Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4933 3136

    Wysłany: 20 października, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dostałam skierowanie na wymaz. W naszym mieście najszybszy termin wolny w czwartek. To jest komedia. Wynik po 4-5 dniach. W poniedziałek niby mam wracać do pracy 🤣

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2606 2066

    Wysłany: 20 października, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavande a nie masz już urlopu?
    Nie wiem czy lepiej życzyć Ci żeby to nie było to czy żeby było to ale z lekkim przebiegiem.
    Według mnie to na dwoje babka wróżyła ale zatoki bolą jeśli coś w nich jest. Mnie mocno bolało jak było zatkane, po 2 dniach zaczęło lecieć bardzo dużo i potem było trochę lepiej.

    uvA0p2.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6565 3774

    Wysłany: 20 października, 17:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kontaktowalas się z sanepidem albo funduszem ? Pytam z ciekawości. Bo poprostu jeśli jesteś nosicielem to jesteś tykajacą bombą i potencjalnym ogniskiem. Nie rozumiem , podnoszą alarm na cały kraj A działają z opóźnieniem .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października, 17:27

    b9ec53f61f.png

    ♡♡♡ KORNEL ♡♡♡

    1a43acd3ca.png
    Czekamy na Ciebie Kruszynko , będzie dziewczynka (? )
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2606 2066

    Wysłany: 20 października, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multi to ich przerosło. Lata zaniedbań w służbie zdrowia się mszczą. Nie ma kto pobierać, nie ma kto badać.

    Promyk89, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    uvA0p2.png
  • Promyk89 Autorytet
    Postów: 2258 1882

    Wysłany: 20 października, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende ja bym obstawiała korone. Masz z mamą typowe objawy.

    Ja trzymam kciuki żeby jak najszybciej się to skończyło- dziś orzeglosowali ustawę że do walki z covid będą ściągali tez przymusowo studentow medycyny, lekarzy do 65 r.z (podniesli z 60) etc.
    A najlepsze że uchylili to, że matka wychowująva dziecko do 14 r.ż nie moze być rzucona do obowiązkowej pomocy w epidemii. Narazie chyba chroni mnie urlop macierzyński.
    Po prostu ich poj.ło. Mają niby wprowadzić poprawkę że jednak matki z dziećmi do lat 8 nie będą powoływane. Łaskawe pany.

    Nie umiem obsługiwać respiratora (umieją to tylko anestezjolodzy). Intubowałam pacjenta 2x przed operacją z pomocą anestezjologa- nieskutecznie bo robiłam odruchowo dźwignie i mogłabym wyłamać im zęby :P
    Będzie dramat. Już jest dramat

    Gdyby organizacja była okej to może bym poszla pomoc. Ale to jest jedna wielka improwizacja. Mój znajomy INTERNISTA mial dyzur na neurochirurgii (duzy wojewodzki szpital) bo cala załoga neuro poszla na kwarantanne. Jak sie domyslacie- nigdybw życiu nie operował bo jest lekarzem chorób wewnętrznych, nie chirurgiem.

    Lata zaniedbań. A ja nie będę mięsem armatnim. Kilka lat remu protestowaliśmy że jest źle, że potrzebne są zmiany bo za chwile wszystko padnie. No i nadeszła epidemia ...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października, 20:31

    Starania od 2017r.
    1 IVF maj/czerwiec 2019
    4 zarodki 4AA 4BB 4BB 3.
    1-Transfer 4AA
    Test 06.07 - Bhcg<1.
    2-Transfer odwołany-krwawienie w 15dc.
    3-Transfer 4BB +assisted hatching+embryoglue
    Test 21.09 -Bhcg 486 :-)
    Test 23.09 - Bhcg 1076 :D
    USG 04.10 - <3
    12.10 krwawienie. Poronienie zagrażające? Leżing zawodowy
    31.10 - koniec leżingu !:D
    21.11-USG prenatalne - syn?:D
    12.12 - nawrót plamienia. Leżing.
    11.01-usg połówkowe. syn ! 350g szczęścia.
    23.03- 1660g ślicznego bobasa <3
    27.05 3300g 54 cm - Misio <3
    atdc2n0am8cbp7q1.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4199 2701

    Wysłany: 20 października, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    a jak układa się z Twoimi rodzicami? rozmawiacie cos? dogadaliście się?

    adopcja zarodka brzmi całkiem sensownie, ale bedziecie wczesniej jeszcze raz podchodzic do in vitro?
    tak chcemy jeszcze raz podejsc na wlasnych komórkach. Ostatni juz. Ale czekam jeszcze na wizyte u immunologa tego mojego profesora. Oby jej nie przełożyli.

    Z rodzicami rozmawiam normalnie. Natomiast temat niepłodności jest tematem tabu. Nie poruszam go ani ja ani oni, żeby nie wywoływać niepotrzebnej burzy. Bo ani oni nie zmienią zdania, ani ja go też nie zmienię i będę robić co uważam za słuszne, w końcu to moje życie i nie pozwole żeby ktoś nim kierował i podejmował tak wazne decyzje za mnie. Tak więc bym powiedziała jest póki co neutralnie.

    U mnie mąz się ostatnio wymazywał bo był chory, ale wyszedł ujemny. Zwykłe przeziębienie :D

    3,5 roku starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1435 978

    Wysłany: 21 października, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende jak się czujesz? Jak Mama? Ech oby to nie był ten koszmarny wirus... 😞 i obyś mogła na spokojnie wrócić do pracy w poniedziałek.

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx.
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Dalszy plan: immunologia + gonadotropiny
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4933 3136

    Wysłany: 22 października, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróbel - nie mam urlopu. Moge iść jeszcze na L4. Tak zaproponował lekarz. No chyba, że do pon zdążę z wynikiem. Byłam dziś na wymazie. Teraz niby od 2-4 dni czekania na wynik.
    Nie mam objawów. Czuję się ok. Mam ucisk nosa jak na zatoki. Przytkany nos. Tyle. Rodzina zdrowa.

    Multi - to tak nie działa. Teraz już korona jest wszędzie. Nie ma ognisk. Ognisko to cały kraj. Nawet osoby z pozytywem mają problem skontaktować się z sanepidem. Dopóki nie mam wyniku to nikogo nie obchodzę i to moja dobra wola, że się odizolowałam od społeczeństwa. Moja rodzina nie ma takiego obowiązku w ogóle. Mąż chciał wolne to powiedzieli, że nie ma podstaw prawnych żeby mu je dać, a urlopu nie dostanie teraz bo nie ma komu robić i ma już wpisane delegacje do ruchu drogowego. Tam na wymazie były dziś dzikie tłumy. Wierzysz, że rodziny tych wszystkich osób które coś tam u siebie podejrzewają się izolują od świata? Gdzie na teleporadę potrafisz czekać kilka dni i na test kolejne kilka i na wynik znowu czekasz. A pracodawców to gówno obchodzi, że ktoś z rodziny ma robiony test. To nierealne. Musiałby nikt nie pracować. A potem wyjdzie komuś negatyw i kto zapłaci za te dni? Nikt.

    Babka na wymazie mówiła, że może brak węchu z kataru czy też z zatok. Ja już zaczynam myśleć, że niepotrzebnie to wszystko robie bo jestem zdrowa. Tak to u nas działa.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października, 17:59

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2606 2066

    Wysłany: 23 października, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavande na pewno nie niepotrzebnie. Nie wiesz co to i pani od wymazu też nie wie a nie wolno innych narażać. Lepiej zbyt ostrożnie niż żeby ktoś przez ciebie do szpitala trafił.


    Mój mąż do okulisty w trybie pilnym trafił. Coś mu się w oko zrobiło, boli i nie widzi na nie prawie. Martwię się...

    uvA0p2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4933 3136

    Wysłany: 23 października, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi już węch chyba powoli wraca. Może w 10%. Smak też już w 50% mam.
    Za to dziś w nocy dostałam takiego ataku kaszlu, że nie mogłam spać. Od rana jest lepiej, ale od czasu do czasu pokaszluję. Nos nadal taki jakby zapchany. Wyniku chwilowo brak.

    Teraz już nikt tego nie zatrzyma. Każdy z nas chyba to przejdzie prędzej czy później. Właśnie się dowiedziałam, że trójka znajomych mojej siostry też już po wymazach bo też nic nie czują i niektórzy gorączkują. U szwagra w pracy codziennie komuś wychodzi pozytyw. U męża już jest tak, że po 2 dniach kwarantanny każą im wracać do pracy. Wychodzi negatyw i wio do roboty.

    U nas w pracy odbieramy 112 i nie można nie pracować. Mamy procedurę, że jak ktoś będzie miał objawy to wszyscy natychmiast out na dwór i będą fumigowane i dezynfekowane pomieszczenia przez firmę i po tym czasie powrót zdrowych osób do pracy. I tak połowa ludzi już jest na L4. Niektórzy od nas jeżdżą też w karetkach także są narażeni. Non stop dzwonią ludzie w panice, że się duszą i nie mogą się doczekać na karetkę. Nie ma już czasami opcji pomocy. System się przeciążył. W szpitalach też ciężko z łóżkami. Lekarze koordynatorzy od nas mają dość bo muszą się nasłuchać, a jaki oni mają wpływ na to i jaka jest ich wina, że miejsc nie ma. Karetek jest mało, a ludzie dzwonią non stop z covidem. Nie ma możliwości pomóc wszystkim, a nawet połowie. Poza tym nadal są zawały, wylewy i inne. Nie tylko covid. Ludzie często muszą sobie sami radzić niestety i czekać. Lepiej chyba nie wiedzieć jak to wygląda od podszewki. Jest ciężko.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Arienkas83 Autorytet
    Postów: 1896 1201

    Wysłany: 23 października, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Wam.
    Lavende pisałam Ci wiadomość. :)

    Lavende86 lubi tę wiadomość

    e5nKp2.png
    Bw2dp2.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4199 2701

    Wysłany: 23 października, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj tak. Ja tez mam bardzo bliski kontakt ze sluzba zdrowia i potwierdzam to co Lavende pisze. Jest dramat, brakuje miejsc w szpitalu do tego stopnia ze juz ludzie z covidami leza na sali z ludźmi bez covidow. Jeszcze chwila i zacznie sie to co we wloszech - bedziemy wybierac tych ktorzy maja jakies szanse przezycia i tacy zostana w szpitalach a reszta bedzie umierac w domu (ludzie starsi).
    Ale o co chodzi. Przecież wirusa nie ma 🤷‍♀️

    3,5 roku starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4933 3136

    Wysłany: 24 października, 23:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyników nadal brak. Węch wraca ale za to męczy mnie kaszel i jestem bez formy. Ogólnie powoli samopoczucie się poprawia. Gdybym mogła odpocząć to bym nie narzekała tylko męczy mnie ganianie za dziećmi. Nie mam jak odpocząć.

    Arienka - jutro odpiszę.

    Dziś rozmawiałam z moim kierownikiem i mam nie wracać bez negatywnego wyniku. Tylko co robić jak ponoć laboratoria nie wydalają. Mam dzwonić po L4 w pon? Czytałam na fejsie MZ, że w mazowieckim ludzie od wtorku czekają na wynik i echo. Nie wierzę, że tyle tysięcy ludzi się izoluje. Tylko ja taka prawilna chyba. U nas w wydziale połowa ludzi ma wymaz dodatni. Kiero był na wymazie wczoraj i czeka na wynik. Jest niezły burdel. Gówno wpadło we wiatrak i teraz ciężko to posprzątać. Każdy z każdym ma kontakt. Coś czuję, że będzie jazda. Oby miał kto pracować bo ktoś musi tym ludziom pomagać i ich ratować. Trzymajcie się i serio ograniczcie spotkania.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4199 2701

    Wysłany: 26 października, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde myslalam ze juz bedziesz miala. Ja tez chora i tak mysle czy jest sens robic wymaz 🤔

    3,5 roku starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4933 3136

    Wysłany: 27 października, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dopiero dziś dostałam wynik.

    Niestety jest pozytywny.

    Czekamy - zdrówka!

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4933 3136

    Wysłany: 27 października, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U męża w pracy w ogóle ich nie ruszył fakt, że mam covida. Pytali tylko ile go nie będzie bo nie ma komu robić. Nie mają zamiaru nikogo badać ani izolować. Nawet osób z którymi ma bliski kontakt w pracy. Także tego...
    Daję naszej służbie zdrowia max tydzień... no... może dwa (niech stracę). To wszystko upadnie.
    U nas łóżek brak. Budują szpital w centrum wystawienniczo kongresowym. Yhy... ciekawe kto tam będzie pracował.

    Trzymajcie się zdrowo i nie bagatelizujcie nawet lekkiego przeziębienia. Izolujcie się od starszych. U mnie długo objawy były takie, że nie budziło to żadnych podejrzeń. Ot... przemęczenie. Mogłam w tym czasie zarazić wiele osób. Całe szczęście taka ze mnie ostatnio matka Polka, że z nikim się nie widywałam.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1435 978

    Wysłany: 28 października, 06:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 duzo zdrowia, kuruj się i obyś jak najszybciej doszła do siebie... szok, ze ten wirus tak szaleje... dobrze, ze test zrobiłaś i ze właśnie jesteś na takim etapie, ze nie spotykasz się z duża ilością osób... trzymaj się!

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx.
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Dalszy plan: immunologia + gonadotropiny
  • Adry Autorytet
    Postów: 9387 7289

    Wysłany: 28 października, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nowaa Jaaa, jak to jest ze ktokolwiek śmie mówić, że macie się już poddać? :) W ogóle to jest jakieś dziwne że ktoś Wam mówi jak macie żyć i postępować i ocenia ile czasu powinniście walczyć,a kiedy przestać
    :) niesłychane. Nie mogę się nadziwić bezczelnością co niektórych haha


    Kiedy podchodzicie do in vitro?

    CPyIp2.png
  • Adry Autorytet
    Postów: 9387 7289

    Wysłany: 28 października, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende, ale pech, dużo zdrowia dla Ciebie i Twojej rodziny. Oby przeszło jak najłagodniej.

    CPyIp2.png
  • Adry Autorytet
    Postów: 9387 7289

    Wysłany: 28 października, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Osobiście uważam, że największym problemem Polski jest aktualnie rząd (jak również jego zagorzali wyborcy - tzw. żelazny elektorat) , którzy nam robią z Polski jesień średniowiecza.

    Żaden wirus czy zaraza nie jest w stanie dokonać takich zniszczen...



    Ewa1984 lubi tę wiadomość

    CPyIp2.png
‹‹ 1918 1919 1920 1921 1922 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego