Forum Starając się - ogólne Czerwcowe Bąbelki
Odpowiedz

Czerwcowe Bąbelki

Oceń ten wątek:
  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagah wrote:
    U mnie początek końca, czyli plamienie. Czekam na rozwój akcji ;) I trzymam kciuki za kolejne testerki :D
    Jagah ja też mam lekkie plamienie. 12dpo. Byłam dziś na becie bo się wystraszylam i czekam do 18 cala w nerwach

  • Jagah Autorytet
    Postów: 1568 2205

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I koniec złudzeń, proszę wpisać @ i życzę powodzenia reszcie dziewczyn :)

    1o5qp2.png<3 kAlMp1.png
  • zonaboba Autorytet
    Postów: 624 202

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dopiero dzis plamienia sie zaczely male ale sa. Prosze mi wpisac @ poddaje sie zawieszam starania bez odwolania u mnie ciaza to tylko zludne nadzieje szkoda mi na to czasu sily i kasy. Pozostalym dziewczyna zycze wiecej szczescia <3

    To nasz 50 cs +10 na luzie <3 Na OVU od 04.2014r.
    26 lat, nieplodnosc idiopatyczna... 17.08-1 IUI :(

  • Straciatellaa Autorytet
    Postów: 2674 2499

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje dla zafasolkowanych! ja dziś byłam na monitoringu. Pecherzyk 19,95 mm. Jutro owulacja I tez wizyta u gin. Ogólnie mówił ze wszystko pięknie i jak za 3 miesiące się nie uda to badać nasienie. Oby tym razem się udało!!

    caławtrawie lubi tę wiadomość


    oar8ikgn5pgt0ug5.png
  • malgo86 Autorytet
    Postów: 431 334

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zonaboba wrote:
    U mnie dopiero dzis plamienia sie zaczely male ale sa. Prosze mi wpisac @ poddaje sie zawieszam starania bez odwolania u mnie ciaza to tylko zludne nadzieje szkoda mi na to czasu sily i kasy. Pozostalym dziewczyna zycze wiecej szczescia <3
    Nie myśl tak negatywnie teraz zajmij się sobą, swoim mężem/partnerem bo smucenie na pewno Ci nie pomoże, jedynie zdołuje bardziej. Nie poddawaj się!!
    Nie jesteś sama ze swoim problemem, zobacz ile dziewczyn nadal się stara i nie poddaje!
    Jestem całym sercem z Wami, żebyście mogły w końcu cieszyć się swoją fasolką, a nawet fasolkami :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 czerwca 2015, 15:15

    Natalka <3 już jest na świecie
    36rv4zp.png
  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beta negatywna. Czekam na @. 12dpo

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 czerwca 2015, 16:18

  • coffee Autorytet
    Postów: 478 173

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przykro mi cachaarel

    xnw4s65g22n4tloi.png
    18.05.15 (*) Irenka
  • coffee Autorytet
    Postów: 478 173

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 16:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine M wrote:
    Kochana dziękuję ;*
    Ja jestem BARDZO pozytywnie nastawiona. Ja nie przyjmuję innej opcji niż tej że będzie dobrze. Wierzę w to, wiadomo biore pod uwage że może nie za pierwszym cyklem a2 a może i 3 - oby nie dłużej heh
    wkurza mnie tylko jak ktoś na siłe próbuje mi tą wiare odebrać :(

    Justine uda nam sie... w ubieglym miesiacu zostalysmy mamami aniolkow to w tym nam sie uda ;) trzeba wierzyc do konca :)

    Justine M lubi tę wiadomość

    xnw4s65g22n4tloi.png
    18.05.15 (*) Irenka
  • Doti87 Autorytet
    Postów: 2470 1307

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cachaarel przykro mi kochana :-* następny miesiąc będzie dobrze zobaczysz :-) u mnie narazie cisza przed @ zobaczymy jak długo...Oby 9 miesięcy :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 czerwca 2015, 16:29

    f2w3s65g6ss24352.png

    f2wli09k74bg1ma0.png
  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dostałam plamienia i myślałam że to już TO. No jednak nie. Myślę że dlatego że tsh nie spadło jeszcze bo jest 2,46. Czekam na @ i spadam do lipcowek. Może za miesiąc

    Justine M lubi tę wiadomość

  • coffee Autorytet
    Postów: 478 173

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chce Was zapytac o taka rzecz... slyszalam od niektorych lekarzy, czytalam jakies tam artykuly, ze jak minie owulacja i uwazamy, ze moze nam sie udac, a wczesniej mielismy problemy z zajsciem to powinnismy wstrzymac sie z serduszkowaniem, bo to moze spowodowac poronienie, problem z zagniezdzeniem itp. Prawde mowiac to ja sie do tej pory nie stosowalam do tego, z tego tylko co pamietam bylo u mnie tak w cyklu, w ktorym sie udalo... myslicie, ze maja racje? Bo szczerze mowiac to mi sie taka wizja nie podoba ;)

    xnw4s65g22n4tloi.png
    18.05.15 (*) Irenka
  • coffee Autorytet
    Postów: 478 173

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    caacharel odwiedzaj nas tu i trzymaj kciuki, a Ty kochana glowa do gory... pamietaj w koncu musi sie udac!

    xnw4s65g22n4tloi.png
    18.05.15 (*) Irenka
  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana trzymam a Was wszystkie kciuki. Ściskam mocno

  • coffee Autorytet
    Postów: 478 173

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :)

    xnw4s65g22n4tloi.png
    18.05.15 (*) Irenka
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abra wrote:
    Witaj!
    A napiszesz coś o sobie - ile masz lat, jak długo się staracie itp?

    Ja w maju miałam testować w ur męża, ale na szczęście doszłam do wniosku, że lepiej zrobić test dzień wcześniej i dzięki temu jego urodzin nie zaczęłam od płaczu, że się nie udało, a i on wiedział już, że nie ma na co liczyć....
    A jakby wyszło, to powiedziałabym mu w ur :)


    Mam 28 lat. Staramy się dopiero trzeci cykl, ale pod kontrolą lekarza bo jesteśmy "po przejściach". O pierwsze dziecko staraliśmy się dość długo, udało się, ale była to trudna ciąża od początku podtrzymywana lekami. Niestety w 24 tc w wyniku wielowodzia rozpoczął się poród, pęcherz płodowy wpuklił się do pochwy i zaczęły się sączyć wody. W takim stanie przeleżałam w szpitalu 2 tygodnie ale nie udało się dłużej podtrzymać ciąży i w 26 tc ciąży poprzez cesarskie cięcie przyszedł na świat nasz synek Michaś. Przez 4,5 miesiąca walczyliśmy o jego życie jednak 5 grudnia w wyniku przebytych infekcji, niewydolności wielonarządowej i długotrwałej uciążliwej terapii odszedł od nas ;( Po śmierci synka mój cykl zwariował, przez 2 miesiące miałam ciągłe krwawienia. Nowy lekarz doszukał się PCOS, w badaniach wyszło wysokie AMH, SHBG w normie. Reszta wyników: TSH 1,724; FSH 5,11; LH 25,99; progesteron w fazie lutealnej 3,6. Po kuracji hormonalnej LH spadło do 9,12 a w poniedziałek usg pokazało pęcherzyk dominujący w lewym jajniku o śr. 20 mm. Tak więc w tym cyklu zabraliśmy się ostro do roboty i mamy nadzięję, że w lipcu w rocznicę urodzin naszego synka odwiedzimy go na cmentarzu już we trójkę (mój mąż modli się ponoć o bliźniaki, ale jak Boga kocham padłabym na zawał po takiej wieści...).

    No to tyle o mnie :) w urodziny męża wypadnie 10 dpo, więc wcześniej raczej nie mam co testować ;) A tak naprawdę nastawiam się bardziej na 13 dpo - dzień ojca ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 czerwca 2015, 17:01

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @ u mnie - niestety ...
    oooo widzę że już mnie uprzedzono z wpisem :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 czerwca 2015, 20:21

  • Abra Autorytet
    Postów: 658 348

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A.Kasia - strasznie mi przykro z powodu tego co Was spotkało i mam ogromną nadzieję, że Wasz aniołek pomoże Wam i szybko uda Wam się odzyskać wiarę w radość życia...
    Trzymam za Was mocno kciuki!!!

    Czytają takie historie nie mam pojęcia skąd się bierze to wszystko, że ludzi spotykają takie tragedie... Serce mi się ściska.

    A dziś dowiedziałam się, że koleżanka urodziła w 27 tyg, malutka miała zaledwie 600g, ale póki co wszystko jest na dobrej drodze - po przebytych operacjach wszystko się dobrze rozwija i malutka po miesiącu waży już prawie kilogram, niemniej jednak strasznie współczuję wszystkim, którzy musieli toczyć walkę o życie swojego dziecka - nie wyobrażam sobie jak wielki to musi być strach....

    Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię,
    Zanim się urodziłaś - kochałam Cię,
    Zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia - byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
  • cachaarel Autorytet
    Postów: 888 245

    Wysłany: 10 czerwca 2015, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Można mi wpisać @. Dziekuje, dobranoc.
    Trzymam za Was wszystkie i każdą z osobna kciuki.
    Trzymajcie się cieplutko kochane i bądźcie dzielne :*

  • coffee Autorytet
    Postów: 478 173

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzis robilam test i znowu negayw ale nie daje mi to spokoju i ide bete, bo nie wytrzymam do dnia spodziewanej @ trzymajcie kciuki :)

    Justine M lubi tę wiadomość

    xnw4s65g22n4tloi.png
    18.05.15 (*) Irenka
  • Doti87 Autorytet
    Postów: 2470 1307

    Wysłany: 11 czerwca 2015, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Coffee trzymam mocno kciuki za ciebie kochana.. Daj znać jak wyniki bety :-) a ja nadal @ brak.. Ale testuje jutro rano.. Narazie nie ciesze się żeby nie zapeszyc..

    f2w3s65g6ss24352.png

    f2wli09k74bg1ma0.png
‹‹ 55 56 57 58 59 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego