Forum Starając się - ogólne Czy są tu jakieś staraczki chorujące na wzjg? Lub inną chorobę jelit?
Odpowiedz

Czy są tu jakieś staraczki chorujące na wzjg? Lub inną chorobę jelit?

Oceń ten wątek:
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki :)
    A ja dziś byłam u mojego gina i dostałam skierowanie na oddział ginekologiczny celem zrobienia HSG ale coś nie mogę dodzwonić się do szpitala. Pewnie w tym cyklu już nie zdążę bo zaraz dni płodne ale pod koniec miesiąca jakby się udało byłoby super :)

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Udało się dodzwonić do szpitala i dostałam info że mam się zgłosić do rejestracji w dniu miesiączki i w ciągu 8 dni wyznaczą mi termin HSG :) okres wypada ok 24.08 więc jest szansa że zdążę przed wrześniem :)

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5887 1482

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka to dobrze :) a czy skierowanie dal Ci gin do którego chodzisz na nfz czy prywatny ?

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adele27 wrote:
    Ewka to dobrze :) a czy skierowanie dal Ci gin do którego chodzisz na nfz czy prywatny ?

    Chodzę do gina na nfz i jestem zadowolona póki co. Bałam się czy da mi skierowanie bo wszystkie wyniki moje są super i gin sugerowała przebadanie męża. Ale naściemniałam trochę o zaleceniu endokrynolog wykonania tego hsg i jakoś poszło :) choć nie obyło się bez komentarza że jej wydaję się że badanie i tak wyjdzie ok. No zobaczymy. Jeśli będzie niedrożność to kwalifikacja od razu na in vitro, jeśli będzie drożność albo uda się udrożnić ewentualne zrosty to spróbujemy podkręcić owulacje.

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adele mam pyt bo w opisie masz info że wrogość śluzu brak - w jaki sposób miałaś to badanie wykonane? Miałaś skierowanie od lekarza czy sama chciałaś sprawdzić?

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Paulina_2603 Autorytet
    Postów: 4363 9339

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :)
    Dołączam do Was. Też choruję na wzjg od około 7 lat. Aktualnie biorę Asamax 500 2x2. Czuję się dobrze. Czasami boli brzuch, ale odpukać nic się nie dzieje. Ja w porę zareagowałam na objawy i udałam się do lekarza.
    Co do starań, to właśnie mijają nam 3 lata.
    Pierwsza ciąża w kwietniu 2015 - ciąża pozamaciczna w prawym jajowodzie - szok i niedowierzanie :( Miałam problemy z owulacją. Lekarz zalecił CLO i już w pierwszym cyklu się udało. Niestety nie trwało to długo. Szczęście w nieszczęściu, że obyło się bez zabiegu i Metotreksatu. Sama się oczyściłam. Ból nieziemski, ale to i tak było lepsze dla organizmu.
    Później długo długo nic... Straciłam pracę, nowej nie było widać na horyzoncie, aż w końcu sama mnie znalazła :) W tym czasie staraliśmy się, ale bez spiny. W międzyczasie wyszło, że mam podwyższone tsh - jestem cały czas pod kontrolą endokrynologa. W grudniu dostałam umowę na czas nieokreślony i zaczęliśmy ostro działać.
    Druga ciąża w kwietniu 2017 - dokładnie po dwóch latach od poprzedniej (różnica w cyklach o dwa dni) - poronienie. Kolejny ból fizyczny i psychiczny. Był to 3 cykl starań. Również na CLO. Po poronieniu długo nie miałam @, aż w końcu dla pewności zrobiłam test. Wyszedł pozytywny. Pomyślałam "wpadka roku".
    Trzecia ciąża lipiec 2017 - ciąża biochemiczna. Beta zaczęła spadać... Wiedziałam już , że będzie po wszystkim :( Progesteron dramatycznie niski...

    Aktualnie jestem po kontroli po ostatnim poronieniu. Wszystko jest ok. Macica się oczyściła. Dostaliśmy zielone światło i właśnie jestem przed owulacją. Będzie z prawego jajnika - niestety jest to po stronie cp więc istnieje ryzyko powtórki (oby nie!!). Męża wyniki w normie.

    Biorę Acard, Miositogyn, Euthyrox, a po owulacji Duphaston.
    W odniesieniu do naszej choroby, to wielu lekarzy powiedziało mi, że to nie powinno mieć wpływu na ciążę i można bezpiecznie brać leki.

    Tak jak widzicie, trochę przeszłam... Ale nie poddaję się i wierzę, że w końcu się uda :)

    17CDp1.png lcZRp1.png
    Adrianna - 23.12.2018, 3340 g, 55 cm
    Starania od 08.2014 - Aniołki - 05.2015 - 7t3d - cp; 04.2017 5t5d; 07.2017 - cb
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Paulina :) bardzo ci współczuje tych wszystkich przeżyć :( ja od ponad roku staram się o ciążę i nic mimo dobrych wyników :( u nas to mąż choruje na wzjg :( mam nadzieję że i nam tu obecnym na forum w końcu też się uda czego Wam dziewczyny serdecznie życzę :)

    Paulina_2603 lubi tę wiadomość

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5887 1482

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka90 wrote:
    Adele mam pyt bo w opisie masz info że wrogość śluzu brak - w jaki sposób miałaś to badanie wykonane? Miałaś skierowanie od lekarza czy sama chciałaś sprawdzić?

    Ja do gina chodzę prywatnie tak jak pisałam do specjalisty od nieplodnosci i to on mi zrobil to badanie. To byl test po stosunku czyli pobral mi próbkę śluzu z plemnikami po ok.13h od ❤ i zbadal jak plemniki sie w tym śluzie zachowuja czy sie ruszają czy jest ich duzo itp.

    A czemu jak wyjdzie Ci niedrożność to odrazu in vitro ?

    Witaj Paulina :) wspolczuje tylu strat :( i podziwiam,ze masz sily dalej walczyć :) ale jestes przykładem,ze wzjg nie wpływa na zajscie w ciaze :) trzymam kciuki żeby zeby sie udalo :)

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Paulina_2603 Autorytet
    Postów: 4363 9339

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy niedrożności jajowodów nie ma możliwości zajść naturalnie w zdrową ciążę.

    17CDp1.png lcZRp1.png
    Adrianna - 23.12.2018, 3340 g, 55 cm
    Starania od 08.2014 - Aniołki - 05.2015 - 7t3d - cp; 04.2017 5t5d; 07.2017 - cb
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5887 1482

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A nie pomaga na to laparoskopia ?

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5887 1482

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A myślicie dziewczyny czy mając juz jedno dziecko moze miec niedrozne jajowody ? Troszkę mnie przerazilyscie :/ myślałam,ze jak na hsg wyjdą niedrozne to robią laparo zeby pousuwać zrosty czy cos

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 4 sierpnia 2017, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do laparo to nie wiem, ale moja gin mówiła tak jak pisała Paulina że przy niedrożności nie ma szans na naturalne poczęcie. Z resztą n stronie klinik leczenia niepłodności jedną z przesłanej do zastosowania in vitro jest właśnie niedrożność jajowodów. Jak będę na hsg to zapytam o to.
    A co do samego badania to przekonała mnie historia mamyginekolog (polecam do poczytania - https://mamaginekolog.pl/ która w 1wszą ciąże zaszła właśnie po hsg chyba po 1,5 roku starań.
    Trochę się naczytałam o samym badaniu ale może nie będzie tak źle.

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5887 1482

    Wysłany: 8 sierpnia 2017, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co tam słychać dziewczyny ?

    Ewka mąż ma w ten Pt badanie nasienia ?

    U mnie zaczely się dni plodne :)

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2017, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    17 sierpnia wybieram sie z partnerem na badanie nasienia w ten sam dzien mam wizyte u gastroenterologa.. zalatwimy wszystko za jednym razem. Tak bardzo boje sie wynikow swoich jak i partnera..
    W miedzy czasie okazalo sie jeszcze ze chyba zmienie prace.. niestety aktualna praca wykancza mnie psychicznie. Stres nir daje mi funkcjonowac... :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2017, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiedzcie mi jeszcze cos jesli chodzi o badanie nasienia.. jakie okres wstrzemiezliwosci zastosowalyscie u siebie, wiem ze jest on od 2do 5 dni. Jak bylo u was?

  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5887 1482

    Wysłany: 8 sierpnia 2017, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrozpaczona u nas byly 3 dni wstrzemięźliwości :) tak opcjonalnie nie za dużo nie za malo :) ja tez się bardzo denerwowalam wynikami męża no i nie potrzebnie bo wyszly bardzo dobrze. Najwazniejsza jest morfologia plemnika. Z objętością,ruchliwością mozna walczyć suplementami. Bedzie dobrze! :)

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 8 sierpnia 2017, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adele27 wrote:
    Co tam słychać dziewczyny ?

    Ewka mąż ma w ten Pt badanie nasienia ?

    U mnie zaczely się dni plodne :)

    Hej :) tak w ten piątek mamy badanie nasienia i też się nim stresuje :/ u mnie też zaraz będą dni płodne ale dziś ostanie przytulanki z mężem bo od jutra wstrzemięźliwość przed badaniem także ten cykl na straty. Nam w labo mówili że ten okres wstrzemięźliwości ma wynosić od 3 do 5 dni.

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2017, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciężki ten nasz żywot... według mojego kalendarza dni płodne zaczynam zaraz po powrocie partnera, a ze względu na zbliżające się badanie i konieczną wstrzemięźliwość, ten cykl także spisuje na straty :(

  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 9 sierpnia 2017, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrozpaczonapragniedziecka wrote:
    ciężki ten nasz żywot... według mojego kalendarza dni płodne zaczynam zaraz po powrocie partnera, a ze względu na zbliżające się badanie i konieczną wstrzemięźliwość, ten cykl także spisuje na straty :(

    No to jedziemy na tym samym wózku :/ oby rekompensatą były dobre wyniki naszych facetów

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 11 sierpnia 2017, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam wyniki nasienia. Myślałam że będzie kiepsko ale jest tragicznie.... :( :( :(
    Wyniki:
    Upłynienie <45
    Objętość 4,1
    Ph 7,7
    Barwa prawidłowa
    Lepkość prawidłowa
    Aglutynacja 0
    Koncentracja 0
    Całkowita ilość plemników 0
    Ruch postępowy 0
    Ruch całkowity 0
    Brak ruchu 0
    Żywotność 0
    Plemniki o prawidłowej budowie 0
    Koncentracja komórek okrągłych <1
    uwagi: w preparacie bezpośrednim 4 nieruchome plemniki, w preparacie osadu 45 nieruchomych plemników
    Pani z labo powiedziała że nawet na in vitro się z takimi wynikami nie kwalifikujemy chyba że z nasieniem innego dawcy :( załamana i zrozpaczona...

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
‹‹ 3 4 5 6 7 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego