Forum Poronienie Aniołkowe Mamy [*]
Odpowiedz

Aniołkowe Mamy [*]

Oceń ten wątek:
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 22 września 2016, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madera2000 wrote:
    Jeszcze nie wiem, porobilam mase badan i czekam na wyniki. Lekarz podejrzewa cos z krzepliwoscia, albo trombofilia wrodzona albo zespol antyfosfolipidowy. Niestety na te badania trzeba czekac nawet do 5-6tyg. Moze tez cos z genetyka, bede robila kariotypy. Boje sie troche tych badan, ze mi stwierdza jaks powazna chorobe :/ Od czasu kiedy zostalam mama przerazaja mnie choroby strasznie sie ich boje :0 jestesmy z coreczka bardzo zwiazane nawet nie za czesto wychodzimy z mezem wieczorami bo nie lubie jej zostawiac.
    Hmm ale jakby to była genetyka to nie uważasz że problem byłby już z córeczką?

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • Madera2000 Autorytet
    Postów: 1032 721

    Wysłany: 22 września 2016, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez o to zapytalam gina ale mowi ze moze byc np szczescie ze sie po prostu udalo albo np jakas cecha sprzezona z plcia bo mam dziewczynke a stracilismy 2 chlopcow. Nie ma co gdybac badania pokaza.

    2013 córeczka 💜
    2 aniołki
    Ja: NT i przeciwciała Atg i Atpo; MTHFR 1298
    dqprx1hp00wr3pez.png
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 23 września 2016, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry ;)
    u mnie dziś już troszkę lżejszy potok i lepsze samopoczucie :)

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • Justa87 Autorytet
    Postów: 1537 1074

    Wysłany: 23 września 2016, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja Was pozdawiam z drogi do Chorwacji:)musze zresetowac sie!
    A pytanie odnosnie badac.robilyacie bialko c i s?to ma byc bialko wolne czy aktywnosc?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 września 2016, 10:23

    wszamanka lubi tę wiadomość

    Nadzieja zawiera w sobie światło mocniejsze od ciemności jakie panują w naszych sercach...3 aniołki.
    CORCIA 06.09.17r.
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 23 września 2016, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justa87 wrote:
    A ja Was pozdawiam z drogi do Chorwacji:)musze zresetowac sie!
    A pytanie odnosnie badac.robilyacie bialko c i s?to ma byc bialko wolne czy aktywnosc?
    zazdro Chorwacji ! też bym sobie gdzies poleciała... a ja w koło tylko do Polski...
    nie poradzę z badaniami, bo nie mam pojęcia

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • Madera2000 Autorytet
    Postów: 1032 721

    Wysłany: 23 września 2016, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gaduaaa wrote:
    tak TSH, ft 4 i ft 3... a wrzuć mi te wyniki tutaj...

    TSH:1,7562uIU/ml (wzroslo mi bo po ostatnim poronieniu mialam 1,2 a jak badalam z tej ciazy 1,5)
    Ft3:2,65 pg/ml
    Ft4:1,06 ng/dl

    2013 córeczka 💜
    2 aniołki
    Ja: NT i przeciwciała Atg i Atpo; MTHFR 1298
    dqprx1hp00wr3pez.png
  • llallka Autorytet
    Postów: 738 523

    Wysłany: 23 września 2016, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madera2000 wrote:
    Jeszcze nie wiem, porobilam mase badan i czekam na wyniki. Lekarz podejrzewa cos z krzepliwoscia, albo trombofilia wrodzona albo zespol antyfosfolipidowy. Niestety na te badania trzeba czekac nawet do 5-6tyg. Moze tez cos z genetyka, bede robila kariotypy. Boje sie troche tych badan, ze mi stwierdza jaks powazna chorobe :/ Od czasu kiedy zostalam mama przerazaja mnie choroby strasznie sie ich boje :0 jestesmy z coreczka bardzo zwiazane nawet nie za czesto wychodzimy z mezem wieczorami bo nie lubie jej zostawiac.
    Madera nie ma co się nakręcać. Pamiętaj, że nawet jeśli coś Ci wykryją w genetyce, to w większości przypadków możesz zastosować odpowiednią prewencję. Moja pierwsza reakcja na hasło mutacje genetyczne była taka, że spanikowałam na maksa. Dopiero jak sie zagłębiłam w temat, to się zorientowałam, że nie ja jedyna to raz, a dwa- mając tą wiedzę, mogę się zabezpieczyć odpowiednimi lekami. Więc głowa do góry.

    nzjdyx8dfh9ywefg.png
  • llallka Autorytet
    Postów: 738 523

    Wysłany: 23 września 2016, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gaduaaa wrote:
    Hmm ale jakby to była genetyka to nie uważasz że problem byłby już z córeczką?
    Tu akurat nie ma prawidłowości. Jest spore prawdopodobieństwo, że mimo posiadania jakiejś mutacji, w kolejnej ciąży nie będzie żadnych problemów, albo, że mimo wcześniejszej bezproblemowej ciąży, coś się wydarzy. Trochę taka rosyjska ruletka.

    nzjdyx8dfh9ywefg.png
  • Madera2000 Autorytet
    Postów: 1032 721

    Wysłany: 23 września 2016, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak dlugo plamilyscie/krwawilyscie po lyzeczkowaniu? Ja mialam zabieg 12 wrzesnia, jutro mina 2 tygodnie. Pierwsze 2 dni krwawilam, potem tylko delikatnie plamilam, byl nawet jakis dzien gdzie bylo sucho a od wczoraj znowu troche krwawie. Czy to niepokojace? Nie mam goraczki i nic mnie w sumie nie boli.
    Za ostatnim razem tez sie chyba tym schizowalam a wszystko bylo ok, ale nie pamietam dokladnie ile to trwalo. Okres wtedy dostalam rowno po 44 dnich od zabiegu.

    2013 córeczka 💜
    2 aniołki
    Ja: NT i przeciwciała Atg i Atpo; MTHFR 1298
    dqprx1hp00wr3pez.png
  • Madera2000 Autorytet
    Postów: 1032 721

    Wysłany: 23 września 2016, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    llallka wrote:
    Madera nie ma co się nakręcać. Pamiętaj, że nawet jeśli coś Ci wykryją w genetyce, to w większości przypadków możesz zastosować odpowiednią prewencję. Moja pierwsza reakcja na hasło mutacje genetyczne była taka, że spanikowałam na maksa. Dopiero jak sie zagłębiłam w temat, to się zorientowałam, że nie ja jedyna to raz, a dwa- mając tą wiedzę, mogę się zabezpieczyć odpowiednimi lekami. Więc głowa do góry.

    ja tez panikuje na samo haslo choroby genetyczne, jak sobie o tym pomysle to pierwsze skojarzenie to zdeformowane dziecko, eh wole nawet o tym nie myslec.
    A propos, to co sie dzieje obecnie w polityce -ustawa antyaborcyjna, troche mnie przeraza w odniesieniu do naszych problemow. Wiadomo kobiety ktore rodza zdrowe dzieci i ich ciaze sa bezproblemowe nie maja sie czym martwic. A my, ja jestem po 2 poronieniach, dopiero badam co mi jest ale nastepna ciaza to zawsze wieksze ryzyko. Mam sie zdecydowac na kolejne podejscie z wiedza ze jak to mi sie przydazy znowu beda mnie za to winic i bede musiala sie tlumaczyc. To chore

    2013 córeczka 💜
    2 aniołki
    Ja: NT i przeciwciała Atg i Atpo; MTHFR 1298
    dqprx1hp00wr3pez.png
  • Kim87 Autorytet
    Postów: 8143 4777

    Wysłany: 23 września 2016, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madera2000 wrote:
    Jak dlugo plamilyscie/krwawilyscie po lyzeczkowaniu? Ja mialam zabieg 12 wrzesnia, jutro mina 2 tygodnie. Pierwsze 2 dni krwawilam, potem tylko delikatnie plamilam, byl nawet jakis dzien gdzie bylo sucho a od wczoraj znowu troche krwawie. Czy to niepokojace? Nie mam goraczki i nic mnie w sumie nie boli.
    Za ostatnim razem tez sie chyba tym schizowalam a wszystko bylo ok, ale nie pamietam dokladnie ile to trwalo. Okres wtedy dostalam rowno po 44 dnich od zabiegu.
    Hej nie jestem.poz zabiegu ale z tego co się dowiadywalam do 14 dni krwawienie jest normą. Nawet z przerwami.

    Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
    6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO <3 <3
    3jgxflw1867zd36k.png
  • Mayes Autorytet
    Postów: 560 158

    Wysłany: 24 września 2016, 00:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madera2000 wrote:
    Jak dlugo plamilyscie/krwawilyscie po lyzeczkowaniu? Ja mialam zabieg 12 wrzesnia, jutro mina 2 tygodnie. Pierwsze 2 dni krwawilam, potem tylko delikatnie plamilam, byl nawet jakis dzien gdzie bylo sucho a od wczoraj znowu troche krwawie. Czy to niepokojace? Nie mam goraczki i nic mnie w sumie nie boli.
    Za ostatnim razem tez sie chyba tym schizowalam a wszystko bylo ok, ale nie pamietam dokladnie ile to trwalo. Okres wtedy dostalam rowno po 44 dnich od zabiegu.
    Witaj Madera! Ja mialamrpodobnie.raz krwawilam raz nie ale to wina lekarza wykonujacego zabieg bo pozostalo cos w macicy. 3 tyg to trwalo. Zglosilam sie do szpitala i dostałam oksyzocyne w zastrzyku ale nie usunely sie resztki. Dopiero po pierwszym okresie po zabiegu macica byla czysta.

    Aniołeczek [*] 29.06.2016
    2nn3w1d350qllfew.png
  • Madera2000 Autorytet
    Postów: 1032 721

    Wysłany: 24 września 2016, 00:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mayes wrote:
    Witaj Madera! Ja mialamrpodobnie.raz krwawilam raz nie ale to wina lekarza wykonujacego zabieg bo pozostalo cos w macicy. 3 tyg to trwalo. Zglosilam sie do szpitala i dostałam oksyzocyne w zastrzyku ale nie usunely sie resztki. Dopiero po pierwszym okresie po zabiegu macica byla czysta.


    Ale nie mialas ponownie zabiegu? Bardzo sie tego boje :( ja tracilam te ciaze na dosc poznym etapie wiec moze dlatego tak dluzej sie to wszystko czysci? Po weekendzie ide na wizyte do gina to zobacze co powie.

    2013 córeczka 💜
    2 aniołki
    Ja: NT i przeciwciała Atg i Atpo; MTHFR 1298
    dqprx1hp00wr3pez.png
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 24 września 2016, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madera2000 wrote:
    TSH:1,7562uIU/ml (wzroslo mi bo po ostatnim poronieniu mialam 1,2 a jak badalam z tej ciazy 1,5)
    Ft3:2,65 pg/ml
    Ft4:1,06 ng/dl
    a normy dla ft4 i ft3 ?

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 24 września 2016, 07:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madera2000 wrote:
    Ale nie mialas ponownie zabiegu? Bardzo sie tego boje :( ja tracilam te ciaze na dosc poznym etapie wiec moze dlatego tak dluzej sie to wszystko czysci? Po weekendzie ide na wizyte do gina to zobacze co powie.
    idź , idź...lepiej to sprawdzić...
    ja krwawiłam 9 dni... potem 4 dni ciszy i plamiłam kolejne 8 dni... troszkę bo troszkę ale plamiłam ... no i ja miałam w 7tyg poronienie samoistne całkowite.. to troszkę też inaczej
    jeśli się nie pokoisz to odwiedź gina

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 24 września 2016, 07:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    llallka wrote:
    Tu akurat nie ma prawidłowości. Jest spore prawdopodobieństwo, że mimo posiadania jakiejś mutacji, w kolejnej ciąży nie będzie żadnych problemów, albo, że mimo wcześniejszej bezproblemowej ciąży, coś się wydarzy. Trochę taka rosyjska ruletka.
    jak tak mówisz... pewnie tak jest...
    dla mnie genetyka to zawsze była czarna magia...
    ja mam 2 zdrowych donoszonych dzieci... a teraz pach..

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • Mayes Autorytet
    Postów: 560 158

    Wysłany: 24 września 2016, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madera nie mialam bo zostaly mi dwa skrzepy.jeden wielkosci 3cm a drugi 1,5cm i akurat wyszly przy okresie a wczesniejsze przy skurczach po zabiegu. Tak kijowo mi zrobili ten zabieg chyba.

    Aniołeczek [*] 29.06.2016
    2nn3w1d350qllfew.png
  • Cherry_Blossom Autorytet
    Postów: 4089 2947

    Wysłany: 24 września 2016, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny kiedy po lyzeczkowaniu ponownie staracie się o dzidzie?

    3jgx3e3k580l9nmr.png
    mama:
    atdc2n0aiws3e9ll.png
    3i49roeqwo74umuv.png
    7 IX 16 - Aniołek 13 tc (*)
  • wszamanka Autorytet
    Postów: 1741 684

    Wysłany: 24 września 2016, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja czekałam do pierwszej @

    d201db57d4.png
    Starania od 10.2015.
    Dzieciątko 20/21.06.2016, 10tc. [*]

    jesień 2017 2x IUI- odwołane, słabe nasienie
    kwiecień 2019- start ivf, krotki protokół
    7.05 transfer blastki 4AA😢
    7.08 crio blastki😢
    30.08 histeroskopia-zrosty (usunięte), mięśniak, dwurożność/przegroda, stan zapalny
    12.2019-histero/laparo (usunięcie przegrody)
    15.09.2020 transfer, beta rosła, pusty pęcherzyk ciążowy😢
    2 ❄❄
  • Mayes Autorytet
    Postów: 560 158

    Wysłany: 24 września 2016, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez czekałam do pierwszego okresu. Ginekolog widziala pęcherzyki ale nic z tego.Teraz piąty dzien cyklu i zaczynamy niedlugo starania a w poniedziałek termin u nowego ginekologa. Macica cos mnie czasem pobolewa jak przy ciąży gdy sie rozciagala. Ciekawe co mi powie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2016, 17:39

    Aniołeczek [*] 29.06.2016
    2nn3w1d350qllfew.png
‹‹ 964 965 966 967 968 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego