Forum Poronienie Zaczynamy znowu starania
Odpowiedz

Zaczynamy znowu starania

Oceń ten wątek:
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 12 października 2015, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój gin przyjmuje 2 razy w tyg, dziś i jutro... na razie smaruje się tą maścią co mi przepisał nie wiem czy mi lepiej, jak mi nie przejdzie to dopiero będę miała możliwość w nastepnym tyg...
    mam nadzieję, że mi się nie pogorszy
    Aniu przykro mi, że tak jest... jakie to niesprawiedliwe :(

    Nie mam już siły... :(

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • annak Autorytet
    Postów: 4114 6144

    Wysłany: 12 października 2015, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana, jakoś te siły jeszcze z siebie wykrzesamy!
    Teraz jest trochę pod górkę, ale to się musi jakoś wyrównać w naturze!
    Trzymam, żeby szybko Ci się poprawiło <3

    Martynka30 lubi tę wiadomość

    <3 16.03 2017 - przyszłaś do mnie...
    iROnp2.png
    <3 21.08.2015 [*] 9tc
    <3 11.06.2015 [*] 5tc
    <3 29.12.2014 [*] 10tc

  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 12 października 2015, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu dziękuję :) ja też trzymam kciuki, żeby było wszystko dobrze :)

    Ja dziś zastanawiam się czy współżyć, bo albo owulka albo przed owulką i jestem w kropce :( :( :(

    Też mam wrażenie, że moje całe życie kręci się wokół jednego :(
    I zawsze jak jest na chwilę dobrze, to potem się sypnie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 października 2015, 12:02

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • Bomblica Autorytet
    Postów: 692 673

    Wysłany: 12 października 2015, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    annak, ta stopień wyżej dobrze zna sytuację i wiedziała, że nie mogę się dogadać, więc jakoś strasznie gęsto nie muszę się tłumaczyć. Mam nadzieje, że mi problemów nie bedzie robić i napisze po prostu ze dwa zdania.

    Martynko ja też odnoszę takie wrażenie, że wszystko wokół jednego. nie mogę kawy, wina, nic takiego, bo jezumaryjobosko jakbym przypadkiem w ciąży była? a czemu mnie ten śluz zalewa, czemu mnie jajnik kłuje, czemu taka śpiaca jestem, czemu ta tempka raz w górę raz w dół,kiedy się testować, a jak tam nic nie ma, a jak jest? - wszystkie znamy w sumie te rozterki i zawsze sprawdza się powiedzenie: jak nie urok to sraczka. jak nie jedno, to drugie i tak w kółko. eehhh

    nic dziś jeszcze nie zrobiłam. nic. zjadłam sniadanie i siedzę na internetach. ale nie wiem co robić nagle z taką ilością wolnego czasu.. jakoś musze to poukładać. ale ta pogoda jeszcze taka beznadziejna... dalej ten śnieg głupi sypie.

    powiem Wam, że to forum, a konkretnie ten nasz wątek, daje mi mnóstwo siły i nadziei. wszystkie przeszłyśmy poronienie,niektóre kilkukrotnie, każda musi się pozbierać i życ dalej. a życie... jak to życie. lubi zaskakiwać, niestety nie zawsze pozytywnie. no ale takie właśnie jest życie.

    ja się czuję, jakby święta się zbliżały, aż mi się zachciało ciastka piec :D odnalazłam ozdoby choinkowe i pokaże Wam mój pomponiasty przecudny łańcuch na choinkę :)
    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/1482e9600fea.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 października 2015, 12:33

    Martynka30, malika89, Maggi-P lubią tę wiadomość

    córeczka 23.08.2015 [*] 6 tc
    Gabrysia ur.27.06.2016
    Hipotrofia, bezwodzie
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 12 października 2015, 12:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bombelku śliczny :) piękny... cudo... gdybym to ja umiała takie rzeczy robić...

    Przyzwyczaisz się do wolnego, ja na samym początku nie wiedziałam co mam zrobić ze sobą...

    Oj czytając Ciebie widzę siebie... tego nie, tamtego też nie... ale kawy nie odmówię...

    Ja mam ochotę na ciasteczka imbirowe :)

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • Bomblica Autorytet
    Postów: 692 673

    Wysłany: 12 października 2015, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak już kiedyś wspominałam - po poronieniu przestala mi kawa smakować, zrobiła się kwaśna - fuj fuj! teraz tylko inka :) i chyba sobie zrobię i zjem placuszka co mi siostra podesłała :)

    pompony śliczne, ale ile ja godzin spędziłam nad tym.... masakra. dywan cały w kłakach z włóczki. efekt jednak warty tych godzin i sprzątania ;) z braku pracy chyba zacznę je robić zarobkowo, ale kuźwa drogie będą :P

    dobra, biore się do roboty, mąż wróci z pracy a ja dalej nic nie bede miała zrobione. Martynka Ty też rusz dupencję, działamy :) nie można dnia spisać na straty :)

    Martynka30 lubi tę wiadomość

    córeczka 23.08.2015 [*] 6 tc
    Gabrysia ur.27.06.2016
    Hipotrofia, bezwodzie
  • blondyna5555 Autorytet
    Postów: 1056 1002

    Wysłany: 12 października 2015, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martynka
    Rozumiem Cię bardzo dobrze. Rozpoczęłam owulacje a przynajmniej tak mi się wydaje ze jest a tu zaczęło mnie swędzic między nogami, tylko mnie swędzi tylko a może aż. Normalnie masakra jakaś. Boje się żeby to nie była grzybica bo nie chce męża zarazić a przez to nie odpuszczę sobie tego cyklu. Straszne swędzenie staram się nie dotykam czy drapac ale jest ciężko. Jak to prawidłowo powiedziałaś jak nie urok to sraczka. Jak mi nie przejdzie do środy będę musiała iść do tej mojej lekarki, mam nadzieje ze to nie zagrozi moim staraniam, tak daleko juz zaszłam. Dlaczego jak juz robi się dobrze i zaczyna się układać coś musi się spieprzyc to takie niesprawiedliwe. Wkurza mnie to wszystko. Podejrzewam że to od leków i od pompek z mężem.na sucho. Ostatnio jak byłam u lekarki pytała czy nie mam grzybicy a ja ze nie, bo nic nie było, może ona podejrzewala ze będę efekty uboczne brania tych leków, tylko dlaczego akurat teraz. Nie mogło wcześniej.
    Postaram się nie załamywać i pokonać to cholerne swędzenie.

    sierpień 2013 - 4 tc [*] Marzec 2015 - 6 tc [*]

    f2wlio4p4502qaxq.png
    w4sqyx8d4ksw6lib.png
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 12 października 2015, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondynka nie klikam, że lubię, bo przykro mi, że Ciebie też dopadło :(
    Jak to grzybica to i mąż musi się przeleczyć mimo iż nie będzie miał objawów, bo jak mój gin mówi, że nie musi mieć, a jak ja miałam to na pewno on też ma...
    Może to tylko podrażnienie? Mam nadzieję, że nic poważnego :(

    Ja się umówiłam jutro wieczorem do lekarza :(

    Bombelku chciałam Ci to napisać, że może zrób kilka i sprzedaj :) są piękne...
    Rusz dupencję :D łatwo powiedzieć...

    Ja dziś postanowiłam trudno będzie boleć to będzie, poświecę się :) jak zrobi się gorzej to do lekarza i tak jutro mam :D
    A trzeba dodać dawkę plemników :)

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 12 października 2015, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i mam test owulacyjny pozytywny...

    Ja przeczuwałam, że tak będzie... jak jest dobrze, to zawsze coś musi się sknocić :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 października 2015, 13:47

    malika89 lubi tę wiadomość

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • Bomblica Autorytet
    Postów: 692 673

    Wysłany: 12 października 2015, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to jak sie poswięcisz to ok, bez nerwów - plemniczki świeża dostawa! :)

    Martynka30, inessa lubią tę wiadomość

    córeczka 23.08.2015 [*] 6 tc
    Gabrysia ur.27.06.2016
    Hipotrofia, bezwodzie
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 12 października 2015, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ta wizyta to przez męża, ja bym nie dzwoniła, ale on się uparł :/
    Kobieta się poświęca całe życie... :)

    inessa, Bomblica lubią tę wiadomość

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2015, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane moje <3
    powiem tak mam podobne dylematy do Waszych praktycznie wszystko kreci sie u nas wokół staran :( u nas tak juz 4 rok brbr no i powiem Wam jedno w praktycznie wszystkie ciaze zaszłam wtedy gdy miałam szalony czas to siostrzency meza u nas na wakacjach wiec gotowanie,pieczenie,zajmowanie im czasu to porzadki przed swietami,praca i alkohol nawet był ( ja praktycznie nie pije alkoholu a wtedy codziennie piłam po małej lampce na lepsze endometrium- czerwone wino) i tak naprawde wtedy nie miałam nawet czasu na myslenie o ciazy tzn zawsze w podswiadomosci sa takie mysli ale wtedy było istne szalenstwo jeszcze tesc ( a mieszkamy z tesciami) zachorował na raka. No istne szalenstwo i wtedy bach ciaza.

    A co do pieczenia no ja nie mam takich problemów ogólnie jedynie własnie wtedy gdy biore Luteine ale to tylko chwile po :P no i jak maz zje cos pikantnego a On uwielbia mega pikantne. Ale słyszałam,ze warto brac probiotyki nawet takie jak przy antybiotyku bo moze macie wypłukana zbyt flore bakteryjna nawet własnie przez rózne leki oraz kiedys lekarz polecal mi podmywanie sie w czystej wodzie ale przegotowanej wtedy nie wypłukuje sie tej dobrej flory która jest nam potrzebna!

    U nas dzisiaj cudna pogoda ale rano było co najmniej -5 jak nie wiecej piekny szron za oknem!!!
    A przygotowanie do swiat uwielbiam :D pieczenie,gotowanie,strojenie :D
    nie mam takich talentów jak WY kochane ale robie od czasu do czasu witraze na okna. Uzywam farb witrazowych :) jest to mega proste bo nie trzeba miec talentu do rysowania,podkłada sie jakis prosty obrazek pod folie i maluje :D
    Tutaj 2 przykłady z mojego okna rok temu :P
    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c1726c1fcc1b.jpghttp://naforum.zapodaj.net/thumbs/7c1e89e52661.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 października 2015, 14:01

    blondyna5555, Bomblica, Martynka30, malika89, Maggi-P lubią tę wiadomość

  • blondyna5555 Autorytet
    Postów: 1056 1002

    Wysłany: 12 października 2015, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inessa piękne witraże. Gratuluję talentu :-)
    A wracając do mojego problemu :-( juz się zapisałam idę w środę do.mojej lekarki, chciałam iść na początku do ginekologa jakiegoś ale niewiem czy będzie miał miejsce w tym tygodniu a zresztą na nowo wszystko mówić od początku co.mi jest co biorę i wogole a ta lekarka mnie zna, ma moją historię i mam kartę założoną u niej, mam miejsce już na środę bo.przyjmuje prywatnie no akurat mi się spieszy bo ciężko żyję się ze swedzacym problemem. Zresztą starania juz rozpoczęte wiec zanim pojawi się dzidzia trzeba to wyleczyć :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 października 2015, 14:55

    sierpień 2013 - 4 tc [*] Marzec 2015 - 6 tc [*]

    f2wlio4p4502qaxq.png
    w4sqyx8d4ksw6lib.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2015, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondyna dziekuje chociaz juz pisałam to zaden talent ale fajna praca :D to jest chyba nawyk przedszkolanki hyhyhy

    Dziewczyny dobrze,ze zapisałyscie sie do lekarzy jednak podczas staran dobrze takie sprawy posprawdzac!!!!

  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 12 października 2015, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Blondynka doskonale Cię rozumiem, jak ciężko jest jak coś swędzi albo piecze...:(

    Inesska ja się boję, że do jutra mi przejdzie... zawsze tak mam jak idę do jakiegoś lekarza :)

    Witrażyki piękne :)

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • blondyna5555 Autorytet
    Postów: 1056 1002

    Wysłany: 12 października 2015, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martynka
    Ja bym bardzo chciała żeby mi przeszło do jutra, nie musiałabym iść do lekarza i bym się trochę uspokoiła bo szczerze martwię się tym. No i nie musiałabym płacić. Kasy coraz mniej, tym też się martwię. Nie wiem już na czym mam zaoszczędzić. Ciężkie jest życie.
    No cóż nie mówmy o smutnych rzeczach i zmartwieniach, trzeba wierzyć w to że jutro będzie lepiej :-)

    sierpień 2013 - 4 tc [*] Marzec 2015 - 6 tc [*]

    f2wlio4p4502qaxq.png
    w4sqyx8d4ksw6lib.png
  • Martynka30 Autorytet
    Postów: 3967 2839

    Wysłany: 12 października 2015, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj Blondynka wiem... :(

    Ja też chodzę priv, i muszę jeszcze dojechać 60km w jedną stronę :(
    Ja tylko tak napisałam, że zawsze jak tylko idę do lekarza to objawów barak a potem to samo :(

    Mama 3 Aniołków- 2.06.14 Zuzia 10tc,12.09.14 Dominiś 10tc, 12.05.15 Kropusia
    f2wl3e5eai92376u.png
    Synek 54cm, 2800- urodz 36/37tydz
  • malika89 Autorytet
    Postów: 1288 2304

    Wysłany: 12 października 2015, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczynki :*

    Wczoraj wieczorem i dziś rano przed pracą wykorzystałam trochę męża :)
    W pracy czas minął zacnie :)
    U mnie dziś zimno, wietrznie i deszczowo. Po poludniu nawet śnieżno- deszczowo ;)

    Anna, piękne auto! Interesuję się troszkę motoryzacją więc nic tylko pozazdrościć :)

    Bombelku, zakochałam się w tych choinkowych pomponach <3

    Bardzo proszę o uśmiechy :* z uśmiechem Wam do twarzy :*

    inessa, blondyna5555, Maggi-P lubią tę wiadomość

    <3 Synek - 3740g i 61cm szczęścia <3 urodzony 40+1 tc.
    dqpr3e5ekt0iowfy.png
    Start: 06/2015 -> 2 cykl zakończony 26.08.2015 [*] 6t+6dc.
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4177

    Wysłany: 12 października 2015, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dołączam się do zachwytów nad pomponami jak o łańcuchem :)

    No mnie na razie nic nie swędzi od zabiegu i mam nadzieje, że prędko nie dopadnie :P A w lipcu coś trochę mnie brało, ale to tak zewnętrznie to posmarowałam pare razy Clotrimazolem i przeszło ;)

    A pogoda - jest straszna :/ Wyglądając przez okno odechciewa się wychodzić. Małż wrócił z pracy przed 18, spodnie przemoknięte, kurtka przemoknięta, chrypę już trochę ma, ale jego tak szybko nie bierze i pewnie jutro po nim nie będzie wiele widać, a mnie by rozłożyło pewnie ;)

    Także mam nadzieję, że mi się chłop nie rozchoruje bo mam go zamiar pare razy jeszcze wykorzystać w ciągu najbliższego tygodnia przynajmniej :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 października 2015, 19:49

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4177

    Wysłany: 12 października 2015, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja jeszcze z taką sprawą

    Lekarz który potwierdził mi drugą ciążę (prowadził mi ciąże z córką) wypisał mi na pierwszej wizycie skierowanie na HIV,Kiłe, morfologie, mocz i Alloprzeciwciała odpornościowe. Nie robiłam tego od razu, zaczęłam plamić i miałam wizyte na NFZ. Pytałam się doktor o te badania nie mówiąc jej, że byłam u kogoś, nie kazała nic robić.

    Przed zabiegiem określili mi grupę krwi, chodziło tylko o to czy nie mam minusa. No plus wyszedł, więc immunoglobiny nie dajemy. A jak się doczytałam, to nie musi być konfliktu w głównej grupie krwi, a przeciwciała i tak mogą się wytworzyć i to właśnie w tym badaniu wychodzi ( Alloprzeciwciała odpornościowe). Lekarzy w szpitalu jak widać to nie obchodziło :/


    A jeśli wyszłoby coś u mnie w tym badaniu, to coś się z tym robi w ciąży ? Tą całą immunoglobinę się podaje może?

    Ehh mam nadzieje, że lekarz (do którego bym nie poszła) nie zlekceważy tego tematu. Zwłaszcza, że pierwsze dziecko z ciąży praktycznie bezproblemowej, a druga poronienie :/

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
‹‹ 49 50 51 52 53 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego