Hipotrofia- za małe dziecko
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja dzisiaj bylam na usg. Moja lekarka zwazyla malego na ponad 2600, ale zrobila tez drugi pomiar na ponad 2500 i ten mi wydrukowala jako oficjalny, tak troche zapobiegawczo, jakby maly mial jednak hipotrofie, zeby nie bylo ze go przeszacowala Naciska na porod rowno w 39 tc, ale ja wolalabym po swietach tuz, czyli na samej koncowce 39. Przeplywy mam dobre, ktg w porzadku, maly systematycznie rosnie, cukrzyca niewielka, nawet bede schodzic do 6 j bo przy 8j mam po 80 na czczo a raz bylo 75 nawet. Ja nie jestem zwolennikiem takiego przyspieszania, o ile sie monitoruje sprawe i wszystko jest w normie. Chcialabym dac malemu mozliwosc by jeszcze przybral z pol kilo.
Ewee, Migotka83, Ania0306, Ciasteczko777, inessa lubią tę wiadomość
-
Ewee, współczuję... No właśnie z tym badaniem moczu to ciezko. Jak crp jest w normie to moze tragedii nie ma? Bo bakterie moga byc wynikiem zanieczyszczenia probki, a o to nie trudno.
My tez mamy teraz zrobic i zastanawiam sie jak pobrac zeby bylo ok?
A na plesniawki ponoc woda, pare kropel cytryny i wacikiem sie przeciera. Moja odpukac jeszcze nie miala ale mowia ze to dziala
Inessa, Ania macie racje. Pewnie ten rygor zwiazany jest z zoltaczka i koniecznością nadrobienia. Moze tez z niedokrwistością. Właśnie teraz odczuwam czym jest hipotrofia. Oby tylko takie problemy
Ściskam mocno Was wszyskie!Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 kwietnia 2019, 00:55
Ania0306, Ewee lubią tę wiadomość
Aniołki 8tc 2016 i 6tc 2017
Kochana Kruszynka - hipotrofia 2019 -
Migotko
Stosujemy wit c w kropelkach też.
Najlepszy efekt u nas nystatyna+na noc fiolet. Myślałam że będzie gorzej ale szybko schodzi, wygląda jakby sie jagód najadła
Tak masz racje nigdy nie ma 100% pewności ze wynik jest poprawny. Te układy u małych dzieci są tak blisko siebie. 3 lekarki już tak mi mówiły.
Jeśli mocz ogólny to możesz do specjalnego woreczka. Dokładnie umyj, najlepiej woda z mydełkiem, dokładne spłukać, popsikać octaniseptem osuszyć nakleić woreczek i czekać aż się zapełni najlepiej to robić po jedzeniu.
U nas też była żółtaczka strasznie trudno było ją obudzić żeby jadła. Unosiłam do góry, oraz mokrym wacikiem przecierałam a to czółko, szyjkę.Migotka83 lubi tę wiadomość
Ewee -
nick nieaktualnyHej Kochane co tam u Was slychac?
U nas walczymy z alergia u dzieci i u mnie no coz uroki wiosny. Niestety Gabrys przez alergie ma zap.krtani. Jancia ma stan podgoraczkowy mysle ze odczyn poszczepienny oraz zeby no i alergia.
A tak to troche pogoda sie nam popsula buu i zimno zatem spacer dluzszy odpada no ale juz po niedzieli powrot wiosny
Pozdrawiam Was cieplo i buziaczki sleAnia0306, Misiabella, Migotka83 lubią tę wiadomość
-
Inessa u mnie już też alergia się odezwała w postaci kataru. Pogoda od dziś też nie zaciekawa a szkoda bo przez te ładne słoneczne dni chodziłam z Julką na spacerek codziennie. Wczoraj byłam umówić się u księdza na chrzest, 27 kwietnia przed mszą i powoli już kompletujemy wyprawkę na chrzest.
inessa, Migotka83 lubią tę wiadomość
08.02.2019 ❤ Julka 39t i 1d 2645g 51 cm
-
U mnie cały czas Michalek rusza nosem jak chomik i mówi, ze go swędzi w nosku. Inhaluje go zgodnie z zaleceniami, mam watpliwosci bo bylam juz trzy razy profilaktycznie go osluchac, bo chodzilam po skierowania i ani razu nasza doktor rodzinna nie slyszala nic u niego w oskrzelach. Znalazlam inna lekarke, alergolog pulmonolog do ktorej warto pojsc ale juz nie zdaze przed porodem.
-
A ja mam taki stres, ze nie wiem... Szwagra siostra zachorowala na odre I teraz kto zachoruje dalej...? Ona byla szczepiona 2x. Ja robilam sobie przeciwciala igg i niestety ujemne czyli powinnam sie doszczepic. Ale lekarka powiedziala, ze jak karmie to na razie nie moge. No i skoro w ciazy nie mialam przeciwcial to moja Mala nie jest zupelnie chroniona Tak bardzo sie bojeAniołki 8tc 2016 i 6tc 2017
Kochana Kruszynka - hipotrofia 2019 -
Dziewczyny w 38 tc i 4 dniu, dzien po awanturze z mezem, urodzilam mojego smerfika. Wazyl 2715, mierzyl 54cm, 10/10. Mysle ze jeszcze by podrosl, gdyby tak jak brat urodzil sie w 40 tc wg usg i 39 wg om. 10/10. Jestesmy wlasnie w szpitalu.
Migotka83, Ewee, inessa lubią tę wiadomość
-
Bylam umowiona na 19 kwietnia na cesarke, ale dostalam skurczy i pojechalam na ip. Zrobili mi cesarke, albo ze wzgledu na znajoma albo dlatego bo byla tachykardia. Skurcze jakich doswiadczylam to bylo cos ciezkiego, dlatego nie rozpaczam nad cesarką. Tego dnia bylam na usg u tej profesjonalnej pani od prenatalnych i wiecie ze zmierzyla malego na rowne 2715 g
-
Jestesmy jeszcze w szpitalu bo maly przybieral, ale potem spadl z tej wagi znow na nizsza. Ma podwyzszony poziom bilirubiny na odczytach ze skory, ale twierdza ze w porzadku. Ja sie jednak obawiam o ta bilirubine, bo moj siostrzeniec przez zoltaczke i ignorancje lekarzy malo co nie mial uszkodzonego mozgu. Jedna z lekarekslyszala tez szmer w sercu, moze to przez ta strune rzekomobloniasta, ktora nie jest podobno grozna, moze jutro zrobia mu echo serca. Boje sie o niego, to taka kruszyna i juz go kocham ponad zycie.
-
Troche mnie wkurza ze dzis mial odczyt ze skory 13,5 a norma jest do 10 ze skory, nie chca mu jutro zrobic z zyly. Twierdza ze raz robili i bylo 11scie, ale to bylo 2 dni temu gdy odczyt ze skory byl nizszy.
-
nick nieaktualny
-
U nas kiepsko po szczepieniu na rota Mala straciła zupełnie apetyt. Już potrafiła jeść po 120,a teraz ledwo 70 wpycham i do tego zdarzają się wymioty. I tak od 5 dni... Boję się, że przestanie przybierac. Tydzień temu bylo 4,3kg tylko. Wypozyczyłam nawet jakas kiepską wagę żeby kontrolować. Ciekawe kiedy to minie?
A co u Was slychac?
Buziaczki dla wszystkich!Aniołki 8tc 2016 i 6tc 2017
Kochana Kruszynka - hipotrofia 2019 -
Migotko może Malutkiej przejdzie. Może spróbuj w takim razie dawać jej częściej jeść skoro je mniej ? Julka też ma różne dni raz je dużo a raz mało. Ostatnio je właśnie częściej a mniej. A z drugiej strony to ja tak wolę bo jak się nie przejada to potem nie ulewa
Miłego dnia dziewczynyMigotka83 lubi tę wiadomość
08.02.2019 ❤ Julka 39t i 1d 2645g 51 cm
-
https://zapodaj.net/5796d668b4b7d.jpg.html
Witam Was dziewczyny. Jestem tutaj nowa. Mam na imię Basia i to moja pierwsza ciąża. Obecnie wg OM 17+4.
Przekopałam neta by znaleźć podobny przypadek do mojego ale nic nie znalazłam. Wszystkie podobne przypadki były ale w późniejszych etapach ciąży niż ja.
Postanowiłam opisać Wam mój problem bo może był tutaj ktoś z podobnym przypadkiem?
Wszystko zaczęło się na badaniach prenatalnych w 13 tyg. Okazało sie że jest różnica obwodu brzuszka do główki 2 tyg. Tzn brzuszek za mały. Lekarka wysłała mnie na pappe. Ryzyko wad genetycznych wyszlo bardzo niskie co troche mnie uspokoiło. Kolejne 2 wizyty u mojej prowadzacej u niej wskazywały różnicę brzuszka do główki 1 tydzień wiec cieszyłam się że się bie zwiększyła. 4 dni temu 17+0 byłam na kontroli u tej od prenatalnych. U niej znowu wyszła różnica dwóch tygodni i jak stwierdziła skrócona kość udowa (wyszła krótsza niż tydzień wcześniej u mojej lekarki). Powiedziała ze dla mojego spokoju wyśle mnie na na amnio. I tak jiz następnego dnia miałam badanie w szpitalu. Tam niestety mój świat się zawalił. Lekarka robiaca badanie odebrała mi wszelkie nadzieje... popatrzyla na usg i powiedziała ze źle to wyglada. Ze dysproporcja jest spora. Wg niej różnica wynosi az miesiąc!!! Główka 17 tydz, korpusik 13!!! Jak zapytałam czy myśli ze maluch jeszcze nadrobi to powiedziała ze wątpi. Że na tym etapie różnica jest zbyt duża. Ze gdyby to bylo po 20 tyg to jeszcze była by szansa... na pytanie czy amnio może mi zaszkodzić powiedziała że male ryzyko ale ze bez zabiegu tak czy inaczej w moim przypadku ryzyko poronienia jest spore i sa duże szanse ze ciąży nie utrzymam... Powiedziała że wg niej na 90% to wada genetyczna.... Jestem załamana bo straciłam nadzieję... dodam że mam pepowine dwunaczyniowa. Nie wiem co robić jestem załamana nie wiem czy jest jakas szansa dla mojego synka. Czekam na wynik i umieram ze strachu w załączeniu zdjecie z usg w 17+0.
13 cs szczęśliwy ❤
25.01 beta 197
28.01 beta 599
31.01 beta 1636 -
Basiu, u mnie bylo bardzo podobnie. Juz w 14tc brzuszek i kosci udowe zaczely odjezdzac... Najpierw o tydzien, potem juz bylo coraz gorzej. Pod koniec ciazy kosc ramienna juz chyba z 5tyg do tyłu byla. Do tego fatalny wynik pappa (zd). Zrobilam tylko test z wolnego dna, amnio sie bałam. Cała ciąża to był koszmar, stres, pobyt na patologii... Ale ostatecznie okazało się, że to "tylko" hipotrofia. Dziecko genetycznie zdrowe, bardzo aktywne i poza drobnymi sprawami wynikającymi z niskiej masy urodzeniowej jest naprawdę dobrze. Głowa do góry! Mi też lekarze wmawiali nie wiadomo co, a mam normalne tylko malenkie dzieckoAniołki 8tc 2016 i 6tc 2017
Kochana Kruszynka - hipotrofia 2019