Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • OwaOrzeszkowa Autorytet
    Postów: 1710 1184

    Wysłany: 13 grudnia 2019, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Promyk89 wrote:
    Czy tylko ja tu nie tyje ?:D
    Promyku- ja nawet nie będę mówić jak Ci tego zazdroszczę😒

    Adry lubi tę wiadomość

    25.11.2019 pozytywny test:)
    26.11.2019 - Bhcg 87,88 ;)
    28.11.2019 - Bhcg 295,92 ;)
    03.12.2019 - Bhcg 2924,65 ;D
    12.12.2019 - 💓
    27.01.2020 - USG prenatalne, Orzeszek ma 7cm2mm;)
    26.02.2020 - synek😊 18cm "wzrostu", waga 200g ❤️
    24.04.2020- 34cm i 1kg wagi❤️
    07.08.2020- Synku witamy na świecie! 3850g i 54cm🥰
    h84f82c33j6zsh3p.png
  • Adry Autorytet
    Postów: 9393 7298

    Wysłany: 13 grudnia 2019, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Promyk89 wrote:
    Czy tylko ja tu nie tyje ?:D

    myśle, że jak o siebie nie dbamy, to wszystko jest do czasu... a Wy lubicie gotować, nie żywicie się byle czym, byle jak, chyba masz też jakieś problemy z jelitami?

    ja tyję jak widzę męża zajadającego się chipsami :)

    CPyIp2.png
  • Adry Autorytet
    Postów: 9393 7298

    Wysłany: 13 grudnia 2019, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Orzeszku, pięknie napisane. Gratuluję samozaparcia i dyscypliny. Myślę, że walka sama ze sobą jest zawsze tą najtrudniejszą walką do stoczenia.

    OwaOrzeszkowa lubi tę wiadomość

    CPyIp2.png
  • Adry Autorytet
    Postów: 9393 7298

    Wysłany: 13 grudnia 2019, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende, gratuluję pięknego debiutu naszej wątkowej gwiazdy od zadan specjalnych :) pomyśl sobie,że juz niedlugo mlody tez tak bedzie wystepowal.

    CPyIp2.png
  • OwaOrzeszkowa Autorytet
    Postów: 1710 1184

    Wysłany: 13 grudnia 2019, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co by nie było moje zdrowe jedzenie szlag dzisiaj trafil- właśnie zeżarłam na noc dużego kebaba- oprzeć się nie mogłam- kuźwa! Zwalam to na Orzeszka- to on mnie zmusił😂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 grudnia 2019, 23:00

    Adry, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    25.11.2019 pozytywny test:)
    26.11.2019 - Bhcg 87,88 ;)
    28.11.2019 - Bhcg 295,92 ;)
    03.12.2019 - Bhcg 2924,65 ;D
    12.12.2019 - 💓
    27.01.2020 - USG prenatalne, Orzeszek ma 7cm2mm;)
    26.02.2020 - synek😊 18cm "wzrostu", waga 200g ❤️
    24.04.2020- 34cm i 1kg wagi❤️
    07.08.2020- Synku witamy na świecie! 3850g i 54cm🥰
    h84f82c33j6zsh3p.png
  • Adry Autorytet
    Postów: 9393 7298

    Wysłany: 13 grudnia 2019, 23:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OwaOrzeszkowa wrote:
    Co by nie było moje zdrowe jedzenie szlag dzisiaj trafil- właśnie zeżarłam na noc dużego kebaba- oprzeć się nie mogłam- kuźwa! Zwalam to na Orzeszka- to on mnie zmusił😂

    Zasady są po to, żeby je łamać od czasu do czasu :*

    Zmykam. Jestem poza zasięgiem w weekend :* pieknego dziewczynki.

    OwaOrzeszkowa lubi tę wiadomość

    CPyIp2.png
  • Promyk89 Autorytet
    Postów: 2262 1886

    Wysłany: 13 grudnia 2019, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    myśle, że jak o siebie nie dbamy, to wszystko jest do czasu... a Wy lubicie gotować, nie żywicie się byle czym, byle jak, chyba masz też jakieś problemy z jelitami?

    ja tyję jak widzę męża zajadającego się chipsami :)
    Wszystko dlatego że mam chory brzuszek od ponad 10 lat. Od wielu lat przykladam wage do tego co jem, czytam składy, wędliny jemy tylko te sprawdzone bez dodatkow (da się) etc. Poza tym lubimy gotować, robimy własny jogurt, wędliny też ;) ciemne pieczywo, nie jasne.
    Chipsy jemy ale ja tylko solone i tylko na oleju sloniecznikowym (tylko solone bo tylko te mają zdrowy skład jak na chipsy) ;)

    Adry, Multiwitamina, OwaOrzeszkowa lubią tę wiadomość

    Starania od 2017r.
    1 IVF maj/czerwiec 2019
    4 zarodki 4AA 4BB 4BB 3.
    1-Transfer 4AA
    Test 06.07 - Bhcg<1.
    2-Transfer odwołany-krwawienie w 15dc.
    3-Transfer 4BB +assisted hatching+embryoglue
    Test 21.09 -Bhcg 486 :-)
    Test 23.09 - Bhcg 1076 :D
    USG 04.10 - <3
    12.10 krwawienie. Poronienie zagrażające? Leżing zawodowy
    31.10 - koniec leżingu !:D
    21.11-USG prenatalne - syn?:D
    12.12 - nawrót plamienia. Leżing.
    11.01-usg połówkowe. syn ! 350g szczęścia.
    23.03- 1660g ślicznego bobasa <3
    27.05 3300g 54 cm - Misio <3
    atdc2n0am8cbp7q1.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6576 3784

    Wysłany: 14 grudnia 2019, 01:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2019, 21:12

    b9ec53f61f.png

    ♡♡♡ KORNEL ♡♡♡

    klz9ej28f3jwot0w.png
  • Arienkas83 Autorytet
    Postów: 1896 1201

    Wysłany: 14 grudnia 2019, 07:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry absolutnie się z Tobą zgadzam. Ja zaś lubię owsianka na śniadanie. Ale to na drugie albo pierwsze, ale chleb musi być. Inaczej umrę hahaha. Musi być, ale razowy żytni. Tylko mi się nie chce iść do drugiej piekarni i kupić. Ale też jasny smaczniejszy. I tak- z żółtym serem którego kocham.
    Wiem jak się odchudzać, zrzucałam już po 20 kg. Byłam na diecie Dukana i byłam na dietach mż+ćwiczenia z Chodakowską, Sylwią Szostak itd. Było też bieganie. Tylko muszę sobie w głowie zmienić. Dieta przy kp nie może być, bo mniej mleka będzie. Tylko inne rzeczy muszę jeść tj właśnie ten chleb żytni i nie wpierdalać 2 kanapek na kolację tylko np sałatki z białkiem.
    Tak robiłam tylko muszę sobie to zmienić w głowie. I też jeść więcej warzyw do każdego posiłku, zawsze mi zajmowaly połowę talerza. Ale teraz łatwiej mi zjeść w biegu kanapkę z tym serem jak podgrzewam butlę niż gotować jajko i robic pastę jajeczną z jogurtem i na to trochę łososia. Bo tak jadałam, także wiem o co kaman. A potem owsianka z bananem. Ale spoko, wezmę się.

    e5nKp2.png
    Bw2dp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4944 3157

    Wysłany: 14 grudnia 2019, 08:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też już trochę zaczęłam tyć. Wtedy jak mały ryczał non stop to ze stresu i z braku apetytu bardzo wychudłam, a teraz niestety nadrabiam. Muszę się wziąć za siebie bo będzie taki scenariusz jak przy młodej. I nie zgodzę się że czas na gotowanie zawsze jest bo przy moim dziecku to niewykonalne. Autentycznie. W leżaczku to on 5 minut w porywach wytrzyma. Żeby przetrwać dzień trzeba go turbo zabawiać i najlepiej co 5 minut zmieniać otoczenie i zabawy. A i to czasami nie powstrzyma go od jęczenia non stop. Drzemki? Zapomnij. 10-20minut i tyle. Potem wraca młoda i jadę na 2 fronty. A jak oboje zasną o 22 to ostatnia rzecz na jaką mam siłę to gotowanie. Jest dobrze jak prysznic wezmę. Często i na to sił nie mam. Dziś już synuś zerwał mnie rykiem o 6 rano. To jest survival. Spał od 22 i jeszcze 2 pobudki na jedzenie. I to i tak u nas ta "dobra" noc bo bywa gorzej. Jem byle co i na szybko. Chyba że mama słoiki prześle, albo mąż coś ugotuje jak jest w domu. No i słodycze zapycham bo mnie strasznie ciągną. Wczoraj pierwszy raz miałam coś takiego że myślałam, że się porzygam z wyczerpania. Zawroty głowy i mdłości miałam ze zmęczenia. Ile można nie spać!? W nocy też co 3 godziny robić to mleko bo żarłok głodny. A nawet jak śpi to co chwilę stęka, smoka mu podać trzeba itd.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 grudnia 2019, 08:05

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6153 4927

    Wysłany: 14 grudnia 2019, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekamy trzymam kciuki :)

    Co do jedzenia w szpitalu jak byłam na patologii to był jakis zart... Też ostatni posiłek o 16,praktycznie suchy chleb dla konia. Dobrze ze mąż mnie zywil wtedy bo inaczej bym chyba padla na tym gownianym zarciu :P

    Lavende super że wystep Ali się udał 🥰


    Ja się wczoraj dowiedziałam, że firma w której nadal jestem zatrudniona zbankrutowala. Bede musiala isc do zusu zgłosić żeby oni mi teraz płacili... Napisała do mnie prywatnie dziewczyna z tej firmy. Przy okazji zapytała mnie o nasze leczenie bo pierwsze zwolnienie mialam podobno jako Klinika leczenia niepłodności. Nawet o tym nie wiedziałam! Ale oczywiście dałam jej namiary. Jestem w szoku ile ludzi ma ten problem... Pamiętam jak ja podczas starań się tego wstydzilam... Na początku ciąży też. A teraz wystarczy że ktos napomknie temat i sama opowiadam, bo jeśli wiem że mogę tym komuś pomóc, doradzić albo chociaz dodac otuchy że "my też" to nie widzę żadnego problemu.

    Lavende86, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6153 4927

    Wysłany: 14 grudnia 2019, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zozo ja w zeszłym roku dokładnie o tej porze też mialam ciagoty do kapuchy :D Pamietam że ugotowalam nam gar bigosu :P

    Zozo lubi tę wiadomość

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6576 3784

    Wysłany: 14 grudnia 2019, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2019, 21:12

    b9ec53f61f.png

    ♡♡♡ KORNEL ♡♡♡

    klz9ej28f3jwot0w.png
  • Frida91 Autorytet
    Postów: 6153 4927

    Wysłany: 14 grudnia 2019, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zozo wrote:
    Frida a wy ja spędzacie święta jedziecie do rodziny ? Kiedy się przeprowadzacie ?
    Jedziemy do teściów i przy okazji zobaczyć jak tam idzie robota. Nie wiem kiedy się przeprowadzimy - to zależy jak szybko dom będzie wykończony. Może jakoś w lutym...

    40CPp2.png
    HhxZp2.png
  • Arienkas83 Autorytet
    Postów: 1896 1201

    Wysłany: 14 grudnia 2019, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja mam złote dziecko choć czasem mi się na noc psuje. Ten tydzień odpukać śpi jak złoto od 22 do 4rtej kiedy zaczyna stękać. Ale smoczek, Szumiś i śpi do 7mej. I teraz znowu śpi od 9tej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 grudnia 2019, 10:27

    Frida91, malutka_mycha, Lavende86, Multiwitamina lubią tę wiadomość

    e5nKp2.png
    Bw2dp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4944 3157

    Wysłany: 14 grudnia 2019, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mój jak go trzymam na rękach i usypiam to robi mega skupioną minę i próbuje mi wsadzić rękę do buzi. Odwracam się, a on za chwile znów paluszki mi do buzi wpycha 😂 Albo mnie maca po całej twarzy oślinioną ręką 😂

    Arienkas83 lubi tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4944 3157

    Wysłany: 14 grudnia 2019, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arienka - a weź się 😅

    Arienkas83 lubi tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4944 3157

    Wysłany: 14 grudnia 2019, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multi - ja bym marzyła żeby godzinę pospał.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4944 3157

    Wysłany: 14 grudnia 2019, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje dzieci do 18tki albo mnie wykończą, albo mnie będą utrzymywać 😁 Nie ma innej opcji! To są bardzo żywiołowe charakterki 😁

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Arienkas83 Autorytet
    Postów: 1896 1201

    Wysłany: 14 grudnia 2019, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    A mój jak go trzymam na rękach i usypiam to robi mega skupioną minę i próbuje mi wsadzić rękę do buzi. Odwracam się, a on za chwile znów paluszki mi do buzi wpycha 😂 Albo mnie maca po całej twarzy oślinioną ręką 😂

    To mój jak go kładę sobie na cyce to mi próbuje złapać oko. 🤷‍♀️ Albo za nos łapie też.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 grudnia 2019, 16:51

    e5nKp2.png
    Bw2dp2.png
‹‹ 1688 1689 1690 1691 1692 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego