X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Czerwcowe Testerki :)
Odpowiedz

Czerwcowe Testerki :)

Oceń ten wątek:
  • julita Autorytet
    Postów: 3182 4326

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny ALLELUJA!!!
    poszłam się wysikać a tu patrzę @ nareszcie przywitała :D jee! super!

    także w środę lecę robić wszystkie badania i na monitoring.
    czerwcowy cykl uważam oficjalnie za rozpoczęty :)


    mizzelka, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    tb73e6ydt52f9usr.png
    5b09e6ydos8pxq3s.png
    h44es65g5xhwh8nn.png
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no właśnie i czekanie nie pomaga...
    a co do boćków, byłam przy dwóch jeden to jak szyją wywijał chyba chciał poderwać
    ale odleciała z szoku :D stałam od nich z 2 m.. jakieś nie bojące są :D

    nick nieaktualny, julita lubią tę wiadomość

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisy wrote:
    U mnie bocian dzis rano wedrowke na podworku sobie urzadzal i wkurzal tym samym moje psy, ktore prawie wyszly z drzwiami tarasowymi po niego. Oczywiscie spotegowalo to bol zatok i bezsennosc..dramat..ale tu taka okolica u mnie sarenki przychodza na podworko zajadac krzaczki, zajaczki, liski, bociany to normalka. Zima sarenki mozna by poglaskac na upartego jakby nie uciekaly :D
    ja mieszkam w bloku ale nocami chodzą jeże,podchodzą prawie pod bloki lisy,zające,sarny,i różne inne leśne stworzenia oood dziki też :D

  • julita Autorytet
    Postów: 3182 4326

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisy wrote:
    U mnie bocian dzis rano wedrowke na podworku sobie urzadzal i wkurzal tym samym moje psy, ktore prawie wyszly z drzwiami tarasowymi po niego. Oczywiscie spotegowalo to bol zatok i bezsennosc..dramat..ale tu taka okolica u mnie sarenki przychodza na podworko zajadac krzaczki, zajaczki, liski, bociany to normalka. Zima sarenki mozna by poglaskac na upartego jakby nie uciekaly :D


    mieszkam na przedmieściach, także w moim w ogrodzie czasem spotykam wiewiórki i jeże, ale sarenki? czad, zazdroszcze! :):)

    tb73e6ydt52f9usr.png
    5b09e6ydos8pxq3s.png
    h44es65g5xhwh8nn.png
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisy wrote:
    U mnie bocian dzis rano wedrowke na podworku sobie urzadzal i wkurzal tym samym moje psy, ktore prawie wyszly z drzwiami tarasowymi po niego. Oczywiscie spotegowalo to bol zatok i bezsennosc..dramat..ale tu taka okolica u mnie sarenki przychodza na podworko zajadac krzaczki, zajaczki, liski, bociany to normalka. Zima sarenki mozna by poglaskac na upartego jakby nie uciekaly :D
    u mnie to samo, ale ja mam jeszcze rzekę naprzeciwko domu i co i raz słysze jak w nocy bobry się pluskają :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 maja 2014, 10:28

    julita lubi tę wiadomość

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja mieszkam w samym centrum i u mnie nie ma dzikiej zwierzyny :D

  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie to juz chyba wszystko co możliwe... a dziki to chętnie bym powybijała za to jakie szkody robią ;/

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mieszkam na uboczu miasta cisza spokoj wielki ogrod czego wiecej chciec ;-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czrnula 22 wrote:
    Ja mieszkam na uboczu miasta cisza spokoj wielki ogrod czego wiecej chciec ;-)
    no to szczerze zazdroszczę :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanie dwa dni temu sytasznie bolaly mnie jajniku rowniez przy stosunku...i dzis boli mnie strasznie brzuch zrobil.sie twardy czy to od serduszkowania?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    właśnie sobie połknęłam drugie clo w tym cyklu--pęcherzyki rośnijcie i ładnie pękajcie ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 maja 2014, 10:43

    nick nieaktualny, mizzelka, julita, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czrnula 22 wrote:
    Mam pytanie dwa dni temu sytasznie bolaly mnie jajniku rowniez przy stosunku...i dzis boli mnie strasznie brzuch zrobil.sie twardy czy to od serduszkowania?
    moze okolice owulacji... gdbys miala tempki to by byl jaśniejszy obraz :P

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • julita Autorytet
    Postów: 3182 4326

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chciałam podzielić się z wami jednym spostrzeżeniem co do mierzenia temperatury.
    do tej pory tempke mierzyłam termometrem elektronicznym dopochwowo, aż do momentu sygnału piknięcia.
    kilka dni temu kolega mierzył przy mnie temp pod językiem w momencie gdy zaczął pikać zapytałam się czemu nie wyjmuje, przecież termometr już zakończył mierzenie a on na to, że termometr nadal mierzy.
    hmmm.. pomyślałam, że i ja spróbuję dłużej przytrzymać termometr. i rzeczywiście po piknięciu jest np. 36,52 ale jeśli nie wyjmuję go to tempka zaczyna wzrastać ostatecznie do 36,62


    co o tym myślicie? czy tak powinnam robić, tzn. przetrzymywać termometr do momentu gdy wynik przestaje rosnąć? czy tylko do piknięcia?

    jakie są wasze doświadczenia?

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    tb73e6ydt52f9usr.png
    5b09e6ydos8pxq3s.png
    h44es65g5xhwh8nn.png
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak tak robie.. kilkakrotnie mierzę i dopiero za 3 czy 4 razem pod językiem po prawej i po lewej stronie koło osóemki jak wyjdzie podobny wynik dopiero zapisuje :)
    termometr jest chłodny, w NPR piszą że elektroniczny nalezy trzymac 4 minuty zeby byc pewnym :)

    julita, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czrnula nie sadze że po serduszkach Cie boli chociąz mogłaś za mocno sie starac :) i sie poobijałaś ale wez sobie nospe moze masz jakis skurcz ktory Cie męczy ja tez tak ama ze macicia czasami twardnieje nie wieadomo skąd jem nospe i przechodzi a co do jajniow poczekja kilka dni zjedz nospe jak przejdzie to jakis skurcz a jak nie to postaraj się iśc do gina jak bedziesz miała ostry ból szkoda żebys miała zapalenie jajnika jak sie starasz o maluszka

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 maja 2014, 10:53

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • julita Autorytet
    Postów: 3182 4326

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mizzelka wrote:
    jak tak robie.. kilkakrotnie mierzę i dopiero za 3 czy 4 razem pod językiem po prawej i po lewej stronie koło osóemki jak wyjdzie podobny wynik dopiero zapisuje :)
    termometr jest chłodny, w NPR piszą że elektroniczny nalezy trzymac 4 minuty zeby byc pewnym :)


    no właśnie tak po ok. 3-4 minutach tempka zatrzymuje się na ostatecznym wyniku, czyli teoretycznie by się zgadzało

    mizzelka lubi tę wiadomość

    tb73e6ydt52f9usr.png
    5b09e6ydos8pxq3s.png
    h44es65g5xhwh8nn.png
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak podaje npr :D i sama z doswiadczenia tak zauwazylam... i trzeba mieć oczywiscie swoje miejsca... bo np pod językiem inna tempka im dalej tym bardziej realna temp ciała...

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    julita wrote:
    chciałam podzielić się z wami jednym spostrzeżeniem co do mierzenia temperatury.
    do tej pory tempke mierzyłam termometrem elektronicznym dopochwowo, aż do momentu sygnału piknięcia.
    kilka dni temu kolega mierzył przy mnie temp pod językiem w momencie gdy zaczął pikać zapytałam się czemu nie wyjmuje, przecież termometr już zakończył mierzenie a on na to, że termometr nadal mierzy.
    hmmm.. pomyślałam, że i ja spróbuję dłużej przytrzymać termometr. i rzeczywiście po piknięciu jest np. 36,52 ale jeśli nie wyjmuję go to tempka zaczyna wzrastać ostatecznie do 36,62


    co o tym myślicie? czy tak powinnam robić, tzn. przetrzymywać termometr do momentu gdy wynik przestaje rosnąć? czy tylko do piknięcia?

    jakie są wasze doświadczenia?

    moje są takie jak twoje ,mam term,microlife z dwoma miejscami po przecinku ,mierze na dole ,jak piknie to trzymam jeszcze z minutę wtedy wynik jest miarodajny a i jeszcze wiem ze powinien byc wprowadzany (pochwa) na ok. 4cm

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    samirko ja Wiem że Beaty są świetne wiesz znam jedną tylko ale bardzo ja lubie
    (Ciebie )

    nick nieaktualny, potforzasta lubią tę wiadomość

  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 26 maja 2014, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    2ihnuv8.jpg


    ciemne punkty moje punkty do mierzenia, widac jakie są różnice temp.. ale najpierw termometr nagrzewam pod jasnym punktem :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 maja 2014, 10:57

    julita lubi tę wiadomość

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
‹‹ 65 66 67 68 69 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna to poważny stan, w którym zarodek zagnieżdża się poza macicą, najczęściej w jajowodzie. Chociaż początkowo może przypominać prawidłową ciążę, kluczowymi sygnałami ostrzegawczymi są ból podbrzusza, krwawienie oraz nieprawidłowy przyrost hormonu HCG. Poznaj przyczyny tego zjawiska oraz metody diagnostyki i leczenia, które pozwalają chronić zdrowie i przyszłą płodność kobiety.

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ