Forum Poronienie Ciąża po poronieniu...
Odpowiedz

Ciąża po poronieniu...

Oceń ten wątek:
  • wisieninka_89 Autorytet
    Postów: 1051 391

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzieki, niestety mam juz taki beznadziejny charakter ze wszystkim sie przejmuje na wysrost, a wy kiedy w takim razie planujecie wznowic starania? moze pisalas o waszych planach/badaniach itp ale mi umknelo

    zrz6x1hpk730yji7.png
    f2wlh371shb33oc3.png
  • Kasiaw_88 Koleżanka
    Postów: 106 7

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz ja jestem taka spokojna bo może nauczyłam się tego przez te wszystkie lata. Ale kiedyś to w sumie też wkurzala mnie bardziej ta niepewność.

    Ja na razie nie myślę co dalej. Muszę i tak odczekać jeden pełen cykl i iść na kontrolę czy tam wszystko jest ok. A w między czasie zobaczymy co nowy gin ma do powiedzenia w tej sprawie. Ale to nie prędzej niż w lutym.

    Starania od grudnia 2013 roku..
    4 lata starań... Piątka Aniołków...
    25.02.2015 - 6tc; 4.12.2015 - 7tc; 4.10.2016 - 9tc; 1.12.2017 - 7tc
    27.06.2016 - ciąża biochemiczna
  • wisieninka_89 Autorytet
    Postów: 1051 391

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 08:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej, mam sie polozyc do szpitala z podejrzeniem cp. moj lekarz jesli mialoby sie cos dziac jest bardzoej za usunieciem jajowodu niz zastrzykami bo po zastrzykach czesto jest powtorka w tym samym jajowodzie. Mozecie sie wypowiedziec w tym temacie? miala ltoras zastrzyki a potem znowu cp albo jakies inne komplikacje?

    zrz6x1hpk730yji7.png
    f2wlh371shb33oc3.png
  • Kasiaw_88 Koleżanka
    Postów: 106 7

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co to za zastrzyki? Niech nie szaleje z tym usuwaniem. Niech da szansę. Mój gin powiedział że najpierw lepiej się upewnić czy to ciąża pozamaciczna i gdzie jest. Dlatego zrobił lyzeczkowanie i w badaniu histopatologicznym podobno miało to wyjść. Ja bym wolała na Twoim miejscu na razie ocalić jajowod. Jeszcze zdążysz go usunąć. A nie tak od razu za pierwszym razem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia 2018, 10:05

    Starania od grudnia 2013 roku..
    4 lata starań... Piątka Aniołków...
    25.02.2015 - 6tc; 4.12.2015 - 7tc; 4.10.2016 - 9tc; 1.12.2017 - 7tc
    27.06.2016 - ciąża biochemiczna
  • wisieninka_89 Autorytet
    Postów: 1051 391

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jest plyn przy jajniku i mam byc pod obserwacja na wszelki, jeszcze krwawie ale mowi ze w macicy czysto.

    zrz6x1hpk730yji7.png
    f2wlh371shb33oc3.png
  • Kasiaw_88 Koleżanka
    Postów: 106 7

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie znam się ale wolałabym żeby mi ocalił jajnik przy pierwszym razie.

    Starania od grudnia 2013 roku..
    4 lata starań... Piątka Aniołków...
    25.02.2015 - 6tc; 4.12.2015 - 7tc; 4.10.2016 - 9tc; 1.12.2017 - 7tc
    27.06.2016 - ciąża biochemiczna
  • Paula_071 Autorytet
    Postów: 6304 7042

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja sie nie znam zupełnie, ale usuniecie czegokolwiek nie brzmi dobrze.

    wff2x1hpqpzjp32o.png
    82doj44j1y4t9kiw.png
  • Kasiaw_88 Koleżanka
    Postów: 106 7

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Porozmawiaj z lekarzem. Ze pytaj na ile to konieczne. Bo teoretycznie lekarz wie lepiej. Niby czytałam że po usunięciu jednak ego jajnika pracę za dwoje przejmuje drugi jajnik, i co miesiąc owuluje z jednego. Ale to to jednak tylko jeden jajnik. Także jeszcze z nim porozmawiaj.

    Starania od grudnia 2013 roku..
    4 lata starań... Piątka Aniołków...
    25.02.2015 - 6tc; 4.12.2015 - 7tc; 4.10.2016 - 9tc; 1.12.2017 - 7tc
    27.06.2016 - ciąża biochemiczna
  • wisieninka_89 Autorytet
    Postów: 1051 391

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja znowu czytalam ze owulacja jest wtedy co drugi cykl ja mam mnostwo bezowulacyjnych przez pcos wiec dla mnie masakra. czekam na wyniki bety, jak nie bedzie naglej potrzeby to nic mi nie beda robic na razie

    zrz6x1hpk730yji7.png
    f2wlh371shb33oc3.png
  • Kasiaw_88 Koleżanka
    Postów: 106 7

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i dobrze. Lepiej poczekać. Nieee, jestem na innym forum i tam są dziewczyny które miały usuwane jajniki, piszą że owulacja jest co miesiąc z jednego. Ze ten co został przejmuje pracę za oba. Ale dopytać lekarza jak to jest. Wiadomo lepiej mieć dwa jajniki. Też bym nie chciała mieć usuwanego jajnika. Ale o to myślę że nie musisz się bać. No i pamiętaj, masz już jedno dziecko więc drugie to kwestia czasu.

    Starania od grudnia 2013 roku..
    4 lata starań... Piątka Aniołków...
    25.02.2015 - 6tc; 4.12.2015 - 7tc; 4.10.2016 - 9tc; 1.12.2017 - 7tc
    27.06.2016 - ciąża biochemiczna
  • Jola79 Ekspertka
    Postów: 182 86

    Wysłany: 7 stycznia 2018, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wisieninka 89 bardzo Ci współczuję, nikt kto chce mieć jeszcze dzieci nie chce mieć usuwanego jajnika, ale pamiętaj że z jednego jajnika też jest normalna owulacja.Moja koleżanka też miała problemy,3 lata temu jej wycieli jajnik,była załamana bo miała już 32 lata i bardzo chciała zostać mamą, no i teraz ma 7miesięsznego synka. Ja z mężem od prawie roku się staramy, 25.listopada poroniłam w 5tc.mam już 39 lat więc czas tu dla mnie ma duże znaczenie, ale mam nadzieje że mi się uda.

    Syn 21 lat.
    Aniołek 25.11.2017 (5tc) 05.03.2018 (10tc)
    Wyniki męża-OK.
    Niskie AMH
    wrzesień-wspomagacze.
  • wisieninka_89 Autorytet
    Postów: 1051 391

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny, beta spada ma juz niecale 40, przy jajniku caly czas cos jest ale ani nie rosnie ani sie nie zmiejsza, mam miec dzis usg i jak bedzie ok to sie wypisuje na żądanie (lekarz stwierdzil ze mnie puszcza przy beta <5, doskonale wiedzac ze na taki wynik nie ma szans). nie wiem czy jestescie wierzace czy nie, ja jestem ale sceptycznie nastawiona do wstawiennictwa swietych. przelamalam sie i modlilam do sw rity, od tamtej pory cos sie dzieje wyjasnia, nie stoi w miejscu...

    zrz6x1hpk730yji7.png
    f2wlh371shb33oc3.png
  • KaroKaro Autorytet
    Postów: 821 914

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wisienko kochana to dobra wiadomość że beta spadła!
    Ja jestem wierząca, od czasu poronienia mam wrażenie że wierzę jeszcze bardziej. Do św Rity modle się od maja a po poronieniu odmówiłam z mężem nowenne pompejańska w prośbie o zdrową ciąże i chyba zostałam wysłuchana. Spojrzałam dziś na wczorajszy negatywny test a tam jednak cień drugiej kreski. Czekam teraz na wyniki bety, mam nadzieję że potwierdzi się to co widzę na teście

    Paula_071 lubi tę wiadomość

    Helenka💕
    jox6roeqhcflvegr.png

    [*]20.10.2017r. 10tc Nasz Aniołek Oleńka <3 (poronienie zatrzymane)
    Niedoczynność tarczycy
    Endometrioza
  • wisieninka_89 Autorytet
    Postów: 1051 391

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KaroKaro wrote:
    Wisienko kochana to dobra wiadomość że beta spadła!
    Ja jestem wierząca, od czasu poronienia mam wrażenie że wierzę jeszcze bardziej. Do św Rity modle się od maja a po poronieniu odmówiłam z mężem nowenne pompejańska w prośbie o zdrową ciąże i chyba zostałam wysłuchana. Spojrzałam dziś na wczorajszy negatywny test a tam jednak cień drugiej kreski. Czekam teraz na wyniki bety, mam nadzieję że potwierdzi się to co widzę na teście

    trzymam kciuki za bete, oby byla pozytywna i pieknie przyrastala :-)

    zrz6x1hpk730yji7.png
    f2wlh371shb33oc3.png
  • Kasiaw_88 Koleżanka
    Postów: 106 7

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wisienko super że beta spada.

    KaroKaro mi ostatnim razem też takie późniejsze pojawienie się kreski okazało się być ciąża więc trzymam kciuki.

    Starania od grudnia 2013 roku..
    4 lata starań... Piątka Aniołków...
    25.02.2015 - 6tc; 4.12.2015 - 7tc; 4.10.2016 - 9tc; 1.12.2017 - 7tc
    27.06.2016 - ciąża biochemiczna
  • wisieninka_89 Autorytet
    Postów: 1051 391

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wyszlam na zadanie. chcieli mie jeszcze trzymac nie wiem po co, beta spadla o polowe, plyn przy jajniku sie zmniejsza, a w domi syn przezywa bardzo. jestem teraz w takim martwym punkcie. nie wiem co dalej czy rovic jakies badania, czy po prostu sie starac. najgorsze ze poczulam taka ulge jak beta zaczela spadac, zamiast czuc bol straty i powiem szczerze ze czuje sie przez to jak jakas bezduszna osoba. bardzo mi zalezalo na tej ciazy ale beta nie przyrastala, nie byla wieksza niz 78, podejrzenie cp i co najwazniejsze nie slyszalam serduszka... po usg wychodzi na to ze ten jajnik ktory byl podejrzany o cp to taki moj sprawniejszy jajnik. drugi jest caly w pecherzykach wiec owulka z niego jest bardzo utrudniona...

    zrz6x1hpk730yji7.png
    f2wlh371shb33oc3.png
  • Kasiaw_88 Koleżanka
    Postów: 106 7

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wisienka dobrze ze się dobrze skończyło. I faktycznie bez sensu tam siedzieć skoro beta tak zmalała. Może zapytaj lekarza jakie by Ci polecił badania po poronieniu. Tylko niech Cię nie zbyje gadaniem że po pierwszym poronieniu nie trzeba, że się zdaża. Owszem zdaża się bardzo często ale czemu już na początku nie odkryć czegoś co jeżeli jest to doprowadzi znowu do tego samego. Po co ryzykować? Ja żałuję że tak późno zaczęłam diagnozowac wszystko. Badania krwi nie zaszkodza.

    Starania od grudnia 2013 roku..
    4 lata starań... Piątka Aniołków...
    25.02.2015 - 6tc; 4.12.2015 - 7tc; 4.10.2016 - 9tc; 1.12.2017 - 7tc
    27.06.2016 - ciąża biochemiczna
  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1169 766

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny przy ciąży pozamacicznej nie usuwa się jajników przecież! Usuwa się jajowód, ponieważ skoro wydarzyła się ciąża jajowodowa, to znaczy ze kosmki wewnątrz jajowodu są prawdopodobnie uszkodzone i istnieje ryzyko kolejnej CP.

    Usuwanie jajowodu jest dla bezpieczeństwa pacjentki, nie dla widzimisię lekarza.

    Mamaginekolog pisała o tym ostatnio, polecam przwczytać.

    Karolinka urodziła się 18.08. 2020. Nasza druga córeczka ☺️☺️

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • wisieninka_89 Autorytet
    Postów: 1051 391

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardolka wrote:
    Dziewczyny przy ciąży pozamacicznej nie usuwa się jajników przecież! Usuwa się jajowód, ponieważ skoro wydarzyła się ciąża jajowodowa, to znaczy ze kosmki wewnątrz jajowodu są prawdopodobnie uszkodzone i istnieje ryzyko kolejnej CP.

    Usuwanie jajowodu jest dla bezpieczeństwa pacjentki, nie dla widzimisię lekarza.

    Mamaginekolog pisała o tym ostatnio, polecam przwczytać.
    tak jajowod ale jak usuna prawy jajowod to chyba prawy jajnik juz ciazy nie zainicjuje, czy sie myle? nie usuwaja dla widzi mi sie ale mi np w szpitalu nie przedstawili innych opcji, odchodza od innych metod bo przewaznie maja jakies komplikacje albo nie usunal ciazy do konca albo kolejna ciaza wychodzi cp

    zrz6x1hpk730yji7.png
    f2wlh371shb33oc3.png
  • Kasiaw_88 Koleżanka
    Postów: 106 7

    Wysłany: 8 stycznia 2018, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak chodziło nam o jajowod. Ale ja jestem za tym żeby nie usuwać tylko dlatego że raz trafiła się pozamaciczna i dlatego że może się trafić drugi raz. Taki argument dla mnie nie przemawia.

    Starania od grudnia 2013 roku..
    4 lata starań... Piątka Aniołków...
    25.02.2015 - 6tc; 4.12.2015 - 7tc; 4.10.2016 - 9tc; 1.12.2017 - 7tc
    27.06.2016 - ciąża biochemiczna
‹‹ 1018 1019 1020 1021 1022 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego