplementowac l-arginine na poprawę komórek jajowych. Mam przerwę w staraniach do czerwca więc pomyślałam, że w sam raz
Na tabletki juz nie mogę patrzeć 🤢 czy któraś z Was moze ja suplementuje w proszku ?
A jak nie to tez się chętnie dowiem jak ja bierzecie i jakiej firmy 😊
ja swojemu staremu kupiłam kiedyś w proszku - Medargin.
Jednak smak ma okropnyjak dobrze kojarzę to jak woda z mąką
-
Pszczółko a te ostatnie to kiedy były robione ? Jako i okres czasu między wczorajszymi a poprzednimi ? Od ostatnich wyników coś zmieniał ?
Super, że jest poprawa. Mimo przebytego covida !
Ciekawe jak będą wyglądać po operacji. Fajnie w sumie, że zrobił teraz to będzie czarno na białym efekt operacji.
Co stary powiedział na wyniki ? -
Pszczolka36l wrote:Poprzednie były z 27 sierpnia. Od stycznia pije olej z czarnuszki z sokiem pomidorowym. I brał jakiś czas wit.C. Bierze leki ba cholesterol i trójglicerydy.
Mąż na wyniki się cieszy.Jeszcze takich wyników nie miał.Najlepsze ze wszystkich badań.
Zastanawiam się teraz nad tą operacją.Dlatego,że 22 marca ma mieć zwykły zabieg chirurgiczny Jak dzwoniłam o te lepsze metody to robią jeszcze z tamtego roku.A prywatnie nie zrobimy.
ale nie robią w ogóle inną metodą czy jak, bo nie kumam ?
a duże ma te żylaki ?
-
Pszczolka36l wrote:Przy tych szybkich terminach chyba nie,tylko zabieg chirurgiczny,bo to zwykły szpital z oddziałem urologicznym.Na laparoskopie to dopiero za pół roku o ile go wcisna. A żylaki ma 2,5mm z refluks +, I jajko lewe ma sporo mniejsze.
ale myślisz, że nie opłaca się zwykłego zabiegu ? czy bardziej martwisz się o komplikacje ? -
Dzięki za kciuki.
Stary już poszedł. Ja czekam w samochodzie.
Pewnie znowu bedzie cykor i zbyt szybko na maila nie wejdę. U nas wyniki zawsze szybko. Jak było mało plemników i nie oznaczali przez to morfologi to nawet w 30 minut. Ostatnio jak się udało oznaczyć morfo to ok 2 godzin chyba.
Stresa mam bardzo.
Chyba najgorzej jak się poprawią ale nieznacznie. Wtedy nie wiem co robić. Bo opcje na pogorszenie i na większą poprawę już mam. A tak to nie wiadomo co robić.
Stary twierdzi, że on niedługo odstawia te leki bo od nich mu wypadają bardziej włosyjuż ma mega kompleks z tym. Powiedział wczoraj, że się chyba ogoli na łyso, bo się na siebie patrzeć nie może.
Luth super ! Mówiłam Ci, że nie ma czego się bać
Siskaa bardzo mi przykro z powodu dziadka.
Kurde jak się porypalo wszystko.
Edit: luth hycosy to właśnie sono hsgWiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2021, 10:23
-
Mam wyniki
jest poprawa
martwi mnie jednak ilość nasienia (zawsze miał mało, myślę, że jak objętościowo byłoby więcej to ogólne wyniki byłyby dużo lepsze)
2 października (po leczeniu ovitrelle)
objętość nasienia: 1,3 ml
koncentracja 0,14 ml/ml
całkowita ilość 0,18 mln
ruch postępowy 33% ruchome 66%
morfologia nieoznaczalna ze względu na niską koncentrację
23 listopada (badanie po 6 tygodniach od zmiany na 1/2 clo i inne suple)
objętość nasienia: 2,2 ml
koncentracja 2,44 mln/ml
w całości 5,37 mln
ruch postępowy 49,09% ruchome 63 %
morfologia 0%
5 marca - po 5 miesiącach brania 1/2 Clo i nowych supli
objętość nasienia: 1,6 ml
koncentracja 17,63 mln/ml (norma od 15)
w całości 28,21 mln (norma od 39)
ruch postępowy 42,13% ruchome 66%
morfologia 1%
-
luthienn wrote:A Joan tak mi się przypomniało, jakby chciał sobie wcierać w skórę głowy to polecam wcierkę Banfi. Mi jak wypadło mnóstwo włosów po dąbrowskiej to wcierałam i pojawiło się dużo baby hair 😊
Właśnie, może kupię i mojemu 😊
Edit.
Wcierałam też krople żołądkowe zmieszane z wodą i też dobrze działają na porost 😋
mam banfi, wcierałam mu z raz ale potem nie chciał.
EDIT: poszedł teraz do fryzjera. Mam nadzieję, że się nie opitoli na łysoWiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2021, 12:49
-
Morwa wrote:
Joan jest poprawa ! Super!!! Bedziesz sie stymulowac ?
Na razie to muszę znaleźć jakiegoś innego lekarza dla siebie. Mój poprzedni nie chce mnie już. Nawet jak powiedziałam, że chciałabym przyjść tylko po stymulację i podgląd to nie chce mnie już leczyć. Odesłał mnie abym sobie poszukała kogoś innego. -
LILKA wrote:Joan!!!!!!! Aaaaaaaa jest światełko trzymaj się go i działaj!!!! Jednak doktorek wiedział co robi!!! Serio cieszę się z Waszego małego, ale jednak dużego kroku naprzód!!!!!
Luthi jaaa zazdroszczę Ci tych droznych rurek - u mnie w cyklu z HSG zaskoczyło i wierze, że u Ciebie teraz tak będzie❤️
w sumie Lilka to dzięki Tobie poszliśmy do tego konkretnego lekarza 😘😘😘
haha jeszcze zobaczę co powie lekarz, bo wydaje mi się, że jego mina będzie dalej skwaszona jak zwyklejakbym wstawiła te wyniki na jego forum to jestem na 100% pewna, że by powiedział, że szans na naturalną ciążę nie ma. Na wizycie tak prosto z mostu nie powie.
EDIT: napisałam do Paśnika maila z prośbą o receptę. Będzie co będzie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2021, 13:49
-
eszanka wrote:u mnie jakiś dziwny ten cykl. Owulacja potwierdzona, biorę duphaston a nawet mnie piersi nie bolą - nic a nic. Czuję się od 2 dni osłabiona, jakby mnie przeziębienie brało ale to raczej po encortonie. Wczoraj i dzisiaj czułam kłucie w podbrzuszu jak na miesiączkę. To by się zgadzało bo zaczyna się PMS - dzisiaj już był śmiech, płacz, złość.
Lulu była dzisiaj na forum?
a który masz dc ? -
LILKA wrote:Bożenki przypomnijcie mi u facetów jakie powinno być LH/FSH/estradiol?
a masz wyniki do ocenienia ?
u starych chyba najbardziej się patrzy na fsh, lh i testosteron
fsh i lh nie powinno być ani za duże (ponad normę) ani na dolnej granicy
jak jest na dolnej granicy to hamowana jest chyba spermatogeneza i komórki plemnikotwórcze mogą zanikać. Jak powyżej to chyba coś może być z przysadką (ale nie jestem pewna, bo mój to zawsze miał bliżej dolnej granicy)
testosteron od połowy normy do górnej granicy. Ponad normę też źle bo to obniża właśnie fsh i lh i hamuje spermatogenezę. -
eszanka wrote:Joan Tobie Pasnik zalecił immunosupresje, czekasz na receptę na accofil? Wybrałaś jakiegoś lekarza do dalszego prowadzenia czy zostajesz przy obecnym?
mam equoral i encorton + acard. Przy dodatnim teście heparyna i encorton.
Nie zostaję przy lekarzu, bo on sam mi powiedział, że do niego mogę przyjść jak będę już w ciąży. Jestem za bardzo skomplikowanym przypadkiem i jak sam powiedział jego kompetencje się kończą. Nawet nie chciał mi dać stymulacji ostatnio tylko powiedział, żebym znalazła sobie jakiegoś gin endo najlepiej w klinice. Chyba wystraszył się moich ostatnich hormonalnych anomalii
Mam jeszcze opcję u siebie w mieście dwóch lekarzy i się zastanawiam czy się nie zapisać na taką pojedynczą wizytę i obadać czy oni ogarną. No może trzech, ten trzeci to koło mojej pracy ma gabinet i nawet podskoczyć na monit byłoby blisko ale podobno straszny cham i potrafi się nieciekawie odzywać do pacjentek. Aczkolwiek ten ostatni opisuje się jako m.in specjalistą w leczeniu niepłodności u par.
Wydaje mi się, że potrzebuję tylko stymulacji dla wzmocnienia efektu i zmaksymalizowania szansy przy immunosupresji i póki starego wyniki są ciut lepsze - chociaż do ideału jeszcze daleko (chociaż podobno przez podwyższone fsh podobno może być słaba odpowiedź na stymulację) -
LILKA wrote:Właśnie Stary powtórzył wyniki bo nadal szukamy przyczyny tej słabej morfologii, ale chyba znów te hormony są ok....(wiecie już ten moment, że chcieliśmy żeby coś wyszlo), lekarz tez kazał zrobić MUCHĘ nasienia, i gardnellę i typowanie hpv.....kosztowało to ile worek złota a nic nie wyszło🤨
A hormony:
FSH 2,94 (1,50-12,40)
LH 2,95 (1,70-8,60)
Estradiol 25,30 (11,40-43)
Prolaktyna 465 (86-324)
TSH 2,02 (0,2-4,2)
FT4 1,41 (0,93-1,71)
Chyba ok, coś z tą tarczycą i prolaktyną nie za bardzo
tarczyca ok. U mężczyzn patrzy się na te normalnie szerokie normy.
Prolaktyna fakt, podwyższona. Myślę, że warto powtórzyć, może to jednorazowa akcja.
Hormony fsh i lh są ok.