Co miesiąc na Ovu zmiana wątku, nam we wspólnym jest w porządku 😁
-
WIADOMOŚĆ
-
Suzie wrote:Jedziemy tylko na weekend, więc tak naprawdę to tylko 2 obiady będą.
A okej, myslalam ze na tydzien czy cos, wtedy zamowilabym sobie pudełka
Start starania: Marzec 2024
9 cykli naturalnych ❌
5 cykli stymulowanych (Aromek, Clo) ❌
👩25 lat
👨27 lat
🐶4 lata
📆
I procedura IVF - 4 komórki, 0 zarodków❌
II procedura IVF - 40 komórek, 20 zamrożonych, 16 zapłodnionych -> 4 zarodki
2 cykle przerwy - transfer koniec września
"Jeśli przechodzisz przez piekło, nie zatrzymuj się" -
grazka0022 wrote:A okej, myslalam ze na tydzien czy cos, wtedy zamowilabym sobie pudełka

Gdybym zamówiła catering to byłaby inba na sto dwa, że jedzenie w domu, a ja zamawiam 😂😂😂
Siostrzeniec męża ma alergie pokarmowe, wiec leży tam makaron, ale kukurydziany, którego ja nie mogę. 😪 zresztą jeszcze nie spotkałam makaronu do rosołu dla mnie.
-
No właśnie szwagierka jeszcze ma celiakię, to ona po prostu ma innego kotleta, inny chleb i inny makaron. Nic innego nie je tam...
-
Zamówiłam nadprogramowe rzeczy, zawiozę do tych teściów i niech tam leży. Skoro mąki kukurydziane i makarony dla dzieci są po szafach pochowane to dla mnie też mogą przechować.
nick nieaktualny, nick nieaktualny, Dropsik, MummyYummy, Pati2804, Zaczarowan, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyPrezesoowa wrote:@Nutko, a jak z mężem? Umówił się na wizytę?
Wczoraj miał wizytę u urologa i zapytał przy okazji o przepuklinę, lekarz " wymacał" i twierdzi, że nic się nie dzieje. Miał też usg i też w porządku. ale chyba powinniśmy jeszcze skonsultować z lekarzem, który operował.
Pati2804 lubi tę wiadomość
-
Moja mama to jeszcze rozumie, teściowa niby nic nie mówi, ale mam wrażenie, że jak jeden zięć unikał glutenu z jakiegoś powodu to kręciła nosem, że co to za czasy są xd
-
nick nieaktualnyU nas miałam problem jak dzieci były małe ( nie miały jeszcze roczku) i nie chciałam dawać słodyczy to często słyszałam, że robię krzywdę dziecku, a i tak mnie nie słuchali i dawali do ręki np. kinderkiSuzie wrote:Moja mama to jeszcze rozumie, teściowa niby nic nie mówi, ale mam wrażenie, że jak jeden zięć unikał glutenu z jakiegoś powodu to kręciła nosem, że co to za czasy są xd
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 czerwca 2024, 11:48
grazka0022, Zaczarowan, Speranza :) lubią tę wiadomość
-
MagicznaNuta wrote:U nas miałam problem jak dzieci były małe ( nie miały jeszcze roczku) i nie chciałam dawać słodyczy to często słyszałam, że robię krzywdę dziecku, a i tak mnie nie słuchali i dawali do ręki np. kinderki
Coooooo 😨😨 -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
MagicznaNuta wrote:nooo ja swoje, a oni swoje i nie szło przetłumaczyć
a ja nie mam silnego charakteru, nie umiem walczyć o swoje
Moja kumpela taki problem ma z teściową. Dziecko dwa miesiące, a teściowa ją dręczy kiedy w końcu da jej zbożową kaszkę, bo to już czas 🤯🤯🤯 -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
O nie cierpię czegoś takiego. Moja teściowa też miała zapędy, ale oboje z mężem od razu ją ukróciliśmy. Do teraz potrafią coś z teściem pogadać, ale wiem, że nie dadzą nic bez zgody. A pogadać to sobie mogą, kto im broni 🤣 mnie to już nie rusza ;pMagicznaNuta wrote:U nas miałam problem jak dzieci były małe ( nie miały jeszcze roczku) i nie chciałam dawać słodyczy to często słyszałam, że robię krzywdę dziecku, a i tak mnie nie słuchali i dawali do ręki np. kinderki
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
@notsobad, ale wieści 🥰🥰🥰 Super! Wczoraj już nie dotrwałam 🤭 Powiem Ci, że taki zwrot akcji, bo byłaś średnio nastawiona, a tu proszę 🤭 Mam nadzieję, że wczoraj był ogień 🔥
Edit: doczytałam, że był 💪
@Suzie, cieszę się, że czujesz się dobrze po metforminie 😊
@Zimozielona, czekamy na wyniki bety i proga razem z Tobą ✊
@Zaczarowan, przybijam piątkę z absurdalnymi snami - mam to samo 🙄
@Vienka, takie sny to ja rozumiem ♥️ Życzę Ci, żeby był proroczy 🥰
@Dropsik,mnie w ciąży zdarzają się dość często i zdecydowanie wolę je od tych dziwnych 🤭
@Prezesoowa, współczuję nocki 🫂 I życzę powodzenia z tatą 😘 Pogoda to u nas dosłownie w kratkę, podczas spaceru trzy razy zdejmowałamm i nakładałam sweter 😅
@grazka, ja też myślę, że to zwiastuje owu 💪✊ Działajcie, działajcie 🔥 My też mieliśmy dość po taki maratonie, ale okazał się skuteczny 🤭
@Liyss, bardzo interesujący i taki pozytywny sen 🥰 Widzę, że Ciebie też nie omija ta przypadłość 🤭
@Paima, Kochana, wiem, że ciężko jest czasem używać takich argumentów, ale pamiętaj, że w ciąży bodajże w ciągu tygodnia musi znaleźć się dla Ciebie miejsce u specjalisty. Warto jeszcze poszperać, ale moja znajoma miała taką sytuację, że nie chcieli jej przyjąć ze skierowaniem, chyba do neurologa albo kardiologa 🤔 W rejestracji zażądała pisemnej odmowy i nagle udało się, że chyba za 2 czy 3 dni mogła skonsultować się ze specjalistą.
Edit: doczytalam 😔 Przykro mi, u nas też pod kątem lekarzy to okropna dziura. To może właśnie jakieś większe miasto?
@Suzie, współczuję 🫂 Ja też miałam taki error, bo i u jednych, i u drugich podobnie jak u Ciebie. Otwarcie powiedziałam, o co chodzi, dlaczego nie mogę i, ku mojemu zaskoczeniu, obie mamy naprawdę starały się ogarnąć te wszystkie zasady. Jak smażą schabowe, to dla mnie jest kurczak bez panierki, do zupy gotują mi makaron pełnoziarnisty, nie namawiają do słodyczy. Jasne, czasem chcą dobrze, ale nie do końca ogarniają, że jak zrobią ciasto na mące owsianej i dodadzą cukru, to i tak nie powinnam go jeść 🙂 Mam znajomą, która nie miała już tak dobrze, ale tak się zaparła, że jeździła z własnym jedzeniem albo sama coś gotowała tam na miejscu i miała gdzieś komentarze. U niej jeszcze dochodził stan przed cukrzycowy, a rodzina i tak tego nie zrozumiala. Może Twoja podejdzie do tematu normalnie 🫂
Edit: doczytałam 😔 No smutne to, że ich syn ma IO, a oni nic sobie tego nie robią... Ludzie chyba nie do końca ogarniają, że to nie jest żaden wymysł. A inbę w takiej sytuacji to chyba im trzeba zrobić, a nie Tobie 🙄
@Nutka, u mnie z teściami i słodyczami to samo 😡 Jeju, co za pokolenie, jeszcze takie, które powtarza bzdury typu: "cukier krzepi" 🤬 Ja też nie ma nocnego charakteru, ale już później skończyła mi się cierpliwość, bo próbowałam porozmawiać normalnie, to teściowa potrafiła dać dwa razy więcej słodyczy. Nie miałam zamiaru buntować dzieci, ale wprost powiedziałam, że o tym, czy mogą zjeść dany słodycz, będziemy decydować my jako rodzice i od tej pory na oczach teściowej Dziewczyny pytają czy mogą - ją oczywiście skręca i od razu jest gadka, że przecież babcia pozwoliła, ale wtedy mówię, że ja tu jestem matką 🤪 Może gdyby te relacje były w 100% normalne, to byłoby mi ciężej, ale i tak zawsze to ja jestem tą złą synową, więc już mi nie zależy.
Dropsik, Liyss🧚🏻, nick nieaktualny, notsobadd, Zaczarowan, Vienna lubią tę wiadomość
-
Standardowo, zostawiam esej od siebie 🤭
Na koniec wspomnę, że serio martwię się o Smerfetkę... Jesteśmy razem na wątku ciążowym i specjalnie sprawdzałam, czy są jakieś wieści, ale tam też cisza...
Dropsik, Pati2804, Zaczarowan, Speranza :) lubią tę wiadomość
-
Mam wrażenie, że często starszemu pokoleniu ciężko przegadać. Słodycze muszą być i tyle.. Ciężko jak ktoś jest uparty i się mówi a ten ktoś swoje 🙈
nick nieaktualny, MummyYummy, notsobadd, nick nieaktualny, Pati2804, Zaczarowan lubią tę wiadomość
Nadzieja to początek wszystkiego✨
Pierwszy bobas 11cs 🍀 👧 01/2025
Drugi bobas 1cs 🍀:
⏸️ 7.12
08.12 Beta 12dpo 105,60
10.12 Beta 14dpo 423,40
23.12 zarodek z serduszkiem ❣️
13.01 2,17 cm bobaska 🥰
04.02 5,28 cm szczęścia, wiemy kim jesteś 🥰
12.02 7 cm skaczącego bejbika ❣️
05.03 156 g dzidziusia 🥰
25.03 292g kuleczki, widzieliśmy Twoją buźkę 🥰
01.04 20cm i 344g malutkiego człowieczka 🫶🏻

-
nick nieaktualnyDropsik, Mummy bardzo dobrze, że postawiłyście granice

Teraz mi się przypomnaiło, że miałam odpisać odnośnie mojego brzucha - jeśli trzymam dietę jest całkiem ok
nawet jak zjem coś niezdrowego to nie jest najgorzej, ale kluczem do sukcesu rzeczywiście jest odpowiednia dieta
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 czerwca 2024, 12:31
MummyYummy, Speranza :) lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyKurczę myślałam, że może chociaż na ciążowym się odezwała. Mam nadzieję, że jest wszystko dobrze.MummyYummy wrote:Standardowo, zostawiam esej od siebie 🤭
Na koniec wspomnę, że serio martwię się o Smerfetkę... Jesteśmy razem na wątku ciążowym i specjalnie sprawdzałam, czy są jakieś wieści, ale tam też cisza...






