Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • okti89 Autorytet
    Postów: 348 507

    Wysłany: 24 lutego 2014, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też dzisiaj miałam takiego małego dołka, które mi zafundowała 3,5 letnia dziewczynka
    Mówi do mnie że jej mama ma dzidziusia w brzuszku patrzy na mnie i dotyka mojego brzucha i pyta się - A pani też ma dzidziusia w brzuszku?
    - smutno mi się zrobiło jakoś:(

    razem z Lilianką czekamy na Miłoszka <3
    f2w3s65g4x4ggahf.png
    km5sio4ppvqv6byq.png
    Aniołek [*] 7tc 22.01.2014 r.
  • kasika8303 Autorytet
    Postów: 2647 2340

    Wysłany: 24 lutego 2014, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzodkiewka wrote:
    Dziewczyny jestem z Wami serduchem i myślami...Ja dziś złapałam maksymalnego doła, bo okazało się, że moja kuzynka jest w ciąży i nasze dzieciątka różniłby tylko od siebie 1ym miesiącem. Cieszę się, ze jej dzidzia rozwija się zdrowo, ale ona nawet nie wie jak jej cholernie zazdroszczę i cieszyłam się razem z nią, a w środku umierałam z rozpaczy... Dziś strasznie tęsknię za moimi aniołkami ;(


    Rzodkiewka tulę :-( Takie sytuacje ( ciąże wśród nas) są dla nas w tym momencie najgorsze- z punktu psychicznego. Bynajmniej ja tak mam :-( Od razu myślę o moim kropeczku, ile by już miał itp

    Rzodkiewka lubi tę wiadomość

    c77352d493.png
    Mój kropeczek 9tc [*] 10.01.2014
    Mój 2 kropeczek 5tc [*] 26.06.2014
  • kasika8303 Autorytet
    Postów: 2647 2340

    Wysłany: 24 lutego 2014, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okti tulę :-( A miałam Ci pisać- też miałam szybko owulkę. Dziś gin mi powiedział, że @ się zbliża :-(

    c77352d493.png
    Mój kropeczek 9tc [*] 10.01.2014
    Mój 2 kropeczek 5tc [*] 26.06.2014
  • szpilka Autorytet
    Postów: 3844 2652

    Wysłany: 24 lutego 2014, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rzodkiewka wrote:
    Dziewczyny jestem z Wami serduchem i myślami...Ja dziś złapałam maksymalnego doła, bo okazało się, że moja kuzynka jest w ciąży i nasze dzieciątka różniłby tylko od siebie 1ym miesiącem. Cieszę się, ze jej dzidzia rozwija się zdrowo, ale ona nawet nie wie jak jej cholernie zazdroszczę i cieszyłam się razem z nią, a w środku umierałam z rozpaczy... Dziś strasznie tęsknię za moimi aniołkami ;(
    doskonale Cię rozumiem, byłam o 3 mniej w ciąży od mojej kuzynko-bliźniaczki (różni nas 9 dni w dacie urodzenia) i mniej więcej 3 tygodnie bardziej w ciąży od bratowej mojego m

    Rzodkiewka lubi tę wiadomość

    17u9i09kee501cvj.png
    relgzbmhgbzxq515.png
    Aniołek listopad 2013
  • okti89 Autorytet
    Postów: 348 507

    Wysłany: 24 lutego 2014, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasika to też będziesz miała króciutki cykl no ja mam na wykresie przerywaną ovu.. ale sczerze jestem nowicjuszką w tych wykrescah itd bo to moj pierwszy normalny cykl (wogole pierwszy z obserwacja jescze nigdy nie obserwowalam) na ovufrend próbuje powiazac wszystkie fakty objawy, dolegilowsci powiazac w calosc zobaczymy..
    sczerz wam powiem moja bardzo dobra kolezanka za miesiąc rodzi dzidziusia a ja od czasu poronienia nawet do niej nie pisze i jej nie odwiedzilam coś mnie blokuje boję się isc do niej nie potrafie razem z nią cieszyc sie jej sczesciem to jest dla mnie ciezkie.. na codzien pracuje z dziecmi spotykam sie z rodzicami dzieci, którzy przychodza z niemowlakami są w ciąży dobrze to znoasze noemalnie rozmaiwiam bawie się z tymi niemowlakami.. Ale sczescie bliskiej kolezanki mnie raźi wywoluje u mnie smutek wiesz że chamsko pewnie myśle i postępuje nie wiem jak ja zbiore sily zeby do niej jechac jak uroodzi się jej dzieciątko:(

    razem z Lilianką czekamy na Miłoszka <3
    f2w3s65g4x4ggahf.png
    km5sio4ppvqv6byq.png
    Aniołek [*] 7tc 22.01.2014 r.
  • inessa Autorytet
    Postów: 6581 18655

    Wysłany: 24 lutego 2014, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okti mam podobnie do Ciebie tlko u mnie w rodzinie moja najblizsza kuzynka jest wciazy na tym samym etapie co ja bym była ( z ciazy lipcowej) i rodzi akurat przed WIelkanoca( miałyśmy 1-2 dni róznicy)
    pisze co jakis czas do mnie odpisuje ale jest mi strasznie trudno. Ciesze sie nią ale zarazem zadaje pytanie dlaczego mi sie nie udało i czasami a jakby moje dziecko teraz wygladało.
    I boje sie też spotkania na swieta z nią i maleńśtwem :(
    Wierze,ze kiedyś sie naucze z tym zyć.

    Mama 12 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • ewcia21k Autorytet
    Postów: 1354 1088

    Wysłany: 24 lutego 2014, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja sąsiadka miała dokładnie ten sam termin co ja,na 17.01.2014,urodziła prze cc,strasznie boję się chwili kiedy zacznie wychodzić z małą na spacer.Tez zastanawiam się jak Madziulek by teraz wyglądał :(
    Męża siostra tez jest w ciąży,termin ma na 1.05.w dzień jej urodzin,naszykowałam jej nawet wózek i wanienkę,ale nie te,które kupiłam dla Madzi,tylko po moim synu,wieżę,że mój Aniołek wyprosi u Boga siostrzyczkę dla siebie :)
    Postanowiłam,ze jeśli będę miała jeszcze córeczkę,to zaraz będziemy starać się z mężem o następną,ja jakoś dam sobie radę z 2 maluchów,ale potem dziewczynkom będzie łatwiej,mi bardzo pomogła moja siostra,młodszą o rok,była ze mną przy porodzie,nie dałabym sobie rady bez niej.
    A synowi już tłumaczę,że jeśli mnie kiedyś braknie,on ma pamiętać o siostrzyczce i dbać o grobik.
    Niewiem,ale jak nie pójdę na cmentarz,mam wrażenie jakbym zaniedbywała moje dzieciątko.

    Nasz Madziulek kochany-zasnęła w 35tc.16.12.2013r.(*)
    aniolek-dziecko.gif
    Czekamy na Alicję :D
    ad68819281.png
  • Czarna_88 Autorytet
    Postów: 1457 994

    Wysłany: 25 lutego 2014, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    "Kasika" dzieki za pamiec:-)Moja bratowa no jakos sobie radzi nawet calkiem nie zle... bywaja momenty zle gdzie jest placz... ale tez bywa ze jest duzo smiechu bo gadamy o glupotach. Pokoik juz posprzatala... wczoraj bylismy wszyscy na pogrzebie cioci i jeszcze jak na zlosc stalismy przy grobach malych dzieci :-( ... Duzo ze soba rozmawiamy i sie wspieramy ...pytala sie mnie czy sie nis boje probowac z kolejna ciaza- boje sie i to bardzo ale powiedzialam sobie bogowi,losowi,ze sie nie dam ze bede probowac tak dlugo az sie uda. A co tam u Ciebie kasika? Pozdrawiam was wszystkie dziewczyny i przytulam.

    Z Miłości Stworzeni
    ♡Kacper♡ Naszą Miłością Jest ♡
    zrz6p07wp0k766o1.png
    ♡Naszą Miłością Pozostaną♡
    3.10.2013r [*]Michałek[*] <3
    30.01.2014[*]Moja Bratanica <3
    26.06.2014[*] <3
  • maja35 Autorytet
    Postów: 1141 921

    Wysłany: 27 lutego 2014, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My dzisiaj pochowaliśmy nasze maleństwa i juz są u Aniołków.Mieliśmy okazje się z nimi pożegnać.Mąż i córki zobaczyły pierwszy raz nasze Aniołki i pozwolili mi je samej włożyć do trumienki.Ksiądz odprawił krótką ceremonię i sam był wzruszony i na koniec nam powiedział,że pierwszy raz miał taką sytuację,że chowa takie maleństwa.Jestem mu wdzięczna,że potraktował nasze dzieciaczki jak każde inne maleństwo,czy dorosłego człowieka.
    Jest mi troche lżej na sercu,że dzieciaczki zostały ochrzczone i pochowane.
    Myślę,że za jakiś czas może znowu się postaramy o maleństwo ale narazie musimy dojść do siebie ,bo wszystko jest jeszcze świeze.Jeszcze nie rozmawialiśmy z mężem na ten temat ale mam nadzieję,że jak emocje opadną to będziemy gotowi żeby się postarać o kolejne maleństwo.

    yn3dsvl.png
    córcie 17 lat i 19 lat.
    Moi 2 Anielscy synkowie [*] [*] 20.02.2014. (18tc)
    Ciocia aniołka Julci (*) 24.01.2015 (37tc)
  • Czarna_88 Autorytet
    Postów: 1457 994

    Wysłany: 27 lutego 2014, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    "maja35" przytulam Cie bardzo mocno :* nasze Aniołki "bawią się w Niebiańskim przedszkolu " [*] dla naszych wszystkich Aniołków...

    Z Miłości Stworzeni
    ♡Kacper♡ Naszą Miłością Jest ♡
    zrz6p07wp0k766o1.png
    ♡Naszą Miłością Pozostaną♡
    3.10.2013r [*]Michałek[*] <3
    30.01.2014[*]Moja Bratanica <3
    26.06.2014[*] <3
  • inessa Autorytet
    Postów: 6581 18655

    Wysłany: 27 lutego 2014, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maja pamietałam i nadal pamietam <3

    Mama 12 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • Ewelcia Autorytet
    Postów: 2050 2915

    Wysłany: 27 lutego 2014, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego 2015, 17:54

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2014, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś mija dokładnie rok od straty mojego Aniolka dokładnie rok temu w piekna sloneczna sobote usłyszałam najgorsze słowa w życiu "to nie żyje "
    Mimo tego ze jestem w kolejnej ciazy nie potrafię zapomnieć nie potrafię nie cierpieć
    Co mi zostało po moim dziecku kilka zdjęć z usg 4 testy ciazowe z dwoma kresedczkami teczka dokumentów i pamięć pamięć o mojej córeczce która odeszła w 12 tyg ciazy (*)

    Lily mamusia Cie Kocha nad życie i nigdy o Tobie nie zapomnie

    Spoczywaj w pokoju moj kochany Aniolku (*) <3




    Ciężki dzień przedemna

  • maja35 Autorytet
    Postów: 1141 921

    Wysłany: 2 marca 2014, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miriam zapalam świeczuszkę dla Twojego Aniołka (*)

    Każda matka tak ma,że zawsze będzie tęsknić za swoim Aniołkiem mimo,że nie zdążyłysmy z nimi pobyć i ich poznać .Nie ma nic gorszego nisz strata dziecka i nie ważne czy było duże,czy małe.W szpitalu się mnie zapytali,czy uważam dzieci jako płod czy jako dzieci.Oczywiście,że odparłam,że to są moje dzieci,bo miały już ręce,nogi,głowe i serduszko,które biło do tamtego smutnego dnia.
    Myślałam ostatnio czy jak Bóg nam da jeszcze jedno dzieciątko,to czy będe umiała mu dać tyle miłości jakie miałam zarezerwowane dla chłopców.

    Czemu to życie tak nas ciężko doświadcza :-(

    yn3dsvl.png
    córcie 17 lat i 19 lat.
    Moi 2 Anielscy synkowie [*] [*] 20.02.2014. (18tc)
    Ciocia aniołka Julci (*) 24.01.2015 (37tc)
  • milunia Koleżanka
    Postów: 35 41

    Wysłany: 2 marca 2014, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie, dawno mnie tu nie było a pozmieniało się u mnie i to sporo niestety nie na lepsze . Po poronieniu nie miałam owulacji ale mówiłam sobie że to przez hormony i że trzeba poczekac aż się unormuje wszystko. Minęło 6 miesięcy a tu owulacja jest niby ale tak jak by jej nie ma . Robiłam testy i tylko dwa miesiące były ok a w pozostałych nic , no i te okresy zrobiły się bardzo nieregularne. Po 7 miesiącach postanowiłam zrobic badania na hormony i pójsc z tym do lekarza. Niestety okazało się ze hormony mam straszne i na dodatek zrobił mi usg jajników. Jeden mam zrośnięty i obydwa są policystyczne . Nie dośc że nic mi nie poradził to powiedział że nie mam szans na dziecko i żebym raczej o tym zapomniała. Poza tym pierwsza ciąża najwidoczniej byla cudem bo on nie wie jak to mogło się stac w mojej sytuacji. Jeśli któraś z was miała takie coś i urodziła , proszę pomóżcie mi jak z tym się obchodzic i czy faktycznie są takie małe szanse??

    a44fa4538930f37796db0bebd2800e55.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • szpilka Autorytet
    Postów: 3844 2652

    Wysłany: 2 marca 2014, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    milunia wrote:
    Witajcie, dawno mnie tu nie było a pozmieniało się u mnie i to sporo niestety nie na lepsze . Po poronieniu nie miałam owulacji ale mówiłam sobie że to przez hormony i że trzeba poczekac aż się unormuje wszystko. Minęło 6 miesięcy a tu owulacja jest niby ale tak jak by jej nie ma . Robiłam testy i tylko dwa miesiące były ok a w pozostałych nic , no i te okresy zrobiły się bardzo nieregularne. Po 7 miesiącach postanowiłam zrobic badania na hormony i pójsc z tym do lekarza. Niestety okazało się ze hormony mam straszne i na dodatek zrobił mi usg jajników. Jeden mam zrośnięty i obydwa są policystyczne . Nie dośc że nic mi nie poradził to powiedział że nie mam szans na dziecko i żebym raczej o tym zapomniała. Poza tym pierwsza ciąża najwidoczniej byla cudem bo on nie wie jak to mogło się stac w mojej sytuacji. Jeśli któraś z was miała takie coś i urodziła , proszę pomóżcie mi jak z tym się obchodzic i czy faktycznie są takie małe szanse??
    co za idiota przede wszystkim musisz zmienić lekarza, ten zrośnięty jajnik to rzeczywiście nieciekawie, ale to, że policystyczne to nie koniec starań, poczytaj na wątkach pco i pcos tu na forum jest ich kilka i chyba w każdym jest po kilka dziewczyn, którym się udało, będzie dobrze, nie trać wiary

    17u9i09kee501cvj.png
    relgzbmhgbzxq515.png
    Aniołek listopad 2013
  • milunia Koleżanka
    Postów: 35 41

    Wysłany: 2 marca 2014, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szpilka dziękuję:) w sumie to nie jajnik tylko jajowód, zmieniam lekarza w poniedziałek idę do innego. Nadziei ja nigdy nie tracę :)

    szpilka lubi tę wiadomość

    a44fa4538930f37796db0bebd2800e55.png
    Kalendarz ciąży BellyBestFriend
  • maja35 Autorytet
    Postów: 1141 921

    Wysłany: 2 marca 2014, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiecie jak pisać pamietnik tu w Ovufriend? Zaczełam go pisac pare miesięcy temu i teraz chciałam go uzupełnic i nie mam opcji pisania.Nie moge nic napisać.Chciałam nawet go usunąc i zacząć od nowa ale też nie mogę.Niektóre dziewczyny mają po pare stron i dopisują coś codziennie a u mnie nie ma takiej opcji.

    yn3dsvl.png
    córcie 17 lat i 19 lat.
    Moi 2 Anielscy synkowie [*] [*] 20.02.2014. (18tc)
    Ciocia aniołka Julci (*) 24.01.2015 (37tc)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 marca 2014, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem na tym forum nowa.....i chcialabym dolaczyc chodz wolalabym nie spotkac sie w takiej sytuacji...
    z mezem staramy sie o dziecko 4 lata....
    niestety w 2010 roku w maju moje dziecko umarlo w 12 tyg serduszko przestalo bic...najbardziej obwinialam siebie poniewaz nie sadzilam ze mi sie uda zajsc w ciaze w 2 cyklu staran a niestety moja praca byla w ten czas w promieniach rtg a ze cykle byly nieregularne nawet po 40 dni wiec sie pracowalo...kiedy dowiedzialam sie o ciazy 6 tydz moj maz mial wypadek nieprzytomny jakis koszmar moj maz z wypadku wyszedl a dziecko przestalo zyc !!! Myslalam ze umre ja obwiniajac sie ...potem rok staran i nic ...wkoncu leczenie clo duphaston inseminacje 3 i nic a tu nic ...i tak wkoncu w maju 2013 ciaza radosc zwolnienie lekarskie i poronienie w 9 tc ...od tamtej pory hipetprolaktynemia brak owu i bujanie sie !!!! A lata leca..:(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2014, 21:06

  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 2 marca 2014, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Straszna historia...trzymam kciuki za powodzenie ...

‹‹ 68 69 70 71 72 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego