Bardzo kiepskie wyniki nasienia a happyend :)
-
WIADOMOŚĆ
-
Alina Malina wrote:Jest mi tak ciężko myśleć pozytywnie bo do tej pory mam wrażenie że wszystko działa na moją niekorzyść, nie jestem w stanie znaleźć żadnych pozytywnych aspektów tego co mnie spotkało do tej pory. Widzicie dlatego się nie odzywam, nie jestem w stanie nic mądrego napisać. Po prostu siedzę i płaczę. A i wyniki nasienia męża spadły znowu o 40% w porównaniu do ostatnich. To tak jeszcze dodatkowo.
Kochana przytulam mocno 🫂🫂 rozumiem co Ciebie trapi, ciężko jest w tym procesie ponieważ na tak niewiele rzeczy mamy wpływ. Robimy ile możemy, ale tp zależy od wielu czynników. To uczucie beznadziei dobija człowieka 🫂
Alina Malina lubi tę wiadomość
Rezygnacja z antykoncepcji 11.2022
Starania od początku 2023
Październik 2023 - wizyta w klinice Gameta Bydgoszcz
Czynnik męski - kryptozoospermia
--> odstawienie leku (Milurit - Allopurinolum)
--> Pojawiły się pojedyncze plemniki bez oznak ruchu (nieznana przyczyna)
--> badania genetyczne - inwersja pericentryczna (brak wpływu na płodność) wskazanie do in vitro
Czynnik żeński - Hashimoto i niedoczynność tarczycy, insulinooporność
Pasożyty ✅️
HB ✅️
Pierwsza próba grudzień 2024 ❌️
USG piersi wykazało niewielki guzek - badania w styczniu ✅
I IVF 27.02.25 6x🥚 zamrożonych i czekają na małża 🥺
II IVF - 28.08.25 23x🥚 + 4🥚 -> (2 doba) 14 🦠 -> 1x❄️4.2.2 -> PGT-a (30.09) ZDROWY 🥹
29.10 wizyta I ✅️ -> 6.11 wizyta II 👎 -> 10.11 wizyta III ✅️ -> 17.11 transfer🍍-> 26.11 beta <0.2 😢 -
Dokładnie tak… na głowie się staje, już się ma taką nadzieję, że to już, że za rogiem jest meta. Ale się napotyka tylko kolejną kłodę. I kolejna.Adirella wrote:Kochana przytulam mocno 🫂🫂 rozumiem co Ciebie trapi, ciężko jest w tym procesie ponieważ na tak niewiele rzeczy mamy wpływ. Robimy ile możemy, ale tp zależy od wielu czynników. To uczucie beznadziei dobija człowieka 🫂👸🏼 AMH: 4.5 👍🏻, drożność 👍🏻, Łagodne PCOS (własne owulacje, dobra odpowiedź na letrozol), IO, pod kontrolą. Tarczyca super 👍🏻, Cytologia, wymazy, wszystko super 👍🏻. Kariotyp, KIRy ⌛️ czas zrobić
🤴🏽Ilość 👎🏻, ruchliwość 👎🏻, morfologia 0% 👎🏻, HBA 35% 👎🏻, Fragmentacja 👍🏻 15%, kariotyp 👍🏻, chromosom Y 👍🏻, CFTR 👍🏻, USG 👍🏻, tarczyca 👍🏻, wysoka prolaktyna prawdopodobnie psuje nam spermatogenezę męskiego leczenia nie wdrożono, wymazy, wirusy, bakterie 👍🏻
Stymulowane cykle: 👎🏻 nie wyszło
IUI: 👎🏻 nie wyszło
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 0️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉 -
Adirella - kciuki za te ostatnie dni hodowli 🥰
Alina Malina- kurczę, postaraj się jakoś odstresować. A dlaczego załamały Cię wyniki hodowli? Że tylko jeden zarodek? My też mieliśmy 1 i do tego wyniki spadły na 0.2mln a jednak jestem w ciąży…
W ogóle to dziwi mnie trochę podejście psychiatrów. To prawda, że na działanie antydepresantów trzeba czekać 2-3 tyg, a początek brania czasem jest związany z pogorszeniem samopoczucia, ale też trzeba wziąć pod uwagę to co będzie później. Ciaza to też jest ciągły stres, więc warto zaopiekować się psychika. Ja podchodząc do transferu byłam w najlepszej życiowej psychicznie formie, a i tak w okolicach 18tc zmiotło mnie z planszy i musiałam zacząć psychoterapię. Także szukaj pomocy do skutku moim zdaniem. I kciuki za marcowy transfer ❤️ -
I takie historie jak twoja dają mi nadzieję.Chmurka21 wrote:Adirella - kciuki za te ostatnie dni hodowli 🥰
Alina Malina- kurczę, postaraj się jakoś odstresować. A dlaczego załamały Cię wyniki hodowli? Że tylko jeden zarodek? My też mieliśmy 1 i do tego wyniki spadły na 0.2mln a jednak jestem w ciąży…
W ogóle to dziwi mnie trochę podejście psychiatrów. To prawda, że na działanie antydepresantów trzeba czekać 2-3 tyg, a początek brania czasem jest związany z pogorszeniem samopoczucia, ale też trzeba wziąć pod uwagę to co będzie później. Ciaza to też jest ciągły stres, więc warto zaopiekować się psychika. Ja podchodząc do transferu byłam w najlepszej życiowej psychicznie formie, a i tak w okolicach 18tc zmiotło mnie z planszy i musiałam zacząć psychoterapię. Także szukaj pomocy do skutku moim zdaniem. I kciuki za marcowy transfer ❤️
Załamana bo bardzo źle zniosłam stymulację o punkcji nie wspomnę, aż pielęgniarka mówiła że takiej pacjentki to nie miała. Zwijałam się z bólu i płakałam a potem zwymiotowałam. Musieli mi dać dodatkową kroplówkę przeciwbólową. Tego dnia potem to praktycznie nie pamiętam. I tak już odetchnęłam z ulgą że już teraz będzie spokojnie będzie lepiej. Ale nie jest lepiej chyba. Raczej się muszę nastawiać że niedługo znowu.👸🏼 AMH: 4.5 👍🏻, drożność 👍🏻, Łagodne PCOS (własne owulacje, dobra odpowiedź na letrozol), IO, pod kontrolą. Tarczyca super 👍🏻, Cytologia, wymazy, wszystko super 👍🏻. Kariotyp, KIRy ⌛️ czas zrobić
🤴🏽Ilość 👎🏻, ruchliwość 👎🏻, morfologia 0% 👎🏻, HBA 35% 👎🏻, Fragmentacja 👍🏻 15%, kariotyp 👍🏻, chromosom Y 👍🏻, CFTR 👍🏻, USG 👍🏻, tarczyca 👍🏻, wysoka prolaktyna prawdopodobnie psuje nam spermatogenezę męskiego leczenia nie wdrożono, wymazy, wirusy, bakterie 👍🏻
Stymulowane cykle: 👎🏻 nie wyszło
IUI: 👎🏻 nie wyszło
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 0️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉 -
Alina, ja tez mialam jeden jedyny zarodek. Ile przepłakałam to tylko ja z mężem wiemy... no i troche dziewczyny tutaj. W dodatku czułam sie winna bo mnie przerosła stymulacja i mialam poczucie ze to przeze mnie ttlko tyle wyszlo. Mąż codziennie dzwonił do kliniki pytać, czy zarodek nie padl. Na chwilę sie uspokajałam i zaraz znowu wpadałam w histerie. Juz pomijam fakt, ze dlugo bylam przekonana ze 4 rządowe procedury oznaczają 4 transfery, a nie 4 stymulacje xd To bylo w sierpniu a ja mam wrażenie, ze minęło kilka lat od tamtego stresu.
O świeżym cyklu nie bylo mowy, miesiac czekania. Za miesiac okazało sie, ze nie mam owulacji - pęcherzyki rosły ale za wolno. Kolejny miesiąc czekania i dopiero transfer. Dzisiaj sie z siebie śmieje, ze wymarzyłam sobie to majowe dziecko i tak rozpaczałam, ze nie bedzie z maja... co ja miałam w glowie 😅
I tak sobie mysle, ze tak miało byc. To mial byc ten zarodek, w tym cyklu. I to nie jest tylko moja historia. Dziewczyny tutaj tez miały po jednym zarodeczku, ktore dzisiaj bobrują sobie w brzuchach. Bardzo trzymam za Ciebie kciuki i myślami jestem z Toba, kochana 🫂 Jesteś silna i nawet jesli teraz tego nie czujesz to przetrzymasz więcej niz Ci sie zdaje. ❤️❤️❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 22:27
Alina Malina lubi tę wiadomość
👧🏼30
AMH: 6,12 (06.2025)
🧑🏽 32
Oligoteratozoospermia.
Hormony:
❌️FSH: 22
❌️SHBG: 11,6
Genetyka:
✅️ kariotyp
✅️ AZF
✅️ CFTR
_____________________
15.07 - kwalifikacja do IVF
I IVF:
1.08 - punkcja -> ❄️ 5.1.1
4.10 - FET (+EG)
6dpt ⏸️ 53,9| 10dpt 498,8 | 14dpt 3218| 17dpt 10606 | 18dpt pęcherzyk żółtkowy | 25dpt zarodek 0,55 cm z akcją ❤️
5.11 - usg serduszkowe, 1,07cm 🫐, tetno 160
28.11 - NIPT: niskie ryzyka, córka 👧🏼🩷
10.12 - usg prenatalne ✅️
5.02 - połówkowe, 330g 🥭✅️

-




