SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Poronienia nawykowe 3 ciąże
Odpowiedz

Poronienia nawykowe 3 ciąże

Oceń ten wątek:
  • Angel_lika0 Koleżanka
    Postów: 38 2

    Wysłany: 14 listopada 2025, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry,
    Wzmagam się z poronieniami nawykowymi.
    Generalnie chyba cały pakiet badań zrobiony.
    Ja teraz 35 mąż 37 wszystkie ciaze ten sam partner

    Córka sprzed 7 lat zdrowa, ciaza na początku z krwawieniem, 2 miesiące od pozytywnego testu plamienia, krew o nieznanej przyczynie, miałam luteine

    Ostatnie 14 miesięcy 3 poronienia, ostatnie luty
    1 ciaza na etapie 6 tyg zarodek 3mm bez akcji serca, bynajmniej nie dało sie uwidocznic podczas umowionych wizyt, łyżeczkowanie brak leków
    2 ciaza biochemiczna poroniona kilka dni po terminie miesiaczki brak leków, tutaj progesteron 21 dnia cyklu wynosił 7.....wcześniejszy lekarz mówil, ze ok...
    3 ciaza i tu byl zarodek 6mm i bijace serce w 8 tyg ale nie rósł mimo bicia serca aż znikł przy kolejnej wizycie, tutaj brałam luteine do 6 tyg ale ponieważ powiedzieli ze nie bije jeszcze serce to czekamy na poronienie luteina była odstawiona na 2 tygodnie i przy kolejnej wizycie 8 tyg juz byl zarodek.... a luteina byla odstawiona i po tygodniu przestało bić serce i nie rósł przez ten tydzień

    Ja mam pai homo i mthfr homo c677t
    Mąż ma morfo 0% ale dna plemników 97% prawidlowe

    Nie wiem co myśleć.
    Jeden lekarz proponuje invitro /inseminacje z selekcja plemików plus obstawę lekami jak poniżej

    2gi lekarz mówi, że ma grono pacjentek z zdrową ciąża z morfo 0% o ile dna jest prawidłowe i zaleca acard heparyna I luteinę

    Jakie macie doświadczenia?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 listopada 2025, 20:05

  • Księgowa Autorytet
    Postów: 9772 12006

    Wysłany: 15 listopada 2025, 00:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym poszła w kierunku selekcji plemników. 97% DNA jest pdawidlowe, ale w morfo 0%. Byliście na konsultacji u androloga? Szukałabym przyczyny jednak u meza, a nie u Ciebie.

    Heparyna czy acard pomogą w utrzymaniu ciazy, ale jesli problem tkwi u kobiety, a nie mężczyzny. Nie pomoze na zle nasienie, wady zarodka..

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
  • Angel_lika0 Koleżanka
    Postów: 38 2

    Wysłany: 15 listopada 2025, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byliśmy u androloga ale powiedział, że z tym sie raczej nic nie zrobi tzn z morfologia. Tak czy siak w zaleceniu od jednego z moich lekarzy mój bierze suplementy i odstawił wszelkie używki.

  • Po_prostu_Ola Ekspertka
    Postów: 146 133

    Wysłany: 15 listopada 2025, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wypowiem się na podstawie swojego doświadczenia. Mam te same mutacje PAI i MTHFR, obie w układzie homo, wykryte 2 dni po pierwszym pozytywnym teście ciążowym. Byłam w czterech ciążach, z czego 3 zakończone szczęśliwie. We wszystkich ciążach miałam zastrzyki Clexane 0,4 praktycznie od początku do końca. Do tego w pierwszej i drugiej luteina (w pierwszej twardnienie brzucha, w drugiej różne plamienia), w trzeciej - nieudanej (było serduszko, ale w pewnym momencie zarodek za wolno przyrastał, a tydzień później serce już nie biło) również luteina, w czwartej ciąży bez luteiny. W pierwszej ciąży również acard, w drugiej acard od 12 tygodnia (zwiększone ryzyko zaburzenia wzrastania płodu), kolejne ciąże bez acardu. To tyle, jeśli chodzi od mojej strony, generalnie jestem zdrowa (tarczyca, hormony - wszystko ok).

    Natomiast u nas był problem po stronie męża, od wielu lekarzy słyszeliśmy, że nie ma szansy na zdrową naturalną ciążę (morfologia zwykle 1%, czasami 0%, obniżona poniżej normy ilość, koncentracja, ruchliwość). Dodatkowo lekarze straszyli, że jeśli zajdę w ciążę, to jest duże ryzyko wad genetycznych (kariotypy mamy prawidłowe, więc to było takie wewnętrzne przekonanie lekarzy - choć podejrzewam, że trzecia ciąża była z wadą genetyczną, choć nie badałam tego mając już dwójkę zdrowych dzieci). U nas faktycznie te obniżone parametry nasienia skutkowały długimi staraniami, ale Ty w ciążę zachodzisz szybko, więc podejrzewam, że wyniki Twojego męża są jednak ogólnie lepsze. Ja na Twoim miejscu poszłabym w diagnostykę Ciebie, możesz też zapytać lekarza co myśli o profilaktyce przeciwzakrzepowej w Twoim przypadku.

    👩‍❤️‍👨 35 lat

    1.2017 Syn I ♥️
    2.2021 Syn II ♥️
    2.2024 9tc poronienie zatrzymane, serduszko przestało bić w 8tc 💔
    10.2025 Syn III ♥️
  • Angel_lika0 Koleżanka
    Postów: 38 2

    Wysłany: 15 listopada 2025, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Po_prostu_Ola wrote:
    Wypowiem się na podstawie swojego doświadczenia. Mam te same mutacje PAI i MTHFR, obie w układzie homo, wykryte 2 dni po pierwszym pozytywnym teście ciążowym. Byłam w czterech ciążach, z czego 3 zakończone szczęśliwie. We wszystkich ciążach miałam zastrzyki Clexane 0,4 praktycznie od początku do końca. Do tego w pierwszej i drugiej luteina (w pierwszej twardnienie brzucha, w drugiej różne plamienia), w trzeciej - nieudanej (było serduszko, ale w pewnym momencie zarodek za wolno przyrastał, a tydzień później serce już nie biło) również luteina, w czwartej ciąży bez luteiny. W pierwszej ciąży również acard, w drugiej acard od 12 tygodnia (zwiększone ryzyko zaburzenia wzrastania płodu), kolejne ciąże bez acardu. To tyle, jeśli chodzi od mojej strony, generalnie jestem zdrowa (tarczyca, hormony - wszystko ok).

    Natomiast u nas był problem po stronie męża, od wielu lekarzy słyszeliśmy, że nie ma szansy na zdrową naturalną ciążę (morfologia zwykle 1%, czasami 0%, obniżona poniżej normy ilość, koncentracja, ruchliwość). Dodatkowo lekarze straszyli, że jeśli zajdę w ciążę, to jest duże ryzyko wad genetycznych (kariotypy mamy prawidłowe, więc to było takie wewnętrzne przekonanie lekarzy - choć podejrzewam, że trzecia ciąża była z wadą genetyczną, choć nie badałam tego mając już dwójkę zdrowych dzieci). U nas faktycznie te obniżone parametry nasienia skutkowały długimi staraniami, ale Ty w ciążę zachodzisz szybko, więc podejrzewam, że wyniki Twojego męża są jednak ogólnie lepsze. Ja na Twoim miejscu poszłabym w diagnostykę Ciebie, możesz też zapytać lekarza co myśli o profilaktyce przeciwzakrzepowej w Twoim przypadku.

    Oboje mamy już zakończoną diagnostykę. I to co napisałam to ogólnie tylko to wyszło (immunolog, hematolog, endokrynolog, genetyka, androlog itp. to wszystko spr.). Właśnie tak jak napisałam jeden lekarz mi mówi aby starać się dalej na acardzie, clexane i luteinie a 2gi ma niepewność co do morfologii dlatego zastanawiałam sie czy faktycznie tak jak mówi lekarz nr 1 morfo nie miała wpływu na poronienia tylko moja tromboflia. Twoja historia daje mi nadzieję...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2025, 19:18

  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 51 5

    Wysłany: 15 listopada 2025, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Współczuję i doskonale rozumiem co przezywasz bo jestem w podobnej sytuacji, albo nawet gorszej. Też mamy kilkuletnie dziecko ze zdrowej pierwszej ciąży. Potem 4 poronienia z rzędu, puste jajo płodowe, a potem 3 biochemy. Na USG nie było zarodka przy żadnym poronieniu tak że tracę te ciąże zaraz na samym poczatku. Miałam całą masę badań, z których wyszło ze mam MTHFR C677t w hetero i dość niskie AMH jak na mój wiek (34 l). Przy tym 4 poronieniu miałam włączoną heparynę, ale widocznie już było za późno bo 2 dni później już krwawiłam. Teraz zbadam KIRy i HLA-c. Co sprawdzilas oprocz mutacji i tych podstawowych badań po poronieniu? Myślałaś o histeroskopii i biopsji cd138? Po 3 poronieniu jeden z lekarzy powiedział, ze może ten zabieg wskaże przyczynę, ale to jednak zabieg i bałam/ boję się tego. Teraz tracę już nadzieję, wiec nie wiem czy nie zdecydować się na to. Już nic chyba nie tracę. Mój lekarz nie zalecił żadnych badań partnerowi, moze dlatego że w ciąże zachodzę bardzo szybko tj. maksymalnie w 3 cyklu starań.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2025, 20:04

    Angel_lika0 lubi tę wiadomość

  • Angel_lika0 Koleżanka
    Postów: 38 2

    Wysłany: 15 listopada 2025, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justyna_per wrote:
    Hej! Współczuję i doskonale rozumiem co przezywasz bo jestem w podobnej sytuacji, albo nawet gorszej. Też mamy kilkuletnie dziecko ze zdrowej pierwszej ciąży. Potem 4 poronienia z rzędu, puste jajo płodowe, a potem 3 biochemy. Na USG nie było zarodka przy żadnym poronieniu tak że tracę te ciąże zaraz na samym poczatku. Miałam całą masę badań, z których wyszło ze mam MTHFR C677t w hetero i dość niskie AMH jak na mój wiek (34 l). Przy tym 4 poronieniu miałam włączoną heparynę, ale widocznie już było za późno bo 2 dni później już krwawiłam. Teraz zbadam KIRy i HLA-c. Co sprawdzilas oprocz mutacji i tych podstawowych badań po poronieniu? Myślałaś o histeroskopii i biopsji cd138? Po 3 poronieniu jeden z lekarzy powiedział, ze może ten zabieg wskaże przyczynę, ale to jednak zabieg i bałam/ boję się tego. Teraz tracę już nadzieję, wiec nie wiem czy nie zdecydować się na to. Już nic chyba nie tracę. Mój lekarz nie zalecił żadnych badań partnerowi, moze dlatego że w ciąże zachodzę bardzo szybko tj. maksymalnie w 3 cyklu starań.

    A jaki masz poziom amh?

    Robiłam masę badań:
    -panel antyfoslolipofowy ok
    -tombofilia z czego wyszła mutacja pai homozygota 4g4g i mtfhr
    - Anq1 delikatnie dodatnie 1;80 niby bez znaczenia klinicznego (cytoplazmatyczny i ziarnisty)
    - Wirus hiv, toxoplazmoza, kila, wzw b i c ok cytomegalia przechodziłam juz bo mam przeciwciała igm 1.01
    -Homocysteina 4,02 mikromol/l
    - Ferrytyna niska 27 ale biorę surbifer durules i wpływu na poronienia też raczej nie miało
    - Tsh obecnie 1.5
    - te Hormony od hashimoto ok, usg tarczycy ok
    - Insulina 8.6
    - Glukoza 89
    - Panel celiakia ok
    - immunoglubulinu igA 1.67
    - Wit d 61
    - Amh 1.91
    - Panel urogenitalny ( te ureiplasmy, urea chlamydie itp) ok
    Hormony
    - 3 dzień:
    Prolaktyna 9,35
    Testosteron 48
    Fsh 7
    Lh 4.53
    Estradiol 45
    -21 dnia:
    Progesteron 17,8 taki poziom miałam jak się badałam 2 cykle po ostatnim poronieniu, podczas 2 poronienia miałam tylko 7
    - Genotyp kir bx
    - Kwas foliowy 29
    - Witamina b12 1036
    - Żelazo 63
    - Kariotypy moje i męża prawidlowe
    - powiew moczu i badanie ogólne ok ale miałam leczenie bo miałam escherisie coli w małej ilości ale mimo to poprosiłam o antybiotyk i posiew juz potem wyszedł czysty

    To chyba wszystko co miałam. Ewentualnie myśleliśmy o cross match.

    Jeśli chodzi o histeroskopie obecnie chodzę do 2 lekarzy bo jestem nie ufna po ostatnim ginekolologu( który nawet przy progesteronie 7 w 21 dniu nie właczył mi luteiny i ciąża tutaj tez raczej przy 2 poronieniu z tego powodu sie poronila) , i żaden z tym 2 nie mówił mi o hosteroskopii

  • Angel_lika0 Koleżanka
    Postów: 38 2

    Wysłany: 15 listopada 2025, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justyna_per wrote:
    Hej! Współczuję i doskonale rozumiem co przezywasz bo jestem w podobnej sytuacji, albo nawet gorszej. Też mamy kilkuletnie dziecko ze zdrowej pierwszej ciąży. Potem 4 poronienia z rzędu, puste jajo płodowe, a potem 3 biochemy. Na USG nie było zarodka przy żadnym poronieniu tak że tracę te ciąże zaraz na samym poczatku. Miałam całą masę badań, z których wyszło ze mam MTHFR C677t w hetero i dość niskie AMH jak na mój wiek (34 l). Przy tym 4 poronieniu miałam włączoną heparynę, ale widocznie już było za późno bo 2 dni później już krwawiłam. Teraz zbadam KIRy i HLA-c. Co sprawdzilas oprocz mutacji i tych podstawowych badań po poronieniu? Myślałaś o histeroskopii i biopsji cd138? Po 3 poronieniu jeden z lekarzy powiedział, ze może ten zabieg wskaże przyczynę, ale to jednak zabieg i bałam/ boję się tego. Teraz tracę już nadzieję, wiec nie wiem czy nie zdecydować się na to. Już nic chyba nie tracę. Mój lekarz nie zalecił żadnych badań partnerowi, moze dlatego że w ciąże zachodzę bardzo szybko tj. maksymalnie w 3 cyklu starań.
    Czy też poprostu nie miałaś czasem takich myśli bo ja takie mam, że ronimy te dzieci/ciaże bo są chore? Chociaż rzekomo takie mutacje de novo nie dziedziczone od rodziców nie powinny sie powtarzać w kolejnych ciążach...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2025, 21:12

  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 51 5

    Wysłany: 15 listopada 2025, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie AMH 1,30. Brałam suple na poprawę jakości komorek, ale kilka miesiecy kuracji nie pomogło :( Oprócz tego co wypisałaś, miałam jeszcze badane cytokiny, u mnie wyniki prawidłowe. Sprawdziliście z partnerem HLA-c?

  • Angel_lika0 Koleżanka
    Postów: 38 2

    Wysłany: 15 listopada 2025, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justyna_per wrote:
    U mnie AMH 1,30. Brałam suple na poprawę jakości komorek, ale kilka miesiecy kuracji nie pomogło :( Oprócz tego co wypisałaś, miałam jeszcze badane cytokiny, u mnie wyniki prawidłowe. Sprawdziliście z partnerem HLA-c?
    Nie robiłam hla c bo Pani immunolog mówiła, ze jak mam genotyp bx to nie ma znaczenia wówczas te hla c bo to się łączy z genotypem aa. Jeśli chodzi o amh to u mnie ci nowi ginekolodzy mówili, że najgorzej jest poniżej 1, a te cytokiny co to dokładnie za badanie? Jaki miałaś progesteron i czy brałaś jakeis leki typu luteina?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2025, 21:35

  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 51 5

    Wysłany: 15 listopada 2025, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj immunolog powiedział to samo, ale zbadam też HLA-c na razie tylko u siebie. Jak wyjdzie AA, to mąż zrobi.

    Co do myśli, ze ronimy bo ciąże są chore to ja takich myśli nie mam, no bo cztery z rzedu by były chore?

    Braliście pod uwagę badanie materiału z 3 poronienia?

  • Angel_lika0 Koleżanka
    Postów: 38 2

    Wysłany: 15 listopada 2025, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justyna_per wrote:
    Moj immunolog powiedział to samo, ale zbadam też HLA-c na razie tylko u siebie. Jak wyjdzie AA, to mąż zrobi.

    Co do myśli, ze ronimy bo ciąże są chore to ja takich myśli nie mam, no bo cztery z rzedu by były chore?

    Braliście pod uwagę badanie materiału z 3 poronienia?
    Mieliśmy takie myśli ale nie zrobiliśmy. Teraz trochę żałuję. Ogólnie te poronienia to też tak jak wcześniej trafiałam to miałam wrażenie jakby traktowali mnie jak trędowadą w tym szpitalu. I to tez niejako powód dlaczego nie wykonałam kariotypu zarodka. Przy 3 ciąży jak miałam plamienie na początku (co rzekomo miało.nie być zarodka) to tylko leciały teksty o jak 2 poronienia to i to sie porania.... Może tez niepotrzebnie odstawiłam wtedy luteinę i słuchałam tych lekarzy

  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 51 5

    Wysłany: 15 listopada 2025, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naturalne, że takie myśli się u Ciebie pojawiają, ale podejrzewam, że gdyby było wszystko ok, to ciąża by się obroniła i odstawienie luteiny nie miałoby wpływu. Komu mamy ufać, jak nie lekarzom…

    Serio lekarze powiedzieli takie słowa? Ze skoro już miałaś 2 poronienia to teraz będzie podobnie? :(

    Może ktoś jeszcze podzieli się swoją historią. Polecam Ci podcast „7 poronień, 2 dzieci”… daje nadzieję.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2025, 22:14

  • Biochemiczka Autorytet
    Postów: 445 646

    Wysłany: 15 listopada 2025, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angel_lika0 wrote:
    A jaki masz poziom amh?

    Robiłam masę badań:
    -panel antyfoslolipofowy ok
    -tombofilia z czego wyszła mutacja pai homozygota 4g4g i mtfhr
    - Anq1 delikatnie dodatnie 1;80 niby bez znaczenia klinicznego (cytoplazmatyczny i ziarnisty)
    - Wirus hiv, toxoplazmoza, kila, wzw b i c ok cytomegalia przechodziłam juz bo mam przeciwciała igm 1.01
    -Homocysteina 4,02 mikromol/l
    - Ferrytyna niska 27 ale biorę surbifer durules i wpływu na poronienia też raczej nie miało
    - Tsh obecnie 1.5
    - te Hormony od hashimoto ok, usg tarczycy ok
    - Insulina 8.6
    - Glukoza 89
    - Panel celiakia ok
    - immunoglubulinu igA 1.67
    - Wit d 61
    - Amh 1.91
    - Panel urogenitalny ( te ureiplasmy, urea chlamydie itp) ok
    Hormony
    - 3 dzień:
    Prolaktyna 9,35
    Testosteron 48
    Fsh 7
    Lh 4.53
    Estradiol 45
    -21 dnia:
    Progesteron 17,8 taki poziom miałam jak się badałam 2 cykle po ostatnim poronieniu, podczas 2 poronienia miałam tylko 7
    - Genotyp kir bx
    - Kwas foliowy 29
    - Witamina b12 1036
    - Żelazo 63
    - Kariotypy moje i męża prawidlowe
    - powiew moczu i badanie ogólne ok ale miałam leczenie bo miałam escherisie coli w małej ilości ale mimo to poprosiłam o antybiotyk i posiew juz potem wyszedł czysty

    To chyba wszystko co miałam. Ewentualnie myśleliśmy o cross match.

    Jeśli chodzi o histeroskopie obecnie chodzę do 2 lekarzy bo jestem nie ufna po ostatnim ginekolologu( który nawet przy progesteronie 7 w 21 dniu nie właczył mi luteiny i ciąża tutaj tez raczej przy 2 poronieniu z tego powodu sie poronila) , i żaden z tym 2 nie mówił mi o hosteroskopii

    Zróbcie cross match. U mnie wyszło wszystko idealnie (a dwie ciąże poronione po zdrowy synu) i tylko to wyszło mocno dodatnie. Będę na immunosupresji i mam nadzieję że to pomoże utrzymać ciążę. Wcześniej polecam zrobić biopsję endometrium z cd138 i cd56 żeby wykluczyć że cross jest zawyżony przez stan zapalny endometrium.
    Po prostu po pierwszy dziecku dostałam alergii na męża. I teraz jak tylko pojawia się zarodek to mój organizm go zwalcza.
    Ja trafiłam do dobrych lekarzy, jakbym została u mojej zwykłej ginekolog to bym pewnie właśnie roniła trzecią ciążę.

    34👩🏽35👨🏼

    12/2022 42tc (cc) 🩵
    02/2025 6tc 💔
    08/2025 8tc 💔

    Ona
    ❗️ cross-match 36,6%
    ⚠️trombofilia MTHFR (A1298) homo PAI-1 hetero
    ✅ HLA-C1, anxa5, kariotyp, KIR Bx (brak 2DS3), ana1+, ana3-, antytrombina III, białko c, białko s, białko s aktywność, zespół antyfosfolipidowy, cd56, cd138
    ✅ B12, D3, TSH, ft4, żelazo, ferrytyna, homocysteina, kwas foliowy
    💊euthyrox 50/25, modulator homocysteiny, 400ug folian, wit C, omega3, wit D, probiotyki, jod, desloratadyna, immunosupresja
    On
    ✅ HLA-C1, kariotyp, anxa5
    ❔Morfologia nasienia, fDNA, HBA
  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 51 5

    Wysłany: 15 listopada 2025, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biochemiczka wrote:
    Zróbcie cross match. U mnie wyszło wszystko idealnie (a dwie ciąże poronione po zdrowy synu) i tylko to wyszło mocno dodatnie. Będę na immunosupresji i mam nadzieję że to pomoże utrzymać ciążę. Wcześniej polecam zrobić biopsję endometrium z cd138 i cd56 żeby wykluczyć że cross jest zawyżony przez stan zapalny endometrium.
    Po prostu po pierwszy dziecku dostałam alergii na męża. I teraz jak tylko pojawia się zarodek to mój organizm go zwalcza.
    Ja trafiłam do dobrych lekarzy, jakbym została u mojej zwykłej ginekolog to bym pewnie właśnie roniła trzecią ciążę.

    @Biochemiczka –wiesz jakie leki immunopresyjne chce wdrożyć Twój immunolog? Prograf czy coś innego? Będę miała konsultację z moim i na pewno zapytam o to badanie.

  • Biochemiczka Autorytet
    Postów: 445 646

    Wysłany: 16 listopada 2025, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miesiąc na equoralu, potem encorton w trakcie starań i dodatkowo prograf po pozytywnym teście ciążowym.

    justyna_per lubi tę wiadomość

    34👩🏽35👨🏼

    12/2022 42tc (cc) 🩵
    02/2025 6tc 💔
    08/2025 8tc 💔

    Ona
    ❗️ cross-match 36,6%
    ⚠️trombofilia MTHFR (A1298) homo PAI-1 hetero
    ✅ HLA-C1, anxa5, kariotyp, KIR Bx (brak 2DS3), ana1+, ana3-, antytrombina III, białko c, białko s, białko s aktywność, zespół antyfosfolipidowy, cd56, cd138
    ✅ B12, D3, TSH, ft4, żelazo, ferrytyna, homocysteina, kwas foliowy
    💊euthyrox 50/25, modulator homocysteiny, 400ug folian, wit C, omega3, wit D, probiotyki, jod, desloratadyna, immunosupresja
    On
    ✅ HLA-C1, kariotyp, anxa5
    ❔Morfologia nasienia, fDNA, HBA
  • IlonaQ Autorytet
    Postów: 284 122

    Wysłany: 16 listopada 2025, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To i ja podzielę się swoim doświadczeniem i brakiem przekonania do leków (w moim przypadku).

    Przez 7 lat starań nigdy nie zaszłam w ciążę. Przez ok 1,5 roku brałam ciągiem różne leki - prograf, equoral, metypred, encorton, naltrexon, neoparin, akard, progesteron, accofil, glucofage. Po mocnej grypie w tym roku, niskiej odporności, przebarwieniach na twarzy powiedziała dość. Odstawiłam wszystko w lutym br. W czerwcu zrobiłam kolejna drożność (tym razem z lipiodolem). W sierpniu zaszłam pierwszy raz w ciążę. Nie byłam na żadnych lekach. Pusty pęcherzyk i poronienie. Miesiąc przerwy. W kolejnym miesiącu zaszłam znowu w ciążę - od razu od pozytywnego testu wdrożyliśmy prograf, duże dawki progesteronu, accofil, neoparin, acard, encorton. Pierwszy przyrost bety był ok, potem już kolejne przyrosty na niskie. W piątek na wizycie 6+5 był pęcherzyk 5mm i pęcherzyk żółtkowy. Wieczorem zaczęłam krwawić. Jutro szpital.
    Także u mnie leki nie pomogły. Nie wiem co dalej.
    Też myślę o zrobieniu biopsji endometrium.

    Starania od Września 2018❤️‍🩹
    05.06.2025 - drożność z lipiodolem - oba drożne 🥳
    Plamienia? 🤔
    ANA1 ❌
    Czekam na cud 🙏 -> 08.2025, Błogosławiony Bóg co daje życie! poronienie, 6tc, Józef 💔
    Z nadzieją i ufnością czekamy na kolejny cud 🥹🙏

    26.10.25r. ⏸️ 7tc. 💔
  • Angel_lika0 Koleżanka
    Postów: 38 2

    Wysłany: 16 listopada 2025, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    IlonaQ wrote:
    To i ja podzielę się swoim doświadczeniem i brakiem przekonania do leków (w moim przypadku).

    Przez 7 lat starań nigdy nie zaszłam w ciążę. Przez ok 1,5 roku brałam ciągiem różne leki - prograf, equoral, metypred, encorton, naltrexon, neoparin, akard, progesteron, accofil, glucofage. Po mocnej grypie w tym roku, niskiej odporności, przebarwieniach na twarzy powiedziała dość. Odstawiłam wszystko w lutym br. W czerwcu zrobiłam kolejna drożność (tym razem z lipiodolem). W sierpniu zaszłam pierwszy raz w ciążę. Nie byłam na żadnych lekach. Pusty pęcherzyk i poronienie. Miesiąc przerwy. W kolejnym miesiącu zaszłam znowu w ciążę - od razu od pozytywnego testu wdrożyliśmy prograf, duże dawki progesteronu, accofil, neoparin, acard, encorton. Pierwszy przyrost bety był ok, potem już kolejne przyrosty na niskie. W piątek na wizycie 6+5 był pęcherzyk 5mm i pęcherzyk żółtkowy. Wieczorem zaczęłam krwawić. Jutro szpital.
    Także u mnie leki nie pomogły. Nie wiem co dalej.
    Też myślę o zrobieniu biopsji endometrium.
    Hej, a powiedz mi czy robiłaś badania zarodka? Bo widzę, że masz wpisane imię dzieciątka... dziewczyny ogólnie to ja nie wierzę, że serio takie rzeczy przechodzimy. Człowiek chce dziecko a musi tyle przejść. Co daje ta biopsja? Cxy miałabym jakies objawy problemów z endometrium?

  • IlonaQ Autorytet
    Postów: 284 122

    Wysłany: 16 listopada 2025, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angel_lika0 wrote:
    Hej, a powiedz mi czy robiłaś badania zarodka? Bo widzę, że masz wpisane imię dzieciątka... dziewczyny ogólnie to ja nie wierzę, że serio takie rzeczy przechodzimy. Człowiek chce dziecko a musi tyle przejść. Co daje ta biopsja? Cxy miałabym jakies objawy problemów z endometrium?

    Nie robiłam badań zarodka bo go nie było. W sierpniu br. wyszła nowelizacja, że do pochówku nie jest już wymagane stwierdzenie płci a my chcieliśmy zrobić pochówek. Wystarczył akt zgonu dziecka nienarodzonego ze szpitala. Kiedyś, w takich przypadkach, rodzice nadawali płeć wg swojej intuicji. Ja uchwyciłam to maleństwo w domu przy poronieniu, więc nie mogłam go tak po prostu wyrzucić, zutylizować. No ale chyba za bardzo wchodzę w temat a o to nie pytałas.

    Biopsja sprawdza czy jest stan zapalny. Jeśli tak to leczy się go antybiotykami. Nie mam objawów które mogłoby to sugerować ale na forum dziewczyny z zapaleniem też często pisały że takich objawów nie miały.


    Starania od Września 2018❤️‍🩹
    05.06.2025 - drożność z lipiodolem - oba drożne 🥳
    Plamienia? 🤔
    ANA1 ❌
    Czekam na cud 🙏 -> 08.2025, Błogosławiony Bóg co daje życie! poronienie, 6tc, Józef 💔
    Z nadzieją i ufnością czekamy na kolejny cud 🥹🙏

    26.10.25r. ⏸️ 7tc. 💔
  • justyna_per Koleżanka
    Postów: 51 5

    Wysłany: 17 listopada 2025, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    IlonaQ wrote:
    To i ja podzielę się swoim doświadczeniem i brakiem przekonania do leków (w moim przypadku).

    Przez 7 lat starań nigdy nie zaszłam w ciążę. Przez ok 1,5 roku brałam ciągiem różne leki - prograf, equoral, metypred, encorton, naltrexon, neoparin, akard, progesteron, accofil, glucofage. Po mocnej grypie w tym roku, niskiej odporności, przebarwieniach na twarzy powiedziała dość. Odstawiłam wszystko w lutym br. W czerwcu zrobiłam kolejna drożność (tym razem z lipiodolem). W sierpniu zaszłam pierwszy raz w ciążę. Nie byłam na żadnych lekach. Pusty pęcherzyk i poronienie. Miesiąc przerwy. W kolejnym miesiącu zaszłam znowu w ciążę - od razu od pozytywnego testu wdrożyliśmy prograf, duże dawki progesteronu, accofil, neoparin, acard, encorton. Pierwszy przyrost bety był ok, potem już kolejne przyrosty na niskie. W piątek na wizycie 6+5 był pęcherzyk 5mm i pęcherzyk żółtkowy. Wieczorem zaczęłam krwawić. Jutro szpital.
    Także u mnie leki nie pomogły. Nie wiem co dalej.
    Też myślę o zrobieniu biopsji endometrium.

    @IlonaQ bardzo mi przykro, czuję jednak, że los się do Ciebie uśmiechnie i tęgo Ci życzę.

    Zanim zaczęłaś brac te wszystkie leki typu accofil, prograf to ani razu nie udało Ci się zajść w ciążę przez 7 lat? Piszesz, że na kilka miesiecy przed pierwszą ciążą odstawiłaś je, ale może któryś z tych leków jakoś wczesniej zadziałał i coś zaskoczyło w organizmie? Ja pewnie w którymś momencie stanę przed decyzją wspomagania utrzymania ciąży którymś z tych lekow. Bardzo się ich boję, zwłaszcza że są one jednak eksperymentem, boję się skutków ubocznych. Jesteś pod opieką dobrego immunologa?

1 2 3 4
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zwiększyć szansę na ciążę? Poznaj badanie PGT wykorzystywane w leczeniu in vitro.

Starania o dziecko dla wielu par stanowią najważniejszy i najbardziej emocjonalny etap w życiu. Gdy naturalne poczęcie okazuje się trudne lub niemożliwe z pomocą przychodzi medycyna. Dzięki nowoczesnym technologiom i coraz lepszemu zrozumieniu mechanizmów genetycznych specjaliści są w stanie nie tylko wspierać proces zapłodnienia pozaustrojowego, ale także zapobiegać potencjalnym trudnościom. Coraz większą rolę w leczeniu niepłodności odgrywa diagnostyka genetyczna zarodków – a jednym z najbardziej przełomowych narzędzi w tym obszarze jest badanie PGT (Preimplantation Genetic Testing).

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ