Co miesiąc na Ovu zmiana wątku, nam we wspólnym jest w porządku 😁
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyKatsue wrote:Taaa, ale akurat nie jest zwolennikiem 🙄 gdy byłam na konsultacji po zabiegu i pokazywałam te wyniki to, że bardzo dużo z nas to ma i blablabla, bardziej się skupił wtedy na MTHFR, a mnie to tak skołowało, że nie drążyłam 🙄
Hm. No to jeszcze coś wymyślimy
-
Super, to Ci się należało!Prezesoowa wrote:Melduję, że mam zwolnienie! Pani doktor chciała nawet dać do końca miesiaca, ale wzięłam do poniedziałku. Zobaczymy co się wydarzy, jak nie będę nadal gotowa to mam przyjść w poniedziałek:)
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Leśneintro wrote:Dziewczyny, pisałam Wam że ostatnio dostałam skierowanie do poradni leczenia niepłodności, bo gin (która też tam przyjmuje i to do niej chce się zapisać) mówiła, że tam sie czeka na wizytę ok. 3 miesięcy. No i zadzwoniłam dziś żeby się tam umówić i zonk, bo mieli termin na początek lipca 😬 no i się umówiłam, ale rozkminiam czy jednak nie zadzwonić i nie odłożyć tego w czasie np. na sierpień czy wrzesień.
Stan na teraz jest taki, że mam torbiel na jajniku i mam pójść do niej na kontrolę (nie w poradni leczenia niepłodności) czy się wchłonęła. Wizytę mam zaplanowaną na połowę lipca. I teraz zastanawiam się czy jest sens żeby na początku lipca już lecieć do tej poradni leczenia niepłodności. Co byście zrobiły?
Lekarka mówiła żeby w poradni powiedzieć że staramy się od roku, to będzie mogła mi zlecić więcej badań, ale też myślała że wyląduje tam za kilka miesięcy a nie za 3 tygodnie...
Nie chcę być też taka nie uczciwa, ze będę ściemniać że staramy się rok, a to będzie dopiero 7 cykl starań, bo mam poczucie że zabieram miejsce komuś, kto już dłużej ma problemy. Kurcze, co byście zrobiły na moim miejscu?
Powiem Ci tak, u mnie też była sugerowana klinika niepłodności, ale stwierdziłam, że ja jeszcze chwilę poczekam, właśnie tak do września mniej więcej.
-
Katsue wrote:Elektro, Dropsik, Prezesowa, Suzie, Vienna, Sorbecik, notsobad ♥️♥️♥️
Smerfetko, oczywiście że zostań, zawsze będzie mile widziana!
Vienna, trzymam kciuki za szybką realizację i dobre wyniki!
Ja już po wizycie - bardzo pozytywnie odebrałam Pana Doktora, Pati, jeszcze raz dziękuję! Obadał wyniki i zlecił acard od starań 🥳 o heparynie w ciąży też mówił, że głównie przy tych pierwszych mutacjach z listy i że nie jest to nieprawidłowe, ale zalecenia są takie, że przy PAI głównie acard 75. Najwyżej później będę uderzać gdzieś indziej 🤣 Także przynajmniej część stresu ze mnie spadła 🥹 ale serio mega miły i fajnie wszystko wyjaśniał ☺️
Bardzo, bardzo dobre wieści, jesteś zaopiekowana ☺️♥️
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
Ja już po wizycie. Bobas rośnie jak na drożdżach ma już prawie 6 cm i data porodu się przesunęła prawie o tydzień 😁 Na prenatalnych zobaczymy jaka bedzie data porodu. Lekarka powiedziała, jaką przypuszcza płeć ale żeby nie brać tego do siebie, więc na razie milczę 🥹 ale się wzruszyłam jak dziś usłyszeliśmy pierwszy raz serduszko. Po takiej wizycie wiem, że nawet moje najgorsze samopoczucie ma sens 🥹 i kiedyś minie.
A to moje bobo z rączką na głowie 🥹

Idę Was dziewczyny nadrabiać 🥹
elektro96, notsobadd, nick nieaktualny, Zaczarowan, Dropsik, nick nieaktualny, Vienna, Pati2804, Malinowysorbet, Leśneintro, grazka0022, CoffeeDream, Speranza :), Paima, Gregorka, Eniana, MummyYummy, nick nieaktualny, PaulaG lubią tę wiadomość
Nadzieja to początek wszystkiego✨
Pierwszy bobas 11cs 🍀 👧 01/2025
Drugi bobas 1cs 🍀:
⏸️ 7.12
08.12 Beta 12dpo 105,60
10.12 Beta 14dpo 423,40
23.12 zarodek z serduszkiem ❣️
13.01 2,17 cm bobaska 🥰
04.02 5,28 cm szczęścia, wiemy kim jesteś 🥰
12.02 7 cm skaczącego bejbika ❣️
05.03 156 g dzidziusia 🥰
25.03 292g kuleczki, widzieliśmy Twoją buźkę 🥰
01.04 20cm i 344g malutkiego człowieczka 🫶🏻

-
nick nieaktualnyLeśneintro wrote:Dziewczyny, pisałam Wam że ostatnio dostałam skierowanie do poradni leczenia niepłodności, bo gin (która też tam przyjmuje i to do niej chce się zapisać) mówiła, że tam sie czeka na wizytę ok. 3 miesięcy. No i zadzwoniłam dziś żeby się tam umówić i zonk, bo mieli termin na początek lipca 😬 no i się umówiłam, ale rozkminiam czy jednak nie zadzwonić i nie odłożyć tego w czasie np. na sierpień czy wrzesień.
Stan na teraz jest taki, że mam torbiel na jajniku i mam pójść do niej na kontrolę (nie w poradni leczenia niepłodności) czy się wchłonęła. Wizytę mam zaplanowaną na połowę lipca. I teraz zastanawiam się czy jest sens żeby na początku lipca już lecieć do tej poradni leczenia niepłodności. Co byście zrobiły?
Lekarka mówiła żeby w poradni powiedzieć że staramy się od roku, to będzie mogła mi zlecić więcej badań, ale też myślała że wyląduje tam za kilka miesięcy a nie za 3 tygodnie...
Nie chcę być też taka nie uczciwa, ze będę ściemniać że staramy się rok, a to będzie dopiero 7 cykl starań, bo mam poczucie że zabieram miejsce komuś, kto już dłużej ma problemy. Kurcze, co byście zrobiły na moim miejscu?
Jeśli dobrze zrozumiałam i ta lekarka Cię już zna to bym poszła. Jeśli jesteś gotowa na ten krok to go zrób, nie ma co zwlekać. A lekarce powiedz wprost, że zapisałaś się na pierwszy wolny termin, bo Wam zależy i nie chcecie już tego odwlekać
elektro96, Speranza :), MummyYummy, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
Ale śliczności! 😭♥️Liyss🧚🏻 wrote:Ja już po wizycie. Bobas rośnie jak na drożdżach ma już prawie 6 cm i data porodu się przesunęła prawie o tydzień 😁 Na prenatalnych zobaczymy jaka bedzie data porodu. Lekarka powiedziała, jaką przypuszcza płeć ale żeby nie brać tego do siebie, więc na razie milczę 🥹 ale się wzruszyłam jak dziś usłyszeliśmy pierwszy raz serduszko. Po takiej wizycie wiem, że nawet moje najgorsze samopoczucie ma sens 🥹 i kiedyś minie.
A to moje bobo z rączką na głowie 🥹

Idę Was dziewczyny nadrabiać 🥹
Liyss🧚🏻 lubi tę wiadomość
Starania od 8.2022
💁🏽♀️
❌ kir AA
❌ lamblia
❌ MTHFR A1298 homo
❌ histeroskopia z biopsją - luty 2026 -> zapalenie endometrium - cd138⬆️ cd56⬆️ -> antybiotykoterapia ⏳
✅ USG endometriozy - prawidłowe
💁🏽
❌ hla-c C2
❌ koncentracja nieco poniżej normy, morfologia 1%
❌ posiew nasienia -> antybiotykoterapia x2 -> stan zapalny wyleczony ✅
Kochane Serduszko, biegniemy z Tatusiem po Ciebie… 🥺
___________________
„Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami,
Więc lecę do światełka tak jak ćma.” 🦋 -
Kochana, ja też po stracie usunęłam konto a i tak później założyłam nowe.. I dzięki temu forum odżyłam też na nowo i zyskałam cenne informacje i wsparcie.. 😘 Także zostań z nami 🍀Smerfetkaa wrote:😭 ja dzisiaj też liczyłam ile byłoby dzisiaj… ale gdyby miało być to byłoby. Przytulam Cię mocno. Zastanawiałam sie czy usunąć konto. Ale co mi to da? Będzie łatwiej ?
Prezesowa- usuń mnie z pierwszej listy, i nigdzie nie wpisuj. Ja nie chce pamiętać. Jestem na etapie wypierania. Zostaje przy tym koncie póki co .
Nie wiem czy przyjdzie czas kiedyś na „testowanie” ale chyba mogę tu zostać z Wami?
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Liyss🧚🏻 wrote:Ja już po wizycie. Bobas rośnie jak na drożdżach ma już prawie 6 cm i data porodu się przesunęła prawie o tydzień 😁 Na prenatalnych zobaczymy jaka bedzie data porodu. Lekarka powiedziała, jaką przypuszcza płeć ale żeby nie brać tego do siebie, więc na razie milczę 🥹 ale się wzruszyłam jak dziś usłyszeliśmy pierwszy raz serduszko. Po takiej wizycie wiem, że nawet moje najgorsze samopoczucie ma sens 🥹 i kiedyś minie.
A to moje bobo z rączką na głowie 🥹

Idę Was dziewczyny nadrabiać 🥹
Witaj maluszku 🥹♥️♥️♥️
Liyss🧚🏻 lubi tę wiadomość
👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
Liyss🧚🏻 wrote:Ja już po wizycie. Bobas rośnie jak na drożdżach ma już prawie 6 cm i data porodu się przesunęła prawie o tydzień 😁 Na prenatalnych zobaczymy jaka bedzie data porodu. Lekarka powiedziała, jaką przypuszcza płeć ale żeby nie brać tego do siebie, więc na razie milczę 🥹 ale się wzruszyłam jak dziś usłyszeliśmy pierwszy raz serduszko. Po takiej wizycie wiem, że nawet moje najgorsze samopoczucie ma sens 🥹 i kiedyś minie.
A to moje bobo z rączką na głowie 🥹

Idę Was dziewczyny nadrabiać 🥹
Toż to mały człowiek!!!
Liyss🧚🏻 lubi tę wiadomość
-
Leśneintro wrote:Dziewczyny, pisałam Wam że ostatnio dostałam skierowanie do poradni leczenia niepłodności, bo gin (która też tam przyjmuje i to do niej chce się zapisać) mówiła, że tam sie czeka na wizytę ok. 3 miesięcy. No i zadzwoniłam dziś żeby się tam umówić i zonk, bo mieli termin na początek lipca 😬 no i się umówiłam, ale rozkminiam czy jednak nie zadzwonić i nie odłożyć tego w czasie np. na sierpień czy wrzesień.
Stan na teraz jest taki, że mam torbiel na jajniku i mam pójść do niej na kontrolę (nie w poradni leczenia niepłodności) czy się wchłonęła. Wizytę mam zaplanowaną na połowę lipca. I teraz zastanawiam się czy jest sens żeby na początku lipca już lecieć do tej poradni leczenia niepłodności. Co byście zrobiły?
Lekarka mówiła żeby w poradni powiedzieć że staramy się od roku, to będzie mogła mi zlecić więcej badań, ale też myślała że wyląduje tam za kilka miesięcy a nie za 3 tygodnie...
Nie chcę być też taka nie uczciwa, ze będę ściemniać że staramy się rok, a to będzie dopiero 7 cykl starań, bo mam poczucie że zabieram miejsce komuś, kto już dłużej ma problemy. Kurcze, co byście zrobiły na moim miejscu?
Zależy jak to odbierasz. Teoretycznie są pary, które decydują się na klinikę już po pół roku starań i to jest ok. Natomiast bądź gotowa na to, że doktorek może nieco Was zbagatelizować i powiedzieć, że „jest czas” i szczerze mówiąc- ciężko się z tym nie zgodzić. Podsumowując- rób jak serce Ci podpowiada, jak czujesz, że potrzebujesz fachowej opieki to właśnie taka klinika może (lecz nie musi) zaspokoić tę potrzebę ❤️
Speranza :) lubi tę wiadomość
-
Liyss🧚🏻 wrote:Ja już po wizycie. Bobas rośnie jak na drożdżach ma już prawie 6 cm i data porodu się przesunęła prawie o tydzień 😁 Na prenatalnych zobaczymy jaka bedzie data porodu. Lekarka powiedziała, jaką przypuszcza płeć ale żeby nie brać tego do siebie, więc na razie milczę 🥹 ale się wzruszyłam jak dziś usłyszeliśmy pierwszy raz serduszko. Po takiej wizycie wiem, że nawet moje najgorsze samopoczucie ma sens 🥹 i kiedyś minie.
A to moje bobo z rączką na głowie 🥹

Idę Was dziewczyny nadrabiać 🥹
Piękności małe ❤️
Liyss🧚🏻 lubi tę wiadomość
-
Widzę! I to różowa!! Będziesz powtarzać? Który dpo?Malinowysorbet wrote:
Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 czerwca 2024, 12:36
-
Cieszę się że wizytę zaliczasz do udanych 🥰 a nie mówiłaś że czułabyś się pewniej po poronieniu z heparyna ? Mówiłaś o poronieniu ? Kazał jakieś badania jeszcze zrobić?Katsue wrote:Elektro, Dropsik, Prezesowa, Suzie, Vienna, Sorbecik, notsobad ♥️♥️♥️
Smerfetko, oczywiście że zostań, zawsze będzie mile widziana!
Vienna, trzymam kciuki za szybką realizację i dobre wyniki!
Ja już po wizycie - bardzo pozytywnie odebrałam Pana Doktora, Pati, jeszcze raz dziękuję! Obadał wyniki i zlecił acard od starań 🥳 o heparynie w ciąży też mówił, że głównie przy tych pierwszych mutacjach z listy i że nie jest to nieprawidłowe, ale zalecenia są takie, że przy PAI głównie acard 75. Najwyżej później będę uderzać gdzieś indziej 🤣 Także przynajmniej część stresu ze mnie spadła 🥹 ale serio mega miły i fajnie wszystko wyjaśniał ☺️ -
Trzymam mocno!!!Vienna wrote:Melduję, że wymazy zostały pobrane. Teraz czekanie. Trzymajcie kciuki proszę, chociaż za szybką realizację 🤞🥹. Bo co do wyniku to sama nie wiem, z jednej strony mam nadzieję że nic nie wyjdzie i możemy ruszać ze staraniami w tym cyklu, a z drugiej gdyby coś wyszło to miałabym odpowiedź co było przyczyną 🥺
Vienna lubi tę wiadomość
-
Zgadzam się, że warto coś przyoszczędzić. Inne pary będą miały termin na sierpień lub wrzesień. To nie jest długi czas oczekiwania szczerze mówiąc 🤷♀️Prezesoowa wrote:Jeśli dobrze zrozumiałam i ta lekarka Cię już zna to bym poszła. Jeśli jesteś gotowa na ten krok to go zrób, nie ma co zwlekać. A lekarce powiedz wprost, że zapisałaś się na pierwszy wolny termin, bo Wam zależy i nie chcecie już tego odwlekać

A Lesneintro zapisałaś się do swojej lekarki czy kogoś innego? Czy nawet nie wiesz? -
Super ze wizyta się udała i ze stresu już będzie mniej. Bo on potrafi namieszaćKatsue wrote:Elektro, Dropsik, Prezesowa, Suzie, Vienna, Sorbecik, notsobad ♥️♥️♥️
Smerfetko, oczywiście że zostań, zawsze będzie mile widziana!
Vienna, trzymam kciuki za szybką realizację i dobre wyniki!
Ja już po wizycie - bardzo pozytywnie odebrałam Pana Doktora, Pati, jeszcze raz dziękuję! Obadał wyniki i zlecił acard od starań 🥳 o heparynie w ciąży też mówił, że głównie przy tych pierwszych mutacjach z listy i że nie jest to nieprawidłowe, ale zalecenia są takie, że przy PAI głównie acard 75. Najwyżej później będę uderzać gdzieś indziej 🤣 Także przynajmniej część stresu ze mnie spadła 🥹 ale serio mega miły i fajnie wszystko wyjaśniał ☺️
-
nick nieaktualnyLiyss🧚🏻 wrote:Ja już po wizycie. Bobas rośnie jak na drożdżach ma już prawie 6 cm i data porodu się przesunęła prawie o tydzień 😁 Na prenatalnych zobaczymy jaka bedzie data porodu. Lekarka powiedziała, jaką przypuszcza płeć ale żeby nie brać tego do siebie, więc na razie milczę 🥹 ale się wzruszyłam jak dziś usłyszeliśmy pierwszy raz serduszko. Po takiej wizycie wiem, że nawet moje najgorsze samopoczucie ma sens 🥹 i kiedyś minie.
A to moje bobo z rączką na głowie 🥹

Idę Was dziewczyny nadrabiać 🥹
Jaki robaczek cudowny
Aż się za głowę złapał z tego wszystkiego
Liyss🧚🏻 lubi tę wiadomość
-
Cudowny widok!!! Wzruszający…Liyss🧚🏻 wrote:Ja już po wizycie. Bobas rośnie jak na drożdżach ma już prawie 6 cm i data porodu się przesunęła prawie o tydzień 😁 Na prenatalnych zobaczymy jaka bedzie data porodu. Lekarka powiedziała, jaką przypuszcza płeć ale żeby nie brać tego do siebie, więc na razie milczę 🥹 ale się wzruszyłam jak dziś usłyszeliśmy pierwszy raz serduszko. Po takiej wizycie wiem, że nawet moje najgorsze samopoczucie ma sens 🥹 i kiedyś minie.
A to moje bobo z rączką na głowie 🥹

Idę Was dziewczyny nadrabiać 🥹
Liyss🧚🏻 lubi tę wiadomość








