Forum Poronienie Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)
Odpowiedz

Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)

Oceń ten wątek:
  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kwas juz biore od wrzesnia:)wzieło mnie na pizze

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mój mnie wk,,2 dni temu chciałam witaminy żeby kupił ale nie było takich pozniej pojechalismy do sklepu i móie zeby wział inne ktore przed ciąża sie stosuje a on mi jaką ciąza a ja mu ze możemy planowac bo juz jest ok ,a on nuda takie nerwy mam od 2 dni to ja robiłam wszystko przez 1,5 roku zeby było ok a tu taki tekst ciagle cos wymysla jak nie mogłam to chciała a teraz zas foch:((((((((((((

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 16 kwietnia 2015, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laski mam taki problem Eryk ma kolege był u nas 3 razy bawili sie,wczoraj wziełam go do nibylandi w ramach spoznionych urodzin Eryka jego mama była tu na kawie ostatnio i zaczeła mi sie zwierzac ze ma kolezanke która non stop sie pyta co robi gdzie jest itd niby pomogła jej kiedys kase pozyczała lub wspierała Niedawno zauwazyła ze ta kolezanka dzwoni do jej meza lub pisze sms ,on nawet kupił 2 nr i wychodzi gdzies do piwnicy i gadaja Wczoraj ta Danka mi powiedziała ze ta kolezanka jej napisała ze nie raz miała okazje...ja powiedziałam ze taką znajomosc odrazu bym zerwała nie patrzała czy ktos mi pomogł kiedys itd i niech nie rozwala czyjegos małzenstwa jak jej sie nie układa Teraz mi dzwoniła ze ten maz miała gdzies jechac z rana i była w sklepie i widziała tą kolezanke na przystanku czyli sie spotykajaBoi sie odezwac bo robią z niej wariatke że nic nie robią,a niechce zeby mały słyszał lub widział jak np ją uderzy bo jest do tego zdolny

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 19 kwietnia 2015, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gdzie jestescie?

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Juz sie melduje :)
    wiola najpierw byM przeszukala tel meza na dowody i z nim pogadala jak bez efektu to tamta bym wziela na slowko, ciezko mowic bo piszesz ze ręce mu fruwaja a ja na to bym nie pozwolila juz, raz pozwolilam bylemu..

  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    staraczka23 jak miło ze jestes hehe wczoraj mi dzwoniła ta Danka i mówiła ze mąz ma całkiem inny nr tel i nie zna go jak dzwoni do niej to wychodzi ale juz ludzie ich widzieli bo wies mała i niby mąz tamtej tez sie dowiedzial i jak mi to powiedziala ze jej Grzegorz bedzie mial ryj obity,a tamta ofen przychodzi jakby nic i mówi ze nie raz mieli okazje i sobie słodzą ja sobie nie wyobrazam dzieci dorosłe 2 i jeden mały jak mó masakra

    a jak samopoczucie:))

    Eryk zdobył 1 miejsce w olimpiadzie matematycznej
    wogóle on juz wariacji dostaje wsadził mi piłke pod koszulke i wołał mama bedzie miec dzidziusia ,ostatnio kolege przytulił i mówi ty mój braciszku i oczywiscie ciagle pytanie kiedy mu urodze

    zaczełam pic siemie i serio po 3 dniach mała powódz

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 kwietnia 2015, 08:56

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiola ja tam w takie sprawy nie wnikam wiesz nie znam ludzi nie chce oceniac ale troche zachowanie tych ludzi dziwne a danka niech nie brnie dalej w ten zwiazek czy małżeństwo bo skoro juz huczy od romansu to strata czasu.

    U mnie ok tylko ruchow jeszcze nie czuje, jutro ide na krew i mocz oddac chyba infekcje mam bo znowu brzydki zapach mam na bieliźnie, wizyta 4maja :)

    Masz w domu geniusza normalnie, jak moj siosrzeniec tez matme ma ogarnieta wiek 8lat i piłka hehe

    Widzisz musisz działać z mężem jak syn chce rodzeństwo, siostry mały tez jakis czas sie upominal a odkąd wie ze ja w ciąży to kilka razy mowil ze chce aby wakacje sie szybko skonczyly.

    Kilka dni temu siedzialam u nich i mama mowila zeby wypil herbatę hehe byla ciepła ale on nie chciał pic to wymyslal ze gorąca na prośbę aby podmuchal odpowiedz byla szybko NIE CHCE SOBIE PŁUC MARNOWAĆ hehe

  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 21 kwietnia 2015, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak sobie patrze i mam nadzieje ja tez bez jajowodu a Tobie udało sie zajsc w sumie nie długim czasie po Cp ,zobaczymy co bedzie i bede probowac no bo co mi zostaje Eryk wogole teksty rzuca wczoraj mi mowi tak ze pani w czerwonych włosach mói zawsze dzien dobry bo ona taka piekna i to ze Dorotka mu sie podoba zakochał sie a ona ma 4 latka haha teraz spi 3 godz wykamany temp niema ale ten katar go męczy
    jutro mają dzien ziemi

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 25 kwietnia 2015, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej laseczki ale pieknie na dworze nareszcie a Eryk znów chory,posadziłam sobie kwiatki na dzialce i ogarnac po jesieni
    robie sobie nalesniki ze szpinakiem ,pozniej siora ma przyjechac z dziecmi

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • orchidea89 Debiutantka
    Postów: 13 68

    Wysłany: 11 maja 2015, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczyny! Chciałabym sie Was poradzić od 7 miesiecy staralismy sie z mezem o dziecko ( dodam ze maz ma zle wyniki nasienia) ale bierze suplementy. Cos w marcu zaskoczylo i zaszlam w ciaze ale niestety pozamaciczna :( mialam juz 1,5 litra krwi w jamie otrzewnowej jajowod udalo sie jakims cudem uratowac. mialam laparatomię lekarz ktory mnie operowal powiedzial ze musze miec przepychane jajowody bo sytuacja sie powtorzy:( czy Wy mialyscie takie badanie i czy wam pomogło? i czy miesiac po operacji nie bolaly Was jajniki( ja lekko czuje ale ten ,na ktorym ciazy nie bylo czy to normalne?)wizyte kontrolna mam za tydzien miesiaczki jeszcze nie mialam. pozdrawiam

    jedna ciąża pozamaciczna, nieudane pierwsze in vitro, brak mrozaczkow
    Orchidea89
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 maja 2015, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a powiedzcie mi o czym świadczy biały ciągnący śluz? Zasad mam dostać okres a robiłam siusiu :) i siknełam białym sluzem

  • Terraska Przyjaciółka
    Postów: 123 36

    Wysłany: 13 maja 2015, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, chcialam Was podtrzymac na duchu, ze po cp naprawde mozna zajsc w normalna ciaze. :) Cp przytrafila mi sie w zeszlym roku w maju, na dodatek jajowod w ktorym byla umiejscowiona peknal i usunieto go. Ponowne starania rozpoczelismy we wrzesniu. 13 kwietnia, dokladnie miesiac temu :) zrobilam pozytywny test ciazowy :) Kropeczek jest tym razem w macicy, 5 maja dostalismy pierwsze zdjecie USG :) Nie poddawajcie sie, musi sie udac! :)

    wiola0912, juleczka12316 lubią tę wiadomość

  • orchidea89 Debiutantka
    Postów: 13 68

    Wysłany: 14 maja 2015, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Terraska a czy mialaś sprawdzana droznosc jajowodów, bo mnie niestety nie wolno sie starac dopoki takiego badania nie zrobie :( bo podobno moze sie powtorzyc

    jedna ciąża pozamaciczna, nieudane pierwsze in vitro, brak mrozaczkow
    Orchidea89
  • Terraska Przyjaciółka
    Postów: 123 36

    Wysłany: 14 maja 2015, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mialam robione HCG. U mnie jeden jajowod po cp byl usuniety. Badanie wyszlo ok, jajowod prawy w dobrym stanie. W tym samym cyklu zafasolkowalam, wiec moze nawet badanie pomoglo ;)

    wiola0912 lubi tę wiadomość

  • Terraska Przyjaciółka
    Postów: 123 36

    Wysłany: 14 maja 2015, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha, mialam tez robione wczesniej sono-hsg, ale lekarz sam nie byl pewien wyniku, wiec to badanie to taki pic na wodeb(mi lekarz powiedzial, ze wydaje mu sie ze cos widzi, ale gwarancji nie da, ze jajowod....). Natomiast hsg z rentgenem kazdej dziewczynie polecam, moze dlatego ze wynik jasny i do zobaczenia okiem laika na zdjeciach rentgenowskich... A moze z uwagi na wynik mojego cyklu - ciaze? ;) pozdrawiam!

  • orchidea89 Debiutantka
    Postów: 13 68

    Wysłany: 15 maja 2015, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moj jajowod zostal naprawiony ale drugi podobno mam powyginany. czy to badanie Cię bolało? strasznie sie tego boje. teraz jeszcze na kontrolnym usg wyszlo ze mam torbiel 5 cm i druga 2,5 cm. Po tym wszystkim mnie to zalamalo juz doszczetnie :(

    jedna ciąża pozamaciczna, nieudane pierwsze in vitro, brak mrozaczkow
    Orchidea89
  • Paulina_2603 Autorytet
    Postów: 4363 9339

    Wysłany: 15 maja 2015, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!
    I ja dołączam do Aniołkowych mam po ciąży pozamacicznej. 24 kwietnia miałam wizytę u gina, mieliśmy zobaczyć serduszko, ale teraz wiem, że dobrze się stało, że nie zobaczyłam go... Dwa dni wcześniej zaczął mnie kłuć prawy jajnik. Zaraz zadzwoniłam do siostry z pytaniem, czy ją też w ciąży bolały jajniki (niby nie...). Poczytałam wujka google i stwierdziłam, że to chyba raczej normalne, bo wszystko się w środku rozciąga itd. Następnego dnia ból już był bardzo dokuczliwy... Kolejny dzień, to wspomniana już wizyta u gina i podejrzenie ciąży pozamacicznej. Zaraz poszłam na krew i niestety przyrost bety nie był już prawidłowy. Lekarz kazał się szybko zgłosić po skierowanie do szpitala. W szpitalu po dokładniejszym przebadaniu diagnoza się potwierdziła :( Nie muszę Wam mówić jak się czułam i co przeżywałam, bo każda z Was to sama przeszła... Wszystko się rozsypało... :( Rano zrobili mi kolejną betę. Sama zaczęła spadać. Oczywiście cały czas dokuczał mi ból prawej strony... Po kolejnych dwóch dniach beta spadła już bardzo dużo. Tak więc u mnie natura sama zadziałała. Nie musiałam brać metotrexatu i uniknęłam laparoskopii. Takie szczęście w nieszczęściu... Widziałam laskę po laparoskopii, która nawet nie wiedziała, że była w ciąży... Dziękowałam Bogu, że oszczędził mi takiego cierpienia fizycznego... Po 5 dniach od wyjścia ze szpitala zaczęłam krwawić... Wtedy znowu się rozsypałam... Wtedy doszło do faktycznego poronienia :( Ciężkie przeżycie psychiczne, ale też ogromny ból brzucha... Na wtorkowej kontroli u gina niby wszystko ok. Tylko ten nieszczęsny jajowód jest rozdęty i musimy czekać z kolejnymi staraniami minimum dwa cykle. Lekarz nie chce ryzykować powtórki. Co do hsg, to u mnie nie polecał, bo stwierdził, że można tym sobie zaszkodzić. Co lekarz, to inna opinia...

    Mam nadzieję, że wszystko u mnie wróci do normy i po tych dwóch cyklach dostaniemy zielone światło do działań. Dodam tylko, że ten szczęśliwy-nieszczęśliwy cykl, był moim pierwszym z CLO. Od razu się udało :) Pozytyw z tej całej sytuacji jest taki, że przynajmniej wiemy, że jesteśmy płodni :)

    Trzymam za Was kciuki i wierzę, że nam wszystkim tutaj się uda ;)

    Ufff... Ale się rozpisałam :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 maja 2015, 22:35

    17CDp1.png lcZRp1.png
    Adrianna - 23.12.2018, 3340 g, 55 cm
    Starania od 08.2014 - Aniołki - 05.2015 - 7t3d - cp; 04.2017 5t5d; 07.2017 - cb
  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 15 maja 2015, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    orchidea89 wrote:
    cześć dziewczyny! Chciałabym sie Was poradzić od 7 miesiecy staralismy sie z mezem o dziecko ( dodam ze maz ma zle wyniki nasienia) ale bierze suplementy. Cos w marcu zaskoczylo i zaszlam w ciaze ale niestety pozamaciczna :( mialam juz 1,5 litra krwi w jamie otrzewnowej jajowod udalo sie jakims cudem uratowac. mialam laparatomię lekarz ktory mnie operowal powiedzial ze musze miec przepychane jajowody bo sytuacja sie powtorzy:( czy Wy mialyscie takie badanie i czy wam pomogło? i czy miesiac po operacji nie bolaly Was jajniki( ja lekko czuje ale ten ,na ktorym ciazy nie bylo czy to normalne?)wizyte kontrolna mam za tydzien miesiaczki jeszcze nie mialam. pozdrawiam
    ja nie miałam tego badania

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • wiola0912 Autorytet
    Postów: 728 292

    Wysłany: 15 maja 2015, 23:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina_2603 wrote:
    Hej!
    I ja dołączam do Aniołkowych mam po ciąży pozamacicznej. 24 kwietnia miałam wizytę u gina, mieliśmy zobaczyć serduszko, ale teraz wiem, że dobrze się stało, że nie zobaczyłam go... Dwa dni wcześniej zaczął mnie kłuć prawy jajnik. Zaraz zadzwoniłam do siostry z pytaniem, czy ją też w ciąży bolały jajniki (niby nie...). Poczytałam wujka google i stwierdziłam, że to chyba raczej normalne, bo wszystko się w środku rozciąga itd. Następnego dnia ból już był bardzo dokuczliwy... Kolejny dzień, to wspomniana już wizyta u gina i podejrzenie ciąży pozamacicznej. Zaraz poszłam na krew i niestety przyrost bety nie był już prawidłowy. Lekarz kazał się szybko zgłosić po skierowanie do szpitala. W szpitalu po dokładniejszym przebadaniu diagnoza się potwierdziła :( Nie muszę Wam mówić jak się czułam i co przeżywałam, bo każda z Was to sama przeszła... Wszystko się rozsypało... :( Rano zrobili mi kolejną betę. Sama zaczęła spadać. Oczywiście cały czas dokuczał mi ból prawej strony... Po kolejnych dwóch dniach beta spadła już bardzo dużo. Tak więc u mnie natura sama zadziałała. Nie musiałam brać metotrexatu i uniknęłam laparoskopii. Takie szczęście w nieszczęściu... Widziałam laskę po laparoskopii, która nawet nie wiedziała, że była w ciąży... Dziękowałam Bogu, że oszczędził mi takiego cierpienia fizycznego... Po 5 dniach od wyjścia ze szpitala zaczęłam krwawić... Wtedy znowu się rozsypałam... Wtedy doszło do faktycznego poronienia :( Ciężkie przeżycie psychiczne, ale też ogromny ból brzucha... Na wtorkowej kontroli u gina niby wszystko ok. Tylko ten nieszczęsny jajowód jest rozdęty i musimy czekać z kolejnymi staraniami minimum dwa cykle. Lekarz nie chce ryzykować powtórki. Co do hsg, to u mnie nie polecał, bo stwierdził, że można tym sobie zaszkodzić. Co lekarz, to inna opinia...

    Mam nadzieję, że wszystko u mnie wróci do normy i po tych dwóch cyklach dostaniemy zielone światło do działań. Dodam tylko, że ten szczęśliwy-nieszczęśliwy cykl, był moim pierwszym z CLO. Od razu się udało :) Pozytyw z tej całej sytuacji jest taki, że przynajmniej wiemy, że jesteśmy płodni :)

    Trzymam za Was kciuki i wierzę, że nam wszystkim tutaj się uda ;)

    Ufff... Ale się rozpisałam :P
    hej przykro mi :(o moze forum znowu ozyje

    laparotomia 2013,tarczyca,starania 1.06.2015 dowiaduje się o ciąży <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6h3719xfpfe2x.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  • Terraska Przyjaciółka
    Postów: 123 36

    Wysłany: 16 maja 2015, 04:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Orchidea, mialam zarowno sono-hsg i zwykle hsg z rentgenem i oba byly do przezycia, ale zdecydowanie polecam to z rentgenem. Bol podobny jak w 1 dzien miesiaczki, takieciagniecie i uplynninanie tkanki. Wzielam 2 paracetamole, buscopan i dalo rade :)
    Paulina - wspolczuje Ci, nieszczesliwie nam sie watek rozrasta, co oznacza ze wiecej jest takich tragedii... :( b
    Zbadaj chlamydie, one czesto powoduja cp. Powodzenia i zapraszam jak najszybciej na fioletowa strone :)

‹‹ 28 29 30 31 32 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ