Bardzo kiepskie wyniki nasienia a happyend :)
-
WIADOMOŚĆ
-
Malowybitna wrote:Dziewczyny,
dzisiaj przyszła na świat Maja. 3070g i 52 cm. Udało się siłami natury. Akcja była błyskawiczna. O 1 w nocy pojechaliśmy do szpitala. Godzinę robili mi ktg bo zapis był za płaski cały czas. Potem poszłam na USG, po badaniu odszedł mi czop śluzowy (hehe lekarz powiedział, że może do rana się rozkręci). Położyli mnie na patologii, tzn przebrałam się, położyłam i po 10 minutach odeszły mi wody także kierunek porodówka. Tam akcja znowu trochę spowolniła, miałam 2 cm rozwarcia ale szyjka miękka i krótka. O 7 lekarz dyżurny zaproponował najmniejszą dawkę oksy. O 9 zwiększyli i z 5 cm po kilku minutach było 9 cm także marzenia o znieczuleniu prysnęły 😅 nie będę Wam opowiadać jak wygląda przejście z 9 do 10 cm. Mąż został oddalony od łóżka 🤪 20 minut partych i bobas był na świecie. Niestety przez szybką akcję rączka nie przeszła tak jak powinna i skończyło się na zszywaniu mnie ponad godzinę (chyba nie pękło kroczę tylko w środku jakaś ścianka pochwy - nie wnikam) dzięki temu mąż się załapał na kangurowanie też. Gdyby nie cudowna położna i mój lekarz który miał akurat dyżur nie wiem jak bym to przetrwała ale z chwilą położenia na brzuszku tego malucha o wszystkim się zapomina. Nie śpię 36 godzin bo nie mogę się na nią napatrzeć 🥰 czuje się dobrze, nic mnie nie boli a bobas przespał cały dzień 🥰
Piękne wieści 🥰 dużo zdrówka dla Waszej rodzinki, ile ciąż tyle rożnych historii porodów, mam nadzieję, że szybko nabierzesz sił 💪Rezygnacja z antykoncepcji 11.2022
Starania od początku 2023
Październik 2023 - wizyta w klinice Gameta Bydgoszcz
Czynnik męski - kryptozoospermia
--> odstawienie leku (Milurit - Allopurinolum)
--> Pojawiły się pojedyncze plemniki bez oznak ruchu (nieznana przyczyna)
--> badania genetyczne - inwersja pericentryczna (brak wpływu na płodność) wskazanie do in vitro
Czynnik żeński - Hashimoto i niedoczynność tarczycy, insulinooporność
Pasożyty ✅️
HB ✅️
Pierwsza próba grudzień 2024 ❌️
USG piersi wykazało niewielki guzek - badania w styczniu ✅
I IVF 27.02.25 6x🥚 zamrożonych i czekają na małża 🥺
II IVF - 28.08.25 23x🥚 + 4🥚 -> (2 doba) 14 🦠 -> 1x❄️4.2.2 -> PGT-a (30.09) ZDROWY 🥹
17.11 transfer🍍-> 26.11 beta <0.2 😢
III IVF - 26.02.26 16🥚 -> 4❄️
31.03 transfer 🍍 -> 8.04 beta <0.2 😢 -
mariposa_ wrote:A miało być tak pięknie... Już zdążyłam się popłakać. Pęcherzykow jest 10, rozmiar od 15 mm do 21 mm. Mniejsze są na prawym jajniku. Dzisiaj zmieniam Bemfola 300 na Mensinorm 300. Jutro ostatni Ganirelix i wieczorem już trigery. Przyszły wyniki laboratoryjne - estradiol 800. Niepokojąco maly jak ja to że jest minimum 6 pęcherzyków przekraczających 18 mm. Punkcja ma się odbyć w sobotę o 9. Jutro powtórka hormonów. No martwi mnie niesamowicie ten estradiol...
Ja zapytałam mojego lekrza, czy powinnam badać estradiol przy stymualcji. To powiedział, że wyniki to loteria - można mieć wysoki estradiol i mało dojrzałych komórek i na odwrót 🤷♀️ on nie zaleca, bo wynik tak na dobrą sprawę nic nie mówi 😅 bo może być różnie. Trzymam kciuki 🤞 oby poszło w tą dobrą stronę.
U nas na ostatnim podglądzie w sierpniu miałam 18 pęcherzyków wpisanych w karcie z czego dużo było ponieżej 14mm, a pobrali 23 i 22 dojrzałe... teraz też miałam podobnie, że na podglądzie mniej niż w rzeczywistości 😅
mariposa_ lubi tę wiadomość
Rezygnacja z antykoncepcji 11.2022
Starania od początku 2023
Październik 2023 - wizyta w klinice Gameta Bydgoszcz
Czynnik męski - kryptozoospermia
--> odstawienie leku (Milurit - Allopurinolum)
--> Pojawiły się pojedyncze plemniki bez oznak ruchu (nieznana przyczyna)
--> badania genetyczne - inwersja pericentryczna (brak wpływu na płodność) wskazanie do in vitro
Czynnik żeński - Hashimoto i niedoczynność tarczycy, insulinooporność
Pasożyty ✅️
HB ✅️
Pierwsza próba grudzień 2024 ❌️
USG piersi wykazało niewielki guzek - badania w styczniu ✅
I IVF 27.02.25 6x🥚 zamrożonych i czekają na małża 🥺
II IVF - 28.08.25 23x🥚 + 4🥚 -> (2 doba) 14 🦠 -> 1x❄️4.2.2 -> PGT-a (30.09) ZDROWY 🥹
17.11 transfer🍍-> 26.11 beta <0.2 😢
III IVF - 26.02.26 16🥚 -> 4❄️
31.03 transfer 🍍 -> 8.04 beta <0.2 😢 -
Malowybitna wrote:Dziewczyny,
dzisiaj przyszła na świat Maja. 3070g i 52 cm. Udało się siłami natury. Akcja była błyskawiczna. O 1 w nocy pojechaliśmy do szpitala. Godzinę robili mi ktg bo zapis był za płaski cały czas. Potem poszłam na USG, po badaniu odszedł mi czop śluzowy (hehe lekarz powiedział, że może do rana się rozkręci). Położyli mnie na patologii, tzn przebrałam się, położyłam i po 10 minutach odeszły mi wody także kierunek porodówka. Tam akcja znowu trochę spowolniła, miałam 2 cm rozwarcia ale szyjka miękka i krótka. O 7 lekarz dyżurny zaproponował najmniejszą dawkę oksy. O 9 zwiększyli i z 5 cm po kilku minutach było 9 cm także marzenia o znieczuleniu prysnęły 😅 nie będę Wam opowiadać jak wygląda przejście z 9 do 10 cm. Mąż został oddalony od łóżka 🤪 20 minut partych i bobas był na świecie. Niestety przez szybką akcję rączka nie przeszła tak jak powinna i skończyło się na zszywaniu mnie ponad godzinę (chyba nie pękło kroczę tylko w środku jakaś ścianka pochwy - nie wnikam) dzięki temu mąż się załapał na kangurowanie też. Gdyby nie cudowna położna i mój lekarz który miał akurat dyżur nie wiem jak bym to przetrwała ale z chwilą położenia na brzuszku tego malucha o wszystkim się zapomina. Nie śpię 36 godzin bo nie mogę się na nią napatrzeć 🥰 czuje się dobrze, nic mnie nie boli a bobas przespał cały dzień 🥰
Woow 🥰 oprócz akcji z raczka super ❤️ jednak nie udało mi się Ciebie wyprzedzić.
Wszystkiego dobrego dziewczyny 🥰 -




