Forum Poronienie Magiczny Wątek - Czarowna Jesień
Odpowiedz

Magiczny Wątek - Czarowna Jesień

Oceń ten wątek:
  • ilonia1984 Autorytet
    Postów: 2048 3124

    Wysłany: 3 lipca 2015, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czytam was dziewczyny...i tak mysle o tym,ze prawie kazdej historia jest taka sama...i moja tez.Oglasilam w kolo wszystkim o dzidziusiu.Bylam taka szczesliwa i tescie i cala rodzina,znajomi gratulowali nam na ulicy,jakis sen z ktorego nie chcialam ale musialam sie obudzic :(a potem tlumaczenie,nie wszyscy jeszcze wiedza,roznioslo sie tak samo jak wiadomosc o ciazy,ale jeszcze pare dni temu spotkalam kolezanke ktora mnie macala po brzuszku....umiem juz o tym mowic...ale wcale nie chce :( no dobra bez smutow,mam dosc slonka jak na dzis.Glowa mi peka i z domu juz sie nie ruszam.Trzeba posprzatac i polezec na kanapie,moj chlop dzis wyjatkowo na 14 do pracy pojechal cora na obozie i tak wam powiem dziwnie w domu jakos,za cicho...brzuch przestal bolec,2 dni bolal a dzis zero...dziwne to.Moze faktycznie jeszcze moj organizm nie doszedl do siebie,moze jeszcze sie to wszystko nie uregulowalo,moze potrzebuje czasu

    Renia7910, Justine M lubią tę wiadomość

    <3 <3 cykl pp.Udalo sie Zosia <3
    wkoncu z nami :) 16.04.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ilonia1984 wrote:
    czytam was dziewczyny...i tak mysle o tym,ze prawie kazdej historia jest taka sama...i moja tez.Oglasilam w kolo wszystkim o dzidziusiu.Bylam taka szczesliwa i tescie i cala rodzina,znajomi gratulowali nam na ulicy,jakis sen z ktorego nie chcialam ale musialam sie obudzic :(a potem tlumaczenie,nie wszyscy jeszcze wiedza,roznioslo sie tak samo jak wiadomosc o ciazy,ale jeszcze pare dni temu spotkalam kolezanke ktora mnie macala po brzuszku....umiem juz o tym mowic...ale wcale nie chce :( no dobra bez smutow,mam dosc slonka jak na dzis.Glowa mi peka i z domu juz sie nie ruszam.Trzeba posprzatac i polezec na kanapie,moj chlop dzis wyjatkowo na 14 do pracy pojechal cora na obozie i tak wam powiem dziwnie w domu jakos,za cicho...brzuch przestal bolec,2 dni bolal a dzis zero...dziwne to.Moze faktycznie jeszcze moj organizm nie doszedl do siebie,moze jeszcze sie to wszystko nie uregulowalo,moze potrzebuje czasu
    Miałaś zabieg? Bo nie doczytałam.

    Justine M lubi tę wiadomość

  • ilonia1984 Autorytet
    Postów: 2048 3124

    Wysłany: 3 lipca 2015, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak mialam 5.05,wyjscia nie bylo...macica mocno trzymala...chodzilam z martwa ciaza bardzo dlugo...nawet po tabletkach nie chciala puscic,tak ze dostawalam je 2 razy.Pani doktor powiedziala,ze to dobry objaw jak organiz sam nie roni,ze kolejna ciaze na pewno donosze szczesliwie,bez plamien itd...ja wiem,ze kazdy chcial by pocieszyc,tylko tego poprostu zrobic sie w takim momecie nie da ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2015, 16:42

    Justine M lubi tę wiadomość

    <3 <3 cykl pp.Udalo sie Zosia <3
    wkoncu z nami :) 16.04.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzisz, ja swoją straciłam 9 maja nad ranem. Ale u mnie to po prostu wyglądało jak okres tylko że taka czarna krew... wszystko w ciszy, w domu. Ginekolog nawet nic nie kazał robic, nawet kontroli nie zlecił ale i tak poszłam. Kazał nam czekac 3 miesiące, kolejny ginekolog 2 miesiące a trzeci w ogóle nie czekac.
    W sumie na co czekac? Po ciąży biochemicznej? Niektórzy lekarze są strasznie zapobiegawczy.
    A Twój ginekolog pozwolił Ci po miesiącu się już starac?
    Okresu jeszcze nie masz więc nadzieja jest, chociażby nikła, ale jest.

    ilonia1984, Justine M lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się bardzo boję o wady cewy nerwowej.. u moich dwóch sióstr wystąpiły, u każdej u pierwszego dziecka :(
    Łykam końskie dawki kwasu foliowego i tłumaczę sobie, że to było 16 lat temu i jeszcze nie było takiej suplementacji kwasem no i u jednej dziecko nie było planowane.

  • ilonia1984 Autorytet
    Postów: 2048 3124

    Wysłany: 3 lipca 2015, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majówka90 wrote:
    Widzisz, ja swoją straciłam 9 maja nad ranem. Ale u mnie to po prostu wyglądało jak okres tylko że taka czarna krew... wszystko w ciszy, w domu. Ginekolog nawet nic nie kazał robic, nawet kontroli nie zlecił ale i tak poszłam. Kazał nam czekac 3 miesiące, kolejny ginekolog 2 miesiące a trzeci w ogóle nie czekac.
    W sumie na co czekac? Po ciąży biochemicznej? Niektórzy lekarze są strasznie zapobiegawczy.
    A Twój ginekolog pozwolił Ci po miesiącu się już starac?
    Okresu jeszcze nie masz więc nadzieja jest, chociażby nikła, ale jest.
    moj ginekolog kazal czekac 2 pelne cykle...moze wiedzial co mowi czyli moge sie starac od tego cyklu,ale w szpitalu napotkalam na swej drodze ginekologa,mlody chlopak,fajny i przystojny byl,dopiero po szkole chyba.Strasznie plakalam tam,panikowalam oj mial sie ze mna.jak juz wychodzilam zapytalam go,czy musze czekac,wkoncu on ten zabieg robil...powiedzial mi,ze teraz wychodzi sie juz z tego,zeby czekac 3 miesiace a tym bardziej pol roku.POwiedzial,zeby poczekac do 1 okresu isc na cytologie,usg i jesli wszystko jest pogojone i ok zeby sie odrazu starac,ze jesli nie ma przeciwskazan,nie ma problemu.Wiec posluchalam :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2015, 16:58

    Justine M lubi tę wiadomość

    <3 <3 cykl pp.Udalo sie Zosia <3
    wkoncu z nami :) 16.04.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Suplementacja jest bardzo ważna, ale też niektórych spraw nie przewidzisz. Mojej siostry dziecko ma chorobę genetyczną, u mojego J w rodzinie też coś jest, boję się myśleć żeby się nie nakręcać...
    Ilona, miałyśmy zabieg tego samego dnia :(

  • ilonia1984 Autorytet
    Postów: 2048 3124

    Wysłany: 3 lipca 2015, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majówka90 wrote:
    Ja się bardzo boję o wady cewy nerwowej.. u moich dwóch sióstr wystąpiły, u każdej u pierwszego dziecka :(
    Łykam końskie dawki kwasu foliowego i tłumaczę sobie, że to było 16 lat temu i jeszcze nie było takiej suplementacji kwasem no i u jednej dziecko nie było planowane.
    dokladnie kochana,16 lat temu wszystko wygladalo inaczej teraz mamy witaminy,kwas foliowy...z drugiej strony nasze mamy chyba nie braly kwasow ani innych rzeczy a my jakie zdrowe baby :)

    Renia7910, Justine M lubią tę wiadomość

    <3 <3 cykl pp.Udalo sie Zosia <3
    wkoncu z nami :) 16.04.2016
  • ilonia1984 Autorytet
    Postów: 2048 3124

    Wysłany: 3 lipca 2015, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Renia7910 wrote:
    Suplementacja jest bardzo ważna, ale też niektórych spraw nie przewidzisz. Mojej siostry dziecko ma chorobę genetyczną, u mojego J w rodzinie też coś jest, boję się myśleć żeby się nie nakręcać...
    Ilona, miałyśmy zabieg tego samego dnia :(
    nie ma co sie nakrecac nasz dzieciatka beda sliczne,zdrowe i najcudowniejsze na swiecie :)

    Renia7910, Justine M lubią tę wiadomość

    <3 <3 cykl pp.Udalo sie Zosia <3
    wkoncu z nami :) 16.04.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Renia7910 wrote:
    Suplementacja jest bardzo ważna, ale też niektórych spraw nie przewidzisz. Mojej siostry dziecko ma chorobę genetyczną, u mojego J w rodzinie też coś jest, boję się myśleć żeby się nie nakręcać...
    Ilona, miałyśmy zabieg tego samego dnia :(
    Mi ginekolog powiedział, że to nie jest choroba genetyczna tylko jakaś taka podatnośc na tą właśnie wadę i dlatego mam 5mg kwasu + femibion natal 1 (pierwszy ginekolog w ogóle nie zareagował na wiadomosc o wadach w rodzinie).
    Ale nie możemy myślec że nasze maluchy będą chore, muszą byc zdrowe!;*

    ilonia1984, Justine M lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I zdrowe będą :)

    ilonia1984 lubi tę wiadomość

  • ilonia1984 Autorytet
    Postów: 2048 3124

    Wysłany: 3 lipca 2015, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no jasne,ze beda...ale najpierw musza do nas zawitac...oby jak najszybciej :) Mogla by ktoras przelamac te lody,zeby sie posypalo kuzwa ;)

    Renia7910, Justine M lubią tę wiadomość

    <3 <3 cykl pp.Udalo sie Zosia <3
    wkoncu z nami :) 16.04.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ilonia1984 wrote:
    no jasne,ze beda...ale najpierw musza do nas zawitac...oby jak najszybciej :) Mogla by ktoras przelamac te lody,zeby sie posypalo kuzwa ;)
    Nom, na razie same negatywny w naszym wątku :(
    Mi w dole brzucha bulgocze jakbym miała żabę no i mega dużo śluzu. Bez wkładki nie ma życia bo wszystko mokre ;-)takie rwanie czuje. Ale to wszystko subiektywne odczucia ;-)

    ilonia1984, Renia7910, Wiaterek lubią tę wiadomość

  • ilonia1984 Autorytet
    Postów: 2048 3124

    Wysłany: 3 lipca 2015, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tez mialam taki sluz z 2 dni,duzo mlekowego wodnistego,dzis to niewiem bo dupe w basenie moczylam caly dzien ;) jakis dziwny ten cykl,patrze na ten wykres i jest..jak dla mnie idealny,a jednak wielka dupa z tego wyszla.Po zabiegu jak czekalam na okres,zaczelam badac szyjke z dwa dni przed okresem,nie wiedzac kiedy bedzie,wystraszylam sie.Szyjka byla tak nisko,twarda gulka tak nisko?...bylam w szoku...za 2 dni dostalam @ przed chwila bralam prysznic i sprawdzilam co tam sie dzieje...kuzwa jest tak wysoko,ze ledwo ja dostalam...no nie wiem,to normalne przed okresem? ostatnio wygladalo to inaczej...moze ten okres mi sie spozni,moze ovulka byla nie wtedy co wyznaczyl ovu...no juz sama nie wiem

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2015, 18:08

    Justine M lubi tę wiadomość

    <3 <3 cykl pp.Udalo sie Zosia <3
    wkoncu z nami :) 16.04.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja swojej szyjki nie mierzę, obawiam się infekcji. W ogóle czuję się podrażniona, jak często przed okresem, a przecież jeszcze z tydzień mi zostało :|

  • ilonia1984 Autorytet
    Postów: 2048 3124

    Wysłany: 3 lipca 2015, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Renia7910 wrote:
    Ja swojej szyjki nie mierzę, obawiam się infekcji. W ogóle czuję się podrażniona, jak często przed okresem, a przecież jeszcze z tydzień mi zostało :|
    tez nigdy nie badalam,teraz tez od czasu do czasu jak mi sie przypomni....Reniu moze fasol juz Cie mizia tam hormonkami :)

    <3 <3 cykl pp.Udalo sie Zosia <3
    wkoncu z nami :) 16.04.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No hormony na pewno buzują, wyglądam jak nastolatka, wyjadłam cały zapas czekolady a było tam sporo tego, zobaczymy co z tego będzie, niby staram się nie nakręcać ale sama wiesz jak to jest...

    ilonia1984 lubi tę wiadomość

  • ilonia1984 Autorytet
    Postów: 2048 3124

    Wysłany: 3 lipca 2015, 18:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Renia7910 wrote:
    No hormony na pewno buzują, wyglądam jak nastolatka, wyjadłam cały zapas czekolady a było tam sporo tego, zobaczymy co z tego będzie, niby staram się nie nakręcać ale sama wiesz jak to jest...
    nooo baaa jasne,ze wiem...jestem mistrzem nakrecania sie...chociasz juz ochlonelam po tym dzisiejszym tescie...juz nie wierze,wiem,ze juz po zawodach ;)

    <3 <3 cykl pp.Udalo sie Zosia <3
    wkoncu z nami :) 16.04.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Renia7910 wrote:
    Ja swojej szyjki nie mierzę, obawiam się infekcji. W ogóle czuję się podrażniona, jak często przed okresem, a przecież jeszcze z tydzień mi zostało :|
    Ja mam to samo!
    Jestem tak roztargniona ze ostatnio robiłam sos bez tego proszku z torebki a dzis ciasto pieklam i zle dodałam składniki co mi się nigdy nie zdarza;-)
    A wczoraj na papierze po siusiu miałam różową kropkę, jakby kropelka krwi. Może to zagnieżdżenie? Albo halucynacje lub jakaś skaza na papierze.
    No i to bulgotanie.

    Renia7910, ilonia1984, Justine M lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2015, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha no i pryszcze mi wychodzą na czole i policzkach a nigdy ich tam nie miałam.

    ilonia1984 lubi tę wiadomość

‹‹ 37 38 39 40 41 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego