Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 15 maja 2014, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja Ci zazdroszczę staranek, bo u mnie szlaban na "przytulanko" aż do 23.05

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • Czarna_88 Autorytet
    Postów: 1457 994

    Wysłany: 15 maja 2014, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no i miesiączka przyszła nawet o dwa dni szybciej niż zawsze :( troche mi smutno ale może tak lepiej za dwa tygodnie musze iść wyrwać ząbka chirurgicznie ... teraz dajemy sobie spokój z mężem koniec starań o maleństwo na jakiś czas zaczniemy troche korzystać z życia i zajmowac sie bardziej sobą ;) teraz w maju mam jeszcze kontrole u ginekologa .

    Gosia86 przykro mi że dołączyłaś do nas buziaki dla Ciebie

    gosia86 lubi tę wiadomość

    Z Miłości Stworzeni
    ♡Kacper♡ Naszą Miłością Jest ♡
    zrz6p07wp0k766o1.png
    ♡Naszą Miłością Pozostaną♡
    3.10.2013r [*]Michałek[*] <3
    30.01.2014[*]Moja Bratanica <3
    26.06.2014[*] <3
  • Iza75 Autorytet
    Postów: 6738 5949

    Wysłany: 15 maja 2014, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Aniołkowe Mamy,
    jestem nowa na forum i mam nadzieję, że tutaj znajdę wsparcie jakiego potrzebuję.

    8.05 miałam zabieg łyżeczkowania...11t1d ciąży, moja córcia (tak czułam od początku) nie żyła jednak już od jakichś 2 tygodni. Nie czułam nic złego..dopiero 6.05 dostałam lekkiego plamienia i poleciałam odrazu do mojego gina...
    Nie było to moje pierwsze poronienie. Najpierw w maju 2011 (samoistne w 4/5tyg), potem w lutym 2012 (łyżeczkowanie 7/8tydz.). Po drugim poronieniu robiłam badania i wyszła mała niedoczynność tarczycy. Zaczęłam przyjmować leki. Odczekaliśmy 3 miesiące i odrazu w 1 cyklu zaszłam w ciążę. Była zagrożona, pełna nerwów związanych z usg genetycznym, amniopunkcją. Jednak szczęśliwie urodziłam zdrowego synka o czasie i siłami natury. To jest mój SKARB. To przede wszystkim dla niego chcemy jeszcze mieć dziecko.

    I nie udało się...Jestem załamana, dlaczego znowu...boję się, że mój czas się kończy. W październiku skończę 39lat..

    1usaj44jvarwjr6x.png
    km5stv7309by4rqk.png
  • eM Autorytet
    Postów: 1567 1530

    Wysłany: 15 maja 2014, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza strasznie mi przykro :(

    Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
    Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
    Maks - ur 08.09.2015
    Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]
  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 15 maja 2014, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza 75 Bardzo Ci współczuję i mocno tulę

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 maja 2014, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza przytulam i bardzo mi przykro... ja też znalazłam tu pocieszenie i siłę by walczyć. Bądź dobrej myśli, nie załamuj się, nie jesteś sama <3 ja też mam 38 mam dwoje dzieci i aniołka ale marzy mi się trzecie... mam nadzieję że Bóg nam pozwoli cieszyć się maluszkami...

  • Czarnaa94 Autorytet
    Postów: 1829 1230

    Wysłany: 15 maja 2014, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza bardzo mi przykro z powodu Twojej straty :( Przytulam Cię bardzo mocno kochana

    Ja poronienie przeszłam podobnie- mój synek nie żył od 3 tygodni a nic złego ze mną się nie działo. Musisz być silna kochana bo masz dla kogo ;) Wiem że łatwo mówić ale jak będziesz wywoływać presję na siebie i męża to niestety to wam nie pomoże. Na pewno w końcu wam się uda. Wierzę że jesteś wspaniałą mamusią i niedługo będziesz miała drugiego bąbelka obok siebie, tylko musicie być cierpliwi :)

    thgfyx8dkbbmw2ir.png
    l22nzbmh47rkhklk.png
    Synuś Olek (*) 5.05.2014 (15tc)
    Aniołki 27.08.2014 (5tc) | 10,2014 (7tc)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 maja 2014, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2015, 20:28

  • eM Autorytet
    Postów: 1567 1530

    Wysłany: 15 maja 2014, 11:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poszło :)

    Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
    Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
    Maks - ur 08.09.2015
    Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]
  • eM Autorytet
    Postów: 1567 1530

    Wysłany: 15 maja 2014, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zastanawiam się czy dobrze by nam nie zrobiła grupa do pogadania sobie na skypie. Nie chodzi mi o dzwonienie do siebie, ale taka zbiorowa rozmowa gdzie gdy przychodzi dół można się połączyć i a nóż będzie jeszcze ktoś dostępny i pogadać. Forum jest fajne, ale czasem brakuje mi rozmowy, takiej pisanej wprawdzie, ale gdzie można się bardziej wyżalić.

    Lena87, gosia86 lubią tę wiadomość

    Aniołek 12tc -18.04.2014 [*]
    Aniołek 8tc -25.08.2014 [*]
    Maks - ur 08.09.2015
    Nataniel 18tc - 20.12.2017 [*]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 maja 2014, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 maja 2015, 20:28

  • Marlena Autorytet
    Postów: 831 646

    Wysłany: 15 maja 2014, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystkie nowe dziewczyny które dołączyły do forum, bardzo Wam współczuję. Nie powinno tak być że tyle kobiet traci dzieci.
    Mimi86 wrote:
    Marlena nie załamuj się, popatrz na to odwrotnie one sa starsze od ciebie 6 - 12 lat, wiec masz jeszcze troszke czasu zeby dolaczyc do nich, gorzj by chyba bylo gdybys to ty byla od nich starsza o te 12 lat i nie miala dzidzi a one tak, dopatruj sie kochana w tym jakis pozytywow :) Nawet nade mna masz przewage ja mam 28 lat i nie mam dzidzi... Głowa do góry kochana:)
    wiem ze ci zle mnie tez takie mysli nachodza, czasem siadam i plakac mi sie chce ze ja poronilam a brat ma coreczke 2 letnia i siostra synka ktory ma niecałe 3 lata, maluchy tak fajnie sie ze soba bawia, a moja dzieciatko bedzie o wiele mlodsze od nich, bo zanim laskawie zajde w ciaze... potem modły żebym donosila i wkoncu porod ehh roznica bedzie...

    Ja ogólnie juz czuje się z tym wszystkim lepiej, czasem tylko tak jak wczoraj dopadają mnie jakieś złe dni.
    Mimi ja jestem jeszcze młoda, i patrząc na to z boku to mam bardzo duzo czasu na dzieci. Na pewno wiele osób dziwi się że w tak młodym wieku marzy mi się dziecko. Ale mój mąż ma w tym roku 33 lata. Widzę jak przeżywa to że jego bracia, kuzynostwo czy szwagier mają dzieci. Widzę że on bardzo pragnie dziecka. Ja zresztą też. Choć gdybym była z kimś w moim wieku to pewnie jeszcze o dzieciach bym nie myślała.

    [*] Arek - 19.01.2014

    3i499vvjojbctpry.png

    9ewnugpjmowidtwe.png
  • Marlena Autorytet
    Postów: 831 646

    Wysłany: 15 maja 2014, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jadę z mężem w góry za dwa tyg :)
    Odpoczniemy w końcu trochę od tego wszystkiego.
    Urlop załatwiony, nocleg zaklepany.. Teraz tylko pozostaje mi czekać :-) .
    Mam nadzieje że nagle nie łapnie mnie ospa.

    peppapig, ewcia21k, gosia86, Mimi86 lubią tę wiadomość

    [*] Arek - 19.01.2014

    3i499vvjojbctpry.png

    9ewnugpjmowidtwe.png
  • Czarnaa94 Autorytet
    Postów: 1829 1230

    Wysłany: 15 maja 2014, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena i super, należy się Wam :)

    Marlena lubi tę wiadomość

    thgfyx8dkbbmw2ir.png
    l22nzbmh47rkhklk.png
    Synuś Olek (*) 5.05.2014 (15tc)
    Aniołki 27.08.2014 (5tc) | 10,2014 (7tc)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 maja 2014, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    odpocznij marlenko wrocisz w pełni sił dobrze Ci to zrobi ja tez zmęzem wybieramy sie do wisły choć na kilka dni żeby sie oderwac od wszytkiego dziewczyny nowe ktore doszły witam serdecznie jestesmy po to żeby sie wspierać :******

  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 15 maja 2014, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza75 bardzo mi przykro <przytulam> Cię mocno , ja zabieg miałam dzień po Tobie

    forum dużo mi pomaga, żałuję tylko że trafiła na nie w takich smutnych okolicznościach
    dzisiaj jest ze mna trochę lepiej psychicznie, przynajmniej nie płaczę, przez ostatnie dni <wtorek, środa> czułam ogromną tęsknotę
    dzisiaj nachodzą mnie tylko myśli który to by był tydzień :(
    mąż znów w pracy, więc siedzę sama w domu i przeglądam forum

    pomysł czatu jest bardzo dobry :)

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • Iza75 Autorytet
    Postów: 6738 5949

    Wysłany: 15 maja 2014, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Wam za słowa otuchy.
    Wiem, że mam dla kogo żyć i dziękuje za to Bogu. Inaczej chyba nie zniosłabym straty.
    Wiem, że są kobiety które walczą o pierwsze dzieciątko...bardzo im współczuje ale też pocieszam bo sama jestem przykładem, że w końcu się udaje. W moim przypadku udało się wtedy, gdy nawet nie celowaliśmy. Dostaliśmy "zielone światło" od gina chyba z 2 tygodnie przed tym jak zobaczyłam 2 kreski na teście.

    Tak czy siak teraz czuję się fatalnie. Myślałam, że skoro wcześniej urodziłam zdrowego synka to już nigdy mi się poronienie nie przydarzy. Z mężem zaczeliśmy już snuć plany.
    Mąż pociesza mnie, mówi,że będziemy próbować dalej. Oczywiście będziemy. Mam nadzieje, że wszystko się dobrze zagoi i 3 miesiące szybko miną

    1usaj44jvarwjr6x.png
    km5stv7309by4rqk.png
  • Iza75 Autorytet
    Postów: 6738 5949

    Wysłany: 15 maja 2014, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia86 ja również Cię przytulam. To jest takie traumatyczne przeżycie, że nie da się tak po prostu żyć dalej. Nawet mając dla kogo jest to trudne. Wierzę jednak, że z dnia na dzien będzie nam łatwiej

    gosia86 lubi tę wiadomość

    1usaj44jvarwjr6x.png
    km5stv7309by4rqk.png
  • Marlena Autorytet
    Postów: 831 646

    Wysłany: 15 maja 2014, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza podziwiam Cie że jesteś tak silna, ja bym nie dała rady na Twoim miejscu.

    Czytałam wasze posty o pamiątkach po Aniołkach, zazdroszczę Wam trochę że je macie. Choć myślę że gdybym straciła Arka w późniejszej ciąży to bym się z tego nie podniosłam. Nawet nie widziałam go na usg. Mam tylko pozytywny test schowany gdzieś głęboko w szufladzie z bielizną.

    Ale chciałam mieć coś co przypominałoby mi o moim dziecku.
    Kupiłam sobie bransoletkę z blaszką (tego typu: http://bizuteriasrebrna.camelotsilver.com/cgi-bin/md/M11191/s1.pl) i wygrawerowałam na odwrocie "Arek 19.01.2014".
    Od dnia gdy ją kupiłam nie zdjęłam jej ani razu, i nie mam zamiaru zdjąć.
    Zawsze gdy na nią spojrzę to myślę o moim synku.

    gosia86 lubi tę wiadomość

    [*] Arek - 19.01.2014

    3i499vvjojbctpry.png

    9ewnugpjmowidtwe.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 maja 2014, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza przytulam i wierzę, że jeszcze Ci się uda zawalczyć i zwyciężyć. W końcu nagroda jest tak wielka...

‹‹ 122 123 124 125 126 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego