Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
-
WIADOMOŚĆ
-
Czytając ostatnie posty zastanawiam się jak to jest możliwe.
Promyku, nie wiem nawet co powiedzieć bo i tak nic to nie wniesie. Wierzę, że znajdziesz w sobie siłę żeby przez to przejść. W głowie mi się to wszystko nie mieści. Jest do dupy, ale kiedyś w końcu będzie lepiej. Przykro mi, że życie Cię tak przetyralo, jedyne czego mogę Ci życzyć to żebyś wyszła z tego silniejsza. I żeby Twoje marzenia się spełniły. Zasługujesz na to jak nikt inny.
Czekamy, Twój były mąż to dupek. Nie spodziewalam się, że życie tak Ci się potoczy, ale widzę, że świetnie sobie radzisz i stajesz na nogi. Silna z Ciebie babka, a smieci same się wyniosły.
Frida, ja wczoraj posłałam pierwszy raz obu chłopcow do placówek. Pierwszy raz od 3 lat byłam w domu sama. Niezapomniane uczucie😅
Tęskni mi się czasem za takim małym bobaskiem, ale jeszcze nie teraz. Muszę trochę odetchnąć i nacieszyć czasem dla siebie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września, 00:19
25.11.2019 pozytywny test:)
26.11.2019 - Bhcg 87,88;)
28.11.2019 - Bhcg 295,92;)
03.12.2019 - Bhcg 2924,65;D
12.12.2019 - 💓
27.01.2020 - USG prenatalne, Orzeszek ma 7cm2mm;)
26.02.2020 - synek😊 18cm "wzrostu", waga 200g ❤️
24.04.2020- 34cm i 1kg wagi❤️
07.08.2020- Synku witamy na świecie! 3850g i 54cm🥰
24.10.2022 pozytywny test, Bhcg 66,78;)
28.10.2022 Bhcg 739,46;)
23.01.2023 17cm i 190g pięknego chłopaczka🥰
24.02.2022 27cm i 500g 🥰




