Forum Poronienie Puste jajo płodowe, ciąże biochemiczne, poronienia na wczesnym etapie - historie zdrowych ciąż po poronieniach
Odpowiedz

Puste jajo płodowe, ciąże biochemiczne, poronienia na wczesnym etapie - historie zdrowych ciąż po poronieniach

Oceń ten wątek:
  • AsiaKK Autorytet
    Postów: 493 222

    Wysłany: 30 września 2019, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, diagnoza u mnie: puste jajo płodowe. Czekam na poronienie. Czekam i czytam. Jestem zdrowa i jak na razie nie stwierdzono u mnie żadnych problemów z płodnością. W ciążę zaszłam w 3 cs. W 2cs prawdopodobnie cb, ale niepotwierdzona, domyślam się tylko. Proszę o historie zdrowych ciąż po poronieniu... mam dość negatywnych informacji. Możecie się podzielić? Pomoże mi to psychicznie...

    Starania od 06.2019
    3cs - ciąża
    10.2019 - puste jajo
    Cykle 34-36 dni

    Wyniki 03.2020 3dc

    Ferrytyna: 27,9 ng/ml (15,0 - 150,0)
    FT3: 3,5 pg/ml (2,0 - 4,4)
    FT4: 14,0 ng/l (9,3 - 17,0)
    TSH: 2,07 µlU/ml (0,27 - 4,20)
    Cortisol basal: 50.7 ng/ml (23 - 194) Androstendion: 1,38 ng/ml (0,40 - 3,40) SHBG: 63,4 nmol/l (18,0 - 144,0)
    Estradiol: 18,4 pg/ml
    FSH: 9,3 mIE/ml
    LH: 8,9 mIE/ml
    Prolaktin: 13,3 ng/ml (4,7 - 30,6)
    AMH: 3,00 ng/ml+
    Testosteron: 0,16 ng/ml (0,08 - 0,48)
    FAI: 0,85 Index (0,00 - 3,50)
  • Karola111 Ekspertka
    Postów: 200 290

    Wysłany: 1 października 2019, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W pierwszą ciążę zaszłam w 1cs. W 6 tc wg OM było jajo bez zarodka. W 8 tc wg OM zobaczyłam bijące serduszko ale wg USG był to 6 tc. Lekarz coś powiedział że może być różnie ale nie chciałam go słuchać i zmieniłam lekarza. 2 tygodnie później u innego lekarza serduszko już nie biło. Szpital, tabletki i łyżeczkowanie. Odczekaliśmy 3 cykle, w 3 cs udało się zajść w ciążę. Poród wywołany w 37+6 z powodu cholestazy ciążowej. Właśnie śpi obok mnie zdrowy synek :) po poronieniu też potrzebowałam dobrych historii tym bardziej że myślałam że jestem jedyną osobą której się to przytrafiło. Gdy zaczęłam otwarcie mówić o poronieniu okazało się że dotyczy to tak wielu kobiet... Będzie dobrze! Powodzenia :)

    joana_aska89, AsiaKK, Wesoła_Muminka, Finezja19, Mowe lubią tę wiadomość

    11.2017 Aniołek [*] 10 tc
    12.2018 Synuś 💙

    cazdto9.png
  • AsiaKK Autorytet
    Postów: 493 222

    Wysłany: 1 października 2019, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Karola za twoja historię. Tak,to prawda... jest nas więcej... szkoda,że tak niewiele osób mówi o tym otwarcie. Twoja historia daje nadzieję... 💚

    Starania od 06.2019
    3cs - ciąża
    10.2019 - puste jajo
    Cykle 34-36 dni

    Wyniki 03.2020 3dc

    Ferrytyna: 27,9 ng/ml (15,0 - 150,0)
    FT3: 3,5 pg/ml (2,0 - 4,4)
    FT4: 14,0 ng/l (9,3 - 17,0)
    TSH: 2,07 µlU/ml (0,27 - 4,20)
    Cortisol basal: 50.7 ng/ml (23 - 194) Androstendion: 1,38 ng/ml (0,40 - 3,40) SHBG: 63,4 nmol/l (18,0 - 144,0)
    Estradiol: 18,4 pg/ml
    FSH: 9,3 mIE/ml
    LH: 8,9 mIE/ml
    Prolaktin: 13,3 ng/ml (4,7 - 30,6)
    AMH: 3,00 ng/ml+
    Testosteron: 0,16 ng/ml (0,08 - 0,48)
    FAI: 0,85 Index (0,00 - 3,50)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 października 2019, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I mnie po 3latach starań,już po całkowitym odpuszczeniu nagle dwie kreski.Szczescie moje trwało 10ytgodni,potem różowy śluz, szpitalu,brak zarodka choć dwa tygodnie wcześniej słyszałam serduszko.Obyło się bez zabiegu, tabletki 3×2 co 4 godziny.Poroniłam sama w szpitalnej toalecie,potem omdlenie,płacz.Nastepnego dnia wróciłam do domu.Najgorsze to widok USG i testy zostawione na pamiątkę.Chcialabym się starać od razu ale niestety brak owulacji.Jutro @@@a potem może się uda

  • Monika123 Przyjaciółka
    Postów: 65 38

    Wysłany: 25 października 2019, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,

    ja miałam już 2 razy puste jajo płodowe. Teraz jestem w 5 tyg 6 dniu ciąży. Wczoraj byłam na USG i jest pęcherzyk ciążowy 10 mm, niestety nie ma w nim zarodka... Przed ciążą brałam acard, od pozytywnego testu Clexane 0,4 mg.

    Niestety nie umiem uwierzyć, że zarodek się jeszcze pojawi :(

    j45n7fc.png
  • pan-da Przyjaciółka
    Postów: 88 22

    Wysłany: 25 października 2019, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monika123 wrote:
    Cześć dziewczyny,

    ja miałam już 2 razy puste jajo płodowe. Teraz jestem w 5 tyg 6 dniu ciąży. Wczoraj byłam na USG i jest pęcherzyk ciążowy 10 mm, niestety nie ma w nim zarodka... Przed ciążą brałam acard, od pozytywnego testu Clexane 0,4 mg.

    Niestety nie umiem uwierzyć, że zarodek się jeszcze pojawi :(

    Robiłaś jakieś badania w międzyczasie?
    Ja jestem właśnie świeżo po drugim pustym i postanowilam nie zdawać się więcej na ślepy los.

    Monika123 lubi tę wiadomość

    Kraków
    FV R2_4070A-G hetero, MTHFR_1298A-C hetero
    kariotyp ok
    grudzień 2017 - ciąża biochemiczna
    lipiec 2018 - puste jajo płodowe, łyżeczkowanie
    październik 2019 - puste jajo płodowe, poronienie
  • Monika123 Przyjaciółka
    Postów: 65 38

    Wysłany: 25 października 2019, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pan-da wrote:
    Robiłaś jakieś badania w międzyczasie?
    Ja jestem właśnie świeżo po drugim pustym i postanowilam nie zdawać się więcej na ślepy los.

    Oczywiście, przed staraniami o 3 ciążę zrobiliśmy takie badania:

    W porządku:
    - kariotypy
    - chlamydia
    - posiew nasienia
    - seminogram
    - badanie moczu
    - immunofenotyp
    - toksoplazmoza
    - morfologia krwi
    - p/c p. beta 2-glikoproteinie
    - p/c p. kardiolipinie
    - p/c ANA (IIF)
    - anty-TG
    - anty-TPO
    - p/c p. antygenom łożyska
    - antykoagulant toczniowy
    - homocysteina
    - kwas foliowy

    Źle:
    - czynnik V (R2) - mutacja w ukł. heterozygotycznym
    - MTHFR_677C-T - mutacja w ukł. heterozygotycznym
    - PAI-1-4G - mutacja w ukł. heterozygotycznym

    W związku z tymi wynikami ginekolog stwierdził, że mam przyjmować Acard przed ciążą, a od pozytywnego testu ciążowego Clexane, bo najprawdopodobniej w macicy tworzy się zakrzep, który blokuje zarodek przed rozwojem.

    W 1 ciąży miałam farmakologiczną indukcję poronienia - obyło się bez zabiegu.
    W 2 ciąży miałam zabieg (aby zbadać materiał), opis z badania:

    "obumierająca doczesna, kosmki z I trymestru ciąży, skrzepy krwi, tkanek zarodkowych nie stwierdzono."

    pan-da, napisz proszę coś o sobie...
    Może uda nam się dojść razem to jakichś wniosków...? Ja już nie mam wiary w lekarzy... :(

    j45n7fc.png
  • pan-da Przyjaciółka
    Postów: 88 22

    Wysłany: 26 października 2019, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monika123 wrote:
    Oczywiście, przed staraniami o 3 ciążę zrobiliśmy takie badania:

    W porządku:
    - kariotypy
    - chlamydia
    - posiew nasienia
    - seminogram
    - badanie moczu
    - immunofenotyp
    - toksoplazmoza
    - morfologia krwi
    - p/c p. beta 2-glikoproteinie
    - p/c p. kardiolipinie
    - p/c ANA (IIF)
    - anty-TG
    - anty-TPO
    - p/c p. antygenom łożyska
    - antykoagulant toczniowy
    - homocysteina
    - kwas foliowy

    Źle:
    - czynnik V (R2) - mutacja w ukł. heterozygotycznym
    - MTHFR_677C-T - mutacja w ukł. heterozygotycznym
    - PAI-1-4G - mutacja w ukł. heterozygotycznym

    W związku z tymi wynikami ginekolog stwierdził, że mam przyjmować Acard przed ciążą, a od pozytywnego testu ciążowego Clexane, bo najprawdopodobniej w macicy tworzy się zakrzep, który blokuje zarodek przed rozwojem.

    W 1 ciąży miałam farmakologiczną indukcję poronienia - obyło się bez zabiegu.
    W 2 ciąży miałam zabieg (aby zbadać materiał), opis z badania:

    "obumierająca doczesna, kosmki z I trymestru ciąży, skrzepy krwi, tkanek zarodkowych nie stwierdzono."

    pan-da, napisz proszę coś o sobie...
    Może uda nam się dojść razem to jakichś wniosków...? Ja już nie mam wiary w lekarzy... :(
    Puste jajo to ciężka sprawa. U mnie lekarze nie mają pomysłów poza tym, że to na pewno nie przypadek. Badania to w ogóle sobie sama musiałam wyszukać w necie, szkoda gadać. Poroniłam samoistnie w nocy z wtorku na środę, więc to u mnie bardzo świeża sprawa, ale już byłam na konsultacji. Mam zlecone na czynniki immunologiczne, ale muszę zaczekać z ich zrobieniem kilka tygodni. Na początku listopada mąż ma badanie nasienia, ja sobie w międzyczasie zrobię mutacje...
    Słuchaj, a może skoro jesteś obłożona lekami jeszcze u ciebie nie wszystko stracone i zarodek się jeszcze pojawi? Życzę ci tego z całego serca.

    Monika123 lubi tę wiadomość

    Kraków
    FV R2_4070A-G hetero, MTHFR_1298A-C hetero
    kariotyp ok
    grudzień 2017 - ciąża biochemiczna
    lipiec 2018 - puste jajo płodowe, łyżeczkowanie
    październik 2019 - puste jajo płodowe, poronienie
  • Monika123 Przyjaciółka
    Postów: 65 38

    Wysłany: 26 października 2019, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo dziękuję...

    Wizytę mam w środę (będzie to 6t i 4 d), ale u innego lekarza, bo mój jest wtedy w Szwajcarii i nie wytrzymam do 4.11 kiedy wróci.
    Myślałam żeby może iść na wizytę do Medicover, bo mam wykupiony pakiet, ale tam mają tak słaby sprzęt, że poprzednim razem stwierdzili mi ciążę jajnikową, a na jajniku była tylko mała cysta.

    Jedynym pocieszeniem jest to, że pęcherzyk ma ładny, okrągły kształt i nie jest zapadnięty, tak jak w poprzednich ciążach.
    Ile razy miałaś puste jajo i ile ogólnie razy byłaś w ciąży jeśli można spytać?

    j45n7fc.png
  • pan-da Przyjaciółka
    Postów: 88 22

    Wysłany: 26 października 2019, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzy razy ciąża. Raz biochemiczna, potem dwa razy puste jajo. Pierwsze miałam łyżeczkowane w szpitalu. Był piękny pęcherzyk, dopiero pod koniec 9 tygodnia zaczął się zapadać, beta też rosła wspaniale. Tym razem beta rosła słabo a pęcherzyk był sporo za mały. Jak widać nie ma reguły.
    Z jakiego miasta jesteś? Ja chodzę na medicover, ale w Krakowie, i usg chyba mają całkiem w porządku. Może to nie wina usg tylko interpretacji tego konkretnego lekarza?

    Będę trzymać za ciebie kciuki. :)

    Kraków
    FV R2_4070A-G hetero, MTHFR_1298A-C hetero
    kariotyp ok
    grudzień 2017 - ciąża biochemiczna
    lipiec 2018 - puste jajo płodowe, łyżeczkowanie
    październik 2019 - puste jajo płodowe, poronienie
  • Monika123 Przyjaciółka
    Postów: 65 38

    Wysłany: 26 października 2019, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też jestem z Krk :)

    Jest tak mało informacji dot. przyczyn pustego jaja, że pozostaje tylko wymiana doświadczeń...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lutego, 21:02

    j45n7fc.png
  • pan-da Przyjaciółka
    Postów: 88 22

    Wysłany: 26 października 2019, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monika123 wrote:
    Ja też jestem z Krakowa :)
    Obecnie chodzę do dr Jankowskiego - Szpital na Klinach. Tam też miałam wykonywany przez niego zabieg łyżeczkowania.

    Jest tak mało informacji dot. przyczyn pustego jaja, że pozostaje tylko wymiana doświadczeń...
    Skoro masz pakiet w medicoverze, to polecam stamtad na pewno pania doktor Olszewska albo dr Parzynska. Chodze teraz do tej pierwszej, swietna babeczka. Tylko niestety ciezko u niej o terminy.
    Daj znac, jak bedziesz po wizycie. Ja bede w tym tygodniu robic testy na mutacje, juz sie boje, co wyjdzie. :(

    Kraków
    FV R2_4070A-G hetero, MTHFR_1298A-C hetero
    kariotyp ok
    grudzień 2017 - ciąża biochemiczna
    lipiec 2018 - puste jajo płodowe, łyżeczkowanie
    październik 2019 - puste jajo płodowe, poronienie
  • Monika123 Przyjaciółka
    Postów: 65 38

    Wysłany: 27 października 2019, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pan-da wrote:
    Skoro masz pakiet w medicoverze, to polecam stamtad na pewno pania doktor Olszewska albo dr Parzynska. Chodze teraz do tej pierwszej, swietna babeczka. Tylko niestety ciezko u niej o terminy.
    Daj znac, jak bedziesz po wizycie. Ja bede w tym tygodniu robic testy na mutacje, juz sie boje, co wyjdzie. :(

    Ja właśnie chciałam żeby coś wyszło nie tak... Tak naprawdę po dwóch stratach byliśmy nastawieni na to żeby znaleźć przyczynę i wiedzieliśmy, że to nie są przypadki... Mutacje robiłam na końcu, wszystkie wcześniejsze badania miały dobre wyniki.
    Gdy znajdzie się przyczynę, wtedy można zacząć działać - a to sprawia, że nie tkwimy w tym samym miejscu.

    j45n7fc.png
  • pan-da Przyjaciółka
    Postów: 88 22

    Wysłany: 30 października 2019, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monika123 wrote:
    Ja właśnie chciałam żeby coś wyszło nie tak... Tak naprawdę po dwóch stratach byliśmy nastawieni na to żeby znaleźć przyczynę i wiedzieliśmy, że to nie są przypadki... Mutacje robiłam na końcu, wszystkie wcześniejsze badania miały dobre wyniki.
    Gdy znajdzie się przyczynę, wtedy można zacząć działać - a to sprawia, że nie tkwimy w tym samym miejscu.
    Hej Moni, i jak tam? Byłaś u lekarza? Wszystko w porządku?

    Kraków
    FV R2_4070A-G hetero, MTHFR_1298A-C hetero
    kariotyp ok
    grudzień 2017 - ciąża biochemiczna
    lipiec 2018 - puste jajo płodowe, łyżeczkowanie
    październik 2019 - puste jajo płodowe, poronienie
  • Monika123 Przyjaciółka
    Postów: 65 38

    Wysłany: 31 października 2019, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pan-da wrote:
    Hej Moni, i jak tam? Byłaś u lekarza? Wszystko w porządku?

    Nie byłam... Stchórzyłam... :/

    j45n7fc.png
  • pan-da Przyjaciółka
    Postów: 88 22

    Wysłany: 31 października 2019, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monika123 wrote:
    Nie byłam... Stchórzyłam... :/
    Chyba lepiej po prostu się dowiedzieć, bo inaczej będzie ci to zatruwać myśli. Jest przecież duża szansa na to, że pojawił się zarodek. Odwagi. :)

    Kraków
    FV R2_4070A-G hetero, MTHFR_1298A-C hetero
    kariotyp ok
    grudzień 2017 - ciąża biochemiczna
    lipiec 2018 - puste jajo płodowe, łyżeczkowanie
    październik 2019 - puste jajo płodowe, poronienie
  • Monika123 Przyjaciółka
    Postów: 65 38

    Wysłany: 31 października 2019, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pan-da wrote:
    Chyba lepiej po prostu się dowiedzieć, bo inaczej będzie ci to zatruwać myśli. Jest przecież duża szansa na to, że pojawił się zarodek. Odwagi. :)

    Oczywiście, masz rację, ale jest to dla mnie strasznie trudne. Tym bardziej, ze w żadnej ciąży nie było mi dane zobaczyć zarodek i tak naprawdę jeśli w tej również nie zobaczę, to oznacza, ze heparyna nie działa jako cudowny lek w moim przypadku i zostaję z niczym... :/ Czyli dalej nie znam przyczyny moich niepowodzeń.

    j45n7fc.png
  • pan-da Przyjaciółka
    Postów: 88 22

    Wysłany: 31 października 2019, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monika123 wrote:
    Oczywiście, masz rację, ale jest to dla mnie strasznie trudne. Tym bardziej, ze w żadnej ciąży nie było mi dane zobaczyć zarodek i tak naprawdę jeśli w tej również nie zobaczę, to oznacza, ze heparyna nie działa jako cudowny lek w moim przypadku i zostaję z niczym... :/ Czyli dalej nie znam przyczyny moich niepowodzeń.
    Wiem, co czujesz. Też nigdy nie widziałam maleństwa. :( Innej rady jednak nie ma.

    Kraków
    FV R2_4070A-G hetero, MTHFR_1298A-C hetero
    kariotyp ok
    grudzień 2017 - ciąża biochemiczna
    lipiec 2018 - puste jajo płodowe, łyżeczkowanie
    październik 2019 - puste jajo płodowe, poronienie
  • MegiMal Autorytet
    Postów: 321 172

    Wysłany: 1 listopada 2019, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jak wyglądał Wasz cykl po ciąży biochemicznej? Zwykle miałam cykle ok 26 dniowe i owu w 12 dc. To moj pierwszy cykl po cb. Dziś 28dc i dalej brak okresu. Byłam w 10dc na monitoringu i gin powiedziała,ze albo będzie bezowulacyjny albo wsTstko może się przesunąć. Miałam 1 mały pęcherzyk 10 mm. Zastanawiam się kiedy przyjdzie okres bo chce zacząć kolejna stymulację do iui. Jakie były Wasze doświadczenia?

    Starania od 09.18
    Angelius Provita od 02.19
    Hashi (Euthyrox)
    miesniak macicy 4cm
    Hsg ok
    Amh 3,12
    Hormony ok
    Przeciwciała przeciwplemnikowe i ANA brak
    M - morfologia 3%, brak upłynnienia, hormony ok
    07.19 pierwsza iui na naturalnym :(
    09.19 2 iui z clo - cb :(
    11.19 3 iui z clo :(
    12.19 naturalna cb :( + wykryte bakterie e-coli w nasieniu
    KIR AA-brak wszystkich kirów implantacyjnych
    02.20 - naturalny cud, accofil włączony po pozytywnej becie, 23 dc beta 40, 26 dc beta 229, 29 dc beta 929,50, 35 dc beta 14572, ❤️ - modlę się żeby ze mną został

    gann3e3k4qkoit7y.png
  • StarającaSię Autorytet
    Postów: 303 160

    Wysłany: 2 listopada 2019, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MegiMal wrote:
    Dziewczyny jak wyglądał Wasz cykl po ciąży biochemicznej? Zwykle miałam cykle ok 26 dniowe i owu w 12 dc. To moj pierwszy cykl po cb. Dziś 28dc i dalej brak okresu. Byłam w 10dc na monitoringu i gin powiedziała,ze albo będzie bezowulacyjny albo wsTstko może się przesunąć. Miałam 1 mały pęcherzyk 10 mm. Zastanawiam się kiedy przyjdzie okres bo chce zacząć kolejna stymulację do iui. Jakie były Wasze doświadczenia?
    Też jestem ciekawa.u mnie ròwnież 1 cykl po cb dziś 21dc tempka skacze jak szalona-raz w gòre raz w dòł.w poprzednim cyklu właśnie owulacja była 21dc więc może jeszcze będzie choć żadnych charakterystycznych bòli nie mam.niecierpliwie się bo też nie wiem ile cykl będzie trwał i czy jest szansa na owulacje, czy cykl spisać na straty.....

    Ja:36 lat
    Starania od 4.2019
    10.2019 cb
    -letrox 150
    -wit D³- 4000jm
    -folik
    -magnez+wit b6
    -duphaston 1x2
    ***********************
    3dc:
    FSH-6,3mlU/ml( 2.5-10,2)
    LH-6.08ng/ml(1.9-12.5)
    Prolaktyna-6.9ng/ml(2.8-29.2)
    Estradiol-34,9pg/ml(19.5-144.2)
    ************************
    Wizyta 8.07
    ?pokaz=73345f01bfd3a5f07.png
1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.