Gorące mamuśki 🤰❤️
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyOdpuszczonaNona wrote:Motylku, nie pytałam.
Po prostu przyjdzie ochota na bzyk to go skuszę, bez spiny. Nie mówię juz. Na razie plamię po zabiegu, szwy, drinkuję, ale maj-czerwiec, się zobaczy.OdpuszczonaNona lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyStokrotka027 wrote:Ja jeszcze nie dzwoniłam do lekarza, bo na urlopie ale mam nadzieję że nie każe mi długo tak czekać ale bynajmniej 1 Trymestr Ci zleci szybciej zaraz bd 2 i mniej stresu 😊 u was też prenatalne tyle kosztują? 😐
A normalna wizyta 120 zł.
No chyba że luxmed się zreflektuje i znajdzie dla mnie miejsce na wizytę, to pójdę tam 🤦♀️ -
nick nieaktualnyOunai wrote:No właśnie mi nawet rodzinny wypisuje z refundacją więc dziwi mnie, że dziewczyny tyle płacą. Dziewczyny, bierzcie receptę na paski. A nakluwacz używam z one touch, lancety zamawiałam na allegro. Są dużo droższe niż do innych ale igielka jest cieniusienka, że prawie jej nie czuć. Jak raz nakluwalam tym z contour plus to miałam wrażenie, że jest 5x grubsza ta igła.
Ja chciałam max 3 lata różnicy. Ale jakoś młody miał 10 miesięcy otwarłam własną firmę. Byłam w pracy po 12h, pracowała nawet w Wielkanoc czy inne święta. Na Boże Narodzenie zamknelam bo powiedziałam że nie odpuszczę już, kosztowało mnie to 30tys. W końcu sprzedalam biznes bo miałam dość, kupiliśmy mieszkanie, zaczęłam szukać pracy i tak wszystko się wydłużyło. Całe szczęście Pan Bóg czuwał i dał nam szybko drugie dzieciątko, to może dzieci jeszcze będą mieć jakiś kontakt ze sobą. Mimo mdłości, wymiotów i cukrzycy marzę, żeby mieć 3 dzieciaków. Mam nadzieję, że się uda -
Ounai wrote:No właśnie mi nawet rodzinny wypisuje z refundacją więc dziwi mnie, że dziewczyny tyle płacą. Dziewczyny, bierzcie receptę na paski. A nakluwacz używam z one touch, lancety zamawiałam na allegro. Są dużo droższe niż do innych ale igielka jest cieniusienka, że prawie jej nie czuć. Jak raz nakluwalam tym z contour plus to miałam wrażenie, że jest 5x grubsza ta igła.
Ja chciałam max 3 lata różnicy. Ale jakoś młody miał 10 miesięcy otwarłam własną firmę. Byłam w pracy po 12h, pracowała nawet w Wielkanoc czy inne święta. Na Boże Narodzenie zamknelam bo powiedziałam że nie odpuszczę już, kosztowało mnie to 30tys. W końcu sprzedalam biznes bo miałam dość, kupiliśmy mieszkanie, zaczęłam szukać pracy i tak wszystko się wydłużyło. Całe szczęście Pan Bóg czuwał i dał nam szybko drugie dzieciątko, to może dzieci jeszcze będą mieć jakiś kontakt ze sobą. Mimo mdłości, wymiotów i cukrzycy marzę, żeby mieć 3 dzieciaków. Mam nadzieję, że się uda
Ja wiem, że teraz to sobie mogę planować jak to ja zrobię sobie szybko drugie dziecko, a plany mogą mi się zmienić jeszcze sto razy albo po prostu tak jak piszesz, że wyjdzie inaczej niż człowiek planuje... Ale tak jak sobie planujemy, w tym wiesz, idealnym, wymarzonym scenariuszu to chcielibyśmy kilkanaście miesięcy różnicy między dzieciakami, żebym nie wracała po macierzyńskim do roboty tylko druga ciąża. No, ale to jak mówię - taki "wyidealizowany" plan, który wcale nie musi wypalić, bo jest dużo zmiennych w nim. A później 3cie może za parę lat, ale to już bez przymusu. I koniecznie po zmianie mieszkania na większe!
To może 3ci u Was będzie szybciej tym razem i pójdziecie "za ciosem"?
Mikołaj 💗 07.09.2020
Adam 💗28.05.2023 -
Ounai wrote:No właśnie mi nawet rodzinny wypisuje z refundacją więc dziwi mnie, że dziewczyny tyle płacą. Dziewczyny, bierzcie receptę na paski. A nakluwacz używam z one touch, lancety zamawiałam na allegro. Są dużo droższe niż do innych ale igielka jest cieniusienka, że prawie jej nie czuć. Jak raz nakluwalam tym z contour plus to miałam wrażenie, że jest 5x grubsza ta igła.
Ja chciałam max 3 lata różnicy. Ale jakoś młody miał 10 miesięcy otwarłam własną firmę. Byłam w pracy po 12h, pracowała nawet w Wielkanoc czy inne święta. Na Boże Narodzenie zamknelam bo powiedziałam że nie odpuszczę już, kosztowało mnie to 30tys. W końcu sprzedalam biznes bo miałam dość, kupiliśmy mieszkanie, zaczęłam szukać pracy i tak wszystko się wydłużyło. Całe szczęście Pan Bóg czuwał i dał nam szybko drugie dzieciątko, to może dzieci jeszcze będą mieć jakiś kontakt ze sobą. Mimo mdłości, wymiotów i cukrzycy marzę, żeby mieć 3 dzieciaków. Mam nadzieję, że się uda
A u Was jaka będzie różnica między dziećmi?Córcia❤️05.2015 (3 cs) 39t1d - 2650 g hipotrofia // spadek do 2450 g SN
Synek💙10.2020 (5cs) - 40t2d - 3100 g spadek do 2895 SN+CC
[/url]
Autoimmunologiczne zapalenie tarczycy + jej niedoczynność -
SzalonaOna wrote:U mnie pierwsze te w 12 tyg u mojej gin bo ona robi, usg koszt200 zł. Krwi nie robię chyba że wyjdzie taka potrzeba.
A normalna wizyta 120 zł.
No chyba że luxmed się zreflektuje i znajdzie dla mnie miejsce na wizytę, to pójdę tam 🤦♀️
Ja za prenatalne w 12 tyg z córką zapłaciłam 200 euro i to najtaniej jak znalazłam i jeszcze nic się nie dowiedziałam, bo lekarka stwierdziła, że prenatalne badania określają tylko statystycznie możliwość chorób poprzez pomiary plodu ale nie wykluczaja chorób genetycznych. Bylam zrozpaczona bo mała moja miała przeziernosc karkowa blisko granicy, a lekarka zamiast mi coś konkretnego powiedzieć to zaproponowała aminopukncje którą kosztowała majątek, powiedziała że tylko takie gadanie w 100 % powie nam czy płód jest zdrowy , a mi na pocieszenie powiedziała że moje dziecko jest w najmniejszej grupie ryzyka chorób...oj długo nie mogłam przestać o tym myśleć Koleżanki właśnie jeżdżą do Polski na badania ja jak otworzą nam granice może też tak zrobię tym razem .
23.12.2018 ❤❤ K.
05.12.2020 💙💙 N.
01.04 ⏸ 10dpo
14.04 - Pęcherzyk ciążowy 🍀🥚5+5
17.04 - Serduszko ❤ 6+1
09.06 - Prenatalne 🙏💙Synek 💙🙏
06.08 - 21+5 / 24 cm 440 g 💙
09.10 - 30+5 / 1600 g 💙 -
Ounai wrote:ma monitor? Podrzuć link
Ja się bałam kupić z kamerka, za duzo horrorów się naogladalam 😅😅😅
23.12.2018 ❤❤ K.
05.12.2020 💙💙 N.
01.04 ⏸ 10dpo
14.04 - Pęcherzyk ciążowy 🍀🥚5+5
17.04 - Serduszko ❤ 6+1
09.06 - Prenatalne 🙏💙Synek 💙🙏
06.08 - 21+5 / 24 cm 440 g 💙
09.10 - 30+5 / 1600 g 💙 -
Ounai wrote:U nas 5 lat. W sumie bardziej 4,5.
Annia, ja w drugą stronę. Nie wyobrażam sobie nie wrócić do pracy. Kocham syna i dzidzię w brzuchu ale jestem typem osoby która potrzebuje kontaktu z ludźmi. Jestem dobra w tym co robię. Nie pogodziłabym się z tym, że zawalilam karierę i mogłoby się to kiedyś odbić na dzieciach. Tym bardziej, że straciłam 2 lata prowadząc firmę i 4 robiąc doktorat, później pół roku na stanowisku którego nie lubiłam. Wreszcie praca daje mi satysfakcję, nie chcę z niej rezygnowaćMikołaj 💗 07.09.2020
Adam 💗28.05.2023 -
Annia wrote:Och ja też mam podobnie z pracą, ale dlatego chciałabym załatwić okres wyłączenia się i zrobienia dwójki dzieci za jednym "ciągiem" jakoś, żeby nie musieć dwa razy wracać do pracy, dwa razy wypadać i dwa razy wracać do tego rytmu itp. Przynajmniej teraz wydaje mi się to dobrym pomysłem. 🤔
Też tak zakładałam , zrobić dwójkę "ciągiem", okazało się że psychicznie nie dałam rady, budzenie się córki 6-8 razy w nocy każdej nocy spowodowało że jedyne co chciałam to wrócić do ludzi, miałam wszystkiego dość, z mężem też było słabo, chodziłam na rzęsach i prawie w ogóle nie spałam.
Życzę Ci oczywiście, żebyś miała inaczej!Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 kwietnia 2020, 21:51
Annia lubi tę wiadomość
Córcia❤️05.2015 (3 cs) 39t1d - 2650 g hipotrofia // spadek do 2450 g SN
Synek💙10.2020 (5cs) - 40t2d - 3100 g spadek do 2895 SN+CC
[/url]
Autoimmunologiczne zapalenie tarczycy + jej niedoczynność -
kic83 wrote:Też tak zakładałam , zrobić dwójkę "ciągiem", okazało się że psychicznie nie dałam rady, budzenie się córki 6-8 razy w nocy każdej nocy spowodowało że jedyne co chciałam to wrócić do ludzi, miałam wszystkiego dość, z mężem też było słabo, chodziłam na rzęsach i prawie w ogóle nie spałam.
Życzę Ci oczywiście, żebyś miała inaczej!Mikołaj 💗 07.09.2020
Adam 💗28.05.2023 -
nick nieaktualnyOunai wrote:Może pogadaj z ginem żeby Ci wypisał jak każe kontrolować. Czy z tym lekarzem co kazał. Bez sensu płacić jak nie trzeba.
Motylek, a może oni po prostu są za młodzi i nie potrafią się odnaleźć jako rodzice takiej dorosłej kobiety w dodatku po przejściach. Masz rodzeństwo czy jesteś jedynaczką? Tak czy siak podziwiam Twoja mamę. Mam 16 lat młodszego brata ich nie wyobrażam sobie, żeby miał być moim synem.
Możliwe że tak jest... Mam młodszego brata o 3 lata. Zero kontroli nad nim, może robić co chce. Mieszka z nimi, pracuje z tatą. Synek mamusi. A ja wiecznie pod kloszem. Dobra uczennica, same zakazy. Więc je lamalam. Dałam czadu im jako nastolatka przez te wieczne zakazy, nie mówię, że nie. Ale jestem już dorosła i mogliby czasem odpuścić... Czasem. Wobec moich dzieci zachowują się jak rodzice, nie jak dIadkowie. Dopiero chyba do tego dojrzeli
. -
nick nieaktualnykic83 wrote:Też tak zakładałam , zrobić dwójkę "ciągiem", okazało się że psychicznie nie dałam rady, budzenie się córki 6-8 razy w nocy każdej nocy spowodowało że jedyne co chciałam to wrócić do ludzi, miałam wszystkiego dość, z mężem też było słabo, chodziłam na rzęsach i prawie w ogóle nie spałam.
Życzę Ci oczywiście, żebyś miała inaczej! -
Annia wrote:No ja wcale nie wykluczam, że będzie inaczej niż teraz mi się wydaje. Że właśnie będzie tak jak mówisz, albo że dziecko da mi tak w kość, że się wstrzymam na jakiś czas z drugim, żeby złapać oddech. Tak jak mówię, w tym planie jest BARDZO dużo zmiennych i niepewnych.
Za to moja świadkowa (jak sama mówi) ma dziecko na zachętę od urodzenia sypia im całe noce, raz w nocy je jej na śpiocha z cycka.
Jak ja bym chciała taki egzemplarz teraz 🙏dmg111 lubi tę wiadomość
Córcia❤️05.2015 (3 cs) 39t1d - 2650 g hipotrofia // spadek do 2450 g SN
Synek💙10.2020 (5cs) - 40t2d - 3100 g spadek do 2895 SN+CC
[/url]
Autoimmunologiczne zapalenie tarczycy + jej niedoczynność -
Dziewczyny, nie straszcie 🙄
U mnie dwójka od razu 😎
Może będą śpiochy 😎dmg111 lubi tę wiadomość