Forum Poronienie Zaczynamy znowu starania
Odpowiedz

Zaczynamy znowu starania

Oceń ten wątek:
  • aLunia Autorytet
    Postów: 3776 2105

    Wysłany: 31 października 2019, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agulineczka dużo zdrówka dla was. Fajnie, że się odezwałaś. A jak relacje rodzeństwa? Bella i u ciebie jak to jest? Moja Wiki tak lata za starsza, że czasem nam się dotknąć nie pozwoli tylko siostra ma wszystko robić ;)
    Ja niestety myślę, że nie będzie dobrego zakończenia. Mam podobne objawy jak w ciąży, która poroniłam. Strasznie mi puchną dłonie w nocy i rano bardzo bolą, dzisiaj zmierzyłam ciśnienie i miałam wysokie. Dopiero jak szykowałam córkę do przedszkola poczułam ulgę, puściło mi i ciśnienie spadło. W zdrowych ciążach nie mogłam jeść, a teraz jeśli nie zjem to jest mi niedobrze. I tak samo było od momentu, kiedy ciąża obumarła. Nie wiem może się nakręcam, ale czarno to widzę.

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2019, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alunia a kiedy masz wizyte u lekarza?
    Nie mysl zle, moze to nic nie znaczy..
    Mocno trzymam kciuki, zeby bylo wszystko dobrze 😘
    Baksia dobrze pamietam, ze to Ty masz dzis wizyte?
    Pati jak u Ciebie?
    Malina, Trodde co u Was? 😊

  • trodde Autorytet
    Postów: 518 523

    Wysłany: 31 października 2019, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Betti37 wrote:
    Hej. Jestem dopiero dzień po łyżeczkowaniu ale w głowie już plany co potem...Teoretycznie 2 ginow mówi że jeśli będzie oki po kontroli to odczekać do końca roku (powinny wyjść 2 cykle)
    Ale...
    o to moja historia :

    Znam statystyki, znam mamy po poronieniu. Oczywiście irracjonalna myśl - poronienia się przydażają ale innym. Nie mi...
    Dwójka zdrowych dzieci i 3 ciąża. Druga wystarana, po 3 inseminacjach, teraz 3 cykl i jest. Za szybko i za łatwo poszło ...

    24.10 wizyta i jest - nasze dziecko. Serduszko bije. Ale...
    z usg 5+6 a z om 7 tc

    Gin i ja sceptycznie podchodzimy do wersji o przesuniętej owulacji bo nawet jeśli to nie było współżycia. Wiem kiedy była implantacja.

    Szukam na różnych grupach ale oczywiście każdy uspokaja - na pewno przesunięta owu, różnice się zdarzają, zmień lekarza bo +/_ 2 tyg.to norma...
    Tylko wcześniej 2 ciąże zgodne co do dnia...Znam swój cykl, organizm
    od kiedy miesiączkuje cykle co 27/28 dni. Może ze 2 po 26 i 29. Nigdy więcej. No ale ciągle gdzieś głupia nadzieja...
    Już te kreski na teście wydały mi się za blade w stosunku do tych w poprzednich ciążach (7 dni po terminie @) No ale...Testy tani, robione po południu...Takie samoszukiwanie

    2.11 miało być powtórne usg.
    28.10 miałam zaczynać pracę po macierzyńskim...Rano plamienie.
    Wizyta u gina i niestety...Brak akcji serca...

    wczoraj zabieg. Najpierw jednak tabletki chociaż chciałam od razu zabieg ale lekarz mówil że tak lepiej, mniejsze ryzyko powikłań...Sam zabieg i tabletki całkiem oki ..Krwawienie jak moje miesiączki (mam bardzo obfite), bólu zero (tego fizycznego).
    Najgorsze minuty to wejście do sali zabiegowej...Zimno, ostre światło a po środku stół jak do jakichś tortur (tak mi się skojarzyl). Podanie leku i odlot...
    Budzę się już na sali po zabiegowej i czuję pustkę...Wczoraj jeszcze w ciąży dziś już nie...
    za ścianą na świat przychodzi kolejny dzidziuś (prywatna klinika położnicza nastawiona raczej na porody różowych bobasów, ale robią też zabiegi ginekologiczne na nfz, w tym łyżeczkowanie)

    Najtrudniejsza decyzja - co potem...
    Badania genetyczne? raczej bez sensu. Na 99% wada genetyczna losowa zarodka...
    Pogrzeb? Jestem niewierząca...Poza tym nie wyobrażam sobie chodzić na grób i przypominac za każdym razem...
    W odpady medyczne? Przecież to moje dziecko...
    Nie wiem czy dobrze zrobiłam ale zaznaczyłam opcję że nie chcę odbierać ze szpitala...

    za 4 tygodnie kontrola i jak będzie oki zielone światło do starań...

    Z jednej strony chciałoby się jak najszybciej z drugiej ogromny strach...

    te starania takie na luzie, bez presji, na zasadzie uda się to się uda...

    Ryzykować w moim wieku? Ryzyko wad spore...A jak sytuacja się powtórzy?

    Jestem szczęściara bo mam dwójkę dzieci. Patrzę na moja 15 miesięczna córkę i mi trochę lżej...
    Trudno mi sobie wyobrazić jak bym przeżyła to nie mając dzieci...

    Znałam wcześniej koleżanki które poronily. Teraz dowiaduje się o kolejnych...Nic nigdy nie mówiły.
    Ja czuję potrzebę. Przecież nie zrobiłam nic złego...To nie moja wina...

    A może? Może powinnam jednak odstawić od piersi? Może to wina nerwów (Trochę ich było ostatnio), może to "kara" za to że krzyczałam na córki?

    Boję się znów tej presji na ciążę, zawiedzionych nadzieji z kolejną miesiączka.
    Ta ciąża była fuksem bo mam jeden niedrożny jajowodów i owu tylko po jego stronie...w tym cyklu co się udało jakimś cudem chyba drugi ruszył do pracy bez stymulacji (bralam inozytol i miovelia nac w tym cyklu...)

    Hej Betti, przykro mi że musisz do nas dołączyć :(
    Dzień po łyżeczkowaniu to jeszcze bardzo wcześnie, mnóstwo smutku, żalu i gniewu. Musisz dać sobie czas, wypłakać się, pozwolić sobie na przeżywanie tych wszystkich uczuć, bo na początku jest straszna huśtawka i mętlik w głowie, działają jeszcze hormony. Każda z nas musiała znaleźć własny sposób na przeżycie żałoby. Musi minąć trochę czasu. To na pewno nie jest Twoja wina i nie możesz tak myśleć. Daj sobie czas i choć to teraz banalnie brzmi będzie lepiej.

    f2w3s65gs4zlw918.png

    Starania od 07.2018, 36 lat
    NK 11%, kariotypy ok, fragmentacja DNA 8%
    alloMLR 0% !
    szczepienia limfocytami

    10.2018 - poronienie 9 tc
    02.2019 - poronienie 6 tc
    12.2019 - poronienie 11 tc - Córeczka

    09.2020 - II ❤️

    Lublin

    "kto raz posmakował latania już zawsze będzie chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo raz już tam był i zawsze będzie chciał tam wrócić..."
  • Natikka123 Autorytet
    Postów: 1702 1103

    Wysłany: 31 października 2019, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez słyszałam że niby łatwo zajść bo organizm pamięta.
    Ja od wczoraj mam śluz plodny jak na owu a to 10 dzień po zabiegu. I podbarwiony. Bo na dodatek że od zabiegu to jeszcze uplawy.
    Poszłam w końcu do mojej gin z wynikiem bez zapisów i jaka milutka pełna odmiana. Oj Pani Natalio napewno się nam uda następnym razem itp. Mówiłam że przyjdę z wynikami by mi wypisała receptę ale mam ją gdzieś. Nie będę chodziła do lekarza który ma gdzieś pacjentki i ignoruje je.

    09.2016 poronienie samoistne 7 tydzień
    09.2017 2630 g 48 cm szczęścia Amelka ❤
    10.2019 ciąża obumarla 8 tydzień lyzeczkowanie
    02.2020 ciąża obumarla 10 tydzien lyzeczkowanie

    Potwierdzone:
    Niedoczynność tarczycy
    Insulinoopornosc
    Niski progesteron
    Pai homo
    Mthfr herero
    MTHFR C 677 hetero
    24.08.2020 wizyta u genetyka

    Leki:
    Eutyrox 75
    Metformax 2x500
    Kwas foliowy allines
    Femibion 0
    D3 2000
    Selen
    Berberyna
  • trodde Autorytet
    Postów: 518 523

    Wysłany: 31 października 2019, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joana u mnie dziś 10dc i odpukać na razie widzę objawy, które zawsze wskazywały ovu. Także chyba W. będzie miał pracowity weekend :D Może ten cykl w końcu nie będzie pokiełbaszony. W każdym razie zwarta i gotowa będę działać! Podobnie ja Ty mam jakieś pozytywne nastawienie do tego listopada, uda nam się ;)

    Baksia kciuki za dzisiaj! Będzie wszystko super, na pewno.

    Pati podpatrzyłam na innym wątku - gratuluję!!! :)

    Pati96, joana_aska89 lubią tę wiadomość

    f2w3s65gs4zlw918.png

    Starania od 07.2018, 36 lat
    NK 11%, kariotypy ok, fragmentacja DNA 8%
    alloMLR 0% !
    szczepienia limfocytami

    10.2018 - poronienie 9 tc
    02.2019 - poronienie 6 tc
    12.2019 - poronienie 11 tc - Córeczka

    09.2020 - II ❤️

    Lublin

    "kto raz posmakował latania już zawsze będzie chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo raz już tam był i zawsze będzie chciał tam wrócić..."
  • baksia Autorytet
    Postów: 993 552

    Wysłany: 31 października 2019, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekam na wynik bety i w sobotę mam powtórzyć.. nie jest dobrze 😢

    f2w3yx8dw6u7br27.png
    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane
    Problemy immunologiczne-szczepienia limfocytami
    Pomorskie
  • Betti37 Autorytet
    Postów: 675 239

    Wysłany: 31 października 2019, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:
    Czekam na wynik bety i w sobotę mam powtórzyć.. nie jest dobrze 😢
    A co kochana? źle przerasta?

    Nasienie (w normie, poza morfo - 2 %)Niedrożny prawy jajowód,silniejszy jajnik po niedrożnej,wiek

    3 cs po poronieniu

    12.07.2010 Zuzanna
    9.11.2017 3 iui _ Gabrysia 2.08.2018

    wrzesień 2019 - 3 cs ciąża/ poronienie 7 tc

    17.04.2020 II Trzymajcie kciuki

    29.06 wynik Nifty - zdrowy Chłopak ;-) termin na 18.12.2020
  • trodde Autorytet
    Postów: 518 523

    Wysłany: 31 października 2019, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:
    Czekam na wynik bety i w sobotę mam powtórzyć.. nie jest dobrze 😢

    Baksia co Ty mówisz? Co się dzieje? :(

    f2w3s65gs4zlw918.png

    Starania od 07.2018, 36 lat
    NK 11%, kariotypy ok, fragmentacja DNA 8%
    alloMLR 0% !
    szczepienia limfocytami

    10.2018 - poronienie 9 tc
    02.2019 - poronienie 6 tc
    12.2019 - poronienie 11 tc - Córeczka

    09.2020 - II ❤️

    Lublin

    "kto raz posmakował latania już zawsze będzie chodził z oczami utkwionymi w niebo, bo raz już tam był i zawsze będzie chciał tam wrócić..."
  • baksia Autorytet
    Postów: 993 552

    Wysłany: 31 października 2019, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety obraz usg nie wyglada tak jak powinien. Maluch jest za mały. Nie wiem czy jest serduszko.. coś na usg ,,pikało,, ale może to sobie wmawiam 😢. Dr nic nie mówiła o serduszku. Tylko, ze maluszek powinien być większy. Kazała zrobić bete dzisiaj i w sobotę i jak będzie za mały przyrost odstawić leki... i czekać albo jechać do szpitala. 😢 jestem załamana.

    f2w3yx8dw6u7br27.png
    23.03.2019 Aniołek ❤️ - 9 tc Poronienie zatrzymane
    6.06.2019 - puste jajo płodowe
    12.11.2019 Aniołek ❤️ - 8tc poronienie zatrzymane
    Problemy immunologiczne-szczepienia limfocytami
    Pomorskie
  • Malina Autorytet
    Postów: 447 182

    Wysłany: 31 października 2019, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O matko Baksia aż mi się słabo zrobiło. Kochana może to chwilowe, i Maluszek jeszcze nadrobi. Może różnica nieduża, Bo który to tydzień?
    Baksia przytulam mocno, wierze, że będzie dobrze!

    Alunia, nie nastawiaj się negatywnie. To pewnie tylko psychika, a wszystko jest jak w najlepszym porządku. A kiedy masz wizytę?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 października 2019, 13:41

  • Betti37 Autorytet
    Postów: 675 239

    Wysłany: 31 października 2019, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    baksia wrote:
    Niestety obraz usg nie wyglada tak jak powinien. Maluch jest za mały. Nie wiem czy jest serduszko.. coś na usg ,,pikało,, ale może to sobie wmawiam 😢. Dr nic nie mówiła o serduszku. Tylko, ze maluszek powinien być większy. Kazała zrobić bete dzisiaj i w sobotę i jak będzie za mały przyrost odstawić leki... i czekać albo jechać do szpitala. 😢 jestem załamana.
    Kochana Wiem dokładnie co przeżywasz...
    u mnie była taka sama sytuacja...
    Miałam zrobić za tydz kontrolne usg ale nie doczekałam...

    Nasienie (w normie, poza morfo - 2 %)Niedrożny prawy jajowód,silniejszy jajnik po niedrożnej,wiek

    3 cs po poronieniu

    12.07.2010 Zuzanna
    9.11.2017 3 iui _ Gabrysia 2.08.2018

    wrzesień 2019 - 3 cs ciąża/ poronienie 7 tc

    17.04.2020 II Trzymajcie kciuki

    29.06 wynik Nifty - zdrowy Chłopak ;-) termin na 18.12.2020
  • Malina Autorytet
    Postów: 447 182

    Wysłany: 31 października 2019, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Betti, przykro mi😔 może trudno Ci będzie w to uwierzyć, ale będzie jeszcze wszystko dobrze. Musisz być silna i na pewno nie możesz się poddawać. Walcz o marzenia🥰 Dziewczyny tu bardzo podnoszą na duchu💕

    Asia dziś rano powtarzałam TSH w szpitalu bo któryś wynik jest zafałszowany🤔 ale gdyby ten wyższy był tym poprawnym (oby nie) to dostałam już receptę na leki. Reszta wszystko super endometrium ładne jajeczko pękło, ovu była. Wiec pozostało czekać. Mam nadzieje, że znajdzie się choć jeden żołnierzyk bardzo zdesperowany i dotrze do jajeczka🥰 generalnie niby powinnam być pozytywnie nastawiona i w sumie bardzo się cieszyłam, ale emocje opadły, chyba boje się rozczarować😔

    A jak u Ciebie Asia? Mam nadzieje, że dalej na pełnym luzie😉
    Pati odezwij się💕

    Trodde działajcie, trzymam kciuki🥰

    Natikka dobrze ze postanowiłaś zmienić lekarza. A jakie badania będziesz robić?

  • aLunia Autorytet
    Postów: 3776 2105

    Wysłany: 31 października 2019, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia przypomnij który masz tydzień? Kurde u mnie w obydwu ciążach zawsze zarodek był za mały, tylko w tej co poroniłam było idealnie.

    Umówiłam się na 20.11 ale chyba będę musiała przyspieszyć wizytę, bo jeszcze odebrałam wyniki i TSH mam 4.45. Także od poniedziałku zaczynam maraton po lekarzach.

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • Bella01 Autorytet
    Postów: 789 444

    Wysłany: 31 października 2019, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alunia odrazu zwieksz dawke jeszcze czekajac na wizyte!
    Syn bardzo kocha siostre, codziennie jej to mowi ☺️ jest do niej bardzo przywiazany, zreszta mala widac rowniez odwzajemnia.

    Baksia, bosh trudno w to uwierzyć, ze mogloby byc cos nie tak.. Dlaczego lekarka nie szukala serduszka? Moze faktycznie bilo jak cos widzialas? Moim zdaniem serduszko jakby bylo to juz jest sukces! Reszta ma czas nadrobic. Ojej, przypominam sobie moje przejscia z corka.. U mnie z happy endem, wiec życzę tego samego!

    Ty jesteś jeden Święty, Panie Boże, który cuda czynisz (Ps 77,15).
  • Pati96 Autorytet
    Postów: 2211 3223

    Wysłany: 31 października 2019, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Baksia..kurczę kochana.. który masz tydzień? Ile miał zarodek ? Dużo jest za mały? Tule Cię mocno kochana.😘✊

    mhsv2n0a4bxtclwx.png
    23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G

    Euthyrox 50, Glucophage xr 1500
  • Malina Autorytet
    Postów: 447 182

    Wysłany: 31 października 2019, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alunia, na TSH słabo się znam. Ale jedno jest pewne musisz je jak najszybciej zbić. Może tak jak pisze Bella zwiększ już dawkę. Albo może uda Ci się dodzwonić do lekarza.

  • Malina Autorytet
    Postów: 447 182

    Wysłany: 31 października 2019, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati💕 już wiem czego gratulowała Trodde ❤️Cudowna wiadomość. Cieszę się bardzo i trzymam kciuki😘 kiedy następna wizyta?

    Pati96 lubi tę wiadomość

  • Natikka123 Autorytet
    Postów: 1702 1103

    Wysłany: 31 października 2019, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alunia

    Bierz od razu większą dawkę leku bo bardzo Ci poszło tsh w górę. Też tak miałam.


    Baksia

    Duża jest różnica w tygodniach? Bo czasem poprostu owu było później.

    09.2016 poronienie samoistne 7 tydzień
    09.2017 2630 g 48 cm szczęścia Amelka ❤
    10.2019 ciąża obumarla 8 tydzień lyzeczkowanie
    02.2020 ciąża obumarla 10 tydzien lyzeczkowanie

    Potwierdzone:
    Niedoczynność tarczycy
    Insulinoopornosc
    Niski progesteron
    Pai homo
    Mthfr herero
    MTHFR C 677 hetero
    24.08.2020 wizyta u genetyka

    Leki:
    Eutyrox 75
    Metformax 2x500
    Kwas foliowy allines
    Femibion 0
    D3 2000
    Selen
    Berberyna
  • Pati96 Autorytet
    Postów: 2211 3223

    Wysłany: 31 października 2019, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malina wrote:
    Pati💕 już wiem czego gratulowała Trodde ❤️Cudowna wiadomość. Cieszę się bardzo i trzymam kciuki😘 kiedy następna wizyta?

    Dziękuję kochana.😘 Następną wizyte mam 13.11.

    mhsv2n0a4bxtclwx.png
    23.04.2019 - poronienie zatrzymane 8 tc [*]
    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność,PCOS,MTHFR 1298A-C homo,PAI-1 4G

    Euthyrox 50, Glucophage xr 1500
  • aLunia Autorytet
    Postów: 3776 2105

    Wysłany: 31 października 2019, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati gratuluję♥️

    Od jutra biorę większą dawkę. W niedzielę mam wizytę u internisty. Bardziej mnie martwi to ciśnienie, którego nie mogę zbic cały czas.

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
‹‹ 3101 3102 3103 3104 3105 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego