Forum Poronienie Magiczny Wątek - Czarowna Jesień
Odpowiedz

Magiczny Wątek - Czarowna Jesień

Oceń ten wątek:
  • ilonia1984 Autorytet
    Postów: 2048 3124

    Wysłany: 3 lipca 2015, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ejjjj nie swirujcie mi tu....zescie naskrobaly i mi slonka szkoda hehe nie nawas mi niczego nie szkoda...mnie juz tez mozna tam na 5 sierpnia odrazu machnac ale pomysl jest zajebisty...bo juz sie martwilam,co ja z sobo poczne i wogole :) a ja sie opalam,basen wyjelam i sie woda leje...ale jak dla mnie za zimna musi postac z 2 dni :) i zjaralam sie na skwarka :) bede czekolaska...chociasz tyle mi zostalo i piweczko wieczorkiem trzepne,czyms sie pocieszyc trzeba.

    Renia7910, Agnieszka0812, s1985, Wiaterek, Justine M, niezapominajka lubią tę wiadomość

    <3 <3 cykl pp.Udalo sie Zosia <3
    wkoncu z nami :) 16.04.2016
  • ilonia1984 Autorytet
    Postów: 2048 3124

    Wysłany: 3 lipca 2015, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja 5 sierpnia mam urodziny....jak bym sobie taki prezet machla...:) no bylby calkiem niezly :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2015, 13:49

    s1985, monilia84, Justine M, niezapominajka lubią tę wiadomość

    <3 <3 cykl pp.Udalo sie Zosia <3
    wkoncu z nami :) 16.04.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja piszę maile do inspekcji pracy. No czymś się trzeba zająć w ten gorąc co nie :D

    Już w sumie skończyłam, idę myć okna bo słońce przeszło na drugą stronę bloku.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2015, 13:53

    s1985, Agnieszka0812, Justine M lubią tę wiadomość

  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 3 lipca 2015, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hihi przyszły moje testy ciążowe nowe z allego zamóione pinki ;D i szampon z burszyuna z całym zestawem z jantara żyć nie umierać, tylko muszę znaleźć kogoś kto pójdzie za mnie do pracy ;p

    Agnieszka0812, Justine M, niezapominajka lubią tę wiadomość

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 3 lipca 2015, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Renia7910 wrote:
    A ja piszę maile do inspekcji pracy. No czymś się trzeba zająć w ten gorąc co nie :D

    Już w sumie skończyłam, idę myć okna bo słońce przeszło na drugą stronę bloku.
    ciekawe zajęcia macie widzę ;p

    Agnieszka0812, Renia7910, Justine M lubią tę wiadomość

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • Agnieszka0812 Autorytet
    Postów: 4434 5130

    Wysłany: 3 lipca 2015, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ilonia1984 wrote:
    ejjjj nie swirujcie mi tu....zescie naskrobaly i mi slonka szkoda hehe nie nawas mi niczego nie szkoda...mnie juz tez mozna tam na 5 sierpnia odrazu machnac ale pomysl jest zajebisty...bo juz sie martwilam,co ja z sobo poczne i wogole :) a ja sie opalam,basen wyjelam i sie woda leje...ale jak dla mnie za zimna musi postac z 2 dni :) i zjaralam sie na skwarka :) bede czekolaska...chociasz tyle mi zostalo i piweczko wieczorkiem trzepne,czyms sie pocieszyc trzeba.
    Ilonia Ty poczekaj z tym trinken trinken, bo nic nie przesądzone, ja Ci mówię Kochana! Bardzo dobrze, że się opalasz witaminki ze słońca przyjmujesz :)
    Ja do mamy dzwoniłam żeby basen wyciągała :)
    Wiecie, że oprócz mojego chłopa to tylko Wy wiecie o naszych staraniach :) nawet moja siostra nie wie :P
    Jadę na nie całe (może całe) 2 tyg do rodziców, a pakuję się jakbym na miesiąc jechała...ale wiecie wyjdę raz na wieś lub na miasto nie zrobiona i akurat spotkam kogoś z młodzieńczych lat odstrzelonego! Kurde zawsze tak mam, że jak raz człowiek wyjdzie bez tapety, a tu koleżanka z liceum której nie widziałaś X lat...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2015, 13:57

    s1985, ilonia1984, Justine M, niezapominajka lubią tę wiadomość

    Franio 2008 <3
    Wojtuś 2010 <3
    Ania 2016 <3
    Aniołek 11tc 10.04.15
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 3 lipca 2015, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnieszka0812 wrote:
    Ilonia Ty poczekaj z tym trinken trinken, bo nic nie przesądzone, ja Ci mówię Kochana! Bardzo dobrze, że się opalasz witaminki ze słońca przyjmujesz :)
    Ja do mamy dzwoniłam żeby basen wyciągała :)
    Wiecie, że oprócz mojego chłopa to tylko Wy wiecie o naszych staraniach :) nawet moja siostra nie wie :P
    ja zakomunikowałam mojej całej rodzinie oczywiście nie wszyscy byli zadowoleni, ale to moje życie ;]

    Justine M lubi tę wiadomość

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • s1985 Autorytet
    Postów: 6110 5585

    Wysłany: 3 lipca 2015, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczynki melduję ze dosłownie spływam do pracy ;)

    Agnieszka0812, Renia7910, Justine M lubią tę wiadomość

    2004 - Agnieszka
    2010 - Filip moje skarby
    15 Aniołków w tym 4 cb i 3 cbz
    NEVER GIVE UP
    Mutacje v Leiden, PAI, ANA, AMH 4,18
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 14:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnieszka0812 wrote:
    Ilonia Ty poczekaj z tym trinken trinken, bo nic nie przesądzone, ja Ci mówię Kochana! Bardzo dobrze, że się opalasz witaminki ze słońca przyjmujesz :)
    Ja do mamy dzwoniłam żeby basen wyciągała :)
    Wiecie, że oprócz mojego chłopa to tylko Wy wiecie o naszych staraniach :) nawet moja siostra nie wie :P
    Jadę na nie całe (może całe) 2 tyg do rodziców, a pakuję się jakbym na miesiąc jechała...ale wiecie wyjdę raz na wieś lub na miasto nie zrobiona i akurat spotkam kogoś z młodzieńczych lat odstrzelonego! Kurde zawsze tak mam, że jak raz człowiek wyjdzie bez tapety, a tu koleżanka z liceum której nie widziałaś X lat...
    U nas wie tylko moja koleżanka i mąż;-) w ogóle nikogo nie będę informować, dopiero jak minie pierwszy trymestr, chyba ze wczesniej cos będzie widac bo ja chudzielec jestem ;-)
    Nie chce zapeszyć.. Może to głupie i dziecinne ale będę spolojniejsza psychicznie ;-)

    Agnieszka0812, Wiaterek, Justine M lubią tę wiadomość

  • Agnieszka0812 Autorytet
    Postów: 4434 5130

    Wysłany: 3 lipca 2015, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majówka90 wrote:
    U nas wie tylko moja koleżanka i mąż;-) w ogóle nikogo nie będę informować, dopiero jak minie pierwszy trymestr, chyba ze wczesniej cos będzie widac bo ja chudzielec jestem ;-)
    Nie chce zapeszyć.. Może to głupie i dziecinne ale będę spolojniejsza psychicznie ;-)
    Ani głupie ani dziecinne, ja mam tak samo

    Franio 2008 <3
    Wojtuś 2010 <3
    Ania 2016 <3
    Aniołek 11tc 10.04.15
  • Wiaterek Autorytet
    Postów: 3117 4126

    Wysłany: 3 lipca 2015, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majówka90 wrote:
    U nas wie tylko moja koleżanka i mąż;-) w ogóle nikogo nie będę informować, dopiero jak minie pierwszy trymestr, chyba ze wczesniej cos będzie widac bo ja chudzielec jestem ;-)
    Nie chce zapeszyć.. Może to głupie i dziecinne ale będę spolojniejsza psychicznie ;-)

    Zgadzam się z Agą. U mnie się wszyscy dowiedzieli bo ja od alkoholu raczej nie stronię, a tu stroniłam i wyszło samo. A potem trzeba odpowiadać na niewygodne pytania :(

    Ja jeszcze w pracy. Do 16 dziś posiedzę pewnie :)

    ilonia1984, Justine M lubią tę wiadomość

    Wojtuś ur. 12.11.2016 r. Cc
    Kornelia ur. 21.07.2019 r. Sn
    Moje największe szczęścia <3
    4 Aniołki
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pochwalilam sie bardzo szybko i bylam taka podekscytowana ze wygadalam sie wszystkim od razu a potem każdemu musiałam tłumaczyć co się stało...



    Justine M lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie to samo, miałam skomplikowaną sytuację z pracodawcą i w sumie już w dniu potwierdzenia ciąży musiałam poinformować firmę. Wszyscy tak się cieszyli (poza szefem oczywiście), dopingowali, niby fajnie ale rozważania nad tym co się stało przerodziły się w dyskusję ogólnofirmową... Przy czym szef nadal twierdzi że to ściema była. Ech...
    Teraz długo nie powiem nikomu, może uda mi się zmienić szefa w międzyczasie :)

    Justine M lubi tę wiadomość

  • Wiaterek Autorytet
    Postów: 3117 4126

    Wysłany: 3 lipca 2015, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Renia pewnie, że Ci się uda :) A co? Ty nie dasz rady?

    U mnie podejrzewali i tydzień po poronieniu szefowa mnie wezwała, że jak coś będzie to żebym ją wcześniej informowała. Prawie się przy niej poryczałam ale nie powiedziałam.

    Renia7910, Justine M lubią tę wiadomość

    Wojtuś ur. 12.11.2016 r. Cc
    Kornelia ur. 21.07.2019 r. Sn
    Moje największe szczęścia <3
    4 Aniołki
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Renia7910 wrote:
    U mnie to samo, miałam skomplikowaną sytuację z pracodawcą i w sumie już w dniu potwierdzenia ciąży musiałam poinformować firmę. Wszyscy tak się cieszyli (poza szefem oczywiście), dopingowali, niby fajnie ale rozważania nad tym co się stało przerodziły się w dyskusję ogólnofirmową... Przy czym szef nadal twierdzi że to ściema była. Ech...
    Teraz długo nie powiem nikomu, może uda mi się zmienić szefa w międzyczasie :)
    Dokladnie.
    U mnie wszyscy mówili "jesteś młoda, to byla taka wczesna ciąża, jeszcze będziesz miała dzieci i to nie jedno" a mnie szlag trafiał i wpadalam w histerię. Zachowywali sie jakbym straciła zęba a nie dziecko, chociaż miało kilka milimetrów.
    Jak przeżywałam, ze pierwszy ginekolog kazał nam czekać 3 miesiące to mówili "to co, odpoczniesz sobie".
    Kompletna znieczulica...

    Wiaterek, Renia7910, Justine M lubią tę wiadomość

  • Wiaterek Autorytet
    Postów: 3117 4126

    Wysłany: 3 lipca 2015, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majówka90 wrote:
    Dokladnie.
    U mnie wszyscy mówili "jesteś młoda, to byla taka wczesna ciąża, jeszcze będziesz miała dzieci i to nie jedno" a mnie szlag trafiał i wpadalam w histerię. Zachowywali sie jakbym straciła zęba a nie dziecko, chociaż miało kilka milimetrów.
    Jak przeżywałam, ze pierwszy ginekolog kazał nam czekać 3 miesiące to mówili "to co, odpoczniesz sobie".
    Kompletna znieczulica...

    Jedna koleżanka z pracy, która wiedziała, a też strasznie chciała być w ciąży, wyglądała jakby się nawet ucieszyła: "Będziemy mogły mieć dzieci w tym samym czasie, wiesz" :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2015, 15:53

    Wojtuś ur. 12.11.2016 r. Cc
    Kornelia ur. 21.07.2019 r. Sn
    Moje największe szczęścia <3
    4 Aniołki
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiaterek wrote:
    Jedna koleżanka z pracy, która wiedziała, a też strasznie chciała być w ciąży, wyglądała jakby się nawet ucieszyła: "Będziemy mogły mieć dzieci w tym samym czasie, wiesz" :(
    Ludzie czasem tak pocieszają, że lepiej jakby nic nie mówili... ;/
    Wiecie tak szczerze mówiąc to dopiero poczułam się "kobietą". Na około wszyscy zachodzą w ciąże albo mają dzieci a mnie skręcało od środka jak musiałam czekac jeden cykl...

    Justine M lubi tę wiadomość

  • marzusiax Autorytet
    Postów: 3771 2712

    Wysłany: 3 lipca 2015, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majówka90 wrote:
    Dokladnie.
    U mnie wszyscy mówili "jesteś młoda, to byla taka wczesna ciąża, jeszcze będziesz miała dzieci i to nie jedno" a mnie szlag trafiał i wpadalam w histerię. Zachowywali sie jakbym straciła zęba a nie dziecko, chociaż miało kilka milimetrów.
    Jak przeżywałam, ze pierwszy ginekolog kazał nam czekać 3 miesiące to mówili "to co, odpoczniesz sobie".
    Kompletna znieczulica...
    Twoje dziecko miało kilka milimetrów - Krzyś był w pełni rozwiniętym, dużym dzieckiem a otoczenie patrzy się na mnie z wzrokiem - "o co ci się rozchodzi? stało się coś? Przecież to nie było dziecko"... Rodzina od strony męża jest taka. Moja rodzina czeka na wieści o kolejnym dziecku i bardzo nam kibicują. W mediach i sejmie jest wojna o zarodki, że to dzieci i wg a tu kobiety po poronieniach i martwych porodach są traktowane jak zgniłe jajka, które śmierdzą i nie należny się nimi przejmować..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2015, 16:22

    Justine M lubi tę wiadomość

    f2wl9vvjip8wdzqr.png1usawn15ypoqzu4l.png
    Krzyś [*] 38tc 13.01.2015 - maleńka duszyczka a brakuje tak wiele...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak samo komentowałam gdy omawiali wszem i wobec prawo dziecka poczętego do życia w kontekście ustawy o invitro - skoro blastocysta jest dzieckiem, to dlaczego mi - matce która urodziła martwe 11-tyg dziecko odmawiane jest prawo do macierzyńskiego???

    Justine M lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marzusiax wrote:
    Twoje dziecko miało kilka milimetrów - Krzyś był w pełni rozwiniętym, dużym dzieckiem a otoczenie patrzy się na mnie z wzrokiem - "o co ci się rozchodzi? stało się coś? Przecież to nie było dziecko"... Rodzina od strony męża jest taka. Moja rodzina czeka na wieści o kolejnym dziecku i bardzo nam kibicują. W mediach i sejmie jest wojna o zarodki, że to dzieci i wg a tu kobiety po poronieniach i martwych porodach są traktowane jak zgniłe jajka, które śmierdzą i nie należny się nimi przejmować..

    Masz rację.
    Ciekawe od kiedy taki mały człowiek otrzymuje miano "DZIECKO".
    Jak ktoś mówi "jesteś młoda" to mam ochotę mu wydrapac oczy. To co mam czekac do 40 i wtedy będą współczuc? Dlatego teraz nasze starania to wielka tajemnica. Jeżeli będę się kiepsko czuła na początku ciąży to po prostu odetnę się od rodziny i będę strugac głupa. Jak nadejdzie czwarty miesiąc to dopiero wszystkim powiem.

    Wielu jest ludzi, którzy są z Tobą jak jest fajnie a jak wydarzy się jakaś tragedia to chowają głowę w piasek. Wiele razy słyszałam "nie odzywaliśmy się bo nie wiedzieliśmy co powiedziec". Świetne wytłumaczenie.

    Renia7910, ilonia1984, Justine M lubią tę wiadomość

‹‹ 36 37 38 39 40 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego