Nieudane in vitro? Przyjrzyj się
dotychczasowemu leczeniu i zaplanuj kolejne kroki.

Ferti Replan - kompleksowa analiza wcześniejszego leczenia in vitro pod opieką zespołu ekspertów w jednym miejscu.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Poronienie › Ciąża po kilku poronieniach. Jak przezwyciężyć strach...
Odpowiedz

Ciąża po kilku poronieniach. Jak przezwyciężyć strach...

Oceń ten wątek:
  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 709

    Wysłany: 3 listopada 2015, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wesoły ginekolog! ;-)
    Ja tez plamilam i to nic nie znaczyło ;-) beta przyrasta to wszystko gra ;-)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martynka30 wrote:
    Poproszę o wiruski pod wykresem Dziewczynki :)
    Już :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niech się zazieleni!!!! Świeże wirusy &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
    134546jbuktdurc1.gif134546jbuktdurc1.gif134546jbuktdurc1.gif

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam odpowiedź od ginekologa. Wizyta w poniedziałek 16.11 o 16:00

  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 709

    Wysłany: 3 listopada 2015, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to masz niecaly tydzień czekania:) w końcu dowiemy sie czy będą dwa Robaczki ;-)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzik90 wrote:
    No to masz niecaly tydzień czekania:) w końcu dowiemy sie czy będą dwa Robaczki ;-)
    Niecałe dwa :-P

  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 709

    Wysłany: 3 listopada 2015, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojj, zle spojrzałam:) zobaczyłam, ze poniedziałek i nie zwróciłam uwagi na datę ;-)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nom... Szkoda, że dopiero że nie wcześniej bo 14tego mamy 50lecie dziadków męża i zastanawiamy się czy jechać. To jest jakby takie wesele. I 90 km od nas...

  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 709

    Wysłany: 3 listopada 2015, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale w domu ta impreza?

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzik90 wrote:
    Ale w domu ta impreza?
    Nie na sali. Impreza jak wesele na 80 osób. I teraz pytanie czy jechać... Tańczyć i pić nie będę ale ta podróż i siedzenie do rana mnie przeraża :-(

  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 709

    Wysłany: 3 listopada 2015, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My w I trymestrze nie chodziliśmy na imprezy ale nie z powodu zagrożenia ale ja się po prostu nie nadawałam. Do tej pory nie mogę dlugo stać, wszędzie muszę miec miejsce siedzące. Możesz pojechać i posiedziec ile dasz radę, potem najwyżej pojedziesz do rodziców czy dziadków sie położyć ;-)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 709

    Wysłany: 3 listopada 2015, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w 7 tyg jak plamilam to nawet na chrzcinach nie bylam u kuzyna tylko maz sam pojechał.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzik90 wrote:
    Ja w 7 tyg jak plamilam to nawet na chrzcinach nie bylam u kuzyna tylko maz sam pojechał.
    Jakby u mnie było coś niepokojącego to ja też nie pojadę. Ale zobaczymy :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko jak tam pojadę to nie pije nie tańczy to co jej jest? :-) a wolałabym nikomu przed skończeniem 1 trymestru nie mówić

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 listopada 2015, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po dniu pełnym wrażeń... Uciekam spać :-) Dobranoc kochane! <3 <3 <3 Jutro rano się zamelduję jak codziennie :-)

  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 709

    Wysłany: 3 listopada 2015, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się nie kryłam z ciąża. To zabobon a co na sie wydarzyć i tak się wydarzy.. ;-) nie boj się prawdy, Ty i maluch /maluchy jesteście najważniejsi, na cala resztę miej wyrąbane! Buźka, dobranoc ;*

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • Karo85 Autorytet
    Postów: 542 523

    Wysłany: 3 listopada 2015, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Będzie dobrze, może faktycznie to bliźniaki:)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    06.2010- córeczka :)
    5.06.2014- Aniołek [8 tc]
    21.06.2015- córeczka[24 tc] :(
    niedrożny LJ., AMH 4,78 PCO, IO.Mutacja MTHFR CT i AC
    02.02- INV Bocian BS,krótki p. 6 komórek/3 zarodki
    16.02- transfer 2 x 8A. - :(
    CRIO 28.04.- :( 3 BA
    II pro. Novum- długi p.19.08-transfer 1x8A.
    4 sniezynki na zimowisku
  • Crisperss Autorytet
    Postów: 409 481

    Wysłany: 3 listopada 2015, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Napiszę krótko... nie złośliwie, raczej ku uspokojeniu emocji... moja beta po 48h wzrosła z 168 do 1056... po dwóch dniach poroniłam...
    To była 2 ciąża na 4 poronione... Przyrost bety niestety nie świadczy o utrzymaniu ciąży... tym bardziej o bliźniakach.
    Sorry dziewczyny ale zejdźcie na ziemię...

    6sut9jcgeodkavnc.png
    6sutdf9heulgg01i.png
  • Crisperss Autorytet
    Postów: 409 481

    Wysłany: 3 listopada 2015, 23:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    od tego zdarzenia nawet robię tego badania... dla mnie najważniejszy jest obraz usg

    6sut9jcgeodkavnc.png
    6sutdf9heulgg01i.png
  • kehlana_miyu Autorytet
    Postów: 2757 3712

    Wysłany: 4 listopada 2015, 00:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Crisperss, każda z nas na tym wątku zna takie fakty. Ja miałam nie tylko piękny przyrost bety, ale i widziałam serduszko na USG. I co? I skończyło się jak u Ciebie. Ale nie o to tu chodzi. Trzymamy tu za siebie nawzajem kciuki za każdy drobny krok w stronę szczęśliwego rozwiązania. Najpierw za dwie kreski, potem za betę, potem za pęcherzyk, za serduszko, za prenatalne, za ruchy... Do sprowadzenia na ziemię wystarczy strach który nam na co dzień towarzyszy w głowie. To wątek o tym, jak sobie z tym strachem radzić. Naprawdę uważasz, że to dobre miejsce by przestraszoną dziewczynę w ciąży "sprowadzać na ziemię"?

    Martynka30, Tulisia, Mysia 15 lubią tę wiadomość

    961l9vvj59du8plj.png
    961lk6nlda9uyhvb.png
    5tc [*] 04.2015
    10tc [*] 01.2015
‹‹ ‹ 11 12 13 14 15 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Inozytol a kobieca płodność – wsparcie owulacji, metabolizmu i zdrowia hormonalnego kobiet

Coraz więcej kobiet w wieku rozrodczym zmaga się z zaburzeniami hormonalnymi, które utrudniają zajście w ciążę lub jej prawidłowy przebieg. Dlatego wiele par w czasie starań o dziecko decyduje się na wprowadzenie suplementacji poprawiającej kobiecą płodność. Jednym z najlepiej przebadanych składników jest inozytol, który – regulując gospodarkę hormonalną i cukrową – może zwiększyć szansę na zapłodnienie. Jak dokładnie działa i jakie inne skuteczne składniki wspierające płodność kobiet warto włączyć do codziennej suplementacji?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

💔 Jak przetrwać Święta, gdy Twoje ramiona są puste? Poradnik dla par starających się o dziecko

Święta Bożego Narodzenia. Magiczny czas, pełen ciepła, rodzinnych spotkań i... presji. Dla par, które od dawna marzą o dziecku, grudzień potrafi być emocjonalnym rollercoasterem. Wzruszenie miesza się z frustracją, poczuciem niesprawiedliwości i bólem, a każda reklama czy uśmiechnięte dziecko przy stole tylko uwypukla to, czego w ciągu roku udaje się jakoś nie dostrzegać.

CZYTAJ WIĘCEJ