Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Męskie sprawy Badanie nasienia
Odpowiedz

Badanie nasienia

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lipca 2013, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Freda no to w takim razie udanej imprezy :)

    Fedra lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lipca 2013, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    udanej imprezy

    bo meza pobolewa w pewnych miejscach, i dlatego tez o tym pomyslielismy, wizyta u urologa umowiona na wtorek

    Andzia33, Fedra lubią tę wiadomość

  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3236

    Wysłany: 19 lipca 2013, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Długo nie było mnie na wątku bo miałam kryzys. Okazało się, że mamy ureaplsmę. Leczyliśmy się i po jednej kuracji antybiotykami się udało wyleczyć.

    Chciałam wysłać męża na badanie nasienia. Czy jest sens go wysyłać ok 1msc po zakończeniu antybiotyków?

    Andzia33 lubi tę wiadomość

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lipca 2013, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja uważam że nie ma sensu i tylko wydacie kasę i sie zestresujecie. Wiem, że trzy miesiące to duzo, ale ja bym chyba poczekała

  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19564

    Wysłany: 21 lipca 2013, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine wrote:
    Długo nie było mnie na wątku bo miałam kryzys. Okazało się, że mamy ureaplsmę. Leczyliśmy się i po jednej kuracji antybiotykami się udało wyleczyć.

    Chciałam wysłać męża na badanie nasienia. Czy jest sens go wysyłać ok 1msc po zakończeniu antybiotyków?

    z informacji od lekarza wiem ze 4 tygodnie po antybiotykach to jest takie minimum które potrzeba odczekać... tak więc decyzja nalezy do Was... zawsze mozesz dopytać lekarza u którego się leczyliście On wie jakie leki mieliście przepisane i powie kiedy nalepiej zrobić wyniki :)

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 24 lipca 2013, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny, ja mam pcos, a po roku starań mąż zrobił badanie nasienia.
    3 parametry złe:

    upłynnienie mechaniczne!
    objętość 1,40
    szybki ruch postępowy 24% (norma od 25%)
    wolny ruch postępowy tylko 1 %
    więc suma plemników o ruchu postępowym to 25% (norma od 32%, najlepiej 50%)

    22,10 mln plemników/1 ml - tu ok, ph 8 - ok, żywych 84% - ok, szybkość plemników - duża (prawie 2 razy powyżej dolnych norm)

    Mąż uważa, że wyniki są ok, bo wstał na badanie wyjątkowo wcześnie, nie czuł się w klinice komfortowo i że mała objętość to od tego.
    Martwi mnie to upłynnienie mechaniczne. Podobno to ważny parametr, czy to może się zmienić i mamy szanse bez inseminacji?
    Ilość ogólna postępowych plemników mnie martwi, ale tych szybszych (A) jest prawie dobra.

    Na początku września mamy umówioną wspólną wizytę u naprotechnologa. Myślicie, że to wystarczy? Czy wcześniej mąż powinien powtórzyć badanie, czy jest za wcześnie (badanie z 10 lipca)? Czy na te parametry mogą pomóc jakieś suplementy do kupienia bez recepty? jest sens iść do androloga z tym jednym wynikiem?

    Z góry dzięki za pomoc, jeśli chodzi o problem męski to nic nie wiem na razie.

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19564

    Wysłany: 25 lipca 2013, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jeśli chodzi o upłynnienie robi się badanie - aglutynacji i test MAR - stosowane do oceny przyczyny nieprawidłowego upłynnienia nasienia czy przyczy nieprawidłowej ruchliwości plemników;

    ruchliwośc plemników można poprawić poprzeż zażywanie witaminy C mój brał 1000 mg na dzień (pomogło)...

    zastanawia mnie jedynie dlaczego idziecie do naprotechnologa???

    raczej nie pomoże przy PCOS i problemie z nasieniem lepiej udac się do Kliniki Leczenia Niepłodności korzystanie z takiej Kliniki nie wiąże się z tym ze lekarz każde zrobić od razu inseminację czy też in vitro ale maja Oni bogade doświadczenie w leczeniu par z tymi przypadłościami...
    jeśli chodzi o naprotechnologię to niestety ja w tym temacie jakoś wybinie im nie ufam... sam proces leczenia często trwa u nich około roku w większości przypadków polega na obserwacji swojego organizmu i zlecaniu masy badań... nie bardzo wiem jak napro moze wam pomóc - ale to jest moje zdanie pop prostu nie jestem ich zwolenniczką...

    a czy Ty juz coś robiłas ze swoim PCOS brałaś jakieś leki itp???

    a i nie sądze żeby niekomfortowe samopoczucie miało wpływ na wyniki z upłynnienia czy tez ruchliwości plemników, owszem moze nasienia być objętościowo mniej lub moze być więcej ich uszkodzonych bo wiadomo stres nie wpływa dobrze na nie...

    najlepiej podawać wit C i E i salfazin albo androvit, do tego zmienić styl życia i nie pić i nie palić... wyniki najlepiej powtórzyć po 4 tygodniach zeby mieć jakieś porównanie :)

    powodzenia

    kasjja, kasjja lubią tę wiadomość

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 25 lipca 2013, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Fedra :)
    idziemy do napro, który jest endokrynologiem ze względu na moje androgeny nadnerczowe (gin zalecił konsultacje u endokrynologa). A że od roku prowadzę obserwacje, to może coś będzie mógł powiedzieć na ich podstawie (na coś się przydadzą) i może coś przepisze (napro większą uwagę zwróci na te obserwacje chyba?). Biorę metforminę i miałam brać CLO, ale przy takich wynikach nasienia na razie CLO nie dostanę. Pójdziemy do tego endo-napro(znającego sie też na sprawach męskich), zobaczymy czy badania, na które nas skieruje i leki coś pomogą - jak nie, to nastawiamy się na klinikę leczenia niepłodności. Nie jesteśmy za jakąś opcją (w sensie napro czy in vitro), możemy zobaczyć, czy napro coś pomoże, dajemy sobie czas na wyluzowanie do końca wakacji, a na leczenie bez kliniki do końca roku.

    Dobrze mnie wyczułaś, właśnie boję się, że klinika to od razu inseminacja czy in vitro, a ja lubię znaleźć przyczynę. Sama mam problemy z układem pokarmowym, nieraz za niepłodność winne są problemy zdrowotne niepowiązane bezpośrednio z układem rozrodczym czy hormonalnym i mam nadzieję (może płonną), że lekarze związani z napro spojrzą na organizm bardziej całościowo i coś znajdą. Więc ilość badań mnie nie przeraża. Ale jak najbardziej jestem świadoma ich ograniczeń (zwłaszcza jak przeciwstawia się napro in vitro). Jednak skorzystamy i zobaczymy.

    Wielkie dzięki za fachowe info!

    PS Przykro mi bardzo z powodu [*], czytałam wcześniej różne fora i bardzo się cieszyłam, że Wam się udało. Trzymaj się!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lipca 2013, 14:40

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19564

    Wysłany: 26 lipca 2013, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasjja przedewszystkim jeśli w KLN lekarz po jednej wizycie stwierdzi ze u was trzeba zrobić inseminację czy też in vitro to wtedy albo trzeba zmienić lekarza albo Klinikę...Ja trafiłam teraz zupełnie na inną Klinike i na innego lekarza którey powiedział mi wprost że trzeba zrobić wszystko aby udało się naturalnie a Nasze wyniki a uwież mi wyniki mojego męza sa tragiczne nie przekreślają Nas żeby mieć potomstwo naturalnie, wiadomo lekarzom prościej jest zrobić inseminacje czy in vitro ale sztuką jest leczenie :)
    mam nadzieję ze trafisz na dobrego specjaliste któy podejdzie do was jak do pacjętów a nie klientów...
    ja też mam problemy z układem pokarmowym ale lekarz nigdy nie doszukiwał się w tym problemów mimo ze wywaid miałam przeprowadzony dosyć dokładnie :)
    a wyniki twojego meża nie są złe po prostu trzeba wspomóc je troche witaminami i na pewno będzie dobrze :)
    dziękuje za Twoje słowa :D trzymam kciuki i zycze powodzenia :*

    kasjja lubi tę wiadomość

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 26 lipca 2013, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super, że trafiłaś na taką klinikę i takiego lekarza :)
    Ja szukam (w Warszawie, Katowice dla mnie za daleko, zresztą na pewno coś znajdziemy tu).
    Wiem, wiem, wyniki mojego męża nie takie złe (tylko tego braku upłynnienia podobno się nie da leczyć - ale to jeszcze potwierdzimy dokładniejszym badaniem). Główne problemy są po mojej stronie, także zobaczymy jak to będzie. Teraz szukamy psa :)
    Pozdrowienia :)

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19564

    Wysłany: 26 lipca 2013, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    spokojnie zróbcie badania a wszystko się okaze ze będzie dobrze :)
    ja Klinikę znalazłam w Krakowie bo niestety ta w Katowicach nie spełniła moich oczekiwań...

    szukacie psa bo chcecie kupić czy szukacie psa bo wam uciekł?

    jeślibyście chcieli adoptować psa goldena na przykład to polecam Fundację Pomocy Goldenom Aurea ale uprzedza tam podchodza do adopcji tak poważnie jak do adopcji dziecka ;)

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • Ania87 Nowa
    Postów: 3 1

    Wysłany: 26 lipca 2013, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy może któraś z Was polecić jakąś klinikę w Warszawie... będę wdzięczna. I jaki jest tego koszt (badanie nasienia).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lipca 2013, 21:33

  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 27 lipca 2013, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wreszcie doczekałam się na wyniki męża. na moje oko są dwa "problemy" - jeden ilość ejakulatu, a drugi to liczne leukocyty. Wizyta u lekarza dopiero 23 sierpnia, więc jeśli możecie coś mi tu podpowiedzieć, to bardzo proszę o interpretację i radę:
    czas upłynnienia: 30
    barwa ejakulatu: prawidłowa
    lepkość ejakulatu: prawidłowa
    objętość ejakulatu: 2.1 ml
    Liczba plemników: 24,5 mln/ml
    Liczba plem. o ruchl. A, B: 70%
    Liczba plem. o ruchl. C: 20%
    Liczba plem. nieruchomych: 10%
    Leukocyty: 2mln/ml
    Bakterie: nieliczne

    Spermiogram:
    Plemniki prawidłowe: 80%
    DGN semin.: Obniżona objętość badanego ejakulatu. Podwyższona liczba leukocytów. Pozostałe parametry badanego ejakulatu w normie.

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19564

    Wysłany: 27 lipca 2013, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiu jeśli są leukocyty nalezy zrobić posiew z nasienia ponieważ swiadczy to o bakteriach... jesli Twój będzie robić posiew z nasienia Ty sobie zrób również posiew z dróg rodnych przy takiej ilości leukocytów można być prawie pewni ze oboje coś macie dlatego badania tgo typu robi się razem by razem móc to wyleczyć i zebyście się nie zarazali wzajemnie...
    dobrze jest też zrobić badanie moczu...
    objętosc może być mała własnie przez leukocyty albo stres albo zupełnie inne czynniki...
    najlepiej teraz zrobić jak najszybciej ten posiew...

    gosia81 lubi tę wiadomość

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 27 lipca 2013, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hm.. dla mnie te wyniki są ... dziwne... Pomimo leukocytów (które świadczą o infekcji), małej ilości nasienia i stosunkowo nieduzej ilości plemników w ml (mój mąż miał 118 ml/ml) formy prawidłowe to 80%? (mój mąż miał 6% i lekarze mówili, że ok, skoro norma jest od 3 czy 4%) . Dużo na ten temat wtedy z mężem czytaliśmy i rozmawialiśmy z dwoma lekarzami i wszędzie tłumaczono, że 20% prawidłowych form to się rzadko zdarza i jest cud miód i orzeszki, a jak jest więcej to się podejrzliwie patrzy na wynik. Dziewczyny zachodzą w ciążę, przy 2% prawidłowych form. Zresztą nie mam pewności, czy także w tym wątku czegoś podobnego nie przeczytałam. W każdym razie - jeśli prawda jest , że jest 80% prawidłowych form, to gratuluję, bo ciężko będzie znaleźć bardziej płodnego mężczyznę :)

    kapturnica lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 27 lipca 2013, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję za odpowiedzi, co do posiewu - najpierw muszę się zorientować, gdzie możemy zrobić te badania, bo w tamtym lab. chyba tego nie robią (z tego co pamiętam). :/
    Co do ilości prawidłowych form - mnie to akurat po pierwsze: cieszy, a po drugie: nie dziwi, bo w 2008 r. mąż miał 80% prawidłowych form, a w 2009 r. podczas infekcji (także b. liczne leukocyty) - 60%.

    Mam jeszcze takie pytanie, ponieważ z powodu zbliżającego się wyjazdu męża odwiesiliśmy na kołek starania, to czy jest potrzeba robienia tego posiewu już teraz, czy można z tym zaczekać. No bo z jednej strony infekcja - wiadomo trzeba leczyć, a z drugiej - te wyniki znów nie będą miarodajne za te kilka miesięcy i trzeba będzie wszystko powtarzać? Kwestia jest delikatna - mąż źle znosi tą diagnostykę...

    Fedra lubi tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 27 lipca 2013, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przyszło mi do głowy coś takiego - czy moglibyśmy najpierw zrobić badanie moczu (przy czym ja biorę teraz antybiotyki na zapalenie ucha środkowego i błędnika to pewnie ma wpływ), czy one już powiedzą coś o infekcji? Bo gdyby dało się coś ustalić po badaniu moczu, to może posiew nie byłby potrzebny?
    Dodam, że mąż pali, a wyczytałam że to też zwiększa ilość leukocytów w nasieniu, czy to prawda?

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • gosia89 Autorytet
    Postów: 593 108

    Wysłany: 27 lipca 2013, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny mój M bierze Salfazin trzeci miesiąc czy powinien przerwać kurację czy może brać dalej? nie chce mu zaszkodzić dlatego pytam tutaj.

    31 lat, 8 lat starań
    Aniołek 17.04.2013 (6tc) [*]
    grudzień 2015- Histeroskopia
    luty 2016 - HSG- jajowody drożne
    luty 2017r- , morfologia plemnikow 1 %//sierpień 3%
    29.08.2017- I IUI :(
    styczeń 2020-Klinika invimed Poznań
    morfologia 1%, Fertilman plus
    luty2020 stymulacja Lametta,Ovitrelle
    ANA z krwi- dodatnie
    Pregna Start
    4.09. 2020 1IUI 🍷
    27.10. 2020 2IUI 🍷
    22.11.2020 3IUI 🙏
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19564

    Wysłany: 29 lipca 2013, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sebza wrote:
    Hm.. dla mnie te wyniki są ... dziwne... Pomimo leukocytów (które świadczą o infekcji), małej ilości nasienia i stosunkowo nieduzej ilości plemników w ml (mój mąż miał 118 ml/ml) formy prawidłowe to 80%? (mój mąż miał 6% i lekarze mówili, że ok, skoro norma jest od 3 czy 4%) . Dużo na ten temat wtedy z mężem czytaliśmy i rozmawialiśmy z dwoma lekarzami i wszędzie tłumaczono, że 20% prawidłowych form to się rzadko zdarza i jest cud miód i orzeszki, a jak jest więcej to się podejrzliwie patrzy na wynik. Dziewczyny zachodzą w ciążę, przy 2% prawidłowych form. Zresztą nie mam pewności, czy także w tym wątku czegoś podobnego nie przeczytałam. W każdym razie - jeśli prawda jest , że jest 80% prawidłowych form, to gratuluję, bo ciężko będzie znaleźć bardziej płodnego mężczyznę :)

    osobiście znam przypadki gdzie takie wyniki były u facetów czyli 80% form prawidłowych lub troche mniej lub troche więcej...
    trzeba tez pamiętać ze nie zawsze bakterie czy stan zapalny wpływają na morfologie plemników ponieważ wszystko zalezy co to za infekcja lub jakie bakterie i co najważniejsze kiedy doszło do zainfekowania jeśli to jest sprawa świeża to wyniki mają prawo być tak dobre (naczy morfologia) jeśli sprawa jest przechodzona wtedy i wyniki wyglądają źle... dlatego obstawiam ze do infekcji doszło nie dawno...
    mała ilośc ejakulatu moze być spowodowa tak naprawdę przez wszystko a najbardziej przez stres niestety Panowie nie są tak odporni jak My Kobitki ;)

    ja zaszłam w ciaże przy zły wynikach męża i przy 3% prawidłowych form ale ciaża się nie utrzymała... niestety jeśli nasienie partnera jest słabej jakości ryzyko poronienia jest bardzo dużo... My przygotowywaliśmy się do in vitro w sumie do rozpoczęcia procedury było 5 dni dlatego w tym cyklu co zaszłam nie miałam podawanych od razu leków i skończyło się jak się skończyło...

    gosia81 lubi tę wiadomość

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
  • Fedra Autorytet
    Postów: 9361 19564

    Wysłany: 29 lipca 2013, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia81 wrote:
    Dziękuję za odpowiedzi, co do posiewu - najpierw muszę się zorientować, gdzie możemy zrobić te badania, bo w tamtym lab. chyba tego nie robią (z tego co pamiętam). :/
    Co do ilości prawidłowych form - mnie to akurat po pierwsze: cieszy, a po drugie: nie dziwi, bo w 2008 r. mąż miał 80% prawidłowych form, a w 2009 r. podczas infekcji (także b. liczne leukocyty) - 60%.

    Mam jeszcze takie pytanie, ponieważ z powodu zbliżającego się wyjazdu męża odwiesiliśmy na kołek starania, to czy jest potrzeba robienia tego posiewu już teraz, czy można z tym zaczekać. No bo z jednej strony infekcja - wiadomo trzeba leczyć, a z drugiej - te wyniki znów nie będą miarodajne za te kilka miesięcy i trzeba będzie wszystko powtarzać? Kwestia jest delikatna - mąż źle znosi tą diagnostykę...

    powiem tak im dłużej będziecie zwlekać z leczeniem infekcji tym wyniki będa coraz gorsze a do tego jeśli jest to jakaś bakteria np. e.coli czy inne tego typu paskudztwo to jest duze prawdopodobieństwo ze zarazacie się na wzajem więc diagnostyke należy przeprowadzić u obojga partnerów...
    po leczeniu infekcji nalezy odczekać około 4 tyg i powtórzyć badania...
    spokojnie mój na początku też był bardzo oporny i źle znosił badania ale potem to tak się w drożył ze zaczą sobie robić eksperymenty i badać jaki czas abstynencji jest dla niego najlepszy ;)

    gosia81 lubi tę wiadomość

    17.04.2013 - 29.06.2013 - 11 tydz <3
    2015 Nati <3
    2017 Suzi <3
‹‹ 14 15 16 17 18 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego