Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • zozol Autorytet
    Postów: 1380 1236

    Wysłany: 11 marca 2013, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odebrałam wyniki badań antykardiolipinowe i Beta 2 glikoproteinie no i wszystkie (Igg, Igm) są ujemne. Chociaż tyle dobrze. Na wyniki czekałam 9 dni.

    qm4p206.png

    Nasz największy skarb
    https://www.maluchy.pl/li-68536.png


  • juicca Autorytet
    Postów: 2289 2480

    Wysłany: 11 marca 2013, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej zozolku ja tez dzis odebrałam wyniki ;) tez sa ujemne antykardiolipinowe , ale zdenerwowałam sie bo na sierowaniu miałam tez do zrobienie antykogulant tocznia a pielęgniarki nie wpisały tego badania i jutro znów musze jechac pobierać krew przez ich nie dopatrzenie, tsh tez mam w normie a na antTPO jeszcze czekam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca 2013, 09:33

    Dominika 11.04 2012(18tyg) Aniołek 11.02 2013(7tyg)


    3jvz3e5ek8iil2ca.png

    https://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5ek8iil2ca.png
  • Rzodkiewka Przyjaciółka
    Postów: 100 234

    Wysłany: 11 marca 2013, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    8 marca tego roku był najgorszym dniem w moim życiu, bo właśnie wtedy straciłam w 10 tyg. moje serduszko najukochańsze ;(( Szok, niedowierzanie i upokorzenie jakiego doznałam w szpitalu nie życzę nawet najgorszemu wrogowi... Ale Wy dziewczyny jako jedyne mnie rozumiecie i wiecie co czuję...Jest mi cholernie ciężko i wbrew temu co myślą wszyscy dookoła nie da się po tym wszystkim tak poprostu z dnia na dzień dojść do siebie...Kto tego nie przeżył, nigdy nie zrozumie...Potrzeba czasu, bardzo dużo czasu zanim ten ból minie...


  • blueberry Autorytet
    Postów: 2197 3256

    Wysłany: 11 marca 2013, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzodkieweczko, wszystkie Cię to rozumiemy. Doskonale wiemy, że żadne słowa współczucia dziś Ci w niczym nie pomogą. Jednak trzymamy za Ciebie kciuki, żebyś dzielnie zniosła ten krytyczny moment w Twoim życiu. A kiedy emocje zaczną opadać, żebyś nabrała sił i optymistycznie patrzyła w przyszłość. Bo w końcu kiedyś nam to cierpienie zostanie wynagrodzone.

    zfxga33.png
  • alexis Autorytet
    Postów: 254 272

    Wysłany: 11 marca 2013, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bluberry i Rzodkieweczko- bardzo mi przykro z powodu Waszej straty... :( wiem co przeżywacie, bo ja tez straciłam swoją fasolkę w 10tc :( było to chyba najgorsze doświadczenie jakie przeżyłam...powolutku do siebie dochodziłam, dzień po dniu, miesiąc po miesiącu było coraz lepiej, po 3 miesiącach ginekolog pozwolił nam się znowu starać i w 2 cylku starań sie udało...teraz jestem 4 tyg i 3 dni w ciąży, ale baaardzo sie obwiam, co będzie dalej, czy to sie nie powtórzy...ginekolog mnie pocieszył, że wady, problemy które były w jednej ciąży, w drugiej na 90% się nie powtórzą- no chyba że są to jakieś choroby niewyleczone...trzymam za Was kciuki dziewczynki && trzymajcie się cieplutko

    km5shdges7mhg8ze.png
  • zozol Autorytet
    Postów: 1380 1236

    Wysłany: 12 marca 2013, 06:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo mi przykro rzodkieweczko :(

    qm4p206.png

    Nasz największy skarb
    https://www.maluchy.pl/li-68536.png


  • Rzodkiewka Przyjaciółka
    Postów: 100 234

    Wysłany: 12 marca 2013, 07:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za słowa otuchy, odrazu troszkę lepiej się poczułam ;* Wiem, że na wszystko trzeba czasu ale poprostu trudno to wszystko ogarnąć rozumem. Gdyby nie wsparcie mojego kochanego męża to bym chyba załamała się totalnie. Też poczekam te trzy magiczne miesiące i znów zawalczę o naszego skarba kochanego. Może ten ból chociaż trochę minie w tym czasie, ale pewnie też będą te obawy czy wszystko tym razem będzie dobrze...Życzę Ci Alexis, żeby wszystko było w porządku. Jeszcze raz dzięki dziewczyny za ciepłe słowa;*

    alexis lubi tę wiadomość


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 marca 2013, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzodkiewko wszystkie Cię rozumiemy i wspieramy wiem że żadne słowa pociechy nie dają. Pamiętaj teraz najważniejsza jesteś ty i twoje emocje... Trzymaj się tam ciepło.

  • zozol Autorytet
    Postów: 1380 1236

    Wysłany: 12 marca 2013, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się najbardziej boję, że jeżeli będą już w ciąży to nie będę się mogła z niej tak do końca cieszyć, tylko będę w wiecznym strachu czy aby wszystko jest ok, czy nic się złego znowu nie wydarzy :(
    Zazdroszczę moim koleżankom, które w pierwszych ciążach nie miały żadnych problemów i donosiły bez komplikacji tej naturalnej "beztroski" i spokoju w podejściu do drugiej ciąży. Nam, dziewczynom po przejściach, tego będzie brakować. Tak mi się przynajmniej wydaje, a może się mylę.. Czas pokaże. Musimy być silne dziewczyny :)

    qm4p206.png

    Nasz największy skarb
    https://www.maluchy.pl/li-68536.png


  • juicca Autorytet
    Postów: 2289 2480

    Wysłany: 12 marca 2013, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykro mi Rzodkieweczko :( ważne ze masz wsparcie w męzu i rodzinie..W Nas też masz wsparcie.

    Od jakiegoś czasu staram się mysleć pozytywnie. wczoraj był miesiąc jak straciłam mojego drugiego Aniołka a za miesiąc rok jak moja kochana Dominisia poszła do nieba..(*)(*)
    Robie badania , a za tydzien jadę do kliniki w Katowicach popytac o badania dla meza. jak cykl się ureguluje bedziemy działać. Nie dam za wygraną!!

    Dziewczyny kochane Wszystkim Nam się uda!!!!!!
    Ściskam Was

    Dominika 11.04 2012(18tyg) Aniołek 11.02 2013(7tyg)


    3jvz3e5ek8iil2ca.png

    https://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5ek8iil2ca.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 marca 2013, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zozol też się tego obawiam obawiam się również poruwnywań jednego maluszka do drugiego zastanawiania się jak by wyglądał itd..

  • alexis Autorytet
    Postów: 254 272

    Wysłany: 12 marca 2013, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zozol wrote:
    Ja się najbardziej boję, że jeżeli będą już w ciąży to nie będę się mogła z niej tak do końca cieszyć, tylko będę w wiecznym strachu czy aby wszystko jest ok, czy nic się złego znowu nie wydarzy :(
    Zazdroszczę moim koleżankom, które w pierwszych ciążach nie miały żadnych problemów i donosiły bez komplikacji tej naturalnej "beztroski" i spokoju w podejściu do drugiej ciąży. Nam, dziewczynom po przejściach, tego będzie brakować. Tak mi się przynajmniej wydaje, a może się mylę.. Czas pokaże. Musimy być silne dziewczyny :)

    Zozol niestety tak jest w ciąży po poronieniu- są obawy,jest strach. Ja odkąd 2 kreski zobaczyłam to się boję, że coś sie znowu stanie...każda wizyta w toalecie to sprawdzanie czy przypadkiem na majtach nie ma krwi, albo czy na papierze nie zostaje nic... :( mąż ostatnio się wygłupiać chciał- a ja na niego naskoczyłam żeby mną nie trząsł bo znów poronię...boję się też wizyty u gina tzn z jednej strony sie doczekać nie mogę, ale z drugiej obawiam się usg- oby tylko ciąża była dobrze umiejscowiona, serduszko biło i fasoleczka sie dobrze rozwijała...

    km5shdges7mhg8ze.png
  • zozol Autorytet
    Postów: 1380 1236

    Wysłany: 12 marca 2013, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż też miał badania w Katowicach w klinice niepłodności Provita Angelius, na ul. Fabrycznej. Był zachwycony kliniką i "obsługą" :) Wejdź sobie na ich stronę tam wszystkiego się dowiesz, powodzenia.

    qm4p206.png

    Nasz największy skarb
    https://www.maluchy.pl/li-68536.png


  • juicca Autorytet
    Postów: 2289 2480

    Wysłany: 12 marca 2013, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak tak dokładnie tam chcemy te badania wykonać :) a mam pytanko dużo wczesniej sie mąz rejestrował?? miał jakąs wizyte u lekarza czy poprostu oddał nasienie i z wynikiem do swojego lekarza?
    Dzięki Zozol ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca 2013, 10:04

    Dominika 11.04 2012(18tyg) Aniołek 11.02 2013(7tyg)


    3jvz3e5ek8iil2ca.png

    https://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5ek8iil2ca.png
  • zozol Autorytet
    Postów: 1380 1236

    Wysłany: 12 marca 2013, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mąż dostał skierowanie od lekarza (oczywiście to nie zwalnia z opłaty za badanie :) )Kilka dni się czeka od rejestracji, u nas było, że w piątek zadzwonił i miał przyjść w środę. Ważne żeby zachować wstrzemięźliwość od 3 do 5 dni :)

    qm4p206.png

    Nasz największy skarb
    https://www.maluchy.pl/li-68536.png


  • juicca Autorytet
    Postów: 2289 2480

    Wysłany: 12 marca 2013, 10:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Każda z Nas chyba ma takie same obawy :( ja jak zaszłam w drugą ciąże przyznam sie szczerze ze myślałam o tamtej pierwszej bo jednak tamta ciąża była już dosyć wysoko (18 tydz) zaczęłam czuć delikatne ruchy maluszka , i teraz jak zaszłam to wszystko mi sie przypomniało... ah ta psychika:(

    Chcę zajśc w ciąze i cieszyć się nią ,być spokojną o prawidłowy przebieg ciaży

    Dominika 11.04 2012(18tyg) Aniołek 11.02 2013(7tyg)


    3jvz3e5ek8iil2ca.png

    https://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5ek8iil2ca.png
  • zozol Autorytet
    Postów: 1380 1236

    Wysłany: 12 marca 2013, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś wyniki były do godziny do odbioru, ale teraz chyba za dużo chętnych i wynik dopiero na drugi dzień był.

    qm4p206.png

    Nasz największy skarb
    https://www.maluchy.pl/li-68536.png


  • juicca Autorytet
    Postów: 2289 2480

    Wysłany: 12 marca 2013, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki kochana za informacje :*

    Dobrze ze chodzę już do pracy , bo często myślę o ciązy i o wszystkim co się z nią wiąże ehh

    Dominika 11.04 2012(18tyg) Aniołek 11.02 2013(7tyg)


    3jvz3e5ek8iil2ca.png

    https://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5ek8iil2ca.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 marca 2013, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    może mam takie dziwne pytanie ale po jakim czasie mniej więcej zaczęłyście funkcjonować w miarę normalnie chodzi mi tu o psychikę i mniej więcej po jakim czasie można zacząć starania o dziecko

  • zozol Autorytet
    Postów: 1380 1236

    Wysłany: 12 marca 2013, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    juicca bardzo mi przykro że spotkało Cię to w 18 tyg. :( Jaka była przyczyna poronienia-jeśli mogę zapytać ?

    qm4p206.png

    Nasz największy skarb
    https://www.maluchy.pl/li-68536.png


‹‹ 14 15 16 17 18 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ