X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1628 1195

    Wysłany: 28 maja, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OwaOrzeszkowa wrote:
    Wracamy w sierpniu;) jak Tymek skończy dwa lata😉
    To trzymam kciuki!!!

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx, cytokiny skopane, komórki nk-23%
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Szczesliwy cykl-gonadotropiny+acard+intralipid+neoparin
    15.12.2020r.-pęcherzyk ciążowy
    28.12.2020r.- Nasz Dzidziuś ma ❤️
    Nasz Cudzie zostań z nami! 🙏🙏

    16ud3e3kic3bs405.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4934 3691

    Wysłany: 4 lipca, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka!
    U mnie 6msc, mamy się dobrze, bedzie córeczka 😍 niestety brzuch mi się mocno spina, szyjka rozwiera więc mam leżeć i dużo odpoczywać

    Owa dla Ciebie fotka kruszynki 😉

    a9ba599c8f01.jpg

    NowaJaaa, KattQ, malutka_mycha, Promyk89, OwaOrzeszkowa lubią tę wiadomość

    Prawie 5 lat starań...
    33 lata, endometrioza II st., IO, niepłodność idiopatyczna, amh 3
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞 FET --> 7dpt beta <0.5
    4) 5) 6) ministymulacje Eurofertil Czechy 🥰 cud --> ❄️❄️❄️❄️ 4AA, 4AB, 2AA, 2BB 🥰
    FET 4AA--> 6dpt beta 22
    8dpt beta 78
    10dpt beta 152 ❤️❤️❤️
    14dpt beta 850 ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II

    Córeczka 🥰🥰🥰
    b40a1cd93a.png
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1628 1195

    Wysłany: 5 lipca, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cudna Malutka! 😍 a co u Was Dziewczyny?

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx, cytokiny skopane, komórki nk-23%
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Szczesliwy cykl-gonadotropiny+acard+intralipid+neoparin
    15.12.2020r.-pęcherzyk ciążowy
    28.12.2020r.- Nasz Dzidziuś ma ❤️
    Nasz Cudzie zostań z nami! 🙏🙏

    16ud3e3kic3bs405.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8302 5770

    Wysłany: 5 lipca, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    Hejka!
    U mnie 6msc, mamy się dobrze, bedzie córeczka 😍 niestety brzuch mi się mocno spina, szyjka rozwiera więc mam leżeć i dużo odpoczywać

    Owa dla Ciebie fotka kruszynki 😉

    a9ba599c8f01.jpg

    Piękne zdjęcie 😘

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    f1d9680377.png
  • Promyk89 Autorytet
    Postów: 2282 1914

    Wysłany: 6 lipca, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    Hejka!
    U mnie 6msc, mamy się dobrze, bedzie córeczka 😍 niestety brzuch mi się mocno spina, szyjka rozwiera więc mam leżeć i dużo odpoczywać

    Owa dla Ciebie fotka kruszynki 😉

    a9ba599c8f01.jpg
    Super zdjęcie- lubi pozować :))
    Odpoczywaj grzecznie- najwazniejsze, żeby mała jak najdłużej u ciebie siedziała.

    Ja uczę się jak wariatka do egzaminu specjalizacyjnego- i chyba niedługo głowa mi spuchnie.
    Dziś dzwoniłam nawet do swojej Kliniki żeby umówić wizytę u swojego lekarza przed kolejnym transferem - taka wstepna co musze miec zrobione, jakie badania etc ale nie ma go do września. W sumie i tak transfer najwcześniej w listopadzie ale nie wiem czy nie umówić się do kogoś wcześniej.
    Ogólnie nie wiem co u mojego dziecka bo zajmuje sie nim tata, domem tata, a ja siedze jak w klasztorze na górze z książką :p
    Ale mamy sukcesy- odpieluchowany !

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca, 18:20

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    Starania od 2017r.
    1 IVF maj/czerwiec 2019
    4 zarodki 4AA 4BB 4BB 3.
    1-Transfer 4AA
    Test 06.07 - Bhcg<1.
    2-Transfer odwołany-krwawienie w 15dc.
    3-Transfer 4BB +assisted hatching+embryoglue
    Test 21.09 -Bhcg 486 :-)
    Test 23.09 - Bhcg 1076 :D
    USG 04.10 - <3
    12.10 krwawienie. Poronienie zagrażające? Leżing zawodowy
    31.10 - koniec leżingu !:D
    21.11-USG prenatalne - syn?:D
    12.12 - nawrót plamienia. Leżing.
    11.01-usg połówkowe. syn ! 350g szczęścia.
    23.03- 1660g ślicznego bobasa <3
    27.05 3300g 54 cm - Misio <3
    atdc2n0am8cbp7q1.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4934 3691

    Wysłany: 6 lipca, 23:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Promyk to powodzenia na egzaminie, jak dobrze kojarzę to masz na to jeszcze trochę czasu na szczęście! ✊✊✊🍀🍀🍀

    Hehhehe dobrze ze tata sobie radzi 👍

    Mała ostatnio juz nie chciała pozować bo zasłaniała cala buzke raczka 😅 chyba to będzie już na tyle ze zdjęć cos tak przeczuwam 😅

    Prawie 5 lat starań...
    33 lata, endometrioza II st., IO, niepłodność idiopatyczna, amh 3
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞 FET --> 7dpt beta <0.5
    4) 5) 6) ministymulacje Eurofertil Czechy 🥰 cud --> ❄️❄️❄️❄️ 4AA, 4AB, 2AA, 2BB 🥰
    FET 4AA--> 6dpt beta 22
    8dpt beta 78
    10dpt beta 152 ❤️❤️❤️
    14dpt beta 850 ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II

    Córeczka 🥰🥰🥰
    b40a1cd93a.png
  • zOsIa88 Autorytet
    Postów: 3709 1641

    Wysłany: 8 lipca, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dzieeczyny :) ja może nie należe do Waszego wątkowego forum ale czasami i tutaj się udzielałam :D
    Czekamy bardzo się cieszę, że to juz 6 miesiąc bardzo Ci kibicowałam i bylaś taka moja nadzieja w staraniach pamietam czytając Twój pamietnik ;)
    NowaJaa to działajcie z dzieckiem ;)
    OwaOrzeszkowa super że znowu zaczynacie starania pamietam, że używałas monitora tym razem też bedziesz czy raczej na luzaka ;)

    Mnie dziecko bardzo zmieniło ;) jestem bardzo szczęśliwa i nie mam parcia na kolejne dziecko jak miałam wczesniej, może dlatego że po drodze były też niepowodzenia i skończylo się też pytanie czy zostane kiedykolwiek mamą - zostałam ;) nie wyobrażam sobie wracać znowu i się leczyć pod wieloma względami 1. Czas. 2. Pieniądze . 4 po prostu mi się nie chce :D niektóre osoby mi mówiły, że teraz to będzie prościej Ci zajść sprawa wyglada tak, że nie zabezpieczamy się z mężem od juz dłuzszego czasu naszą antykoncepcją jest zmęczenie :D ale jakoś nie rozpaczamy z tego powodu. Trzymam kciuki za osoby, które dalej czekaja na ten cud a mam 3 znajome które dalej walczą :(
    Za wszystkie starajace się i cieżarne trzymam kciuki ;) pozdrawiam

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    ,, Cierpliwość jest gorzka ale jej owoce są słodkie " ❤❤❤

    Bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij.
    4 lata walki poronienie, cp długie starania i w końcu jest z nami kocham ❤❤❤
    iv09cwa13720qo3s.png
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1628 1195

    Wysłany: 9 lipca, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Promyk89 kciuki za egzamin!!! No i masz cudownego Męża, ze Cie tak wspiera.

    Zosla nie wiem czy u nas więcej niż jedno dziecko to dobry pomysł… nieplodnosc nas nie pokonała, ale male dziecko już mam wrażenie, ze tak.. aktualnie nie chce nic od mojego Męża.. czas pokaże co będzie dalej..

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx, cytokiny skopane, komórki nk-23%
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Szczesliwy cykl-gonadotropiny+acard+intralipid+neoparin
    15.12.2020r.-pęcherzyk ciążowy
    28.12.2020r.- Nasz Dzidziuś ma ❤️
    Nasz Cudzie zostań z nami! 🙏🙏

    16ud3e3kic3bs405.png
  • Promyk89 Autorytet
    Postów: 2282 1914

    Wysłany: 9 lipca, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NowaJaaa wrote:
    Promyk89 kciuki za egzamin!!! No i masz cudownego Męża, ze Cie tak wspiera.

    Zosla nie wiem czy u nas więcej niż jedno dziecko to dobry pomysł… nieplodnosc nas nie pokonała, ale male dziecko już mam wrażenie, ze tak.. aktualnie nie chce nic od mojego Męża.. czas pokaże co będzie dalej..
    Daje rade ale okupione to było małą niemałą "wymianą argumentów". Nie jest zachwycony ale wie, że lepiej zdać to jak najszybciej bez powtórek, żeby nie przechodzić tego kolejny raz

    NowaJaa- kryzys w związku zawsze jest przy pierwszy dziecku- ono uwypukla co nie działa bo jest mniej czasu, więcej zmęczenia, hormony szaleją, opieka nad bobasem to nie bułka z masłem. Spokojnie, dacie rade. Trzeba nauczyć się żyć w nowych warunkach. Wyjdzcie gdzies we dwoje (babcia, niania) lub zorganizujcie sobie wieczór tylko we dwoje jak bobas zaśnie. Pogadajcie. Ja przez pierwszy rok darłam straszne koty z moim mężem. Teraz jest już znacznie lepiej. Ciekawe czy znów beda latały talerze jak pojawi sie 2gi bobas ;F

    A drugi byc musi bo ten pierwszy całkiem udany ;) gada pieknie, zaczał jak miał 1.8 mcy. Teraz zna wszystkie marki mijamych samochodów, nie woem kto go tego nauczył o.O poza tym mamy ogrom ubran, szkoda wyrzucić/oddać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lipca, 19:23

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    Starania od 2017r.
    1 IVF maj/czerwiec 2019
    4 zarodki 4AA 4BB 4BB 3.
    1-Transfer 4AA
    Test 06.07 - Bhcg<1.
    2-Transfer odwołany-krwawienie w 15dc.
    3-Transfer 4BB +assisted hatching+embryoglue
    Test 21.09 -Bhcg 486 :-)
    Test 23.09 - Bhcg 1076 :D
    USG 04.10 - <3
    12.10 krwawienie. Poronienie zagrażające? Leżing zawodowy
    31.10 - koniec leżingu !:D
    21.11-USG prenatalne - syn?:D
    12.12 - nawrót plamienia. Leżing.
    11.01-usg połówkowe. syn ! 350g szczęścia.
    23.03- 1660g ślicznego bobasa <3
    27.05 3300g 54 cm - Misio <3
    atdc2n0am8cbp7q1.png
  • Promyk89 Autorytet
    Postów: 2282 1914

    Wysłany: 9 lipca, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende, żyjesz?????

    Starania od 2017r.
    1 IVF maj/czerwiec 2019
    4 zarodki 4AA 4BB 4BB 3.
    1-Transfer 4AA
    Test 06.07 - Bhcg<1.
    2-Transfer odwołany-krwawienie w 15dc.
    3-Transfer 4BB +assisted hatching+embryoglue
    Test 21.09 -Bhcg 486 :-)
    Test 23.09 - Bhcg 1076 :D
    USG 04.10 - <3
    12.10 krwawienie. Poronienie zagrażające? Leżing zawodowy
    31.10 - koniec leżingu !:D
    21.11-USG prenatalne - syn?:D
    12.12 - nawrót plamienia. Leżing.
    11.01-usg połówkowe. syn ! 350g szczęścia.
    23.03- 1660g ślicznego bobasa <3
    27.05 3300g 54 cm - Misio <3
    atdc2n0am8cbp7q1.png
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1628 1195

    Wysłany: 10 lipca, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Promyk89 No u nas wyjście odpada, bo Babcie nie ogarną a ja tak obcej osobie nie zostawię.. wieczór - Młody spi bardzo różnie.. czasem się budzi co nawet około 15 minut… wiec tez tak średnio coś.. z tym ze u nas ja siedzę z Młodym od poniedziałku do soboty od rana do nocy i w nocy, w niedziele niby razem, wiec zupełnie nie rozumiem o co chodzi mojemu Mężowi.. skoro ja odwalam cała robotę przy dziecku i wszędzie Z Nim chodzę… ostatnio nawet był ze mną u lekarza jak miałam wizytę.. wiec się pytam „o ch** Mu chodzi?”

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx, cytokiny skopane, komórki nk-23%
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Szczesliwy cykl-gonadotropiny+acard+intralipid+neoparin
    15.12.2020r.-pęcherzyk ciążowy
    28.12.2020r.- Nasz Dzidziuś ma ❤️
    Nasz Cudzie zostań z nami! 🙏🙏

    16ud3e3kic3bs405.png
  • Greyreality28 Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 15 lipca, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,
    Nigdy nie byłam na tej stronie.
    Jestem tak załamana że stąd decyzja o napisaniu na forum.
    Mąż podobnie załamany jak ja..
    Staramy się prawie rok..każdy cykl bez owulacji , PCOS , leki biorę cały czas , duphaston, lametta, estrofen,
    Mąż też dostał od lekarza leki profertil od początku maja bierze i wczoraj coś jeszcze nowego.
    Ja miałam w czerwcu operację laparoskopię.. sprawdzenie drożności jajowodów i przebicie pęcherzyków nakłucie.
    Minął właśnie miesiąc od operacji.
    Ten cykl miałam już fajny bo miesiączka pierwszy raz bez skrzepów krwi.
    Wczoraj myśleliśmy że będzie pęcherzyk owulacyjny jednak lekarz nic nie widział. Jakiś tylko płyn się pojawił tak jakby już pękł wcześniej.
    Wczoraj był 13 dzień cyklu.
    Cykle po duphastonie są 28 dni.
    Wczoraj nie przepisał już duphastonu tylko od 2 od 6 dnia cyklu brac clostilbegyt jakoś tak..
    I zrobić AMH.
    Nie wiem już co robić. Nie radzę sobie już.
    Wczoraj takie załamanie przeszłam...


  • Berenika90 Debiutantka
    Postów: 7 3

    Wysłany: 16 lipca, 06:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Też jestem w tym wątku nowa, też mam załamkę, trochę starań też za nami... Do tego PCOS, IO, Hashimoto, nadwaga, duphaston...
    Jak czytam, że niektórzy starali się tu 5 lat - to podziwiam, bo ja po roku mam dość.
    W dodatku nie zmieniłam pracy na lepiej płatną jak miałam możliwość, bo przecież skoro się staram, to za miesiąc mogę być w ciąży, więc źle by to wyglądało w nowej pracy i nie przedłużyliby pewnie okresu próbnego. I trwam w takim zawieszeniu... :/
    A jeszcze jak pomyślę, ile niektórzy wydają kasy na wizyty i badania...

    A po każdym niepowodzeniu zastanawiam się, czy warto, bo sytuacja na świecie niepewna - i pod względem wojny i klimatycznym i ilości zasobów... Po co mi te stresy, może lepiej korzystać z życia, kasę zamiast na dziecko wydawać na podróże i spełniać swoje wszystkie marzenia.

    Potem znów przychodzi czas starań, i znów chcę i wyobrażam sobie, że byłabym dobrą mamą... Że chciałabym już poczytać książki o ciąży, o rodzicielstwie, kupować dużo edukacyjnych zabawek i czytać książeczki z przesłaniem.

    Po niepowodzeniu - a może nie taką dobrą mamą bym była, bo te obce "bachory" sąsiadów wkurzają, puszczone samopas przez rodziców, wrzeszczące pod oknami i piszczące na korytarzu, że można zwariować...

    Już nie mówiąc, że ten temat zaczyna być lekko nerwowy w rozmowach z TŻ... Mam wrażenie, że ja staram się bardziej, czytam jak zwiększyć szansę, biorę leki, a TŻ nic dodatkowo nie robi, bo uważa, że mamy jeszcze czas... No nie wiem, biorąc pod uwagę wiek 30+...

    I tak w kółko... :(

    Agunieszka lubi tę wiadomość

  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4934 3691

    Wysłany: 17 lipca, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berenika90 wrote:
    Jak czytam, że niektórzy starali się tu 5 lat - to podziwiam, bo ja po roku mam dość.
    W dodatku nie zmieniłam pracy na lepiej płatną jak miałam możliwość, bo przecież skoro się staram, to za miesiąc mogę być w ciąży, więc źle by to wyglądało w nowej pracy i nie przedłużyliby pewnie okresu próbnego. I trwam w takim zawieszeniu... :/
    Tez tak myslalam, że jak można dać radę 5 lat walczyć... Sama nie wiem 🤷‍♀️ ale warto było się nie poddawać, chociaz juz wiele razy mowilam ze więcej nie dam rady, że nie mam siły. Jak widać znalazła się ta siła 🤷‍♀️ ale też nauczyłam się że nie warto odkładać rzeczy bo może ciaza. A ciąży przez 5 lat nie było. Wiec potem już nie odkladalam ani wakacji, ani zmian pracy. A dziecko przyszło w najlepszym możliwym momencie 😉 także glowa do góry 💪 siły Wam życzę 🍀

    Prawie 5 lat starań...
    33 lata, endometrioza II st., IO, niepłodność idiopatyczna, amh 3
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół) Angelius
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół) Novum
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️
    3) IMSI (krótki protokół z Elonvą) Angelius
    9 kom --> 8 zarodków --> 1BB, znowu brak ❄️ 😞 FET --> 7dpt beta <0.5
    4) 5) 6) ministymulacje Eurofertil Czechy 🥰 cud --> ❄️❄️❄️❄️ 4AA, 4AB, 2AA, 2BB 🥰
    FET 4AA--> 6dpt beta 22
    8dpt beta 78
    10dpt beta 152 ❤️❤️❤️
    14dpt beta 850 ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II

    Córeczka 🥰🥰🥰
    b40a1cd93a.png
  • dominikawa Ekspertka
    Postów: 243 177

    Wysłany: 18 lipca, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berenika90 wrote:
    Hej,
    Też jestem w tym wątku nowa, też mam załamkę, trochę starań też za nami... Do tego PCOS, IO, Hashimoto, nadwaga, duphaston...
    Jak czytam, że niektórzy starali się tu 5 lat - to podziwiam, bo ja po roku mam dość.
    W dodatku nie zmieniłam pracy na lepiej płatną jak miałam możliwość, bo przecież skoro się staram, to za miesiąc mogę być w ciąży, więc źle by to wyglądało w nowej pracy i nie przedłużyliby pewnie okresu próbnego. I trwam w takim zawieszeniu... :/
    A jeszcze jak pomyślę, ile niektórzy wydają kasy na wizyty i badania...

    A po każdym niepowodzeniu zastanawiam się, czy warto, bo sytuacja na świecie niepewna - i pod względem wojny i klimatycznym i ilości zasobów... Po co mi te stresy, może lepiej korzystać z życia, kasę zamiast na dziecko wydawać na podróże i spełniać swoje wszystkie marzenia.

    Potem znów przychodzi czas starań, i znów chcę i wyobrażam sobie, że byłabym dobrą mamą... Że chciałabym już poczytać książki o ciąży, o rodzicielstwie, kupować dużo edukacyjnych zabawek i czytać książeczki z przesłaniem.

    Po niepowodzeniu - a może nie taką dobrą mamą bym była, bo te obce "bachory" sąsiadów wkurzają, puszczone samopas przez rodziców, wrzeszczące pod oknami i piszczące na korytarzu, że można zwariować...

    Już nie mówiąc, że ten temat zaczyna być lekko nerwowy w rozmowach z TŻ... Mam wrażenie, że ja staram się bardziej, czytam jak zwiększyć szansę, biorę leki, a TŻ nic dodatkowo nie robi, bo uważa, że mamy jeszcze czas... No nie wiem, biorąc pod uwagę wiek 30+...

    I tak w kółko... :(

    Mam te same wątpliwości i myślę, że nie my jedne, czy to dobry czas, czy sprawdzę się jako mama. Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale tak jak czekamynadzidzie mówi nie odkładać niczego na później.
    Jesteś silna, pamiętaj! :)

    👰🤵2018
    👩30👨35
    WROCŁAW
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1628 1195

    Wysłany: 19 lipca, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dominikawa wrote:
    Mam te same wątpliwości i myślę, że nie my jedne, czy to dobry czas, czy sprawdzę się jako mama. Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale tak jak czekamynadzidzie mówi nie odkładać niczego na później.
    Jesteś silna, pamiętaj! :)
    Nie ma co właśnie odkładać życia! Ja podczas starań zmieniłam prace, doczekałam się nowej umowy na czas nieokreślony - cały czas się starając, jeździliśmy na wakacje, chociaż tez było jednak w dużej mierze życie podporządkowane staraniom.. po roku bycia Mama dziecka wymagającego mogę powiedzieć, ze na to nie da się przygotować.. ale daje się rade i jest cudownie

    dominikawa lubi tę wiadomość

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx, cytokiny skopane, komórki nk-23%
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Szczesliwy cykl-gonadotropiny+acard+intralipid+neoparin
    15.12.2020r.-pęcherzyk ciążowy
    28.12.2020r.- Nasz Dzidziuś ma ❤️
    Nasz Cudzie zostań z nami! 🙏🙏

    16ud3e3kic3bs405.png
  • zOsIa88 Autorytet
    Postów: 3709 1641

    Wysłany: 19 lipca, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też podczas starań zmienilam pracę miejsce zamieszkania nie odkladałam takich decyzji bo nie wiedzialam czy w ogole się uda a nie chviałam żeby życie mi przeleciało tylko na staraniach.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lipca, 10:10

    dominikawa lubi tę wiadomość

    ,, Cierpliwość jest gorzka ale jej owoce są słodkie " ❤❤❤

    Bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij.
    4 lata walki poronienie, cp długie starania i w końcu jest z nami kocham ❤❤❤
    iv09cwa13720qo3s.png
  • Agunieszka Debiutantka
    Postów: 8 2

    Wysłany: 19 lipca, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berenika90 doskonale cię rozumiem. Już 2 lata (z przerwą) próbuję zostać mamą. I często bywają trudne chwile, załamania, wiele pytań i niepewności. A przecież w życiu są jeszcze inne sprawy i problemy, którymi też się trzeba zająć.
    Po pierwszym roku starań, 3 ciążach biochemicznych i beznadziejnych lekarzach dostałam takiej załamki, że już byłam nastawiona na zamknięcie tego tematu. Do tego doszła choroba męża, z którą do tej pory walczymy.
    Dopiero 2 miesiące temu podjęliśmy temat dziecka na nowo. Zaczynamy od początku. Poszliśmy do innej kliniki, trafiliśmy na super lekarza. Mimo nie najlepszych wyników moich będziemy próbowali.
    Ostatnie problemy nauczyły mnie, żeby cieszyć się z każdej chwili, nie narzekać, korzystać z okazji i żyć pełnią życia.
    Może to brzmi górnolotnie, ale naprawdę nauczyłam się doceniać to co mam. Jestem nastawiona, że będziemy mieli w końcu dziecko.

    Dasz radę Berenika90.

  • Kimbra Autorytet
    Postów: 1031 488

    Wysłany: 20 lipca, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berenika90 wrote:
    Hej,
    Też jestem w tym wątku nowa, też mam załamkę, trochę starań też za nami... Do tego PCOS, IO, Hashimoto, nadwaga, duphaston...
    Jak czytam, że niektórzy starali się tu 5 lat - to podziwiam, bo ja po roku mam dość.
    W dodatku nie zmieniłam pracy na lepiej płatną jak miałam możliwość, bo przecież skoro się staram, to za miesiąc mogę być w ciąży, więc źle by to wyglądało w nowej pracy i nie przedłużyliby pewnie okresu próbnego. I trwam w takim zawieszeniu... :/
    A jeszcze jak pomyślę, ile niektórzy wydają kasy na wizyty i badania...

    A po każdym niepowodzeniu zastanawiam się, czy warto, bo sytuacja na świecie niepewna - i pod względem wojny i klimatycznym i ilości zasobów... Po co mi te stresy, może lepiej korzystać z życia, kasę zamiast na dziecko wydawać na podróże i spełniać swoje wszystkie marzenia.

    Potem znów przychodzi czas starań, i znów chcę i wyobrażam sobie, że byłabym dobrą mamą... Że chciałabym już poczytać książki o ciąży, o rodzicielstwie, kupować dużo edukacyjnych zabawek i czytać książeczki z przesłaniem.

    Po niepowodzeniu - a może nie taką dobrą mamą bym była, bo te obce "bachory" sąsiadów wkurzają, puszczone samopas przez rodziców, wrzeszczące pod oknami i piszczące na korytarzu, że można zwariować...

    Już nie mówiąc, że ten temat zaczyna być lekko nerwowy w rozmowach z TŻ... Mam wrażenie, że ja staram się bardziej, czytam jak zwiększyć szansę, biorę leki, a TŻ nic dodatkowo nie robi, bo uważa, że mamy jeszcze czas... No nie wiem, biorąc pod uwagę wiek 30+...

    I tak w kółko... :(
    Jeśli chcesz posłuchaj
    https://youtu.be/11Kz6tw5ABE

    Szczęśliwa mężatka 💍
    Zdrowy tryb życia
    Zwiedzanie,wycieczki,camping.
    Wiara czyni cuda 🤱
  • Kimbra Autorytet
    Postów: 1031 488

    Wysłany: 20 lipca, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berenika90
    My z mężem staramy się od 5 lat.....
    Chodziliśmy do kliniki ponad rok i nic to nie wnosiło zrezygnowaliśmy..jestem po jednej nieudanej inseminacji po laparoskopii po histeroskopii...Zbliżałam się do lekkiej nadwagi,zaczęłam biegać jak kiedyś (choć nie mogę mam arytmię) ale takie biegi 5-10 km góra półamatony swoim tempem owszem.Schudłam 5 kg od razu czuje się lepiej.Około rok temu coś mnie wzięło na oglądanie YT filmików z makijażami i zaczęłam się ładnie malować...dobrałam do siebie kosmetyki.Byłam w szoku ile osób mi mówi i chwali że tak bardzo ładnie wyglądam (nie chwalę się poprostu pisze jak jest) skupiłam się na czymś innym jak tylko na staraniach,na sobie żeby zadbać o siebie.Zapisałam się na prawko w Poniedziałek już teoria w wordzie.Po prawku mam kolejny cel idę uczyć się angielskiego.Co do pracy skądś to znam zmieniam ja od 3 lat....bo tłumaczyłam się że ciąża już tuż tuż...zdecydowałam że w nowym roku składam wypowiedzenie i ja definitywnie zmieniam.Zdrowo gotuje od ponad dwóch lat.Mój mąż schudł 40 kg miał nadwagę (złożyło się na to śmierć mamy,wypadek samochodowy,choroba psychiczna i pobyt na OIOM po ataku padaczki)No bardzo dużo przeszliśmy ale to nas umocniło.Postaw sobie jakieś cele i dąż do tego.Nie skupiam już się bardzo na wyliczaniu kiedy co że teraz trzeba się kochać....wiem kiedy mam owu i owszem wtedy bardziej działamy ale też nie mechanicznie tylko zachęcamy siebie.Przykład z filmiku który dałam link znam dwie osoby moim zdaniem coś w tym jest.Trzymam za Ciebie kciuki 🤞🤞🍀.Ja też jestem osobą 30+ a mój małżonek 40+.

    Szczęśliwa mężatka 💍
    Zdrowy tryb życia
    Zwiedzanie,wycieczki,camping.
    Wiara czyni cuda 🤱
‹‹ 1941 1942 1943 1944 1945
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ