Forum Starając się - ogólne Bydgoszczanki łączmy się! :D
Odpowiedz

Bydgoszczanki łączmy się! :D

Oceń ten wątek:
  • zosiaaaa Przyjaciółka
    Postów: 171 22

    Wysłany: 31 października 2018, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mogłabym Was zapytać dla czystej orientacji ile mniej więcej wydajecie pieniążków na leczenie miesięcznie u pani doktor? Wiecie, monitoringi, konsultacje, leki? Dotąd korzystałam w większości z NFZ, więc ciężko mi sobie wyobrazić ile to wszystko może kosztować, a któraś z Was pisała, że zastrzyki do najtańszych nie należą...

  • Mojra1983 Przyjaciółka
    Postów: 244 26

    Wysłany: 1 listopada 2018, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej mnie wynisi 600-700 zl

    Starania od 2015 r.
    Jajniki drożne
    Niskie amh
    Menopur, mensinorm,ovitrelle, clo teraz 3 ostatni z letrozolem
  • juna Autorytet
    Postów: 1366 678

    Wysłany: 2 listopada 2018, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mojra1983 wrote:
    Hej a mialyscie refundacje zastrzykow?

    Zastrzyki na stymulację jajników nie są refundowane.

    Jeśli chodzi o koszta to wychodziło podobnie jak u Mojry. Wszystko zależy od tego jak zareagujesz na stymulację. Wygląda to mniej więcej tak: 3-4 razy monitoring za 80zl, 3-6 zastrzyków stymulujących za mniej więcej 80zl, jeden zastrzyk na pęknięcie za około 80zl. Wychodzi przedział 560-880zł. Do tego jakaś beta czy progesteron i się robi niezła sumka..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 listopada 2018, 07:28

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 490 69

    Wysłany: 3 listopada 2018, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za same zastrzyki ok. 600-900, wizyt nie liczę bo mam z karty PZU, ale bywało, że byłam w miesiącu u Pani dr 4-5 razy (zazwyczaj 3), do tego koszty badań średnio miesięcznie 300 zł w przeliczeniu na rok ( jest to średnia, bywało że w jednym miesiącu nie robilam badań, a w drugim wyszłam ponad 1000)

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • KalaW Autorytet
    Postów: 558 134

    Wysłany: 5 listopada 2018, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia- ja miałam CLO i zaraz po dawce byłam na kontroli cyklu i już od pierwszego cyklu miałam zastrzyki. Na rośnięcie i na pękanie. 3 cykle i każdy coraz słabszy. Teraz przerwa

    Mojra — pierwsze cykle bez refundcji — podobno "trzymają na inseminację/invitro" bo wtedy tego jest więcej. Trzeci cykl przypisała mi z refundacją, bo stwierdziła, że i tak biorę tyle zastrzyków, co bym brała na in-vitro. I nie ma co czekać.

    Nie pamiętam ile dokłdnie mi wychodziło, ale było koło 700 - 900 zł.
    W tym: clo, witaminy (vigantolette, femibion, metformax), zastrzyki, wizyty i ewentualne badania (choć badań mi dużo nie robiła, bo stwierdziła, że zna moją sytuację z opowiadań o działaniach poprzednich gino - leżałam w szpitalu 3 dni jako 17latka, więc więcej już nie wybada ;p )

    PCOS - stwierdzone w 16 r.ż.
    MTHFR A1298C C/C homozygotyczne
    20210 G-A heterozygotyczne
    prawie 4lata od odstawienia antykoncepcji - 10 cykli stymulowanych / wypróbowane CLO, Mensinorm, Ovaleap, Puregon

    10.2018 - CB
    01.2019 - CB + Ektopowa (dwa jajeczka)
    16.06.19 - HyCoSy - jajowody drożne, jeden z opóźnieniem
    08.2019 - CB
    01.2020 - C ektopowa
    07.2020 - C ektopowa
  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 490 69

    Wysłany: 6 listopada 2018, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KalaW wrote:
    Zosia- ja miałam CLO i zaraz po dawce byłam na kontroli cyklu i już od pierwszego cyklu miałam zastrzyki. Na rośnięcie i na pękanie. 3 cykle i każdy coraz słabszy. Teraz przerwa

    Mojra — pierwsze cykle bez refundcji — podobno "trzymają na inseminację/invitro" bo wtedy tego jest więcej. Trzeci cykl przypisała mi z refundacją, bo stwierdziła, że i tak biorę tyle zastrzyków, co bym brała na in-vitro. I nie ma co czekać.

    Nie pamiętam ile dokłdnie mi wychodziło, ale było koło 700 - 900 zł.
    W tym: clo, witaminy (vigantolette, femibion, metformax), zastrzyki, wizyty i ewentualne badania (choć badań mi dużo nie robiła, bo stwierdziła, że zna moją sytuację z opowiadań o działaniach poprzednich gino - leżałam w szpitalu 3 dni jako 17latka, więc więcej już nie wybada ;p )


    Potwierdzam info- refundacje trzymają na invitro lub inseminację.

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • Madgirl Przyjaciółka
    Postów: 85 20

    Wysłany: 6 listopada 2018, 23:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, dawno mnie już nie było. Nie zdążę raczej nadrobić wszystkich zaległości. Chciałam podzielić się z moimi już doświadczeniami. Od lutego tego roku zaczęliśmy wszelkie badania,brak ciąży leży w zasadzie po dwóch stronach ja endometrioza mąż słabe nasienie... Ja w zasadzie enedometrioze mam potwierdzoną tylko na podstawie torbiela, zażywam na dzień dzisiejszy sterydy które strasznie obciążają mój organizm.. jestem po punkcji jajników proces stylumacji dlugi protokół. Estradiol ok 4000, progesteron 4.30. 15 komórek pobranych. Nie wiem ile jest dojrzałych, czekamy dzielnie na informacje ile jest zarodków mam wielką nadzieję, że są!! Metoda jaka nam wybrano to separacja plemników, później biopsja zarodków - pgd i transfer po ok. 3 tyg.. Ze względu na wiek i wysokie amh zastrzyki miałam dofinansowane. Jednak koszta jakie na dzień dzisiejszy ponieslismy to 28tys. Jest to 1 próba mam nadzieję, że się uda.... Przy chęci posiadania własnego dziecka pieniądze są nieistotne ale za chwilę ich może nie być i marzenia pękną jak bańka mydlana... psychicznie też stoję już słabo chyba ze wglądu na strach i lek który mnie aktualnie dopadł. Życzę Wam wytrwałości i zostania szczęśliwym rodzicem. Pamiętajcie za nadzieja umiera ostatnia i tylko strach ma wielkie oczy....

  • juna Autorytet
    Postów: 1366 678

    Wysłany: 7 listopada 2018, 07:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madgirl, z całego serca życzę Wam żeby się udało. Koszty trochę porażające ale czego się nie robi z chęci posiadania dziecka.
    U nas jak już mężowi poprawiła się fragmentacja to tym razem ja nie miałam owu. Chcemy dać sobie jeszcze jedną szansę na stymulację i po nowym roku (jak juz będę miała nową pulę urlopów) ruszamy z in vitro.

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 490 69

    Wysłany: 7 listopada 2018, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam pytanie.

    Dostałam anty Atywia na wyciszenie jajnikow. Za 6 dni koncze kuracje a mi pojawilo sie plamamienie. Nigdy tak noe mialam jak przyjmowalam hormony.
    Czy któraś z Was przy antykoncepcji miała Tak?

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • juna Autorytet
    Postów: 1366 678

    Wysłany: 7 listopada 2018, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jamjca, zmienia się gospodarka hormonalna wiec może tak być. Jak estradiol i progesteron niskie (a niskie bo nie było owu) to mogą być plamienia.

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • juna Autorytet
    Postów: 1366 678

    Wysłany: 7 listopada 2018, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, widziałyście co szykuje nasz rząd? In vitro tylko dla małżeństw, zapłodnić można tylko jedną komórkę i brak możliwości mrożenia zarodków. Czyli nawet jak endometrium nie urośnie odpowiednio grube do transferu to nie można odroczyć procedury. To się kur&2 w głowie nie mieści... mam nadzieję, że to tylko kolejna gównoburza pod publiczkę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2018, 12:46

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Madgirl Przyjaciółka
    Postów: 85 20

    Wysłany: 7 listopada 2018, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z pracy zrezygnowałam, moje jajniki jak i brzuch tak mnie bolały że nie mogłam chodzić. Co chwilę musiałam wychodzić z biura szef nie wytrzymał presji a ja sama nie chciałam dłużej ciągnąć.zwolnilam się potrzebuje dużo sił i odpoczynku. Przy słabej fragmentacji robimy właśnie biopsję zarodków. Jutro jest ten wielki dzień o zgrozo jak się stresuje czy mamy jakieś maleństwa. Największy dramat jaki przeżyłam to gdybym chciała się czegoś wczensjej dowiedzieć muszę zapłacić 100zl na konsultację telefoniczna, czy nie uważacie że to przesada i żerowanie na ludzkim nieszczęściu....

  • Jamajca Ekspertka
    Postów: 490 69

    Wysłany: 7 listopada 2018, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juna odetchnelam z ulga, dzięki za info.

    Zmiany o invitro przerazaja :(

    Madgirl- też rzuciłam robotę. Próbuje na własną działalność się rozwinąć. Mam dosyć pracodawców. Póki co koszty leczenia są coraz bardziej zatrważające :(

    http://ovufriend.pl/graph/5ecbba88813add7c6493c0535fb88d36
  • Madgirl Przyjaciółka
    Postów: 85 20

    Wysłany: 7 listopada 2018, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie teraz nie praca się liczy jeszcze będę miała na to czas... Znam zegar biologiczny pyka i do tego męża pmleminiki zanikają. Więc jak najnaszybciej chcemy cieszyć się tym co dla Nas w życiu najważniejsze... Życzę Wam wielu sukcesów i wytrwałości do wymierzonych celów. Ja swój cel póki co mam jeden... ciężko pewnie będzie bez drugiej pensji ale mąż miał dosyć jak gasne każdego dnia i dźwignie ciężar zarabiania póki co na siebie. Ja mam tylko o siebie dbać i się nie stresowac. Powiem Wam szczerze że przez to że nie mam presji co kto powie czy da mi wolne czy znowu będzie kręcił nosem mnie po prostu ciut uwolnił z tej niemocy... Psychicznie jest slabo ale po to jest to forum że można się nawzajem wspierać. Czy Wy o swoich poczynaniach informowałyscie rodzinę??Ja wczoraj byłam u spowiedzi bo czułam lęk przez te medialna nagonkę i napietowanie przez Kościół, powiem szczerze poczułam się lepiej. Myślałam że mnie wyklnie pogoni ale Ksiądz dał mi nadzieję na lepsze jutro, mało tego poczułam się znacznie lepiej niż rozmowa z psychologiem...

  • juna Autorytet
    Postów: 1366 678

    Wysłany: 7 listopada 2018, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madgirl, rozumiem, że bóle spowodowane są przez endometriozę? Boli niezależnie od cyklu czy tylko przy miesiaczce? U mnie menstruacje są nie do wytrzymania.
    Ja jestem totalnie antykościelna i tak już raczej zostanie ale świadomość, że są tacy księża na jakiego trafiłaś jest pocieszająca.

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Madgirl Przyjaciółka
    Postów: 85 20

    Wysłany: 7 listopada 2018, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana bóle miałam odkąd tylko dostałam pierwszą miesiączkę, są to bóle podbrzusza krzyża i nie mam ochoty wstać z łóżka. Wcześniej nie wiedziałam, że choruje na enedometrioze były jakieś przypuszczenia ale w zasadzie laparoskopii nie miałam robionej. W maju zrobili miałam robiona histeroskopie bo miałam grubsze endometrium. Dalszych badań nie chcieli robić. Moja torbiel na jajniku nie znikała , zaczęli mnie stymulować uznali że może faktycznie mam enedometrioze i lepiej dać jeszcze sterydy. Więc biorę chociaż diagnozy nie mam ..wcześniej Panu profesorowi nie przeszkadzała nie wykryta czy nawet gdyby była wykryta ta choroba, dziś podobno to zagrożenie bo mogłam wyprodukować słabe komórki, mogę poronic.A jeśli chodzi o aktualne bóle to jestem po pik-upie i zwyczajnie jestem przestymulowana.Produkcja była na całego ...

  • Madgirl Przyjaciółka
    Postów: 85 20

    Wysłany: 7 listopada 2018, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A po suplementacji męża przez 4miesiace parametry spadły tak że szkoda gadać z 1mln na 0.3 z morfologia 0% żaden plemnik nie dałby rady. Szczęście że w depozyt daliśmy nasienie za nim zaczęliśmy walkę bezpłodnością!na pik-upie nie wiem czy nasienie było już ok czy musieli skorzystać z banku. Dowiem się jutro czekam na ten przeklęty telefon

  • juna Autorytet
    Postów: 1366 678

    Wysłany: 7 listopada 2018, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo dużo się wycierpiałaś. Mam nadzieję, że jutro będą tylko pozytywne wiadomości.

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Mojra1983 Przyjaciółka
    Postów: 244 26

    Wysłany: 9 listopada 2018, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dzis mam pierwszy dzien @ ale dr. jest na dlugim urlopie Co robicie w takiej sytuacji ? Wybieracie sie do innego lekarza aby kontynuować stymulacje?

    Starania od 2015 r.
    Jajniki drożne
    Niskie amh
    Menopur, mensinorm,ovitrelle, clo teraz 3 ostatni z letrozolem
  • juna Autorytet
    Postów: 1366 678

    Wysłany: 9 listopada 2018, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mojra, do kiedy Pani doktor jest na urlopie? Ja zazwyczaj odpuszczałam cykl ale jeśli wypadnie mi okres jak jej nie ma to spróbuję gdzieś indziej.

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
‹‹ 45 46 47 48 49 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 Problemy z zajściem w ciążę, które możesz wykryć z pomocą OvuFriend!

Kalendarz owulacji kojarzy Ci się tylko z wyznaczaniem dni płodnych i terminu owulacji? Jego możliwości są dużo większe! Aplikacja może być pomocna w wykrywaniu problemów związanych z płodnością na bardzo wczesnym etapie. O jakich problemach mowa? Co możesz wykryć z pomocą kalendarza? Kliknij i przeczytaj!   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego