Co miesiąc na Ovu zmiana wątku, nam we wspólnym jest w porządku 😁
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnySuzie wrote:Dzięki dziewczyna za wszystkie wyrazy wsparcia, ale w obecnej chwili nie wierzę, że mój stan kiedykolwiek się polepszy. Brzuch okresowo boli, piersi spuchnięte (raz odpuchaja, a raz znowu puchną). Testy negatywne. Temperatury spadała a teraz znowu rośnie. Nie wierzę, że kiedykolwiek mi się poprawi. Mąż powiedział, żebyśmy poczekali do końca tygodnia, bo 2 dni spóźnienia to jeszcze nie spóźnienie. Ja już wiem, że okres będzie wywoływany znowu.
Powiedział też, żeby do lekarza od pcos poczekać do jesieni, bo moja kuracja trwa dopiero miesiąc i on za wiele nie pomoże, bo przecież efekty są po ok. 3 miesiącach.
Tak bardzo zazdroszczę wszystkim dziewczynom, że jak się ciąża nie udała to nowy cykl mają szybko i mogą próbować od nowa. A u mnie? Wywołany okres w maju, w czerwcu nic, mamy lipiec. Ostatni "swój" okres miałam w kwietniu. Płakać mi się chce na samą myśl. Nawet śniadania wczoraj nie zrobiłam i nie posprzątałam, bo złapał mnie taki dół, że nie miałam siły wstać. Chodzę jak tykająca bomba z której nic nie wynika. Ja naprawdę już uważam, że ja nie mogę mieć dzieci. I to pewnie jest jakaś kara dla mnie, bo przez poprzedni rok nie wiedziałam czy chcę dzieci, raz chciałam, raz nie chciałam. Potem chciałam i jednocześnie się bałam, aż w końcu stwierdziłam, ze chciałam mieć dzieci tylko strach mi nie pozwalał. No i teraz mam karę za takie głupie myślenia. Nie chciałam przecież wcześniej to teraz nie mogę mieć. Trzeba było od razu być zdecydowanym.
Kochanie, przytulam Cię bardzo mocno :* na wszystko niestety potrzeba czasu
wiem, że jest to męczące i frustrujące, zwłaszcza, że tak o siebie dbasz i tyle robisz, żeby organizm działał tak jakbyś chciała.. Może warto byłoby porozmawiać z psychologiem? Przy PCOS mamy skłonności do depresji i kiepskiego nastroju, bo mieszające się hormony mocno wpływają na nasze samopoczucie psychicznie
-
Cześć dziewczyny 🍀
Eniana przytulam Cię mocno, domyslam sie ze ta burza hormonów potrafi porządnie przytłoczyć. A kwestią wydatków to niestety taka ich zlosliwosc jak jedno się pojawi to za nim kolejne i wszystko na raz...🫂🫂
Suzie Ciebie również przytulam. Zwykły, regularny nieudany cykl potrafi zdołować i można popaść w rezygnację a co dopiero jak dojdą do tego leki, poboczne choroby i okres na ktory tez trzeba z niecierpliwoscia czekac ... masz kochanego męża, który ma rację co do supli. Zostaw to wszystko dzisiaj w cholere i skupcie się tylko na sobie 🫂🫂
Kciuki za dzisiejsze wizyty 🤞🍀 na swoją idę z mężem, inaczej bym chyba nie dala rady🥺....,,Miłość potrafi znaleźć drogę tam, gdzie nie ma nawet ścieżki"🌸 -
nick nieaktualnyMalinowysorbet wrote:Cześć dziewczyny 🍀
Eniana przytulam Cię mocno, domyslam sie ze ta burza hormonów potrafi porządnie przytłoczyć. A kwestią wydatków to niestety taka ich zlosliwosc jak jedno się pojawi to za nim kolejne i wszystko na raz...🫂🫂
Suzie Ciebie również przytulam. Zwykły, regularny nieudany cykl potrafi zdołować i można popaść w rezygnację a co dopiero jak dojdą do tego leki, poboczne choroby i okres na ktory tez trzeba z niecierpliwoscia czekac ... masz kochanego męża, który ma rację co do supli. Zostaw to wszystko dzisiaj w cholere i skupcie się tylko na sobie 🫂🫂
Kciuki za dzisiejsze wizyty 🤞🍀 na swoją idę z mężem, inaczej bym chyba nie dala rady🥺....
Idziesz z mężem i całą armią ovusióstr - musi być dobrze
Malinowysorbet, Leśneintro, MummyYummy, Pati2804, Vienna, Gregorka lubią tę wiadomość
-
Notsobadd – tak, to prawda, w poprzednim delikatnie piersi bolały, ale szybko odpuściły, teraz jest inaczej. Obyś miała rację, bo ja nadzieję już straciłam.
Prezesoowa – na razie się nie czuję gotowa na psychologa, całą pracę dałam radę wykonać sama, teraz trochę wierzę, że sobie poradzę. Chyba że już będzie bardzo źle to to rozważę
Leśneintro – też czytałam te wpisy. I się boję, że przez nie będę się głupio łudzić, że mi też pomoże xD
Malinowysorbet -
dzięki, my będziemy dzisiaj tam z Tobą. Musi być dobrze, tak jak Prezesowa mówi 
Malinowysorbet lubi tę wiadomość
-
Eniana, mam nadzieję, że wszystko się uda ogarnąć i pogodzić. Ja mam trzech lekarzy (regularnie )plus Endo (rzadziej) i wszyscy są na miejscu a już mi ciężko czasem te wizyty ogarnąć. Ty musisz dojeżdżać, mąż musi brać wolne. Cała ta logistyka jest na pewno dobijająca. Dodatkowo wydatki sie potęgują, ale dacie radę z tym. Co można to trzeba odpuścić i się nie zamartwiać.
Mąż skoro chce zmiany to niech się rozgląda i sprawdzi na co można liczyć. Może akurat coś fajnego się trafi. Mój mąż często zmieniał pracę, ostatnio znowu coś wspomina. Ja bezrobotna 🙈 on chce zmieniać z bezpiecznej (leniwej) pracy na niewiadomo co, ale zawsze mu kibicuje, bo każda praca przyniosła lepszą kasę i jak zmieniał to wychodziło na plus
Widzę, że w tej przez pewne zmiany nie czuje się komfortowo, więc nie chce żeby się męczył i poświęcał. To nikomu nie wychodzi na zdrowie.
Suzie, Ty jesteś zadaniowa i na pewno Cię to frustruje, że tyle wysiłku wkładasz i nie widzisz efektu. Ale jestem pewna, że zobaczysz,bo ta machina ruszyła i organizm w końcu zaskoczy. Daj sobie zgodę na to, że nie jest tak jak myślałaś, że będzie,ale to nadal nie jest patowa sytuacja. Jeszcze będzie pięknie 🤞
Prezesoowa lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Prezesoowa wrote:Zapraszam wszystkie przekąski do pociągu ---> jedziemy do Mummy podglądać małego Niko

Lecę z owsianką 😃
Prezesoowa, MummyYummy lubią tę wiadomość
👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
Dzień dobry i miłego dnia! Kciuki za potrzebujące ✊🏻
Eniana tulę mocno, czasami życie rzuca kłody pod nogi.. mam nadzieję, że wszystko poukłada się u Was pomyślnie 🤞🏻
Suzie kochana przytulam Cię mocno 🫂 Ty jesteś bardzo silna, masz dużo determinacji, dbasz o dietę, ruch naprawdę Cię podziwiam. Wiadomo, że dla efektów potrzebny jest czas 🥹 A czasami po prostu trzeba wylać z siebie te wszystkie emocje. Dobrze, że masz wsparcie męża i dziś spędzacie razem czas. PCOS to menda ale da się z tym walczyć, wiem, że jest Ci trudno i współczuję, że tyle musisz czekać na okres😪 Moja kumpela też pcos miała tylko kilka okresów w ciągu roku i zaraz rodzi 🥹 Trzymam kciuki, jesteś silna babka 😘
Prezesoowa lubi tę wiadomość
-
Marzycielka wrote:Hej Kochane 😘 ja jednak jutro nie będę testować ... Po pierwsze czuję się totalnie na 🐒 Po drugie jak jutro zatestuję i wyjdzie negatywny, to i tak się będę łudzić, że może za wcześnie 🙄 zatestuję w swoje urodziny 5 lipca 😉 albo będę miała prezent albo powód do zapicia smutków 🙈 okres powinnam dostać najpóźniej 6, więc już tego 5 wszystko będzie jasne 🥰
Trzujm kciuki, żeby to jednak był prezent ✊
PS. Samopoczucie okresowe o niczym nie świadczy 😉Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2024, 09:16
-
Prezesoowa wrote:Zapraszam wszystkie przekąski do pociągu ---> jedziemy do Mummy podglądać małego Niko

Ja chętnie coś zeżrem, więc siadam w barowym xD
Prezesoowa lubi tę wiadomość
-
MummyYummy wrote:Dzień dobry 🥰 Melduję się z poczekalni 😊
Ciotki czekają obok 🤞🏻😍
Prezesoowa, MummyYummy lubią tę wiadomość
👩🏼 PCOS (ustabilizowane, są regularne owulacje), niedoczynność tarczycy
drożność jajowodów✅ pasożyty✅ AMH 3,69✅ KIR Bx (obecne wszystkie implantacyjne)✅
MTHFR✖️ PAI-1 hetero✖️
👱🏻♂️ morfologia 3%, ale ładna ilość, lekko obniżona ruchliwość ✖️ stres oksydacyjny 3,4✖️
posiew nasienia✅ HBA 80%✅ fragmentacja 10%✅
kilka cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych letrozolem ❌
Walczymy 💪🏻 -
Nie no, walnięta jestem, czytam wasze słowa wsparcie i znowu chce mi się płakać xD
Wiem, że potrzeba czasu, ale chciałam tylko żeby krwawa menda chociaż przyszła, a tak to dupa bladaWiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca 2024, 09:00
Dropsik lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Prezesoowa wrote:Mam rurki z kremem waniliowym, chodź do mnie

Idę 😎
Prezesoowa lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnySuzie wrote:Nie no, walnięta jestem, czytam wasze słowa wsparcie i znowu chce mi się płakać xD
Wiem, że potrzeba czasu, ale chciałam tylko żeby krwawa menda chociaż przyszła, a tak to dupa blada
Ta blada dupka zaraz będzie umoczona w @
notsobadd lubi tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH





