Długoterminowe staraczki !!!
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej u mnie też słoneczko wyszło.
Na chwile wpadł właściciel mieszkania z nowym kranem do kuchni i poszedł. Mój to zaraz zainstaluje teraz kawa śniadankoJaness, Schmetterling lubią tę wiadomość
-
Fanta nie zalamuj się. Pisz do nas częściej. Jesteśmy po to by się wspierać.
Janess, Fantasmagoria, Krystyna123, Schmetterling lubią tę wiadomość
-
werni wrote:Fanta nie zalamuj się. Pisz do nas częściej. Jesteśmy po to by się wspierać.
Dzięki postaram się w ramach terapii pisać więcej, choć nie zdziwi mnie jak mnie zablokujecie!!!Krystyna123, werni, Schmetterling lubią tę wiadomość
Niespełnione marzenia oddam za darmo w dobre ręce...
AMH 0,2/brak lewego jajowodu oraz lewej nerki/morfologia nasienia 1% ---> poprawa na 3%
I IVF, długi protokół, stymulacja przerwana - słaba reakcja
II IVF krótki protokół - punkcja, 0 komórek pobranych
III IMSI 06.2019 kd - 17.06. transfer, 28.06. beta 1,2 brak mrozaków
AZ - transfer 02.12. ☹️
Koniec walki o macierzyństwo, początek walki o przetrwanie... -
Fanta chocbys chciała tak łatwo Cię nie wykopiemy
A co za problemy Ci się nazbierały, że przyszedł taki dół? Pamiętaj aby w ramach terapii codziennie robić dla siebie coś miłego. Może to być dobra kawa, książka, maseczka... ważne aby sprawiło Ci odrobine radości. A może masz kogoś zaufanego komu możesz ponarzekać na cały świat? Jak nie, to my tu jesteśmy, wygadanie się zazwyczaj bardzo pomaga.
Ja dzisiaj jak zeykle latam na szmacie, pózniej na ksw przychodzą znajomi. Muszę coś przygotwać. Ogólnie lubię mieć gości ale zaczyna wkurwiac mnie fakt, że u nas jest ktoś co tydzień ale żeby już zaprosić do siebie to nikt się nie odzywa. Zreszta ja zawsze cos szykuje i w ogóle, a jak już jakimś cudem pójdziemy do kogoś to siedzimy o chipsach. Nie wiem... najeść się przychodzą czy jak? Za to czekam tez na fajnego gościa bo odwiedzi mnie babcia z drugiego końca polski. Jest moja bratnią duszą wiec czekam na nią jak na mojego terapeutę. Wiem, że przegadany niejedną nocFantasmagoria, werni, Schmetterling, Krystyna123 lubią tę wiadomość
⏳
12.2024 IV IMSI 18 komórek, 10 MII, 9 zapłodnień, 8a,10a, 3AA, 4AB
Cross match 54%, reszta immuno ok
08.2024 FET 8a❌
06.2024 FET 8a❌
04.2024 FET 4BA ❌
12.2023 FET 3BB ❌
12.2022 FET 4AB 💔 10 tc [*] ♂️ 😔
01.2022 III IMSI InviMed Wro, długi: 29 kom./19 MII/12 zapłodnień/2x8a, 3bb,4ab,4ba.
25.07.2020 FET 8b: 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, krwotoki (krwiaki), niewydolność szyjki 23tc, pessar, hipotrofia - - >ciężki start ale jest na świecie! ♀️💜
12.19 II IMSI AP Kato, długi protokół: 17 komórek/ 8MII/ 4 zapłodnienia/1x8b
06.2019 IMSI AP Kato, krótki 12 komórek/7 MII/5 zapłodnień/ 1 zarodek 2BB ET cb 😥 💔
IUI 03.04.19
Ja: AMH ok 3; mix G-B/Hashi, łuszczyca, RZS, zrosty, PAI homo, KIR AA, przegroda macicy usunięta, Endometrioza II st. (laparo), 3x histero, po cholecystektomii (10.2023). Cd138✔️ NK 6/1
Mąż: MSOME 0%
Walka od 2016 -
Hej dziewczyny nie zagladalam przez kilka dni ale moalam mega duzo pracy i na nic nie mialam czasu. Wczoraj bylismy na monitoringu i mam 30 pecherzykow 7 12-14mm, 15 10-11mm i 8 7-10mm w poniedzialek kolejny scan i w srode punkcja.
Fantasmagoria, Schmetterling lubią tę wiadomość
-
Ewka, przygotowujemy się do ivf i niestety nie dają nam dużych szans. Jednak dla spokoju sumienia chcemy spróbować, żeby kiedyś nie żałować. Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale przeraża mnie, że ostatnia deska ratunku może okazać się dziurawa... Poza tym mam tylko jedną nerkę, co prawda wydolną, ale ostatnią i obawiam się jak zareaguje na tony leków, które będę musiała przyjmować.
Poza tym w temacie wzdychania do żonatych - moją siostrę chyba zdradza mąż. Słowo "chyba" oznacza tylko tyle, że nie wiemy jak daleko sprawy zaszły - przespali się ze sobą, czy tylko pomiziali? Oczywiście mój szwagier mówi, że oni tylko rozmawiali, dziwne, że z wszystkich przyjaciół i rodziny wybrał jakąś ździrę z pracy. No ździrę - bo ja rozumiem miłość itd, ale obydwoje mają rodziny, z własnej wygody nie zostawią ich, a gzić się po kątach jest najwygodniej. Dla mojej siostry najgorsze jest to co mąż o niej wypisywał w sms-ach do tamtej, jaka to zła i w ogóle, a on święty, ci co go znają wiedzą, że swoje za uszami ma. Jak każdy, ale kryzysy rodzinne można inaczej rozwiązać. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że mają 14letniego syna chorego od 2 lat na cukrzycę. I niby choroba, z którą można żyć, ale jak młody się dowiedział to się załamał i cała rodzina stanęła na rzęsach, żeby go wyciągnąć, pomógł też terapeuta i ogólnie boimy się też o młodego jak wpłynie na niego ta sytuacja - na razie trzymają to w tajemnicy, bo mój święty szwagier ponoć zakończył romans, ale kwas został. No i takie oto rodzinne problemy dobijają mnie. Mam ich więcej, bo brat męża się rozwodzi i tam to dopiero są "Trudne sprawy", ale o tym innym razem
Tooney, niech rosną pęcherzyki Poznałyśmy się na forum dawno temu, miałam wtedy inny nick i pamiętam Twoją historię, dlatego tym bardziej trzymam za Ciebie kciuki.
A odnośnie rozmów z bratnimi duszami, to nie praktykuję. Moja najlepsza przyjaciółka zna moją historię, ale jej nie rozumie, nie wie co doradzać, chyba głupio jej milczeć jak wie, że mi wszystko wali się na głowę, a też nie może mi powiedzieć, że wszystko będzie dobrze, a ja będę mamą bo o dopiero doprowadza mnie do szału. Głupie pierd*** i tyle. Z mężem nie rozmawiam na trudne tematy, bo on najwyraźniej radzi sobie z tą sytuacją lepiej niż ja, mimo że wiem, jak bardzo chciałby być tatą i jak trudne są dla niego kolejne niepowodzenia i przeszkody. Nie będę go dołowała i wiem, że on też nie potrafi mi pomóc. Jest jeszcze koleżanka z pracy, która jest mega dyskretna i nie wpierda*** się z butami tam gdzie jej nie chcą, nie dopytuje kiedy będzie ciocią jak inne łajzy z pracy, ale jakoś nie chce mi się tyyyyle opowiadać... A do terapeuty też nie pójdę, bo nie umiałabym się otworzyć, a też znaleźć dobrego specjalistę to jak zdobyć K2 zimą Pamiętam, żeby robić coś dla siebie - jest wiele takich rzeczy, dziś np gotowałam, bo bardzo lubię, ale czy to coś pomoże?
Ale się rozpisałam... Pewnie nie będzie Wam się chciało czytać całości, to napiszę TUTAJ słowa klucze - DUPA DUPA DUPA, CZARNA DUPAWiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2018, 15:55
Schmetterling, Krystyna123 lubią tę wiadomość
Niespełnione marzenia oddam za darmo w dobre ręce...
AMH 0,2/brak lewego jajowodu oraz lewej nerki/morfologia nasienia 1% ---> poprawa na 3%
I IVF, długi protokół, stymulacja przerwana - słaba reakcja
II IVF krótki protokół - punkcja, 0 komórek pobranych
III IMSI 06.2019 kd - 17.06. transfer, 28.06. beta 1,2 brak mrozaków
AZ - transfer 02.12. ☹️
Koniec walki o macierzyństwo, początek walki o przetrwanie... -
Przeczytałam do końca. To masz przeboje nie powiem. Co do ciąży pamiętaj jest zawsze nadzieja.
Co do rodziny. Staraj się może żeby nie wplywalo to na Ciebie. Może wtedy lepiej się poczujesz.Fantasmagoria lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyFantasmagoria, długi ale dobrze mi się czytało.
Mam bardzo podobno nastrój. Ogólnie bym się rozpłakała, ale jakoś nie zaskakuje. Wczoraj się mega pożarliśmy ze starym. Znów doszło do rękoczynów, rozje*** mu takiego statego laptopa, z którym cały czas siedzi i gra. Czuję się podle. Zastanawiam się czy go jeszcze kocham. Nie mam siły na ratowanie wszystkiego od nowa, bo to zawsze ja jestem ta winna i nieopanowana. Najchętniej bym gdzieś wyjechała.Krystyna123 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyŻe się tak wypowiem w temacie męża siostry ... , nie od dziś wiadomo że faceci w ten sposób się wybielaja, opowiadając jakie to ich żony są źle i niedobre ...
Mój to pobił kiedyś rekord
Jak był z tą Panną mnie prosił żebym wróciła bo kocha itd ( oczywiście trwało to długo) i kiedy głupia poszłam okazało się że tamtej powiedział że wróciłam do domu bo to również moje mieszkanie i jestem w nim zameldowana A wyrzucić mnie nie może... ot taka historia szczyt wszystkiego...
Schmetterling lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyWyryczałam się mężowi w ramię i jest lepiej.
Tamten zjeb odzywał się dwa dni, zrobił mi wodę z mózgu i przestał się odzywać.
Kiedyś ktoś mi powiedział, że do romansu trzeba mieć charakter. I to jest święta prawda!Fantasmagoria, werni, Krystyna123 lubią tę wiadomość
-
Werni, myślę, że to nie problemy rodzinne są głównym powodem mojego doła. Sedno to moje własne problemy w wiadomo jakiej sferze... Listopad to dla mnie najgorszy miesiąc, grudzień jest lepszy a dziś 1.
Motyl, łzy oczyszczają udanej nocy (w temacie godzenia się )werni, Krystyna123, Schmetterling lubią tę wiadomość
Niespełnione marzenia oddam za darmo w dobre ręce...
AMH 0,2/brak lewego jajowodu oraz lewej nerki/morfologia nasienia 1% ---> poprawa na 3%
I IVF, długi protokół, stymulacja przerwana - słaba reakcja
II IVF krótki protokół - punkcja, 0 komórek pobranych
III IMSI 06.2019 kd - 17.06. transfer, 28.06. beta 1,2 brak mrozaków
AZ - transfer 02.12. ☹️
Koniec walki o macierzyństwo, początek walki o przetrwanie... -
Tak grudzień czas świąt
Już kupujecie prezenty? Wiecie gdzie idziecie na sylwka!?
Krystyna123, Schmetterling lubią tę wiadomość
-
Oj tak wygadanie się wyzalenie to przynosi ulgę. Dziś koleżanka też wyglądała mi się ma problemy z mężem.
Schmetterling lubi tę wiadomość
-
Janess odpocząć od wszystkich i wszystkiego.
Witam się późno. Bo późno wstałam masakra ale przespalismy.Schmetterling, Janess lubią tę wiadomość
-
Kochane, tule i caluje wszystkie:* przesrane to wszystko
Fanta, Tooney trzymam za was mocno kciuki!!!Schmetterling, Janess, Fantasmagoria, Krystyna123 lubią tę wiadomość
Instagram
@invitro.mama
Rozpakowane mamusie
https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
Starania start -> 2013
[*] 10tc (2015)
[*]8tc (2018)
3xIUI
1 ICSI
->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
->27.11 transfer 🐣🐣
->14dpt beta 1700
->21dpt beta 10275
->31dpt biją
-> 39dpt bije
-> 18.08.2018 (40+0) córeczka
-> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
-> 25.08 start Cyclo Progynova
-> 14.09 💉
-> 25.09 Punkcja
-> 29.09 Transfer 🐣
-> 14dpt beta 1700
-> 23dpt
-> 16.06.2021 (39+5) synek
⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1 -
nick nieaktualnyJannes, mówią też że samo zaplatanie boli - tylko ten ...No mnie tam nic nie bolało i nie boli ( dziewczyny które mi to robiły we dwie same były w szoku ) , tylko że ja już wcześniej pisałam że często miałam przedłużane włosy więc myślę skóra mojej głowy jest przyzwyczajona nie czuje ani ciezkosci ani tzw napięcia. Co do swedzenia - to powoduje je syntetyk który jest wplatany we włos i faktycznie wyskoczyło pełno drobnych krostek - jako że czytałam już o tym wcześniej nabyłam tribiotic smaruje nic nie swędzi A krostki znikają
Gorzej mam ze spaniem bo te france mam długie i co chce się przelozyc na drugi bok to się przebudzam bo często przytrzasne sobie włosy druga ręka- eureka przecież mogę je spiąć hahaha serio teraz o tym pomyślałam.
Jannes ja tak miałam teraz jakby czuje się wolna...pisze jakby bo mieszkamy z mężem na jednym osiedlu robię wszystko żeby go nie spotkać bo po co ...więc....siedzę w domu...nie to się chyba psycholog kłania jak nic .
Natomiast u Ciebie...jak to mówią padlas powstań załóż koronę i do przodu !!!!Janess, Fantasmagoria, werni, Krystyna123, Schmetterling lubią tę wiadomość
-
Werni, czy Ty wstałaś dziś o 13??? Jeśli chodzi o prezenty to ja zacznę kupować w tym tygodniu, pomysły mam prawie na wszystkich. Co do Sylwestra, to w tym roku po raz pierwszy od kilku lat chcemy iść z przyjaciółmi na bal. Mam nadzieję, że się uda.
Depresyjnie nam się tutaj zrobiło na koniec roku. Walczcie o siebie!!! Ja walczę o siebie z samą sobą
Ja jutro jadę na inwentaryzację, drugą i ostatnią. Nie chce mi się iść do pracy... Macie wigilie w pracy? Ja mam, chciałabym się wymigać, ale raczej marne szanse, zawloką mnie za kłaki...werni, Krystyna123, Schmetterling lubią tę wiadomość
Niespełnione marzenia oddam za darmo w dobre ręce...
AMH 0,2/brak lewego jajowodu oraz lewej nerki/morfologia nasienia 1% ---> poprawa na 3%
I IVF, długi protokół, stymulacja przerwana - słaba reakcja
II IVF krótki protokół - punkcja, 0 komórek pobranych
III IMSI 06.2019 kd - 17.06. transfer, 28.06. beta 1,2 brak mrozaków
AZ - transfer 02.12. ☹️
Koniec walki o macierzyństwo, początek walki o przetrwanie... -
Hipi tule:*
Ja co prawda transferow co cykl nie robilam, ale mialam cykl za cyklem inseminacje, a wczesniej cykl za cyklem przez rok stymulacje do naturalnych staran...
Punkcji nie mialam, ale poza tym leki prawie te same, bi bralam i lutinus i utrogest co cykl i ovitrelle i stymulowana bylam 100j gonalu dziennie (znam osoby ktore do ivf mialy 125j i kilkanascie jajeczek z tego bylo, a ja o jedno z podobna dawka walke toczylam) i o ile fizycznie super, tak psychicznie na dluzsza mete masakrahipisiątko, Schmetterling lubią tę wiadomość
Instagram
@invitro.mama
Rozpakowane mamusie
https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
Starania start -> 2013
[*] 10tc (2015)
[*]8tc (2018)
3xIUI
1 ICSI
->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
->27.11 transfer 🐣🐣
->14dpt beta 1700
->21dpt beta 10275
->31dpt biją
-> 39dpt bije
-> 18.08.2018 (40+0) córeczka
-> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
-> 25.08 start Cyclo Progynova
-> 14.09 💉
-> 25.09 Punkcja
-> 29.09 Transfer 🐣
-> 14dpt beta 1700
-> 23dpt
-> 16.06.2021 (39+5) synek
⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1 -
Fanta tak przed 13 wstałam. Współlokatorka przebudzila bo wchodziła do domu. Myślałam że jest 8 patrzę w tel z niedowierzaniem że tak późno. Niby polozylismy się spać koło 3. Ale przez te nocki to się poprzestawialo. Jutro na 6 do pracy.
Wigilia u mojej babci jak co roku. Potem drugi dzień świąt u brata mojego. Sylwester też u brata. Jego drugi brat też ma wpaść. Mojemu już trochę prezentów już kupiłam i dostał. Ale jeszcze coś mu kupię. Myślę co by tu rodzicom kupić.Schmetterling lubi tę wiadomość