Forum Męskie sprawy zylaki powrozka nasiennego
Odpowiedz

zylaki powrozka nasiennego

Oceń ten wątek:
  • patylka Przyjaciółka
    Postów: 112 29

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kozalia wrote:
    Byliśmy ostrożni i wychodziłam z założenia, ze jakby seks był niewskazany, to lekarz powinien nam powiedzieć o tym, co nie?

    Dokładnie ;) nam też nie wspominał o przeciwwskazaniach

    Angelwings, konsultowaliście to z urologiem/ chirurgiem wykonującym zabieg?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2017, 22:20

    Luty 2017 spermiogram 3 mln
    Kwiecień usunięcie żylaków powrózka
    10.06.2017 sonohsg -jajowody niedrożne
    13.06.2017 hydrotubacja
    13.11.2017 hsg jajowody drożne
  • angelwings Koleżanka
    Postów: 153 17

    Wysłany: 5 grudnia 2017, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko telefonicznie, ale rzecz jasna że na odległość nikt nie chce stawiać diagnozy. Chyba pójdziemy do dr Wolskiego na konsultacje

  • Saja Autorytet
    Postów: 976 242

    Wysłany: 6 grudnia 2017, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmm. Nam też nikt sam z siebie nie powiedział, kiedy można wrócić do współżycia, ale lekarz mówił, żeby unikać większego wysiłku i dźwigania (mąż też miał to wpisane na wypisie że szpitala), a jakby nie patrzeć seks to wysiłek w tamtych okolicach. Dlatego odczekalismy aż kontrola po miesiącu pokazała, że się wszystko zagoiło. Angelwings, pewnie lepiej to skontrolować.

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • patylka Przyjaciółka
    Postów: 112 29

    Wysłany: 6 grudnia 2017, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Saja masz racje, to wysiłek. Tylko wiecie, że według założenia urologa mąż na drugi dzień miał iść do pracy. Troche tylko miał zmieszana minę jak usłyszał ze mąż jest mechanikiem. U nas w szpitalu nie dają zwolnień, trzeba iść do rodzinnego. W sumie udało się jakiś tydzień zostać w domu bo zbiegło się to z Wielkanocą na nic nasze przekonania ze powinno byc dużo dłużej

    Luty 2017 spermiogram 3 mln
    Kwiecień usunięcie żylaków powrózka
    10.06.2017 sonohsg -jajowody niedrożne
    13.06.2017 hydrotubacja
    13.11.2017 hsg jajowody drożne
  • Kabełka Autorytet
    Postów: 1024 514

    Wysłany: 6 grudnia 2017, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nam dr Wolski po zabiegu powiedział, że powrót do współżycia zależy tylko od samopoczucia męża. My czekaliśmy tylko do zdjęcia szwów.

    Co do odczuwanego dyskomfortu pod jądrem na wizycie kontrolnej 3 miesiące po zabiegu po obmacaniu tam męża dr powiedział, że taki ból może się zdarzać i do pół roku po zabiegu, że wytwarza się tam krążenie zastępcze i stąd takie odczucia. Po 3 miesiącach zaczęło to mijać.

    kozalia lubi tę wiadomość

    d9cux48.png
  • Saja Autorytet
    Postów: 976 242

    Wysłany: 6 grudnia 2017, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę, że rekonwalescencja zależy od metody operacji. Moj mąż nie miał szwów. Miał po embolizacji zwolnienie na tydzień i to tez było o 2-3 dni za mało, po L4 wziął pracę zdalną, a potem urlop na żądanie.

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • angelwings Koleżanka
    Postów: 153 17

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 01:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż też miał tydzień zwolnienia ale to zdecydowanie za mało, nie dał rady potem pracować, pomimo tego, że ma siedzący tryb pracy. Najgorsze jet to, że pewnie to wszystko i tak bez sensu, bo znikome szanse na poprawę wyników

  • Saja Autorytet
    Postów: 976 242

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 01:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angelwings wrote:
    Mój mąż też miał tydzień zwolnienia ale to zdecydowanie za mało, nie dał rady potem pracować, pomimo tego, że ma siedzący tryb pracy. Najgorsze jet to, że pewnie to wszystko i tak bez sensu, bo znikome szanse na poprawę wyników

    No niestety, to taka przypadłość i taka operacja, że jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz, czy pomoże....

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • patylka Przyjaciółka
    Postów: 112 29

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słuchajcie dziewczyny, jak w posiewie nasienia nic nie wyjdzie to mimo to moze wyjsć w wymazie z cewki?
    Urolog niechętnie chciał dać skierowanie na posiew bo twierdził, że w spermiogramie powinny być leukocyty jeśli są bakterie.
    A muszę przed wizytą z mężem ustalić jakaś linie obrony ;-)

    Luty 2017 spermiogram 3 mln
    Kwiecień usunięcie żylaków powrózka
    10.06.2017 sonohsg -jajowody niedrożne
    13.06.2017 hydrotubacja
    13.11.2017 hsg jajowody drożne
  • Saja Autorytet
    Postów: 976 242

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 21:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podobno tak. U mojego nie wyszło nic tu, ani tu.

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • Hiacynta89 Koleżanka
    Postów: 83 13

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na logikę jak posiew i badanie nasienia ok. To wymaz z cewki powinien nie mieć bakterii ale aż tak się nie znam.

    Hiacynta89
  • patylka Przyjaciółka
    Postów: 112 29

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bakterie to się domyśliłam, że wyjdą w posiewie tylko miałam wątpliwości czy chlamydia w zwykłym posiewie może wyjść

    Luty 2017 spermiogram 3 mln
    Kwiecień usunięcie żylaków powrózka
    10.06.2017 sonohsg -jajowody niedrożne
    13.06.2017 hydrotubacja
    13.11.2017 hsg jajowody drożne
  • Hiacynta89 Koleżanka
    Postów: 83 13

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może ale nie musi. Bardziej czuły jest test Wymaz i test PCR

    Hiacynta89
  • Hiacynta89 Koleżanka
    Postów: 83 13

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale jak nie ma leucytow w nadmiarze to czemu myślisz o bakteriach

    Hiacynta89
  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 21:35

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 grudnia 2017, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny mozna dolaczyc?? moj mąż ma żylaki powrozka nasiennego 3 stopnia.. w piątek miał laparoskopie.
    Wszystko jest dobrze jest w dobrej formie do tego stopnia ze juz by wrócił do biegania i do pracy ale martwi go jedna rzez a wsumie kilka a lekarz dla meza nie jasno odpowiedział na wszystkie pytania.
    - w tej samej sali leżał chłopak w podobnym wieku i mial drugi raz operacje na to samo i lekarz powiedział mezowi ze krew znalazła sobie gdzieś indziej ujście...jest to możliwe??
    - maz miał metodę laparoskopowa ale jak to wygląda ten żylak jest wycinany? jego już nie ma? czy on sie z czasem wchłonie? bo maz nadal jak dotyka jadra to czuje tam zgrubienie i jest zdezorientowany o co chodzi bo wiemy ze byly zakładane jakies klipsy no ale co dalej? któraś mi potrafi jasno opisać jak ta operacja wygląda dokładnie?
    - Jeśli dobrze zrozumiałam to te klipsy były zakładane na wysokości podbrzusza w okolicy łonowej i tam tez blisko klejnotów nadal ta lewa strona odstaje od prawej (jest jakby spuchniete)tak jak bylo to odkad zdiagnozowano zylaki u meza. którejs z Was maz tez tak miał?

    Strawberry witaj to ja Madziulla :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2017, 23:11

  • strawberry Autorytet
    Postów: 516 1093

    Wysłany: 11 grudnia 2017, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 września 2018, 21:35

    „Cierpliwy do czasu dozna przykrości,
    ale później radość dla niego zakwitnie.” Syr 1,23
  • Saja Autorytet
    Postów: 976 242

    Wysłany: 12 grudnia 2017, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć - ja też nie pomogę, u nas była embolizacja. Nie wiem niestety na czym polega laparoskopia.

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
  • kozalia Autorytet
    Postów: 877 424

    Wysłany: 15 grudnia 2017, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, wygląda na to, że nasza operacja zpn przyniosła skutek! Wszystko wskazuje na to, że jestem w ciąży! Chociaż nie chce się nakręcać, to dopiero sam początek i jeszcze daleka droga do upragnionego dzidziusia...

    Saja, strawberry, MamaKubunia, ewelcia45 lubią tę wiadomość

    26.07 Olcia <3
    tb73roeqmgzqu8l8.png
    ROZPAKOWANE | Pierwsza strona
  • Saja Autorytet
    Postów: 976 242

    Wysłany: 15 grudnia 2017, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super;) a badaliście nasienie powtórnie?

    Czynnik męski- ciężki OAT, DFI poniżej 15%

    Starania od 1.1.2016
    11.2016 - diagnoza OAT
    5.2017- embolizacja żpn, bez efektu
    1.2018 - ICSI w Invimed Poznań, OHSS, bez transferu
    4.2018 - I kriotransfer, bez efektu
    5.2018- II kriotransfer, ciąża bliźniacza:)
    1.2019- rodzą się nasze córki
‹‹ 46 47 48 49 50 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego