Forum Starając się - ogólne 1985 - Klasyczny rocznik :)
Odpowiedz

1985 - Klasyczny rocznik :)

Oceń ten wątek:
  • mon!ta^ Autorytet
    Postów: 3114 1738

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wspolczuje ro miałaś przeżycie, ale pamiętaj ze zaraz zapomni i znowu może wziąść wiec uwazaj. U mnie też Robcio je kocie i są małe ale jak widzę to odrazu mowie ze nie wolno itd ale i tak to na nic bo i tak je dobrze ze chociaż jedzenie wychodzi o ustawionych godzinach.

    Czas szybko leci... trzeba życie chwytać całymi garściami :D
    zem3e6yd09vvjcjx.png
    zem3p07wyl1rxrp2.png
    zem3p07wmzpo4uao.png
  • Marikita Autorytet
    Postów: 286 134

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anastazja85 wrote:
    Laski co ja dziś miałam to ledwo żyję, jak sobie przypomnę. Młody zjadł kawałek suchej karmy dla psa. A że pies to lablador to i kawałek był duży. Od razu Kajtek przyleciał do mnie i płacze i się krztusi. Wiec odwróciłam do góry nogami i w plecki uderzalam. Nie skutkowało, wiec szybko zadzwoniłam na 112 wciąż mając dziecko do góry nogami. Po dość długiej rozmowie z ogólnopolskim a potem rejonowym dyspozytorem, uderzeniu dwukrotnie w plecaki po 5 razy... młody zwymiotował. Pozbył się kawałka karmy!
    o matko, to się najadłaś strachu :(

    f2w3pc0zmldpbhp7.png
    duphaston, kwas foliowy, acard
    fdd0d780f1.png
  • Marikita Autorytet
    Postów: 286 134

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć po weekendzie :-)

    laski w piątek robiłam wynik na progesteron ... no i się zastanawiam czy miałam OVU czy nie .... w tym tygodniu mam dostać @ ... i na 3 dc mam się pojawić u ginekologa ...

    f2w3pc0zmldpbhp7.png
    duphaston, kwas foliowy, acard
    fdd0d780f1.png
  • Madziuuuula Autorytet
    Postów: 1199 675

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anastazja no to faktycznie nieciekawie miałaś

    201609111661.png
    Filipek, 62 cm i 3660 g radości:)
  • agniesja Autorytet
    Postów: 2814 1011

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anastazja, współczuję przeżycia :/ Dobrze, że już jest wszystko ok. A byłaś z Kajtkiem na ip, czy nie kazali przyjeżdżać?

    U nas też nieciekawie. Od wczoraj Dawidek chory, rano miał gorączkę 38,3 st. ale później spadła po podaniu nurofenu. Dzisiaj póki co do 38 nie doszło, ale cały czas jest ciepły i marudzi. Robi strzelające i rzadkie kupy. Kataru nie ma, nie kaszle. Nie wiem co to za dziadostwo. Pierwszy raz mi się rozchorował :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2016, 16:12

    w57v3e3k8e2cqbjo.png
    qb3ck6nllq2i9no0.png
  • mon!ta^ Autorytet
    Postów: 3114 1738

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzydniowka

    Czas szybko leci... trzeba życie chwytać całymi garściami :D
    zem3e6yd09vvjcjx.png
    zem3p07wyl1rxrp2.png
    zem3p07wmzpo4uao.png
  • Anastazja85 Autorytet
    Postów: 1379 610

    Wysłany: 5 grudnia 2016, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, powiedzieli jedynie, że w razie "w" dzwonić po pogotowie. Ale maluch miał później drzemkę i do końca dnia wyśmienity humor. Nie nadążam za mym dzieckiem- to typ łobuza o zdradzieckim uśmiechu. W umie sama zawsze takich chłopaków uwielbiałam :)

    Zaczynam chwalić zakonnice. Nagle mimo, że Kajtek jest 4 h w żłobku ja mam dużo czasu . Od przyszłego tygodnia będzie zapewne zostawał do 15.

    relg20mm3fi45p46.png

    05.11.2015 Mój mały chłopczyk ❤

    15.07.2014 DWA ANIOŁKI [*] [*] - 11 tc.
    29.10.2014 biochemiczna
    31.12.2014 pusty pęcherzyk

    Jeśli masz zamiar w coś wątpić, to zacznij wątpić w swoje ograniczenia
  • agniesja Autorytet
    Postów: 2814 1011

    Wysłany: 6 grudnia 2016, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też myślałam pierwszego dnia (w niedzielę), że to trzydniówka, ale miał za niską temperaturę a wczoraj ledwo ponad 37. Dzisiejszej nocy Dawidek spał bardzo dobrze, obudził się o 8 uśmiechnięty i chętny do zabawy a co najważniejsze bez podwyższonej temperatury. To najlepszy Mikołaj jaki mogłam dostać :) Od małżonka dostałam bezprzewodowe słuchawki Sony, wypasione! :) Dejw dostał traktor z farmerem i zwierzątkami firmy Dumel. A Wasze Maluchy co dostały od Mikołaja? :)

    Hehe, mój też jest takim łobuziakiem Anastazja :) A kiedy planujesz powrót do pracy?

    Ola jak tam? Jak Malutka i jak kp? Przesyłamy Mikołajkowe buziaki <3

    w57v3e3k8e2cqbjo.png
    qb3ck6nllq2i9no0.png
  • Matleena Autorytet
    Postów: 5466 5390

    Wysłany: 6 grudnia 2016, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj dostał na razie dzień bez niani z mamą, a wieczorem idziemy do Mikołaja do kościoła. Po pracy tata jedzie zawieźć list do biura św Mikołaja, a w liście jest poożeracz klocków ;)

    Marikita lubi tę wiadomość

    tt1ce913.aspx?&fake.png

    mpf_6a30716f026cf4d4d8712df59b64ed2b.png

    24-12-2015 62cm 4640g sn
  • mon!ta^ Autorytet
    Postów: 3114 1738

    Wysłany: 6 grudnia 2016, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnesja u nas było bardzo podobnie z trzydniowka a po tym jeden dzień nic i pojawiła się wysypka na brzuszku :)

    U nas na mikołaja nie dostaje się zabawek/prezentów tak owych taka tradycja w rodzinie jedynie owoce i słodycze. Robcio dostał bebetki i ciastka maślane :) ja mikołaja i fajne cukierki a mąż dostał żelki, gumy takie rozpuszczalne :) każdy dostał to co lubi

    Czas szybko leci... trzeba życie chwytać całymi garściami :D
    zem3e6yd09vvjcjx.png
    zem3p07wyl1rxrp2.png
    zem3p07wmzpo4uao.png
  • Anastazja85 Autorytet
    Postów: 1379 610

    Wysłany: 6 grudnia 2016, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agniesja, sama nie wiem do końca co z pracą. Czy wracam do banku i mi przedłuża umowę, czy idę na wychowawcze. Dostałam propozycje pracy u koleżanki na recepcji na pół etatu - w sumie to by mi pasowało. Dużo wolnego czasu a wracam na rynek pracy. Lub bezrobocie i próba starania się o dotacje. Sama nic nie wiem.

    U nas młody dostał jeździk od moich rodzicow- to prezent już mikołajkowo- choinkowy. W żłobku od siostrzyczek mikołaja w czekoladzie i papierowego, zrobionego własnoręcznie przez siostry. Czadowy! I od mojej kumpeli (której córka jest 9 dni młodsza od juniora) autko i baranka.

    relg20mm3fi45p46.png

    05.11.2015 Mój mały chłopczyk ❤

    15.07.2014 DWA ANIOŁKI [*] [*] - 11 tc.
    29.10.2014 biochemiczna
    31.12.2014 pusty pęcherzyk

    Jeśli masz zamiar w coś wątpić, to zacznij wątpić w swoje ograniczenia
  • Olka_29 Autorytet
    Postów: 691 377

    Wysłany: 6 grudnia 2016, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My dostalismy prezent na Mikołaja i mała jest w domu :-) pokarmu mam sporo , muszę odciągnąć bo mała nie wypija tyle. Ogólnie mam wrażenie że ona mało je , w szpitalu dostawała moje mleko , ale z butelki i teraz jest leniwa przy cycu, szybko zasypia i za chiny jej nie obudzisz.

    Marikita, Anastazja85, Madziuuuula, Izoleccc, Matleena lubią tę wiadomość

  • Marikita Autorytet
    Postów: 286 134

    Wysłany: 7 grudnia 2016, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olka fajnie, że już w domu jesteście :-)

    f2w3pc0zmldpbhp7.png
    duphaston, kwas foliowy, acard
    fdd0d780f1.png
  • Madziuuuula Autorytet
    Postów: 1199 675

    Wysłany: 7 grudnia 2016, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój tak też miał U nas przyczyną była zoltaczka, bo był ospaly.Bardzo słabo przybieral, ale się nie poddałam, bo bałam się , że będę go musiała dokarmiać a zależało mi na karmieniu piersią Dopiero gdzieś po 3 tygodniach zaczął normalnie jeść Ale był też wtedy juz po lampach na źółtaczkę

    201609111661.png
    Filipek, 62 cm i 3660 g radości:)
  • Olka_29 Autorytet
    Postów: 691 377

    Wysłany: 7 grudnia 2016, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mania już dwa razy była pod lampami jak była jeszcze w szpitalu z powodu żółtaczki , wracała jej przez krwiaka którego ma na główce. Dzisiaj już więcej je :) za to ja miałam kryzys patrzyłam na nia i płakalam , nagle tyle obaw mi się pojawiło w głowie.... może by było inaczej gdyby mój miał wolne, ale teraz jest dość ciezki miesiać w pracy i brak czasu na wolne:( a ja sama z mała w domu.

  • mon!ta^ Autorytet
    Postów: 3114 1738

    Wysłany: 7 grudnia 2016, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może wziąść zwolnienie na ciebie jeśli chcesz 14 dni.

    Dobrze ze juz w domku w końcu zacznie jeść normalnie powolutku unormuje się :)

    Czas szybko leci... trzeba życie chwytać całymi garściami :D
    zem3e6yd09vvjcjx.png
    zem3p07wyl1rxrp2.png
    zem3p07wmzpo4uao.png
  • Matleena Autorytet
    Postów: 5466 5390

    Wysłany: 7 grudnia 2016, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale wspaniała wiadomość! Świetny prezent od Mikołaja. I fajnie, że masz dużo pokarmu.

    U nas nic ciekawego. Kolejne sprawy ogarniam.

    tt1ce913.aspx?&fake.png

    mpf_6a30716f026cf4d4d8712df59b64ed2b.png

    24-12-2015 62cm 4640g sn
  • Madziuuuula Autorytet
    Postów: 1199 675

    Wysłany: 8 grudnia 2016, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola rozumiem Cie z obawami, ja plakalam szczegolnie jak wyszlismy z pediatri po lampach, bo dalej byl ospaly i nie jadl tak jak powinien,a mial wtedy juz dwa tygodnie, ale szlo ku dobremu. wiem, ze TY masz trudniejsza sytuacje, bo ja mialam ciaze donoszona.
    U nas na watku wrzesniowek bylo kilka wczesniakow i na pewno jest trudniej niestety. Ale teraz ok 3 miesiaca wszytskie mniej wiecej wychodzimy na prosta.
    ALe niestety pierwszy miesiac jest bardzo trudny...

    Ale najwazniejsze, ze jestecie obie w domku.

    dziewczyny kp moj Filip w dzien je co godzine ? czy to sie kiedys unormuje? bo juz tesciowa jakos krzywo na mnie patrzy. Ja pokarm mam, ale tylko czekma jak uslysze, ze za chudy.. ha ha ha ha ha nie uwierze w to, ale sie wkurze

    201609111661.png
    Filipek, 62 cm i 3660 g radości:)
  • mon!ta^ Autorytet
    Postów: 3114 1738

    Wysłany: 9 grudnia 2016, 05:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziula może ma taki etap ze potrzebuje twojej bliskości w dzień i twojego zapachu. Nie przechodzi teraz może skoku któregoś? A je czy tylko ciumka? Nie patrz na teściowa ;) dzieci czasem tak mają w końcu powróci do normalności

    Czas szybko leci... trzeba życie chwytać całymi garściami :D
    zem3e6yd09vvjcjx.png
    zem3p07wyl1rxrp2.png
    zem3p07wmzpo4uao.png
  • Madziuuuula Autorytet
    Postów: 1199 675

    Wysłany: 9 grudnia 2016, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie, to jest tak od poczatku.to nie jest tyko teraz.

    201609111661.png
    Filipek, 62 cm i 3660 g radości:)
‹‹ 321 322 323 324 325 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego