Bardzo kiepskie wyniki nasienia a happyend :)
-
WIADOMOŚĆ
-
Alina Malina wrote:Jest mi tak ciężko myśleć pozytywnie bo do tej pory mam wrażenie że wszystko działa na moją niekorzyść, nie jestem w stanie znaleźć żadnych pozytywnych aspektów tego co mnie spotkało do tej pory. Widzicie dlatego się nie odzywam, nie jestem w stanie nic mądrego napisać. Po prostu siedzę i płaczę. A i wyniki nasienia męża spadły znowu o 40% w porównaniu do ostatnich. To tak jeszcze dodatkowo.
Kochana przytulam mocno 🫂🫂 rozumiem co Ciebie trapi, ciężko jest w tym procesie ponieważ na tak niewiele rzeczy mamy wpływ. Robimy ile możemy, ale tp zależy od wielu czynników. To uczucie beznadziei dobija człowieka 🫂
Alina Malina lubi tę wiadomość
Rezygnacja z antykoncepcji 11.2022
Starania od początku 2023
Październik 2023 - wizyta w klinice Gameta Bydgoszcz
Czynnik męski - kryptozoospermia
--> odstawienie leku (Milurit - Allopurinolum)
--> Pojawiły się pojedyncze plemniki bez oznak ruchu (nieznana przyczyna)
--> badania genetyczne - inwersja pericentryczna (brak wpływu na płodność) wskazanie do in vitro
Czynnik żeński - Hashimoto i niedoczynność tarczycy, insulinooporność
Pasożyty ✅️
HB ✅️
Pierwsza próba grudzień 2024 ❌️
USG piersi wykazało niewielki guzek - badania w styczniu ✅
I IVF 27.02.25 6x🥚 zamrożonych i czekają na małża 🥺
II IVF - 28.08.25 23x🥚 + 4🥚 -> (2 doba) 14 🦠 -> 1x❄️4.2.2 -> PGT-a (30.09) ZDROWY 🥹
17.11 transfer🍍-> 26.11 beta <0.2 😢
III IVF - 26.02.26 16🥚 -> 4❄️
31.03 transfer 🍍 -> 8.04 beta <0.2 😢 -
Dokładnie tak… na głowie się staje, już się ma taką nadzieję, że to już, że za rogiem jest meta. Ale się napotyka tylko kolejną kłodę. I kolejna.Adirella wrote:Kochana przytulam mocno 🫂🫂 rozumiem co Ciebie trapi, ciężko jest w tym procesie ponieważ na tak niewiele rzeczy mamy wpływ. Robimy ile możemy, ale tp zależy od wielu czynników. To uczucie beznadziei dobija człowieka 🫂👸🏼 względnie dobrze
🤴🏽OAT
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 1️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉
7 dpt: ⏸️
10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca. -
Adirella - kciuki za te ostatnie dni hodowli 🥰
Alina Malina- kurczę, postaraj się jakoś odstresować. A dlaczego załamały Cię wyniki hodowli? Że tylko jeden zarodek? My też mieliśmy 1 i do tego wyniki spadły na 0.2mln a jednak jestem w ciąży…
W ogóle to dziwi mnie trochę podejście psychiatrów. To prawda, że na działanie antydepresantów trzeba czekać 2-3 tyg, a początek brania czasem jest związany z pogorszeniem samopoczucia, ale też trzeba wziąć pod uwagę to co będzie później. Ciaza to też jest ciągły stres, więc warto zaopiekować się psychika. Ja podchodząc do transferu byłam w najlepszej życiowej psychicznie formie, a i tak w okolicach 18tc zmiotło mnie z planszy i musiałam zacząć psychoterapię. Także szukaj pomocy do skutku moim zdaniem. I kciuki za marcowy transfer ❤️
Adirella, Yahu lubią tę wiadomość
-
I takie historie jak twoja dają mi nadzieję.Chmurka21 wrote:Adirella - kciuki za te ostatnie dni hodowli 🥰
Alina Malina- kurczę, postaraj się jakoś odstresować. A dlaczego załamały Cię wyniki hodowli? Że tylko jeden zarodek? My też mieliśmy 1 i do tego wyniki spadły na 0.2mln a jednak jestem w ciąży…
W ogóle to dziwi mnie trochę podejście psychiatrów. To prawda, że na działanie antydepresantów trzeba czekać 2-3 tyg, a początek brania czasem jest związany z pogorszeniem samopoczucia, ale też trzeba wziąć pod uwagę to co będzie później. Ciaza to też jest ciągły stres, więc warto zaopiekować się psychika. Ja podchodząc do transferu byłam w najlepszej życiowej psychicznie formie, a i tak w okolicach 18tc zmiotło mnie z planszy i musiałam zacząć psychoterapię. Także szukaj pomocy do skutku moim zdaniem. I kciuki za marcowy transfer ❤️
Załamana bo bardzo źle zniosłam stymulację o punkcji nie wspomnę, aż pielęgniarka mówiła że takiej pacjentki to nie miała. Zwijałam się z bólu i płakałam a potem zwymiotowałam. Musieli mi dać dodatkową kroplówkę przeciwbólową. Tego dnia potem to praktycznie nie pamiętam. I tak już odetchnęłam z ulgą że już teraz będzie spokojnie będzie lepiej. Ale nie jest lepiej chyba. Raczej się muszę nastawiać że niedługo znowu.👸🏼 względnie dobrze
🤴🏽OAT
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 1️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉
7 dpt: ⏸️
10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca. -
Alina, ja tez mialam jeden jedyny zarodek. Ile przepłakałam to tylko ja z mężem wiemy... no i troche dziewczyny tutaj. W dodatku czułam sie winna bo mnie przerosła stymulacja i mialam poczucie ze to przeze mnie ttlko tyle wyszlo. Mąż codziennie dzwonił do kliniki pytać, czy zarodek nie padl. Na chwilę sie uspokajałam i zaraz znowu wpadałam w histerie. Juz pomijam fakt, ze dlugo bylam przekonana ze 4 rządowe procedury oznaczają 4 transfery, a nie 4 stymulacje xd To bylo w sierpniu a ja mam wrażenie, ze minęło kilka lat od tamtego stresu.
O świeżym cyklu nie bylo mowy, miesiac czekania. Za miesiac okazało sie, ze nie mam owulacji - pęcherzyki rosły ale za wolno. Kolejny miesiąc czekania i dopiero transfer. Dzisiaj sie z siebie śmieje, ze wymarzyłam sobie to majowe dziecko i tak rozpaczałam, ze nie bedzie z maja... co ja miałam w glowie 😅
I tak sobie mysle, ze tak miało byc. To mial byc ten zarodek, w tym cyklu. I to nie jest tylko moja historia. Dziewczyny tutaj tez miały po jednym zarodeczku, ktore dzisiaj bobrują sobie w brzuchach. Bardzo trzymam za Ciebie kciuki i myślami jestem z Toba, kochana 🫂 Jesteś silna i nawet jesli teraz tego nie czujesz to przetrzymasz więcej niz Ci sie zdaje. ❤️❤️❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 22:27
Alina Malina, Sikoreczkaaa, mariposa_, Chmurka21, Yahu, letnia lubią tę wiadomość
👧🏼31
AMH: 6,12 (06.2025)
🧑🏽 33
Oligoteratozoospermia.
Hormony:
❌️FSH: 22
❌️SHBG: 11,6
Genetyka:
✅️ kariotyp
✅️ AZF
✅️ CFTR
_____________________
15.07 - kwalifikacja do IVF
I IVF:
1.08 - punkcja -> ❄️ 5.1.1
4.10 - FET (+EG)
6dpt ⏸️ 53,9| 10dpt 498,8 | 14dpt 3218| 17dpt 10606 | 18dpt pęcherzyk żółtkowy | 25dpt zarodek 0,55 cm z akcją ❤️
5.11 - usg serduszkowe, 1,07cm 🫐, tetno 160
28.11 - NIPT: niskie ryzyka, córka 👧🏼🩷
10.12 - usg prenatalne ✅️
5.02 - połówkowe, 330g 🥭✅️
16.04 - III prenatalne, 1745g 🍍✅️

-
Dziękuję wam
ciężko jest mi zachować optymizm naprawdę. Mnie też to wszystko przerasta.
👸🏼 względnie dobrze
🤴🏽OAT
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 1️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉
7 dpt: ⏸️
10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca. -
Alina Malina wrote:Dziękuję wam
ciężko jest mi zachować optymizm naprawdę. Mnie też to wszystko przerasta.
Gratuluję Alinko! Moim zdaniem to świetny wynik (w porównaniu do moich procedur), także wierzę, że to będzie ten jedyny i szczęśliwy ❤️🥹
Bardzo mi przykro, że tak przeszłaś stymulację i punkcje. To wszystko jest tak ciężkie psychicznie, a jeszcze fizycznie wcale lepiej nie jest.
Chwilę się nie odzywałam, ale czytałam prawie codziennie wątek i śledziłam co u Was
Byliśmy na początku lutego w innej klinice, tym razem Wrocław i nie chce się cieszyć, ale wyszliśmy bardzo zadowoleni i pełni nadziei. Pani Doktor stwierdziła, że ale daliśmy jej trudny przypadek ale będziemy walczyć, mamy jeszcze 2 refundowane procedury i się nie poddamy. Zlecila mi kariotyp, świeżą cytologię, usg piersi i panel urogenitalny, a mężowi badanie AZF i CFTR rozszerzony bo kariotyp ma prawidłowy. Zmienimy na piśmie klinikę i jedziemy z procedurą. Mówiła, że dziwna sprawa, z tym padaniem wszystkich zarodków, i skupiła się też na mnie, a nie tylko jak wcześniej że wszystko to wina nasienia. Zawsze to światełko w tunelu, ale strasznie się boję tego wszystkiego od początku i nie wiem jak zniosę kolejny zawód. Mówiła, że wyniki męża po CLO są fajniejsze i powinno się udać.
Wyniki już niektóre mamy cytologia prawidłowa, CFTR też a na kariotyp i AZF czekamy , ale niestety wyszła mi ureaplasma i od wczoraj bierzemy na to antybiotyk
A jak pytałam w poprzedniej klinice profesora czy zrobić posiewy to mówił, że nie ma potrzeby, bo nie miałam żadnych objawów.
Boję się, że antybiotyk znowu nam obniży nasienie, ale nic nie poradzimy, chociaz będziemy już bez ureaplasma i helicobacter 🙈 Może przeciągniemy trochę procedurę, aby trochę sie odbudowało. Ale inaczej nie dopuszczą nas do procedury, więc nie mamy wyjścia. Robiłam już wczoraj generalną dezynfekcję, kilka pralek w 90 stopniach pościeli ręczników bielizny. No zobaczymy. Trzymajcie kciuki ✊✊✊
Starania od 10.2022 r.
Klinika Niepłodności od 01.2025 r.
Ona: 32, niedoczynność tarczycy, badania w normie, AMH: 3,77
Kariotyp ✅
On: 37, oligoasthenoteratozoospermia, badania hormonalne ✅
Genetyka:
kariotyp ✅
CFTR ✅
AZF ✅
fragmentacja DNA 13 %
I IVF start marzec 2025: Pobranych 13 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
II IVF start lipiec 2025: Pobranych 24 🥚 -> Brak zarodków
Androlog sierpień 2025->Hormony dla Niego: Clostilbegyt-> Poprawa
Zmiana kliniki
III IVF start 2026 ? Wizyta 04.2026 -
Maggie tulę cię… to musi być dla ciebie też bardzo ciężkie… ja też się zastanawiam czy to nie kwestia jajeczek…
Maggie_93 lubi tę wiadomość
👸🏼 względnie dobrze
🤴🏽OAT
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 1️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉
7 dpt: ⏸️
10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca. -
Meggie ja miałam ureaplasme antybiotyk na 10 dni pomogl. Masz doxycykline? Jeżeli tak to uważaj na wysokobiałkowe posiłki bo obniża działanie antybiotyku. Plus dobrym pomysłem jest kupienie na allegro soku 100% z żurawiny. Kwas straszny ale dużo witaminy C ktora pomaga na to dziadostwo. Plus tak jak napisałaś pranie ręczników najlepiej co użycie

Nowa klinika to dobry pomysl, nowe pomysły lekarzy inny sztab embriologów
Maggie_93 lubi tę wiadomość
Starania od 06.2022
👦
ciężka oligospermia - brak przyczyny 🔴 hormony, genetyka,usg OK.
👩
torbiele w piersiach 🔴
cykle regularne 27 dni potwierdzone owulacje, niski progesteron 7dpo
hormony 3dc 🟢
udrożniony jajowód🟢
TSH 2,8 ➡️ Letrox25 🔴
I INV 10 komórek ➡️ 3 ❄️4BA 2x2BB
Transfer 4BA 💚
6dpt beta 35 prog 29
8dpt beta 112 prog 35,5
12dpt Beta 513 prog 36,7
Sanco - zdrowy chłopczyk
👶🏻🧸♂️ 💙
18.11 6,8 cm akrobaty 🏋♂️
28.01 600g cudu 🧸
🍀🍀🍀🍀

-
Dzięki Alinko, jeszcze kilka dni temu miałam usunięcie zęba, zepsuł nam się piec, pech za pechem 🙈 już się śmieje, bo nie mam siły płakać.
Właśnie jak rozmawiałam przez telefon wtedy z embriologami, to mówiły że komórki wyglądały prawidłowo i na 80% to wina nasienia i profesor to samo. Już proponował dawce. Ale teraz Pani doktor mówiła nam, że kiedyś miała sytuację że wlasnie zdrowa para sportowa jak my, trochę słabsze nasienie, dużo jajeczek podczas stymulacji, kilka się zapładniało i wszystko padało. Okazało się, że ona miała nieprawidłowy kariotyp - dlatego, też mi to zleciła
Musimy spróbować, aby zobaczyć czy klinika coś nawaliła czy faktycznie z nami jest coś nie tak, i będziemy szukać kolejnych alternatyw aby za wszelką cenę jednak mieć naszego szkrabka 🥹
Sikoreczko tak dokładnie, dostaliśmy Unidox z tą właśnie substancją, którą napisałaś, na 7 dni. W ogóle miło się zaskoczyłam, bo wczoraj patrzę telefon i Pani z recepcji mówi, że doktor przepisał receptę na antybiotyk na to co wyszło w panelu wytłumaczyła co i jak i oczywiście partner. A nie, że jechalibyśmy tam kolejny raz tylko po receptę.
O dzięki, że mówisz, bo ja jednak staram się trochę tego białka w każdym posiłku jesc, tym bardziej, że trenuje siłowo. No wczoraj generalne pranie, dzisiaj też wymienię ręczniki.
Dzięki, taak nowe pomysły, inne podejście, nowa energia, pani doktor aż miała łzy w oczach jak wszystko jej opowiedziałam….🥹 Tak jak wyżej, musimy tutaj podejść do procedury, aby zobaczyć czy to klinika czy jednak nasze gamety i zacząć myśleć o innych opcjach… jednak nieoperowane wnętrostwo może mieć konsekwencje i ilość mogła się zwiększyć dzięki CLO ale czy jakość się zmieniła na lepsze ? Przekonamy się… jak myślę sobie o tych zastrzykach podczas stymulacji i jeżdżeniu do 2 dzień na monitoring już się boje
Starania od 10.2022 r.
Klinika Niepłodności od 01.2025 r.
Ona: 32, niedoczynność tarczycy, badania w normie, AMH: 3,77
Kariotyp ✅
On: 37, oligoasthenoteratozoospermia, badania hormonalne ✅
Genetyka:
kariotyp ✅
CFTR ✅
AZF ✅
fragmentacja DNA 13 %
I IVF start marzec 2025: Pobranych 13 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
II IVF start lipiec 2025: Pobranych 24 🥚 -> Brak zarodków
Androlog sierpień 2025->Hormony dla Niego: Clostilbegyt-> Poprawa
Zmiana kliniki
III IVF start 2026 ? Wizyta 04.2026 -
Spokojnie, macie zarodeczek to wielki sukces, planowany transfer i na tym się skup malutkie kroki nie myśl o niczym innym ❤️
Ja niedawno też zostałam ciocią cudownej księżniczki, i też był jeden i okazał się szczęśliwy 🥹🥹🥹
Także trzymamy kciuki największe ✊✊✊
Chmurka21, Alina Malina, Yahu lubią tę wiadomość
Starania od 10.2022 r.
Klinika Niepłodności od 01.2025 r.
Ona: 32, niedoczynność tarczycy, badania w normie, AMH: 3,77
Kariotyp ✅
On: 37, oligoasthenoteratozoospermia, badania hormonalne ✅
Genetyka:
kariotyp ✅
CFTR ✅
AZF ✅
fragmentacja DNA 13 %
I IVF start marzec 2025: Pobranych 13 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
II IVF start lipiec 2025: Pobranych 24 🥚 -> Brak zarodków
Androlog sierpień 2025->Hormony dla Niego: Clostilbegyt-> Poprawa
Zmiana kliniki
III IVF start 2026 ? Wizyta 04.2026 -
@Alina Malina jesteś dzielna, przykro mi ze tak trudno to przechodzisz. Ja coraz bardziej zgadzam się z tym, że w ivf ilość wcale nie jest kluczowa. Myśmy mieli po I procedurze 5 zarodków i cóż z tego, ciąży brak.
@Maggie_93 super że zmieniliście klinikę, ta lekarka brzmi jakby sie fajnie zaangażowała i faktycznie próbowała wszystkiego żeby pomóc. Kciuki 🤞
Ja też zrobiłam z sama z siebie dużo badań po pierwszej procedurze. Właśnie kariotyp, urea i mykoplasme i dużo innych z krwi. Też myślę, że to że u nas tyle było chorych z pierwszej stymulacji (4 na 5) to na pewno trochę przez komórki. Przed drugą stymulacją zrobiłam maksymalnie wszystko co mogłam, żeby poprawić ich jakość, zobaczymy jak efekty za parę dni.
Maggie_93, Fler lubią tę wiadomość
👱♀️94'+👦90'
Naturals 🧒 2022 2cs
ONA
31 lat, AMH 3,14
ON
35 lat, oligospermia
22.07.25 rozpoczęcie pierwszej procedury
2.08.25 punkcja→ 5x❄️→ PGTa 1 ❄️ prawidłowy
FET 30.09 ❌️
10.25 histeroskopia → stan zapalny (wyleczony)
26.01.26 rozpoczęcie drugiej procedury
6.02 punkcja 11 MII → 6x ❄️→ PGTa→3❄️ prawidłowe
1❄️ bez PGTa
FET 16.03
8 dpt beta 82, 10 dpt 267, 12 dpt 901, 15 dpt 2996
24 dpt mamy serduszko 🩷

-
Sikoreczkaaa wrote:Meggie ja miałam ureaplasme antybiotyk na 10 dni pomogl. Masz doxycykline? Jeżeli tak to uważaj na wysokobiałkowe posiłki bo obniża działanie antybiotyku. Plus dobrym pomysłem jest kupienie na allegro soku 100% z żurawiny. Kwas straszny ale dużo witaminy C ktora pomaga na to dziadostwo. Plus tak jak napisałaś pranie ręczników najlepiej co użycie

Nowa klinika to dobry pomysl, nowe pomysły lekarzy inny sztab embriologów
A mam jeszcze pytanie, czy sprawdzaliście wtedy nasienie męża przed i po antybiotyku ? Dużo Wam poleciało ? U nas mąż ciągle bierze CLO i martwię czy parametry nie polecą po antybiotyku. Z drugiej strony jednak to dziadostwo pewnie siedzi i też może obniżać jakieś parametry…
Starania od 10.2022 r.
Klinika Niepłodności od 01.2025 r.
Ona: 32, niedoczynność tarczycy, badania w normie, AMH: 3,77
Kariotyp ✅
On: 37, oligoasthenoteratozoospermia, badania hormonalne ✅
Genetyka:
kariotyp ✅
CFTR ✅
AZF ✅
fragmentacja DNA 13 %
I IVF start marzec 2025: Pobranych 13 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
II IVF start lipiec 2025: Pobranych 24 🥚 -> Brak zarodków
Androlog sierpień 2025->Hormony dla Niego: Clostilbegyt-> Poprawa
Zmiana kliniki
III IVF start 2026 ? Wizyta 04.2026 -
Maggie_93
Jak to super czytać, że nowa klinika, nowy plan i nadzieja 🥰❤️🥰 mega wam kibicuję ✊✊✊ nie dziwię się, że pani doktor miała łzy, bo to są takie sytuacje, że czasami nie wiadomo co powiedzieć nawet. Kurczę ciekawe właśnie, co jest przyczyną tego padania zarodków. Ja też przez chwilę, kiedy mieliśmy 1 zarodek zastanawiałam się, że to może wina komórek, ale przejrzałam dokumentację i u nas tylko 2 się zapłodniły prawidłowo, jakoś gadałam z czatem i wyszło, że raczej na pewno to było nasienie…
Lumira
A jak u was? Widzę w stopce, że czekacie na wyniki pgta.
Alina malina
Tak jak dziewczyny mówią, nie składaj broni! I ja i Estera miałyśmy po 1 zarodku i jesteśmy w ciąży, więc to wcale nie jest tak mało prawdopodobne. Ja ostatecznie widzę jakieś plusy, że zarodek był 1, bo swego czasu zastanawiałam się, co to będzie jak mi zapłodnią wszystkie komórki i będzie 6 zarodków 🫣 wiec tak ja Estera pięknie napisała, czasem wszystko się układa tak jak powinno, mimo że my same jeszcze nie wiemy, że to jest dla nas najlepsze.
Za dwa dni mam ostatnie prenatalne 😂 nie dociera to do mnie 🫣🫣🫣 ale jestem w końcu znów w dobrej formie, miałam trochę problemów w życiu, a teraz wyszłam na prostą, psycholog też mi pomaga, więc teraz oficjalnie zaczynam czerpać radość z końcówki ciążowego stanu 😂
mariposa_, Maggie_93, Fler, Yahu lubią tę wiadomość
-
Maggie_93 wrote:A mam jeszcze pytanie, czy sprawdzaliście wtedy nasienie męża przed i po antybiotyku ? Dużo Wam poleciało ? U nas mąż ciągle bierze CLO i martwię czy parametry nie polecą po antybiotyku. Z drugiej strony jednak to dziadostwo pewnie siedzi i też może obniżać jakieś parametry…
U nas wyniki zawsze dno podłoga tj. około 300 tys w koncentracji wiec nie badaliśmy ile zostało i czy coś zostało bo to jeszcze było przed procedurą.Starania od 06.2022
👦
ciężka oligospermia - brak przyczyny 🔴 hormony, genetyka,usg OK.
👩
torbiele w piersiach 🔴
cykle regularne 27 dni potwierdzone owulacje, niski progesteron 7dpo
hormony 3dc 🟢
udrożniony jajowód🟢
TSH 2,8 ➡️ Letrox25 🔴
I INV 10 komórek ➡️ 3 ❄️4BA 2x2BB
Transfer 4BA 💚
6dpt beta 35 prog 29
8dpt beta 112 prog 35,5
12dpt Beta 513 prog 36,7
Sanco - zdrowy chłopczyk
👶🏻🧸♂️ 💙
18.11 6,8 cm akrobaty 🏋♂️
28.01 600g cudu 🧸
🍀🍀🍀🍀

-
Chmurka! Juhu jak to dobrze czytać. 🩷 wijcie to gniazdko bo już zaniedługo poznacie bobaska. 🥹
Ja w ramach dobrobytu piekę właśnie Brownie z fasoli, jestem ciekawa co wyjdzie. Jak nie wyjdzie to zaleje to polewą czekoladowa. Moj mąż jest czekoladowym potworem wiec zje wszystko. 😜
Chmurka21 lubi tę wiadomość
Starania od 06.2022
👦
ciężka oligospermia - brak przyczyny 🔴 hormony, genetyka,usg OK.
👩
torbiele w piersiach 🔴
cykle regularne 27 dni potwierdzone owulacje, niski progesteron 7dpo
hormony 3dc 🟢
udrożniony jajowód🟢
TSH 2,8 ➡️ Letrox25 🔴
I INV 10 komórek ➡️ 3 ❄️4BA 2x2BB
Transfer 4BA 💚
6dpt beta 35 prog 29
8dpt beta 112 prog 35,5
12dpt Beta 513 prog 36,7
Sanco - zdrowy chłopczyk
👶🏻🧸♂️ 💙
18.11 6,8 cm akrobaty 🏋♂️
28.01 600g cudu 🧸
🍀🍀🍀🍀

-
Hejka, ja dzisiaj byłam na AMH i homocysteinie w ALAB (punkt przy laboratorium) i co chwilę odświeżam stronę, mimo że wiem, iż możliwe że wyniki będą nawet w przyszłym tygodniu 😂Starania o pierwszego bąbla od 10.2025
👩🏻'97 Insulinooporność
- AMH 2,47
- Homocysteina 5,09
- Insulina - 12,0
- TSH 1,190, FT3 3,00, FT4 1,38
- 3 DC FSH 11,20, LH 10,60, estradiol 38,60, prolaktyna 5,73, testosteron 0,311, aldosteron 6,88
- 7 DPO progesteron 18,6, estradiol 154,0, prolaktyna 21,8
🧔🏻♂️'92 Kryptozoospermia (0,50 mln/ml) - przyczyna wrodzona
- USG poprawne
- LH 6,32, FSH 5,61, estradiol 39,9, prolaktyna 24,10, testosteron 3,82, SHBG 15,70, testosteron wolny 21,50
- kariotyp prawidłowy, CFTR polimorfizm 7T/9T, AZF nie wykryto mikrodelecji
04.2026 kwalifikacja do refundacji
14.04.2026 I stymulacja Bemfola 300, Ganirelix 0,25
25.04.2026 punkcja ⌛ -
Dawaj znać jak wynikimariposa_ wrote:Hejka, ja dzisiaj byłam na AMH i homocysteinie w ALAB (punkt przy laboratorium) i co chwilę odświeżam stronę, mimo że wiem, iż możliwe że wyniki będą nawet w przyszłym tygodniu 😂
trzymam kciuki
Ja jutro wizyta w związku z transferem… coś czuję że transferu w marcu nie będzie
mariposa_ lubi tę wiadomość
👸🏼 względnie dobrze
🤴🏽OAT
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 1️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉
7 dpt: ⏸️
10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca. -
Alina Malina wrote:Dawaj znać jak wyniki
trzymam kciuki
Ja jutro wizyta w związku z transferem… coś czuję że transferu w marcu nie będzie
Trzymam kciuki bardzo, ale to może i lepiej jak troszkę do siebie dojdziesz, odpoczniesz i nabierzesz sił ✊
Dziękuję Chmureczko, cieszymy się, chociaż w poprzedniej klinice też wszystko było profesjonalnie i wychodziliśmy z gabinetu z taką nadzieją i szansą, ale potem po procedurach smutek i tak naprawdę byliśmy zostawieni samemu sobie
Lumira Taak, mamy bardzo pozytywne wrażenia taka kochana i siedzieliśmy chyba z godzinę, wszystko jej opowiadając i pokazując wyniki badań. Powiedziała, że zrobi wszystko abyśmy byli w ciąży… a na 4 procedurę zawsze można rozważyć biopsję, chociaż androlog mówił że nie powinna być potrzebna…. No zobaczymy. Chcemy też tak jakby wykorzystać wszelkie możliwości, aby przed dawcą czy adopcją zarodka wiedzieć, że zrobiliśmy wszystko co mogliśmy
Aaaa i Pani doktor mówiła, że zrobi PICSIWiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego, 14:45
Chmurka21 lubi tę wiadomość
Starania od 10.2022 r.
Klinika Niepłodności od 01.2025 r.
Ona: 32, niedoczynność tarczycy, badania w normie, AMH: 3,77
Kariotyp ✅
On: 37, oligoasthenoteratozoospermia, badania hormonalne ✅
Genetyka:
kariotyp ✅
CFTR ✅
AZF ✅
fragmentacja DNA 13 %
I IVF start marzec 2025: Pobranych 13 🥚 -> 9 dojrzałych -> Brak zarodków
II IVF start lipiec 2025: Pobranych 24 🥚 -> Brak zarodków
Androlog sierpień 2025->Hormony dla Niego: Clostilbegyt-> Poprawa
Zmiana kliniki
III IVF start 2026 ? Wizyta 04.2026




