Forum Starając się - ogólne Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak
Odpowiedz

Jak nie zwariować, gdy wszystko idzie nie tak

Oceń ten wątek:
  • Iseko Autorytet
    Postów: 1215 2177

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adry zastanawiałam się nad tym samym. Niestety w takiej sytuacji odpowiedź nasuwa się sama. Isaura - wiadomo, że nigdy nie można wrzucać wszystkich do jednego wora, ale niestety po tym co widzę, to nie każdy ma takie podejście jak Ty. Ja mieszkam na wsi i wiele patologii widzę na co dzień i wiem, że najwięcej pieniędzy od państwa dostają właśnie takie patologiczne rodziny i myślę, że Mycha właśnie takie osoby miała na myśli, które wyciągaja ręce po kasę na dzieci, a tak na prawdę te dzieci niewiele z tego dostają.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 maja 2018, 08:16

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    29 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Siofor 1500 | Letrox 62,5 | NAC |Miovelia - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 2,24
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ✔️MUCHa: ujemne
    ✔️AOA: ujemne
    ✔️ASA: ujemne
    ✔️ANA1, ANA4: ujemne

    👨
    Morfologia 2% - > 4%,
    Liczba 2,6mln - > 20mln,
    ruch postępowy 17% - >22%
  • Isaura81 Autorytet
    Postów: 1115 465

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie osobiście nie ma problemu żeby pisać na ogólnym. Nie chodzi mi o atakowanie kogoś za wypowiedzi. Wiem że tego typu rozmowy wywołują na forach niepotrzebną awanturę.
    Odnosząc się więc na spokojnie. W celu zrozumienia tematu bardzo chętnie wytłumaczę i przedstawię swój punkt widzenia.
    Wyobraź sobie że masz "obiecane" wejście na turnus rehabilitacyjny zamiast wypłaty tych 500 zł.
    Jak już napisałam wyżej dostajesz w najlepszych snach ok 2700 na sie i dziecko. (Nie 12 tysięcy). I teraz tak:
    1. Zorganizuj nam wlasny koszt dowóz środkami publicznego transportu. Bo na auto cię nie stać na pewno i odbywaj ta podróż codziennie.
    2. Znajdź ośrodek który cię przyjmie i jest ożliwość odwołania bo są w tym czasie też inne wizyty lub najnormalniej tacy ludzie mają często gorsze dni i bardziej chorują.
    3. Obiecanego się dużo zmieści. W jaki sposób nagle znajdą się miejsca na te rehabilitację? Nie ma ich teraz a czas oczekiwania to kilka miesięcy. Nikt nagle nie wyczaruje nowych gabinetów i nowych rehabilitantów
    To tak samo jak wypowiedź żeby kobiety które szybko urodzą drugie dziecko dostaną jakiś dodatek. To może "szybko" to ustawowo zmieńmy czas trwania ciąży. Będzie szybciej ;).
    Zapis w ustawie nic nie zmieni i nie zagwarantuje pomocy faktycznej.
    Przykład: ośrodek rehabilitacji w naszym mieście to budynek w którym można rehabilitować jednocześnie ok. 50 osób. Ale rehabilituje się 2 na godzinę bo .... Nfz daje kasę tylko na 2 rehabilitantki. Nie ma pieniędzy nie ma rehabilitacji.
    Skąd się wezmą jak podpiszą ustawę?
    Kolejna sprawa nie zawsze konieczne jest rehabilitowanie, często rodzice tak jak ja mają skończone kursy i szkolenia i mogą to robić sami w domu. Potrzebujemy często pieniędzy na coś innego a rehabilitację nieraz prowadziłam w dom ściągając rehabilitanta bo stan dziecka nie pozwalał na wyjście z domu.

    Isaura l.37, 9 CS o 3 dziecko
    HSG - drożne jajowody
    Niedomoga lutealna
    Zioła ojca sroki nr 3
  • Isaura81 Autorytet
    Postów: 1115 465

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cały system jest źle zorganizowany. Ja nie potrzebuje nawet złotówki. O ile będzie gwarancja faktycznego dostępu do leczenia, przedszkola integracyjnego, rehabilitanta psychologa i szpitala.
    Ja sobie spokojnie poradzę i jestem przeciwnikiem dawania kasy. Jak tylko będzie spelniany postulat opieki nad osobami starszymi, dziećmi i chorymi.

    Isaura l.37, 9 CS o 3 dziecko
    HSG - drożne jajowody
    Niedomoga lutealna
    Zioła ojca sroki nr 3
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2579 2051

    Wysłany: 23 maja 2018, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, widzę że zaczęło być gorąco w temacie. Wydaje mi się że największym problemem są właśnie tacy ludzi którzy cwaniakują, oszukują i biorą to co im się nie należy bo przez nich wszyscy który nie mają widocznej niepełnosprawności jak brak kończyn są uważani za oszustów. I ja sądzę że to ich miała na myśli mycha. Nie znam się na tym za bardzo wydaje mi się że są formy epilepsji które wymagają ciągłej obecności drugiej osoby, pewnie i inne takie choroby są.

    czekamynadzidzie, Multiwitamina lubią tę wiadomość

    uvA0p2.png
  • Isaura81 Autorytet
    Postów: 1115 465

    Wysłany: 23 maja 2018, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój syn na pierwszy rzut oka wygląd zupełnie normalnie. Chodzi, biega ( potykając się ) ale nikt nie uważa że to słabe napięcie mięśniowe tylko nieuwaga.
    Kiedyś na komisji odmówiono mu orzeczenia o niepełnosprawności bo był zbyt intensywnie rehabilitowany i osiągnęliśmy zdumiewające efekty.
    Cytat od lekarza: no gdyby tak Pani o niego nie dbała to bym widział podstawy do dalszego wypłacania zasiłku.
    Nie pomyslał że w tym momencie zabiera mu szansę na dalsze normalne zycie.
    Ludzie często nie pytają tylko od razu wyrabiają sobie zdanie bo powierzchownie nie widać braków.

    Isaura l.37, 9 CS o 3 dziecko
    HSG - drożne jajowody
    Niedomoga lutealna
    Zioła ojca sroki nr 3
  • Wróbel Autorytet
    Postów: 2579 2051

    Wysłany: 23 maja 2018, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam wczoraj u tego psychologa. I generalnie jestem zadowolona. powiedział że sama złość nie jest ani zła ani dobra. Tylko reakcje na nią mogą być złe lub dobre. Nie powinnam próbować tłumić złości, czy irytować się na siebie że jestem zła. Nad tym nie da się panować bo to jest na bardzo niskim biologicznie poziomie (taki sygnał że coś jest nie tak). Można sobie natomiast wyrobić nawyki dzięki którym nie będzie tracić panowania nad tą złością. Mówił że jak czuję sygnały że zaraz wybuchnę (trzeba się nauczyć obserwować te sygnały) to należy np. rozmasować sobie skronie, ziewnąć, przeciągnąć się itp. Poza tym zając czymś umysł - czymś trudniejszym niż liczenie do 10. Chodzi o to nie żeby nie wybuchać ale żeby wybuchnąć w ograniczonym zakresie (np. nie robić idiotycznej awantury i tak zestresowanemu partnerowi tylko pohamować się i np. iść pobiegać. Poza tym mój pomysł z workiem treningowym był kiepski bo mogę się w ten sposób nauczyć że na frustrację reaguje uderzając w coś a to kiepskie konsekwencje może dać. Uprawianie sportu tak ale bez negatywnych emocji. Na następnym spotkaniu będzie więcej o tym jak sobie pary upuszczać

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    uvA0p2.png
  • Isaura81 Autorytet
    Postów: 1115 465

    Wysłany: 23 maja 2018, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykład mojego męża. Kilka lat po ślubie zachorował na nowotwor. Miał usunięta nerkę i konieczne dializy.
    Dializa każdemu kto się trochę zainteresuje kojarzy się z leżeniem kilka godzin w szpitalu, 3-4 razy w tygodniu.
    Nikt nie widzi tego jak ten proces niszczy organizm. Mięśnie odmawiają posłuszeństwa, ciągle zmęczenie na granicy wytrzymalosci. Inne uciążliwości których nie sposób opisać i zrozumieć. Bo co pomyślisz o człowieku który powie że wszystko go swedzi. Nie może przez to spać od tygodnia. Sprawdzono wszelkie sposoby i kosmetyki na które oczywiście nie stać go z renty 800 zł jaką ma za przepracowane kilka lat bo jest przed 30.
    Zdrowy człowiek nigdy nie zrozumie poniżenia i pogardy jaka jest w docinkach ludzi komentujących "wykorzystywanie" karty parkingowej.
    Wzrok i komentarze ludzi są uwłaczające.
    Tak samo wypowiedzi koleżanki która nikogo nie chciała obrazić.

    Isaura l.37, 9 CS o 3 dziecko
    HSG - drożne jajowody
    Niedomoga lutealna
    Zioła ojca sroki nr 3
  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 23 maja 2018, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć wszystkim.
    Sama nie wiem jak się dzisiaj czuję. Jestem rozdarta. Z jednej strony jestem po pierwszym zastrzyku PUREGONU i przygotowujemy się do inseminacji, a z drugiej strony wysokie FSH i nikłe szanse że inseminacja wypali. Mąż o in-vitro nie chce słyszeć, a lekarka pilnie kazała się nad tym zastanowić.

    Co do zapalnego powyższego tematu. Też pochodzę ze wsi i tam jest trochę patologicznych rodzin. Ostatnio nawet na FB jedna pisała że ona jest w trzeciej ciąży bo lepiej dostać 1500 niż 1000 zł. Ona nie pracuje, jej mąż gdzieś dorywczo i dostają na wszystkie dzieci. Jak moja mama z nią kiedyś rozmawiała to laska powiedziała że po co ma pracować jak państwo daje, jej się należy. Przez takich ludzi później poglądy się spaczają. Znam też rodziny dla których to 500 zł to faktycznie zastrzyk pieniędzy i widać że to idzie faktycznie na dziecko.

    Teram opowiem Wam o koledze mojego męża któremu 3 dni temu urodziła się córeczka. Mieli lekarza prowadzącego którego bym odstrzeliła. Nie zrobił im wszystkich wymaganych badań. Pod koniec ciąży dowiedzieli się iż ich dziecko ma syndrom podwiniętych nóżek. Nie wiem dokładnie co to jest. Ale lekarz umył ręce i zostawił ich samych sobie. Poszukali jakiegoś profesora i poszli na wizytę. Dowiedzieli się, że od razu po porodzie dziecko będzie miało nóżki w gipsie na 3 miesiące a później rehabilitacja i operacja przed 2 urodzinami. Wówczas będzie wszystko dobrze i dziecko samo nauczy się chodzić. No ale na NFZ cokolwiek zrobią to dopiero za pół roku a to dla dziecka za długo i jeśli będą tak długo czekać to mogą od razu posadzić dziecko na wózek bo nie będzie chodzić. Zostaje im tylko i wyłącznie działać prywatnie. Na szczęście trafiło na osoby które mają kasę a co zrobią osoby które nie mają środków.
    Tak jak dziewczyny piszą każdy kij ma dwa końce.

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 maja 2018, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczyny. Poradźcie mi coś bo dziś rano zauważyłam na bieliźnie takie dziwne upławy jakby żółty kolor pomieszany z kawą z mlekiem nie wiem jakoś tak.Kurde zaczynam już świrować . Nie wiem co się dzieje pomimo brania duphaston :(

  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4152 2685

    Wysłany: 23 maja 2018, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Isaura81 wrote:
    Przykład mojego męża. Kilka lat po ślubie zachorował na nowotwor. Miał usunięta nerkę i konieczne dializy.
    Dializa każdemu kto się trochę zainteresuje kojarzy się z leżeniem kilka godzin w szpitalu, 3-4 razy w tygodniu.
    Nikt nie widzi tego jak ten proces niszczy organizm. Mięśnie odmawiają posłuszeństwa, ciągle zmęczenie na granicy wytrzymalosci. Inne uciążliwości których nie sposób opisać i zrozumieć. Bo co pomyślisz o człowieku który powie że wszystko go swedzi. Nie może przez to spać od tygodnia. Sprawdzono wszelkie sposoby i kosmetyki na które oczywiście nie stać go z renty 800 zł jaką ma za przepracowane kilka lat bo jest przed 30.
    Zdrowy człowiek nigdy nie zrozumie poniżenia i pogardy jaka jest w docinkach ludzi komentujących "wykorzystywanie" karty parkingowej.
    Wzrok i komentarze ludzi są uwłaczające.
    Tak samo wypowiedzi koleżanki która nikogo nie chciała obrazić.
    wiesz co za bardzo wzięłaś tą wypowiedź do siebie, a zupełnie niepotrzebnie. Nikt tu nic złego na myśli nie miał.

    Dla przykładu: moja bardzo dobra koleżanka ma znajomą z osiedla, ktora tez ma jakiś tam stopień niepelnosprawności, bo ma chory kręgosłup. Wszystko fajnie, tylko nie chodzi z tego powodu do pracy, bierze rentę itd itp. Ale na każdym festynie, koncercie zakłada 15cm szpilki, żeby wyglądać sexy. No to boli ją ten kręgosłup czy nie? Przecież te szpilki to na pewno nie są w ramach rehabilitacji. Mało tego bardziej to obciąża kręgosłup niż mu pomaga. I teraz pytanie czy to jest fair wobec takich ludzi jak Ty i Twoja sytuacja rodzinna? Bo moim zdaniem nie.
    Mam inną koleżankę, z którą mieszkałam w akademiku przez kilka lat i dostawała stypendium (wcale nie małe) z powodu niepełnosprawności, bo niby miałą astmę. A tak naprawdę to jej ojciec był w komisji orzeczającej i jej załatwił papiery. Czy to jest fair? Ona dostała, a wcale żadnej astmy nie miała, nigdy leków nie brała. A ktoś kto potrzebował faktycznie to mu odmówili. Jest więcej takich sytuacji niż Ci się wydaje. To, że Ty dostajesz bo potrzebujesz i to należycie wykorzystujesz to niestety nie znaczy, że wszyscy tak robią :(

    3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    nk 20%, allo mlr 13%
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4152 2685

    Wysłany: 23 maja 2018, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula83 wrote:
    cześć wszystkim.
    Sama nie wiem jak się dzisiaj czuję. Jestem rozdarta. Z jednej strony jestem po pierwszym zastrzyku PUREGONU i przygotowujemy się do inseminacji, a z drugiej strony wysokie FSH i nikłe szanse że inseminacja wypali. Mąż o in-vitro nie chce słyszeć, a lekarka pilnie kazała się nad tym zastanowić.
    widzę, że strasznie uparty ten Twój mąż :(

    A jaki jest jego argument, że nie chce in vitro?
    Nie, bo chce zeby było naturalnie? Czyli nie, bo nie? Czy ma jakieś rozsądne argumenty przeciwko in vitro?

    3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    nk 20%, allo mlr 13%
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4152 2685

    Wysłany: 23 maja 2018, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evell wrote:
    Witam dziewczyny. Poradźcie mi coś bo dziś rano zauważyłam na bieliźnie takie dziwne upławy jakby żółty kolor pomieszany z kawą z mlekiem nie wiem jakoś tak.Kurde zaczynam już świrować . Nie wiem co się dzieje pomimo brania duphaston :(
    takie jakby plamienia się pojawiąją? A jaką dawkę duphastonu bierzesz?? Może za mała? Zobacz jeszcze jutro czy będzie gorzej/lepiej i jakby co to leć do gina jakby było gorzej. Może dawkę duphastonu trzeba zwiększyć. Ale niektóre dziewczyny mają takie plamienia pomimo brania dupka i potem jest wszystko ok. ALe myślę, żę lepiej chuchać na zimne.

    3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    nk 20%, allo mlr 13%
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Iseko Autorytet
    Postów: 1215 2177

    Wysłany: 23 maja 2018, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    widzę, że strasznie uparty ten Twój mąż :(

    A jaki jest jego argument, że nie chce in vitro?
    Nie, bo chce zeby było naturalnie? Czyli nie, bo nie? Czy ma jakieś rozsądne argumenty przeciwko in vitro?

    Ja go trochę rozumiem. My kobiety trochę inaczej to odbieramy, bo tak czy siak będziemy to dzieciątko nosić pod sercem. A mężczyźni jednak nie czują tego w ten sposób. Jak już by ta dzidzia była w brzuchu to by pokochał i inaczej myślał, ale dopóki to tylko teoria to może mieć opory.

    29 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Siofor 1500 | Letrox 62,5 | NAC |Miovelia - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 2,24
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ✔️MUCHa: ujemne
    ✔️AOA: ujemne
    ✔️ASA: ujemne
    ✔️ANA1, ANA4: ujemne

    👨
    Morfologia 2% - > 4%,
    Liczba 2,6mln - > 20mln,
    ruch postępowy 17% - >22%
  • Iseko Autorytet
    Postów: 1215 2177

    Wysłany: 23 maja 2018, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    wiesz co za bardzo wzięłaś tą wypowiedź do siebie, a zupełnie niepotrzebnie. Nikt tu nic złego na myśli nie miał.

    Dla przykładu: moja bardzo dobra koleżanka ma znajomą z osiedla, ktora tez ma jakiś tam stopień niepelnosprawności, bo ma chory kręgosłup. Wszystko fajnie, tylko nie chodzi z tego powodu do pracy, bierze rentę itd itp. Ale na każdym festynie, koncercie zakłada 15cm szpilki, żeby wyglądać sexy. No to boli ją ten kręgosłup czy nie? Przecież te szpilki to na pewno nie są w ramach rehabilitacji. Mało tego bardziej to obciąża kręgosłup niż mu pomaga. I teraz pytanie czy to jest fair wobec takich ludzi jak Ty i Twoja sytuacja rodzinna? Bo moim zdaniem nie.
    Mam inną koleżankę, z którą mieszkałam w akademiku przez kilka lat i dostawała stypendium (wcale nie małe) z powodu niepełnosprawności, bo niby miałą astmę. A tak naprawdę to jej ojciec był w komisji orzeczającej i jej załatwił papiery. Czy to jest fair? Ona dostała, a wcale żadnej astmy nie miała, nigdy leków nie brała. A ktoś kto potrzebował faktycznie to mu odmówili. Jest więcej takich sytuacji niż Ci się wydaje. To, że Ty dostajesz bo potrzebujesz i to należycie wykorzystujesz to niestety nie znaczy, że wszyscy tak robią :(
    Ja z kolei mam koleżankę, która ma chory kręgosłup i co miesiąc na rehabilitację wydaje ok 300-500zł, a mimo tego nie bierze żadnych zasiłków i pracuje normalnie. Tak więc każdy jest inny :)

    29 lat | starania od stycznia 2017
    👩
    Siofor 1500 | Letrox 62,5 | NAC |Miovelia - Niedoczynność i IO
    ✔️Laparo i drożność - ok (04.2019)
    ✔️AMH: 2,24
    ✔️TSH: 1,3
    ✔️FT4: 14,6 (9-19)
    ✔️MUCHa: ujemne
    ✔️AOA: ujemne
    ✔️ASA: ujemne
    ✔️ANA1, ANA4: ujemne

    👨
    Morfologia 2% - > 4%,
    Liczba 2,6mln - > 20mln,
    ruch postępowy 17% - >22%
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 maja 2018, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://plodnosc.pl/nie-bedzie-mi-lekarz-zapladnial-zony-jak-mezczyzni-przezywaja-nieplodnosc/

    Cześć.
    Zapraszam do lektury.

  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 23 maja 2018, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    widzę, że strasznie uparty ten Twój mąż :(

    A jaki jest jego argument, że nie chce in vitro?
    Nie, bo chce zeby było naturalnie? Czyli nie, bo nie? Czy ma jakieś rozsądne argumenty przeciwko in vitro?

    Oj uparty uparty. Skorpiony tak mają :) On chce żeby było naturalnie. In-vitro dla niego to już za dużo, mówi że będę miała dziecko z lekarzem, probówką a nie z nim. Że on się na to nie pisze. Inseminacja była do przegadania, bo zapłodnienie będzie we mnie. Ale to że to lekarz poda nasienie już mu nie pasowało. Przekonało go to że przy całej procedurze, od wejścia do kliniki będziemy razem. Że przy wszystkim będzie mógł być.

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 maja 2018, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jest żywa krew dużo jadę na ip

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 maja 2018, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula przeczytaj artykuł...i moze podsun go mezowi...
    Moj tez skorpion...znam ten bol...tyle ze on do ivf nic nie ma...u nas problemem sa zbyt wysokie tego koszty.
    Twoj maz musi sie wiecej dowiedziec...ivf to nie dziecko z probowki- tylko WASZE i nikogo innego...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 maja 2018, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evell wrote:
    Dziewczyny jest żywa krew dużo jadę na ip

    Ojj 3mam kciuki by bylo wszystko ok!
    3maj sie kochana jestesmy z Tobą! !❤
    Daj znac

  • Beatrix_ Autorytet
    Postów: 974 677

    Wysłany: 23 maja 2018, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evell wrote:
    Dziewczyny jest żywa krew dużo jadę na ip
    Evell trzymam kciuki zeby byo dobrze. Myslami jestesmy z Toba. Trzymaj sie kochana!!!

    6dbd72f665.png
‹‹ 96 97 98 99 100 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego