Forum Poronienie Ciąża po poronieniu...
Odpowiedz

Ciąża po poronieniu...

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 maja 2013, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj kochana napewno będzie dobrze :) maluszek na pewno jest szczęśliwy pod Twoim serduszkiem <3 którego czerwca masz usg ?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 maja 2013, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to szybko mineły ci mdłosci, a z dzidzia napewno wszystko jest bardzo dobrze i sobie ładnie rosnie w brzusiu :) pozdrawiam bardzo mocno...

  • Perełka Autorytet
    Postów: 920 1058

    Wysłany: 14 maja 2013, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madzia123 wrote:
    myslałam że nie będe myslała o tym a tu odliczam dni wiem że przed okresem nie ma co robić.ale gin narobił mi nadzieii bo przy uzg mówił że ładne endometrium itd że owulacja w sobote i na dowidzenia powiedział:zapraszam za 2 tygodnie w ciąży:):):) i jakaś nadzieja we mnie wstąpiła że urodzę na pewno zdrowe dzieciątko w niedługim czasie a aniołek będze nad nami czuwał.ateraz uciekam cos dobrego na obiad wyczarowac

    MI lekarz powiedział podobnie. Wczoraj byłam na wizycie i powiedzial, że endometrium ładne:P i że na owulacje i że ciałko gfraffa widać- też widziałam i że wydaje mu się, że za dwa tygodnie jak ptzyjdę po wyniki cytologii, to od razu z dobrą nowiną:) Pozytywnie nastawił:) Pozdrawiam

    3jvzzbmhcbd62wxk.png
  • blueberry Autorytet
    Postów: 2197 3256

    Wysłany: 14 maja 2013, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za słowa otuchy, mam nadzieję, że jest jak piszecie :) USG mam 7 czerwca ...

    zfxga33.png
  • juicca Autorytet
    Postów: 2289 2480

    Wysłany: 14 maja 2013, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no to czekamy na wieści Blueberry ;) odpoczywaj i dbaj o siebie i maluszka powodzenia kochana ;)
    Gosia trzymam kciukasy ;)

    a ja czekam na sobotę( drugie testowanie) bo dzis test zrobiłam 1 krecha , od czasu owulki mam bóle podbrzusza , kłucia jajnika , piersi takie pełniejsze , a dzis jakos tak mi nie dobrze , od paru dni duszno może to objawy czegoś innego a ja sobie już wmawiam

    blueberry lubi tę wiadomość

    Dominika 11.04 2012(18tyg) Aniołek 11.02 2013(7tyg)


    3jvz3e5ek8iil2ca.png

    https://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5ek8iil2ca.png
  • moniaak Autorytet
    Postów: 252 111

    Wysłany: 14 maja 2013, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miriam wrote:
    jak się okazało tak mnie mój poprzedni lekarz prowadził że czekaliśmy 2 lata ;/ po poronieniu zmieniłam lekarza na ordynatora szpitala praskiego w warszawie naprawdę genialny lekarz wiec mam nadzieje że wie co mówi :)

    czempiński?on mnie po poronieniu oglądał bo właśnie w praskim leżałam..boże..2 tygodnie chciał mnie trzymać//na obserwacje!!..gdzie ja na urlop do Polski na 8 dni przyleciałam..z czego 5 spędziłam w szpitalu..pewnie gdybym mieszkała w Warszawie to bym nie miała nic przeciwko żeby mnie zostawił jak najdłużej i "poobserwował":)heh

  • madzia123 Autorytet
    Postów: 669 396

    Wysłany: 15 maja 2013, 05:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie szyjka nisko i twarda a powinna być chyba wysoko na ciążę;(

    relg3e5ejwatx9hx.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 maja 2013, 05:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moniaak wrote:
    Miriam wrote:
    jak się okazało tak mnie mój poprzedni lekarz prowadził że czekaliśmy 2 lata ;/ po poronieniu zmieniłam lekarza na ordynatora szpitala praskiego w warszawie naprawdę genialny lekarz wiec mam nadzieje że wie co mówi :)

    czempiński?on mnie po poronieniu oglądał bo właśnie w praskim leżałam..boże..2 tygodnie chciał mnie trzymać//na obserwacje!!..gdzie ja na urlop do Polski na 8 dni przyleciałam..z czego 5 spędziłam w szpitalu..pewnie gdybym mieszkała w Warszawie to bym nie miała nic przeciwko żeby mnie zostawił jak najdłużej i "poobserwował":)heh

    Moniaak dokładnie Piotr Czempiński genialny lekarz naprawdę on uratował ciąże znajomej która przyprowadza dzieciaki do nas do przeczkola miała trojaczki gdzie jedno obumarło a on tą dwójkę uratował poprostu jak ja widziałam wyniki Pani B w ciąży i zdjęcia chłopców po porodzie w 22tyg byłam w szoku że on dał radę ich uratować ogólnie ma same dobre opinie i mam wielką nadzieje że gdy on jest moim lekarzem do nam się uda :) chociaż chodzę do niego na pakiet Medicoveru niby prywatnie ale na kartę nie do niego do gabinetu to dał mi swój nr prywatny i kazał dzwonić jak by się coś działo i gdy zobaczę II kreski od razu dzwonić mam :) a nie jak chodziłam do swojej gin prywatnie po 250zł wizyta co półtora tyg i jak zaczełam ronić w sobotę i dzwonić do gabinetu na komórkę to nawet łaskawie nie oddzwoniła chociaz na pocztę zapłakana się nagrałam :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 maja 2013, 05:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    blueberry wrote:
    Dzięki dziewczyny za słowa otuchy, mam nadzieję, że jest jak piszecie :) USG mam 7 czerwca ...

    kochana po usg dawaj od razu znać <3

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 maja 2013, 05:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madzia123 wrote:
    u mnie szyjka nisko i twarda a powinna być chyba wysoko na ciążę;(

    ja na początku ciąży nie badałam ale jak byłam w ok 7tyg to była taka pulchna czytałam na necie i są dwie opinie nisko i pulchna i wysoko i twarda moja koleżanka jest teraz w 11tyg ciąży i była u gin i jej powiedziała że jest już pod samym pępkiem wiec to chyba ma być wysoko

  • Ma ja Ekspertka
    Postów: 126 136

    Wysłany: 15 maja 2013, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, przeczytałam dziś cały wątek od początku... Kilka wpisów bardzo mnie wzruszyło... inne rozbawiły... ale przede wszytkim cały ten wątek daje nadzieje!
    Dlatego postanowiłam też dodać swoją historię, zeby dać nadzieję komuś jeszcze...
    Na pierwszych stronach tego tematu pisałam, ze jestem po stracie... Stracilismy córeczkę w 13 tyg ciąży. Była bardzo chora (genetycznie) nie miała szans sie urodzić.. Urodziłam w bólach fizycznych i psychicznych. Rodzić martwe dziecko to niewyobrażalny ból! Oczywiście poród zakończony zabiegiem przy pełnym znieczuleniu. Mąż był przy mnie cały czas... Cierpielismy razem.
    Kiedy wychodziłam ze szpitala, bez nadziei, bez cienia uśmiechu, z wielkim żalem... zapytałam lekarza, czy jeszcze będę mogła miec dzieci? Odpowiedzieli, że oczywiście tak!
    Pierwszą @ dostałam 31 dni później (wcześniej cykle też miałam około 31 - 32 dni). Po wizycie u ginekologa okazało się, ze wszystko zagoiło się bez śladu. Pani doktor powiedziała, że jeżeli jesteśmy gotowi... to możemy zaczynać... Dała zielone światło do starań o kolejnego maluszka.
    Pierwszy cykl.. ostrożnie, ale z nadzieją. Nie udało się.
    Drugi cykl... z ogromna nadzieją i ... udało się! Jestem w ciąży. Jestem w 8 tygodniu ciązy! Widzałam bijące serduszko! Tym razem... będę mamą zdrowego dzieciątka! TAK... Tak musi być! Oczywiście, ze strach jest ogromny, że mam chwile paniki, słabsze chwile, ale wierzę, że NADZIEJA, WIARA i OPTYMISTYCZNE patrzenie w przyszłość jest najlepszym lekarstwem!
    Napisałam to z wiarą, ze jeżeli jakaś smutna kobietka przeczyta moją historię... to napełni ją nadzieją!
    Dziewczyny! Wszystko przed nami! Każda z nas... będzie wspaniałą mamą!
    Trzymam kciuki!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 maja 2013, 17:17

    Perełka, gosia89, kaarolaa, gdynianka, Aga, Mama Aniołka Oli lubią tę wiadomość

    7v8r90bvus29kyhn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 maja 2013, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ma ja czytając Twój wpis popłakałam się przypomniało mi się wszystko i wiem co czułaś aj jest to mój 3 cykl po poronieniu i mam ogromną nadzieję że się uda dałaś mi nadzieję że może się udać Dziękuje

    Ma ja lubi tę wiadomość

  • juicca Autorytet
    Postów: 2289 2480

    Wysłany: 15 maja 2013, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ma ja dajesz nadzieję , przykład że jeszcze kazda z Nas będzie szczęśliwą mamą ;)
    pozdrawiam i życzę spokojnej ciązy

    Miriam, Ma ja lubią tę wiadomość

    Dominika 11.04 2012(18tyg) Aniołek 11.02 2013(7tyg)


    3jvz3e5ek8iil2ca.png

    https://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5ek8iil2ca.png
  • Matylda36 Autorytet
    Postów: 1305 1654

    Wysłany: 15 maja 2013, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miriam wrote:
    moniaak wrote:
    Miriam wrote:
    jak się okazało tak mnie mój poprzedni lekarz prowadził że czekaliśmy 2 lata ;/ po poronieniu zmieniłam lekarza na ordynatora szpitala praskiego w warszawie naprawdę genialny lekarz wiec mam nadzieje że wie co mówi :)

    czempiński?on mnie po poronieniu oglądał bo właśnie w praskim leżałam..boże..2 tygodnie chciał mnie trzymać//na obserwacje!!..gdzie ja na urlop do Polski na 8 dni przyleciałam..z czego 5 spędziłam w szpitalu..pewnie gdybym mieszkała w Warszawie to bym nie miała nic przeciwko żeby mnie zostawił jak najdłużej i "poobserwował":)heh

    Moniaak dokładnie Piotr Czempiński genialny lekarz naprawdę on uratował ciąże znajomej która przyprowadza dzieciaki do nas do przeczkola miała trojaczki gdzie jedno obumarło a on tą dwójkę uratował poprostu jak ja widziałam wyniki Pani B w ciąży i zdjęcia chłopców po porodzie w 22tyg byłam w szoku że on dał radę ich uratować ogólnie ma same dobre opinie i mam wielką nadzieje że gdy on jest moim lekarzem do nam się uda :) chociaż chodzę do niego na pakiet Medicoveru niby prywatnie ale na kartę nie do niego do gabinetu to dał mi swój nr prywatny i kazał dzwonić jak by się coś działo i gdy zobaczę II kreski od razu dzwonić mam :) a nie jak chodziłam do swojej gin prywatnie po 250zł wizyta co półtora tyg i jak zaczełam ronić w sobotę i dzwonić do gabinetu na komórkę to nawet łaskawie nie oddzwoniła chociaz na pocztę zapłakana się nagrałam :/

    Miriam, my mieliśmy ogromne przejścia z Medicoverem i też nam polecono tego lekarza jako najbardziej kompetentnego i specjalistę od trudnych przypadków.

    Mama najcudowniejszych skarbów :-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 maja 2013, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matylda36 wrote:
    Miriam wrote:
    moniaak wrote:
    Miriam wrote:
    jak się okazało tak mnie mój poprzedni lekarz prowadził że czekaliśmy 2 lata ;/ po poronieniu zmieniłam lekarza na ordynatora szpitala praskiego w warszawie naprawdę genialny lekarz wiec mam nadzieje że wie co mówi :)

    czempiński?on mnie po poronieniu oglądał bo właśnie w praskim leżałam..boże..2 tygodnie chciał mnie trzymać//na obserwacje!!..gdzie ja na urlop do Polski na 8 dni przyleciałam..z czego 5 spędziłam w szpitalu..pewnie gdybym mieszkała w Warszawie to bym nie miała nic przeciwko żeby mnie zostawił jak najdłużej i "poobserwował":)heh

    Moniaak dokładnie Piotr Czempiński genialny lekarz naprawdę on uratował ciąże znajomej która przyprowadza dzieciaki do nas do przeczkola miała trojaczki gdzie jedno obumarło a on tą dwójkę uratował poprostu jak ja widziałam wyniki Pani B w ciąży i zdjęcia chłopców po porodzie w 22tyg byłam w szoku że on dał radę ich uratować ogólnie ma same dobre opinie i mam wielką nadzieje że gdy on jest moim lekarzem do nam się uda :) chociaż chodzę do niego na pakiet Medicoveru niby prywatnie ale na kartę nie do niego do gabinetu to dał mi swój nr prywatny i kazał dzwonić jak by się coś działo i gdy zobaczę II kreski od razu dzwonić mam :) a nie jak chodziłam do swojej gin prywatnie po 250zł wizyta co półtora tyg i jak zaczełam ronić w sobotę i dzwonić do gabinetu na komórkę to nawet łaskawie nie oddzwoniła chociaz na pocztę zapłakana się nagrałam :/

    Miriam, my mieliśmy ogromne przejścia z Medicoverem i też nam polecono tego lekarza jako najbardziej kompetentnego i specjalistę od trudnych przypadków.

    i byłaś zadowolona?

  • Perełka Autorytet
    Postów: 920 1058

    Wysłany: 15 maja 2013, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ma ja wrote:
    Dziewczyny, przeczytałam dziś cały wątek od początku... Kilka wpisów bardzo mnie wzruszyło... inne rozbawiły... ale przede wszytkim cały ten wątek daje nadzieje!
    Dlatego postanowiłam też dodać swoją historię, zeby dać nadzieję komuś jeszcze...
    Na pierwszych stronach tego tematu pisałam, ze jestem po stracie... Stracilismy córeczkę w 13 tyg ciąży. Była bardzo chora (genetycznie) nie miała szans sie urodzić.. Urodziłam w bólach fizycznych i psychicznych. Rodzić martwe dziecko to niewyobrażalny ból! Oczywiście poród zakończony zabiegiem przy pełnym znieczuleniu. Mąż był przy mnie cały czas... Cierpielismy razem.
    Kiedy wychodziłam ze szpitala, bez nadziei, bez cienia uśmiechu, z wielkim żalem... zapytałam lekarza, czy jeszcze będę mogła miec dzieci? Odpowiedzieli, że oczywiście tak!
    Pierwszą @ dostałam 31 dni później (wcześniej cykle też miałam około 31 - 32 dni). Po wizycie u ginekologa okazało się, ze wszystko zagoiło się bez śladu. Pani doktor powiedziała, że jeżeli jesteśmy gotowi... to możemy zaczynać... Dała zielone światło do starań o kolejnego maluszka.
    Pierwszy cykl.. ostrożnie, ale z nadzieją. Nie udało się.
    Drugi cykl... z ogromna nadzieją i ... udało się! Jestem w ciąży. Jestem w 8 tygodniu ciązy! Widzałam bijące serduszko! Tym razem... będę mamą zdrowego dzieciątka! TAK... Tak musi być! Oczywiście, ze strach jest ogromny, że mam chwile paniki, słabsze chwile, ale wierzę, że NADZIEJA, WIARA i OPTYMISTYCZNE patrzenie w przyszłość jest najlepszym lekarstwem!
    Napisałam to z wiarą, ze jeżeli jakaś smutna kobietka przeczyta moją historię... to napełni ją nadzieją!
    Dziewczyny! Wszystko przed nami! Każda z nas... będzie wspaniałą mamą!
    Trzymam kciuki!

    dziękuję....naprawdę pomagasz:) dziękuję...:) Twoja historia daje nadzieję

    Ma ja, Selena lubią tę wiadomość

    3jvzzbmhcbd62wxk.png
  • Matylda36 Autorytet
    Postów: 1305 1654

    Wysłany: 15 maja 2013, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze u niego nie byłam. Odbyliśmy milion konsultacji telefonicznych z kierownictwem medicoveru i to oni nam zaproponowali tego lekarza.
    Mam w czerwcu umówioną pierwszą wizytę u niego.
    Na razie jestem pod opieką włoskiego lekarza, ale jak tylko wrócę do Polski, to zdecydowaliśmy, że to właśnie Czempiński będzie nas prowadził.

    Mama najcudowniejszych skarbów :-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 maja 2013, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja byłam u niego i naprawdę jest godny polecenia mam nadzieję że i Tobie będzie odpowiadał :) a tymczasem zmykam do łóżka pomęczyć męża zanim mi uśnie ;) Kolorowych spokojnych snów kochane :)

  • gosia89 Autorytet
    Postów: 851 851

    Wysłany: 16 maja 2013, 06:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maja cieszę się, że ci się udało i że nie musiałaś długo czekać. Gratuluje :) i dobrze że napisałaś tutaj. rzeczywiście dałas nam nadzieję :) pozdrawiam

    Ma ja lubi tę wiadomość

    31 lat, 8 lat starań
    Aniołek 17.04.2013 (6tc) [*] 😢
    grudzień 2015- Histeroskopia ✔️
    luty 2016 - HSG- jajowody drożne ✔️
    luty 2017r- , morfologia plemnikow 1 %//sierpień 3%
    29.08.2017- I IUI 😓
    styczeń 2020-Klinika invimed Poznań
    morfologia 1%, Fertilman plus
    luty2020 stymulacja Lametta,Ovitrelle 💊
    ANA z krwi- dodatnie
    Pregna Start
    4.09. 2020 1IUI 😢
    27.10. 2020 2IUI 😢
    24.11.2020 3IUI 😢
    marzec 2021 in-vitro
    AMH 4,8✔️
    kariotypy prawidłowe✔️
    Bemfola, Orgalutran, Gonapeptyl 💉
    15.03 punkcja
    Pobrano 14 oocytow z tego 5 dojrzałych
    transfer odroczony ryzyko hiperstymulacji
    Mamy 3 ❄️❄️❄️
    12.04 transfer ❄️3-dniowca, prog 39
    7dpt II
    9dpt Bhcg 58,32 prog 73
    11dpt Bhcg 136,90
    14dpt Bhcg 610,78
    10.05.2021 4,14mm ❤️
    25.05.2021 1,86cm 8w3d ❤️
    14.06.2021 5,23cm 11w6d ❤️
    25.06. 2021 prenatalne

    0d1yrjjgoa66molf.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 maja 2013, 08:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ma ja super :) ale tak to jest jak lekarze przeprowadza odpowiednio zabieg i pozniej wszystko jest ok, u mnie niestety pojawiły sie komplikacje po kilku miesiacach, pozniej 4 miesiace leczenia. kolejna ciaza, kolejne poronienie i teraz walka o moje szczescie. czytajac takie wpisy dostaje kopa do kolejnych prob i działan. trzymam za Was kciuki i szczesliwych 9 miesiecy kochana :)

    Miriam, Ma ja lubią tę wiadomość

‹‹ 12 13 14 15 16 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ