Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • Plamka_92 Autorytet
    Postów: 2186 1017

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Multiwitamina wrote:
    A ja i tak się cieszę kij z krwawieniem , owu była i żeśmy wykorzystali zobaczymy

    Progesteron będziesz robić? :)

    atdc2n0a7fxt5xal.png
    28.04.2020
    2940 g 54 cm Szczęścia

    01.2021 puste jajo (* 8 tc)
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6580 3787

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2019, 11:26

    b9ec53f61f.png

    ♡♡♡ KORNEL ♡♡♡

    klz9ej28f3jwot0w.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4979 3171

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekamynadzidzie, Muliwitamina - dzięki za słowa otuchy oby było dobrze. Choć powiem Wam że po tak długim czasie jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że zaszłabym w ciążę. Wydaje mi się to nierealne.
    Zastanawiam się skąd ten polip i boję się bo poczytałam w necie, że to może odrastać :-/ Nie wiem czy to prawda.
    Muszę poczekać z miesiąc do wizyty u mojej lekarki z pytaniami.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6580 3787

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2019, 11:26

    b9ec53f61f.png

    ♡♡♡ KORNEL ♡♡♡

    klz9ej28f3jwot0w.png
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4272 2763

    Wysłany: 28 kwietnia 2018, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavende86 wrote:
    Czekamynadzidzie, Muliwitamina - dzięki za słowa otuchy oby było dobrze. Choć powiem Wam że po tak długim czasie jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że zaszłabym w ciążę. Wydaje mi się to nierealne.
    Zastanawiam się skąd ten polip i boję się bo poczytałam w necie, że to może odrastać :-/ Nie wiem czy to prawda.
    Muszę poczekać z miesiąc do wizyty u mojej lekarki z pytaniami.
    no znam to uczucie, w końcu staram się tyle co Ty, z takim samym skutkiem :/ ale trzeba myslec pozytywnie. W końcu nam się uda ;)

    ponad 3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Multiwitamina Autorytet
    Postów: 6580 3787

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lipca 2019, 11:26

    b9ec53f61f.png

    ♡♡♡ KORNEL ♡♡♡

    klz9ej28f3jwot0w.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    no znam to uczucie, w końcu staram się tyle co Ty, z takim samym skutkiem :/ ale trzeba myslec pozytywnie. W końcu nam się uda ;)

    Serio?10cs i tracicie nadzieję?
    Rok a nawet dwa w dzisiejszych czassch to ponoc norma..wiec tak naprawde statystycznie juz bliżej niz dalej

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 kwietnia 2018, 14:33

    hipisiątko lubi tę wiadomość

  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4979 3171

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Czekamynadzidzie a co powiesz na 85 cykli jak u mnie albo ponad 9 lat u Koniczynki ???

    Ja czytam takie posty ( staram się 10 cykli i tracę nadzieję ) to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Dodam, że jeszcze nie straciłam nadziei a przeszłam bardzo dużo przez te 7 lat.
    To chyba nie miejsce na licytację kto dłużej się stara. Każdy ma prawo przeżywać to na swój sposób. Jednego dnia jest lepiej, drugiego gorzej. Trochę tolerancji. Dla mnie 10 miesięcy to jest długo bo koleżanki zdążyły już i zajść i urodzić w tym czasie. To prawie rok. Nie mówię, że to tragedia, ale człowiek nie ma czasem wpływu na to co odczuwa. Ja np. mam trochę rezygnację i mam dość starań i mam wrażenie że to się nigdy nie uda no ale o dziwo jestem spokojniejsza niż wcześniej bo się trochę pogodziłam z sytuacją. Będzie co ma być.

    czekamynadzidzie, Adry, Plamka_92 lubią tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4979 3171

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas dziś super rodzinny dzień spędzony na łonie natury ;-) W końcu czuję się lepiej po tym zabiegu. Jeszcze trochę krwawię i czasami brzuch mnie muli, ale nie jest źle. Jutro pora wracać do pracy bo ostatnio byłam tam rzadkim bywalcem. Teraz mąż kąpie małą, a po niej ja wskoczę pod prysznic i pora szykować się na jutro. Trochę relaksu się przyda :-)

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikt się nie licytuje...nie o to chodzi..

    Z innej beczki...potrzebuje jakis sposob na niestrawność...rano jadlam pomidory z duuuuza iloscia cebuli..tak bez niczego...i mi ta cebula stoi..caly czas chce mi sie wymiotować i mi sie odbija..a ja z tych co nie wymiotuja na zawołanie...a jutro do pracy..

  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4272 2763

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KoniczynkaNaSzczęście wrote:
    Serio?10cs i tracicie nadzieję?
    Rok a nawet dwa w dzisiejszych czassch to ponoc norma..wiec tak naprawde statystycznie juz bliżej niz dalej
    nikt nie napisał, że tracimy nadzieję. Są momenty lepsze, są i gorsze. Nie wiem czy to norma. Wśród moich znajomych wszystkim się udało do pół roku max z tego co się orientowałam, więc nie wiem skąd Ty masz te swoje statystyki. Niestety ale wśród moich znajomych sparowanych tylko my nie mamy dzieci z wiadomego powodu, co jeszcze tylko pogarsza sprawę. W rodzinie u mnie tez jest jedna para co mają problem taki jak i my, a reszta każdy ma dziecko co najmniej jedno :( no i moja przyjaciółka starała się też długo bo niecale 2 lata ale niedługo będzie rodzić, więc jej się udało :) ale ona się wstydziła iść do ginekologa (28letnia dziewczyna), gdyby poszła wcześniej to by dostała leki. Po lekach od razu zaszła w ciążę. Także tutaj to trochę na własne życzenie. A ja latam co chwilę do gina i nic :( nie obraź się, ale nie każdy ma siłę, żeby się starać 9 lat. Podziwiam Cię mega za to i trzymam mocno kciuki, żeby Wam się jak najszybciej udało, bo zasługujecie na to, chociażby ze względu na wytrwałość, ale ja Ci uczciwie powiem, że nie wiem czy dałabym/dam radę tak długo czekać :(

    Adry, Multiwitamina lubią tę wiadomość

    ponad 3,5 roku starań...
    32 lata, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> beta 1, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt beta <2, 9dpt beta 2, 10dpt beta 3,16, brak ❄️

    nk 20%, asa (+), ana (+), apa (+), allo mlr 13%, cytokiny 😑 <<szczepienia>>

    IO i hiperinsulinemia!!! -> po 3,5roku chyba mamy przyczynę!!!!! ✊✊✊<<siofor 3x500>>
    glukoza 93-188-101
    insulina 7-76-35
    Hiperinsulinemia osłabia komórki jajowe!


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakby Ci sie nie udawało...czego nikomu nie życzę! To zaufaj ze bys nie odpuscila...
    Wiadomo ze te 9 lat to nie tak ze miesisc w miesiąc tyljo starania testy itd itp..nie. Byl czas gdy nie zapisywalam @ nie chodziłam do gina..czasem chcialam bardziej, a raz mniej...
    Teraz z takim impetem powróciłam w sierpniu zeszlego roku i od tamtej pory biegam po lekarzach, badania, swego czasu testy...ale fakt nie jest to przyjemne tymbardziej jak co chwile wychodzą dziwne rzeczy...
    Teraz znow czekanie do sierpnia na hsg...kazdy powie, ze czekalam 9 lat to i 3miesiace to pryszcz. Nie! Tak nie jest i kazdy kolejny miesiąc oddala mnie w tej chwili od tego..staram die nie myśleć, ale sie nie da...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Mi pomagają krople żołądkowe, a jak nie mam to herbata miętowa na szybko

    Niestety miety musze unikac...ahhh po co ja to żarłam

    Adry lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Coli wypilam pol litra..wodki czystej w zyciu nie wypilam hehehhh.
    Moze samo przejdzie do rana

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie przelkne zadnego mocnego alkohoku....nie nadaje sie na alkoholika hahaha

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Dasz radę. Też tak miałam kiedyś. Wróg alkoholu nr 1. A teraz ...szkoda słów :)

    Nie to ze wróg...po prostu tego nie połkne hahaha
    Drink owszem...ale czysta never

  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4979 3171

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do czasu zajścia w ciążę napiszę jeszcze, że czytałam na jakiejś aglojęzycznej stronie, że ten rok normy jest jak para uprawia seks w miare regularnie nie wyliczając owulacji. Jeśli jednak co cykl celuje się dokładnie w owulację lub jej okolice to powinno to zająć mniej czasu. Dlatego dla mnie 9 cykli to już trochę. Ostatnio zaszłam w pierwszym cyklu bez ceregieli. Może przez to mam inne patrzenie na to.

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4979 3171

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja właśnie sączę zimne piwko :-) Dziecko śpi to mogę :-P

    Adry lubi tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4979 3171

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co do zatrucia to u mnie super dziala Amol. Do kieliszka trochę wody i około 13 kropli Amolu i po chwili wszystko mija. Polecam!

    Multiwitamina, Adry lubią tę wiadomość

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
  • Lavende86 Autorytet
    Postów: 4979 3171

    Wysłany: 29 kwietnia 2018, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry wrote:
    Też o tym słyszałam. I jeszcze słyszałam, że po pierwsze ciąży w drugą zachodzi się dużo szybciej, czasem za pierwszym podejściem właśnie. Ale osobiście nie chce jeszcze sprawdzać czy to prawda :)
    No u mnie to nie zadziałało :-) Nie uważam że to prawda. Każde starania są inne, tak jak każda ciąża jest inna. Bardziej zależy to od stanu zdrowia, hormonów itd a nie tego które to dziecko.

    zAz2p1.png
    3aKqp2.png
‹‹ 48 49 50 51 52 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego