Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Wrześnióweczki to fajnę dupeczki :)
Odpowiedz

Wrześnióweczki to fajnę dupeczki :)

Oceń ten wątek:
  • Agnieszka0812 Autorytet
    Postów: 4434 5130

    Wysłany: 23 września 2015, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam w poradni psychologiczno-pedagogicznej z podaniem o diagnozę i ewentualne zajęcia logopedyczne z chłopakami, automatycznie zostali zdyskwalifikowani, bo w ich szkole jest logopeda!!!! I co z tego, że jest? W tamtym roku było tak- do połowy października były diagnozy, następnie pani logopeda zachorowała do Bożego Narodzenia, potem przerwa świąteczna, po nowym roku czyli po 6 stycznia RAZ Franka wzięła na zajęcia razem z 5 dzieci, potem ferie zimowe i po feriach do czerwca 3 razy miał zajęcia! W sumie 4 razy na 10 miesięcy! I to się nazywa logopeda w szkole! Polityka prorodzinna kuźwa jego mać! A teraz jeszcze w zerówce logopedy nie ma, a jak chcemy diagnozę musimy napisać podanie do dyrektorki o diagnozę, odpuściłam, bo wiem jak to wygląda. A dziś szanowna Pani wychowawczyni zmartwiła się, że Wojtuś nie wyraźnie mówi i dlaczego nie piszemy podania do dyrektorki, no po cholerę, dla tych 4 spotkań na rok? Śmiech na sali

    Franio 2008 <3
    Wojtuś 2010 <3
    Ania 2016 <3
    Aniołek 11tc 10.04.15
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 września 2015, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Współczuję :( skóra mi cierpnie ma myśl że mnie też czekają podobne akcje.

  • Agnieszka0812 Autorytet
    Postów: 4434 5130

    Wysłany: 23 września 2015, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pucek wrote:
    Tak, ale takie.. delikatne, może po prostu się ju organizm przyzwyczaja ?
    A co taka dziś milcząca jesteś?

    Franio 2008 <3
    Wojtuś 2010 <3
    Ania 2016 <3
    Aniołek 11tc 10.04.15
  • pucek Autorytet
    Postów: 2398 3082

    Wysłany: 23 września 2015, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnieszka0812 wrote:
    A co taka dziś milcząca jesteś?
    A.. sama nie wiem.. Jakoś nie czuję się najlepiej... To akurat ten okres kiedy przestalo bić serce w tamtej ciąży i trochę panikuję... A dopiero za 1,5 tyg wizyta ;/

    3jgx3e3k4o8x3ff9.png
    Kochamy Cię maleństwo <3
    gr3nn7pysxbmhwee.png
    13.06.2015
    Kochamy i tęsknimy...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 września 2015, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    s1985 wrote:
    czemu na twoim wykresie nie widac <3 ?
    Bo na ovu nie znaczylam serduszek

  • Wiaterek Autorytet
    Postów: 3117 4129

    Wysłany: 23 września 2015, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pucus wszystko z Twoim dzieckiem jest ok,nie martw się. Właśnie panikowalam mojemu i płakałam mu w ramię ze co jak mam ciążę pozamaciczna? A przecież szanse na to są małe...

    Agnieszka0812 lubi tę wiadomość

    Wojtuś ur. 12.11.2016 r. Cc
    Kornelia ur. 21.07.2019 r. Sn
    Moje największe szczęścia <3
    4 Aniołki
  • pucek Autorytet
    Postów: 2398 3082

    Wysłany: 23 września 2015, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem teraz tak przerażona jak przed pierwszą wizytą.. Czuję się taka mała.. A najgorsze jest to, że i tak nie mam na nic wpływu ;/

    3jgx3e3k4o8x3ff9.png
    Kochamy Cię maleństwo <3
    gr3nn7pysxbmhwee.png
    13.06.2015
    Kochamy i tęsknimy...
  • pucek Autorytet
    Postów: 2398 3082

    Wysłany: 23 września 2015, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko ja nie wiem dokadnie kiedy to się stało.. Dowiedziałam się w 10t2d i w szpitalu owiedziano mi, że od około tygodnia dziecko nie żyło,czyli tydzień 9+, z kolei mój ginekolog w karcie ciąży teraz wpisał mi że ciąża obumarła w tygodniu 8+, węc nie weim dokładnie kiedy to się mogło stać.. Wie że CRL wynosiło trochę ponad 18 mm... Chyba nie będę spokojna aż do 5-go października... Już dzisiaj myślałam żeby pojechac na USG ale nie chcę dać się ponieść emocjom

    3jgx3e3k4o8x3ff9.png
    Kochamy Cię maleństwo <3
    gr3nn7pysxbmhwee.png
    13.06.2015
    Kochamy i tęsknimy...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 września 2015, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochanie nie myśl o tym, przecież teraz będzie wszystko dobrze wiesz o tym!,domyślam się że to jest ten krytyczny termin o którym pisały dziewczyny
    zaparz sobie meliske, przytul się do męża i przetrwaj. A jeśli cię to ma uspokoić to jedz na usg, twój spokój jest najważniejszy.

    Agnieszka0812 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 września 2015, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny ale sie wku*wilam... poszlam sobie z pieskiem na spacer to jest 5 miesieczny szczeniak. Poszlismy sobie gdzies na taka polna droge zeby mogla sie wybiegac i nagle bieg jakis facet, moj pies podlecial bo chcial go powachac badz z nim sie pobawic a ten go skopal i to dwa razy... no myslalam, ze wyjde z siebie. Zaczelam na niego wrzeszczec ze co on kurwa robi i czemu szczeniaka bije... zaczal sie pluc a ja do niego, ze ma sie isc leczyc... zaczal mi i mojej bratowej grozic jakby chcial nas uderzyc.. no tak nas wpienil, ze nie wiem czy jak bym miala cos w recach to czy by tym nie dostal...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 września 2015, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pucus bedzie wszystko dobrze :)

  • Wiaterek Autorytet
    Postów: 3117 4129

    Wysłany: 23 września 2015, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pucus kochanie tym razem jest inaczej. Nawet nie wiem jak Cie pocieszyć bo sama panikuje nieustannie. Wiem tylko ze będzie dobrze <3 ściskam mocno i jeśli się boisz to pamiętaj ze zawsze możesz na mnie liczyć.

    Agnieszka0812 lubi tę wiadomość

    Wojtuś ur. 12.11.2016 r. Cc
    Kornelia ur. 21.07.2019 r. Sn
    Moje największe szczęścia <3
    4 Aniołki
  • pucek Autorytet
    Postów: 2398 3082

    Wysłany: 23 września 2015, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wiem że mi kibicujecie.. I ja Wam też.. I widzę że Majówka i Ilonka mogą powolutku cieszyć się coraz mocniej ze swoich ciąż i daje mi to nadzieję, że może to mi się nie zdarzy drugi raz.. Ale potem przychodzą też te czarne myśli i złe wspomnienia, i nawet już mi się śni ten mój ginekolog...

    3jgx3e3k4o8x3ff9.png
    Kochamy Cię maleństwo <3
    gr3nn7pysxbmhwee.png
    13.06.2015
    Kochamy i tęsknimy...
  • Agnieszka0812 Autorytet
    Postów: 4434 5130

    Wysłany: 23 września 2015, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pucusiu nie wiem co Ci napisać, bo sama strasznie panikuje... Myślę, że jednak dla nas tym momentem krytycznym najpierw będzie wejście w drugi trymestr, a potem oczekiwanie na ruchy dziecka! Nie zabronie Ci tak myśleć, bo to nie możliwe, ale chcę Cię poprosić o pozytywne nastawienie i nie chcę żebyś to robiła dla mnie tylko dla siebie, Twojego męża i oczywiście dla dzidziusia, który odczuwa emocje mamy! Przytulam Cię mocno, poglaskaj brzuszek od ciotki klotki!<3 <3 <3

    Wiaterek lubi tę wiadomość

    Franio 2008 <3
    Wojtuś 2010 <3
    Ania 2016 <3
    Aniołek 11tc 10.04.15
  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 709

    Wysłany: 23 września 2015, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pucek wrote:
    Ja wiem że mi kibicujecie.. I ja Wam też.. I widzę że Majówka i Ilonka mogą powolutku cieszyć się coraz mocniej ze swoich ciąż i daje mi to nadzieję, że może to mi się nie zdarzy drugi raz.. Ale potem przychodzą też te czarne myśli i złe wspomnienia, i nawet już mi się śni ten mój ginekolog...
    Pucuś mi tak wywaliło brzuch z dnia na dzień ;-)
    Historia sie nie powtórzy, ten maluch jest zdrowy, rośnie :)
    Patrz ja juz jutro zaczynam 16 tydzień ;-) a dopiero robiłam test :)

    Agnieszka0812, ilonia1984 lubią tę wiadomość

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • Agnieszka0812 Autorytet
    Postów: 4434 5130

    Wysłany: 23 września 2015, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pelna_nadziei wrote:
    dziewczyny ale sie wku*wilam... poszlam sobie z pieskiem na spacer to jest 5 miesieczny szczeniak. Poszlismy sobie gdzies na taka polna droge zeby mogla sie wybiegac i nagle bieg jakis facet, moj pies podlecial bo chcial go powachac badz z nim sie pobawic a ten go skopal i to dwa razy... no myslalam, ze wyjde z siebie. Zaczelam na niego wrzeszczec ze co on kurwa robi i czemu szczeniaka bije... zaczal sie pluc a ja do niego, ze ma sie isc leczyc... zaczal mi i mojej bratowej grozic jakby chcial nas uderzyc.. no tak nas wpienil, ze nie wiem czy jak bym miala cos w recach to czy by tym nie dostal...
    Bosshe Ci ludzie to naprawdę są niereformowalni! Najgorzej, że teraz strach się odezwać, bo debili nie brakuje, niech noża wyciągnie albo co! Cwaniakował, bo kobitki widział, ciekawe czy byłby takim "bohaterem " przy facetach. Masakra co za ludzie, Ilonia też dziś miała akcję z podobnym typem

    Franio 2008 <3
    Wojtuś 2010 <3
    Ania 2016 <3
    Aniołek 11tc 10.04.15
  • Madzik90 Autorytet
    Postów: 824 709

    Wysłany: 23 września 2015, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pelna_nadziei wrote:
    dziewczyny ale sie wku*wilam... poszlam sobie z pieskiem na spacer to jest 5 miesieczny szczeniak. Poszlismy sobie gdzies na taka polna droge zeby mogla sie wybiegac i nagle bieg jakis facet, moj pies podlecial bo chcial go powachac badz z nim sie pobawic a ten go skopal i to dwa razy... no myslalam, ze wyjde z siebie. Zaczelam na niego wrzeszczec ze co on kurwa robi i czemu szczeniaka bije... zaczal sie pluc a ja do niego, ze ma sie isc leczyc... zaczal mi i mojej bratowej grozic jakby chcial nas uderzyc.. no tak nas wpienil, ze nie wiem czy jak bym miala cos w recach to czy by tym nie dostal...
    Trzeba go było kopnąć w jaja. Ludzie to szakale są. Ja bym mu chyba oczy wydrapała.

    Agnieszka0812 lubi tę wiadomość

    p655l6d8b2kubuqj.png
    Ur. 11.03.16, 4300g, 56cm ;*
  • pucek Autorytet
    Postów: 2398 3082

    Wysłany: 23 września 2015, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczynki za słowa otuchy.. Mdłości trochę się nasilają, więc może jest faktycznie okej... Chyba tak jak mówisz, Aga.. koniec pierwszego trymestru to jakiś rodzaj ulgi, że można pomału myśleć, że marzenie może się spełnić.. Jakaś taka się emocjonalna zrobiłam, ale czuję się taka zawieszona w czasoprzestrzeni..
    No ale przecież będzie wszystko dobrze... :)

    Agnieszka0812 lubi tę wiadomość

    3jgx3e3k4o8x3ff9.png
    Kochamy Cię maleństwo <3
    gr3nn7pysxbmhwee.png
    13.06.2015
    Kochamy i tęsknimy...
  • Agnieszka0812 Autorytet
    Postów: 4434 5130

    Wysłany: 23 września 2015, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wypaliło mi dwa syfy przy ustach, nie są za wiele widoczne, ale bardzo bolące najgorzej jak mówię i się uśmiecham, bo jak dotykam to już w ogóle masakra :-/ upierdliwe strasznie

    Franio 2008 <3
    Wojtuś 2010 <3
    Ania 2016 <3
    Aniołek 11tc 10.04.15
  • Agnieszka0812 Autorytet
    Postów: 4434 5130

    Wysłany: 23 września 2015, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pucek wrote:
    Dzięki dziewczynki za słowa otuchy.. Mdłości trochę się nasilają, więc może jest faktycznie okej... Chyba tak jak mówisz, Aga.. koniec pierwszego trymestru to jakiś rodzaj ulgi, że można pomału myśleć, że marzenie może się spełnić.. Jakaś taka się emocjonalna zrobiłam, ale czuję się taka zawieszona w czasoprzestrzeni..
    No ale przecież będzie wszystko dobrze... :)
    Jest i będzie, tylko my po poronieniu to, że tak brzydko powiem mamy już lekko zryty beret i nawet przed innymi będziemy udawały, że spoko i wszystko ok to w środku i tak galaretka, tak przynajmniej ja się czuję i myślę, że jednak tak trochę jest ;-)

    Franio 2008 <3
    Wojtuś 2010 <3
    Ania 2016 <3
    Aniołek 11tc 10.04.15
‹‹ 292 293 294 295 296 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ

8 rzeczy, które warto wiedzieć o diagnostyce endometriozy

Diagnoza endometriozy niekiedy trwa latami... Wszystko za sprawą niespecyficznych objawów, które daje to schorzenie. A jak wiadomo - im szybsza diagnoza, tym większa szansa na podjęcie efektywnego leczenia. Przeczytaj najważniejsze i najbardziej kluczowe rzeczy o diagnostyce endometriozy. 

CZYTAJ WIĘCEJ