Forum Poronienie Zaczynamy znowu starania
Odpowiedz

Zaczynamy znowu starania

Oceń ten wątek:
  • Bomblica Autorytet
    Postów: 692 673

    Wysłany: 8 grudnia 2015, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inessko zaraz na zawal zejdę...

    córeczka 23.08.2015 [*] 6 tc
    Gabrysia ur.27.06.2016
    Hipotrofia, bezwodzie
  • Maggi-P Autorytet
    Postów: 296 516

    Wysłany: 8 grudnia 2015, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie Inessko odezwij się Kochana, bo my tu wszystkie jak na szpileczkach czekamy :)

    21.08.2015 - 9tc 4d [*]
    dev181pr___.png
    Termin cc 24 czerwca :o)
  • malika89 Autorytet
    Postów: 1288 2304

    Wysłany: 8 grudnia 2015, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondyna, piękny przyrost ;)

    Ja zawsze miałam problemy z cerą, ale teraz niestety się nasiliły, zwłaszcza na plecach...

    Inessko, czekam również na wieści!

    <3 Synek - 3740g i 61cm szczęścia <3 urodzony 40+1 tc.
    dqpr3e5ekt0iowfy.png
    Start: 06/2015 -> 2 cykl zakończony 26.08.2015 [*] 6t+6dc.
  • alka89 Autorytet
    Postów: 2499 1128

    Wysłany: 8 grudnia 2015, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bosz nie było mnie kilka tyg i same mamusie prawie. Gratulacje . Tak bardzo się ciesze. Rosnijcie zdrowo.

    blondyna5555 lubi tę wiadomość

    Tobiaszek- nasz cud ur.27.10.2014 r . Cc
    Zośka /28.06.2015 **Aniołek **10 tydz.
  • alka89 Autorytet
    Postów: 2499 1128

    Wysłany: 8 grudnia 2015, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie temp ciągle 36.6 . Dziś 13 dc. Testy owu blade są od wczoraj

    Tobiaszek- nasz cud ur.27.10.2014 r . Cc
    Zośka /28.06.2015 **Aniołek **10 tydz.
  • malika89 Autorytet
    Postów: 1288 2304

    Wysłany: 8 grudnia 2015, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alka to znak by zacząć działać :)

    alka89 lubi tę wiadomość

    <3 Synek - 3740g i 61cm szczęścia <3 urodzony 40+1 tc.
    dqpr3e5ekt0iowfy.png
    Start: 06/2015 -> 2 cykl zakończony 26.08.2015 [*] 6t+6dc.
  • alka89 Autorytet
    Postów: 2499 1128

    Wysłany: 8 grudnia 2015, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No dziś rano były Seksy. Pewnie jutro też. ... ale co z ta temp ?
    Jeju ,ale się ciesze ,ze Wam się udało

    Tobiaszek- nasz cud ur.27.10.2014 r . Cc
    Zośka /28.06.2015 **Aniołek **10 tydz.
  • Bomblica Autorytet
    Postów: 692 673

    Wysłany: 8 grudnia 2015, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz to się juz martwię o inesske...

    córeczka 23.08.2015 [*] 6 tc
    Gabrysia ur.27.06.2016
    Hipotrofia, bezwodzie
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6144

    Wysłany: 8 grudnia 2015, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też cały czas sprawdzam, czy coś napisała...
    Ale, z tego co pamiętam, on ma daleko do lekarza. Może jest po prostu jeszcze w podróży.

    Inessko,
    Myślimy o Tobie!
    Daj znaaać!

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • Maggi-P Autorytet
    Postów: 296 516

    Wysłany: 8 grudnia 2015, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tak samo czekam, sprawdzam a tu nic niestety :( Mam nadzieje, że po prostu po wizycie wybrała sie do rodziców lub gdziekolwiek i odezwie sie po powrocie ;)
    Inessko odezwij sie Kochana :*

    21.08.2015 - 9tc 4d [*]
    dev181pr___.png
    Termin cc 24 czerwca :o)
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 06:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny takie podróże wyczerpują, sądzę, że Inesska poszła spać...
    Mocno wierzę, że ma dla nas dobre wieści <3

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • Maggi-P Autorytet
    Postów: 296 516

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No dobra, ale juz Inesska nasza Kochana mogłaby sie do nas odezwać

    Martynka30 lubi tę wiadomość

    21.08.2015 - 9tc 4d [*]
    dev181pr___.png
    Termin cc 24 czerwca :o)
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggi-P wrote:
    No dobra, ale juz Inesska nasza Kochana mogłaby sie do nas odezwać

    Mogła by, też bardzo się martwię:( Może jest u rodziców i nie ma dostępu do netu :(

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6144

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny w ciąży,
    A kojarzycie, czy Inesska jest aktywna gdzieś na jakimś fioletowym wątku? Może tak się odezwała...?
    Ja już szukałam na różnych wątkach, ale nie znalazłam żadnych jej nowych wpisów :-|

    Inessko,
    Jak się masz...?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2015, 10:13

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu ostatni wpis robiła w kalendarzu 5 grudnia...i nie robi wpisów na fioletowej stronie, przynajmniej ja nie znalazłam :(

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się poważnie zastanawiam czy z fioletowej strony się nie wyprowadzić... tam już dziewczyny zakładają zamkniętą grupę na fb, nie rozumieją, że straciłam 3 Aniołków i codziennie się bardzo boję.
    Eh chyba muszę odciąć się od neta :/ ciężko to wszystko znoszę na co dzień :(

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6144

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martynko,
    Wiem, widziałam... Czytałam wczoraj Wasz sierpniowy wątek.
    Ale to chyba na razie takie luźny pomysł dziewczyn. Ja kiedyś też zetknęłam się z czymś takim tutaj na forum, ale odmówiłam, bo po pierwsze nie mam FB, a po drugie, przejście tam oznaczałoby całkowite ujawnienie się, a tego wówczas nie chciałam.

    Co do fioletowej strony - może nie rezygnuj... Zawsze będzie Ci raźniej wśród dziewczyn, które są na podobnym etapie ciąży, co Ty. Zawsze możesz być obecna w kilku miejscach. Tu jesteś jedną z nas, bo niestety przeżyłaś swoje straty... ale tam też jesteś jedną z nich, bo jesteś mamą czekającą na dzieciątko, które przyjdzie za kilka miesięcy.

    Domyślam się, jak Ci ciężko. Jeśli ja jeszcze zajdę w ciążę, też będę się denerwować. Będę powtarzać sobie, tak jak zawsze mówią wszyscy, że powinnam jakoś przezwyciężyć strach, ale oczywiste, że on będzie. Bardzo Cię rozumiem, bo przecież nasze historie są tak bardzo do siebie podobne.

    Trzymaj się, Kochana <3
    Ja oczywiście jestem za tym, żebyś została na forum, bo zawsze będzie Ci trochę raźniej, jak tu będziesz mogła się wygadać. Zresztą wiesz, że zawsze Cię zatrzymuję ;-)

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • blondyna5555 Autorytet
    Postów: 1056 1002

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mimo że jestem na fioletowej stronie zaglądam tutaj częściej i częściej tu pisze niż tam. Akurat na fioletowej stronie też są dziewczyny z podobną historią co nasze wiec rozumieją. Myślałam że tylko ja z tym wszystkim będę sama a jednak tam dziewczyny również się boją i żyją w strachu :-(
    Ja sobie powiedziałam co ma być to będzie, biorę leki chodzę często do lekarza co dwa tygodnie i codziennie walczę, nic więcej nie mogę już zrobić, oddałam się w ręce Boga. Tylko wiara mi została. Dlatego nie będę codziennie się załamywać i zamartwiac bo to tylko szkodzi maleństwu. Myślę pozytywnie i patrze z uśmiechem na przyszłość :-) wiadomo nie robię żadnych planów typu ubranka czy łóżeczko czy remont w pokoju, bo niektóre juz tak robią, z tym chyba poczekam do ostatniej chwili. Ale żyję nadzieją,bo tylko ona mi została <3 <3 <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2015, 10:49

    sierpień 2013 - 4 tc [*] Marzec 2015 - 6 tc [*]

    f2wlio4p4502qaxq.png
    w4sqyx8d4ksw6lib.png
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu dziękuję <3

    Wiele dziewczyn nie rozumie pisze, że trzeba wierzyć, ja wierzę, ale też mam świadomość, że może różnie być...
    Na fb spotkało mnie wiele przykrości, nazywano chorą psychicznie, bo potrafiłam napisać, że kocham moje dzieci. Nie boję się, że znów coś przykrego mnie, ale że nie dotrwam. Nie jestem gotowa tam dołączyć i nigdy nie będę.
    Wiem, że jak utworzy się grupka do raczej trzymają ze sobą :(

    Aniu tam nie czuję się dobrze, bo przecież ma być dobrze, musi... ale tak naprawdę nic nie musi :( kto stracił wiecej Aniołków wie, jak się czuje, że ten strach jest i będzie i niestety przychodzi sam. Tak naprawdę jest częścią nas, i nie jest prawdą, że można się go pozbyć.

    Znów boli mnie krzyż :/ ale mam też lekkie mdłości i bardzo się cieszę, nie chce na nie narzekać, bo czekałam na nie...

    Aniu jeszcze raz dziękuję, muszę przeżyć do 10 tyg, bo wtedy najczęsciej się dowiadywałam o obumarciu ciąży, co będzie potem nie wiem...
    Teraz tylko żyję wtorkową wizytą, co przyniesie? boję się i to bardzo.
    Jakie te będą święta? tego też nie wiem, boję się cokolwiek robić, bo nie wiem co mnie czeka 15 grudnia... :(

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6144

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martynko,
    Ja myślę, że - tak jak napisała Blondynka - wiele z tych dziewczyn rozumie, wiele z nich przeżyło to co my, ale po prostu każdy radzi sobie ze stresem i trudnościami na inny sposób. Niektórzy chcą i potrafią wierzyć, innym jest zbyt trudno i martwią się. Wszystkie emocje są tu naturalne.
    Na pewno dziewczyny, które piszą, że "musi być dobrze" mają dobre intencje i wierzą, że pozytywne nastawienie czyni cuda. I to jest też dobre i życzę wszystkim, żeby to dobre nastawienie udało się znaleźć. Lub przynajmniej nadzieję, o której pisała Blondynka.

    A święta masz szansę mieć najpiękniejsze w życiu :-) No, nie licząc tych kolejnych, kiedy przy choince będzie mały człowieczek. Mimo wszystkich lęków, ja też uważam, że warto wierzyć.

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

‹‹ 161 162 163 164 165 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ