Forum Starając się - ogólne Jestem pewna, że zajdę w ciążę!
Odpowiedz

Jestem pewna, że zajdę w ciążę!

Oceń ten wątek:
  • Jakucja Ekspertka
    Postów: 150 63

    Wysłany: 18 lutego 2014, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa wrote:
    Według mnie to nie złośliwy głosik tylko głos rozsądku, bo myśląc logicznie najpierw trzeba znaleźć przyczynę i wyeliminować ja.
    No byłby to głos rozsądku, gdyby się nie pojawił zanim jeszcze rozpoczęłam starania...

    wrogi śluz
    2016 - synuś
    010i9n73j0e5nmga.png
  • Ana0408 Przyjaciółka
    Postów: 112 88

    Wysłany: 18 lutego 2014, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie...ja zaczynam trzeci cykl starań a jakoś nadzieja mnie opuściła...podziwiam kobietki które dały rade i po 50 czy 60 cyklach jeszcze wierzą choć jak wiemy cuda się zdarzają...

  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3373

    Wysłany: 19 lutego 2014, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma zmiłuj, rozsądek/realizm to często zawoalowany pesymizm, a ten chyba nigdy nie pomógł przy płodzeniu dziecka.
    Jedynym wyjściem jest znalezienie drogi do pozytywnej, duchowej kobiecości, odnalezienie tej dzikiej, płodnej kobiety w sobie, która cywilizacja gdzieś zgubiła lub zmusiła kobiety by ją porzuciły.
    Wg mnie należy zacząć od początku:
    -świętować miesiączkę-nie boleć nad jej przyjściem a traktować jako czas przemiany, zaplanować na ten czas(choćby pierwszy dzień) specjalne traktowanie, zabiegi pielęgnacyjne, masować, olejować ciało, włosy.
    -czas po miesiączce traktować jako czas do podkreślania rozkwitu kobiecości, ćwiczenie kołysania biodrami(ogrom kobiet ma zablokowane miednice
    -warto kupić czerwona szminkę, może to się wydać trywialne, ale pomalowanie się czerwona szminką wyzwala wspaniałą siłę, często trzeba przełamać coś w sobie by jej użyć ale to przełamanie nieraz jest niezbędne do wyzwolenia.
    Takie postępowanie należy wdrażać nie tylko na zasadzie: "jak sie nie uda za pierwszy razem to kończę z tym", ale kontynuować jako sposób na stworzenie kontaktu z atawistyczną, zdrową i płodna kobietą w sobie.
    Każda z nas ją w sobie ma! Tego jestem pewna!

    Jakucja, AnBe, zizia_a, Magnosia lubią tę wiadomość

    FITop1.png
  • Jakucja Ekspertka
    Postów: 150 63

    Wysłany: 19 lutego 2014, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zielarka, przypominają mi się wykłady na studiach zatytułowane "Kobieta i bogini w poezji" :-))
    Swoją drogą to bardzo mądre co mówisz, w głębi serca wiem, że masz rację, staram się tak postępować, ale w niektóre dni jest to mega trudne, bo mam ochotę zwinąć się w kłębek w ciemnym pokoju i tak przeleżeć cały dzień.

    wrogi śluz
    2016 - synuś
    010i9n73j0e5nmga.png
  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3373

    Wysłany: 19 lutego 2014, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zwiń się w kłębek, ale puść w tym czasie muzykę z bębnami, muzyka Afrykańska to muzyka kolebki życia i rozbuja biodra, nie pozwoli ci się zapadać.

    Jakucja lubi tę wiadomość

    FITop1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lutego 2014, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zielarka wrote:
    Nie ma zmiłuj, rozsądek/realizm to często zawoalowany pesymizm, a ten chyba nigdy nie pomógł przy płodzeniu dziecka.
    Jedynym wyjściem jest znalezienie drogi do pozytywnej, duchowej kobiecości, odnalezienie tej dzikiej, płodnej kobiety w sobie, która cywilizacja gdzieś zgubiła lub zmusiła kobiety by ją porzuciły.
    Wg mnie należy zacząć od początku:
    -świętować miesiączkę-nie boleć nad jej przyjściem a traktować jako czas przemiany, zaplanować na ten czas(choćby pierwszy dzień) specjalne traktowanie, zabiegi pielęgnacyjne, masować, olejować ciało, włosy.
    -czas po miesiączce traktować jako czas do podkreślania rozkwitu kobiecości, ćwiczenie kołysania biodrami(ogrom kobiet ma zablokowane miednice
    -warto kupić czerwona szminkę, może to się wydać trywialne, ale pomalowanie się czerwona szminką wyzwala wspaniałą siłę, często trzeba przełamać coś w sobie by jej użyć ale to przełamanie nieraz jest niezbędne do wyzwolenia.
    Takie postępowanie należy wdrażać nie tylko na zasadzie: "jak sie nie uda za pierwszy razem to kończę z tym", ale kontynuować jako sposób na stworzenie kontaktu z atawistyczną, zdrową i płodna kobietą w sobie.
    Każda z nas ją w sobie ma! Tego jestem pewna!

    Ja wierzę! Inaczej zwariuję :) a jak czytam powyższe słowa zielarki to wierzę jeszcze bardziej i stwierdzam po raz kolejny że cudnie jest być kobietą :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego 2014, 11:55

    zielarka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lutego 2014, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maracuja wrote:
    ja też podziwiam dziewczyny z pozytywnym nastawieniem. Ja już niestety nie umiem pozytywnie myśleć. z każdym miesiącem jest ciężej i czuję sie coraz bardzie załamana i osamotniona w tych zmaganiach. Co trochę słyszę, że ktoś z rodziny czy znajomych spodziewa się dziecka, a my ciągle nic...nie mam już siły.

    ja od początku roku dowiedziałam się o 8 ciążach... same wpadki, tylko jedna się starała. bardzo się cieszę, ale też boli cholernie - dlaczego ja mam problemy...

  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1679 1260

    Wysłany: 19 lutego 2014, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miśkaa wrote:
    ja od początku roku dowiedziałam się o 8 ciążach... same wpadki, tylko jedna się starała. bardzo się cieszę, ale też boli cholernie - dlaczego ja mam problemy...


    nie jesteś jedyna..ja za każdym razem jak słyszę taka "nowinkę" to się dołuje i zastanawiam dlaczego nie ja...co mają inne czego ja nie mam...ale może kiedyś....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego 2014, 14:54

    f2w3rjjgl1madrz2.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lutego 2014, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dziś dowiedziałam się że moja przyjaciółka od serca jest w ciąży, po ponad dwóch latach starań i jednym poronieniu wczoraj usłyszała serduszko swojego maleństwa :-)
    Strasznie się ucieszyłam na ta nowinę i wyruszyłam niesamowicie :-) jestem prze-szczęśliwa ze im się udało. :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lutego 2014, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnBe wrote:
    A ja dziś dowiedziałam się że moja przyjaciółka od serca jest w ciąży, po ponad dwóch latach starań i jednym poronieniu wczoraj usłyszała serduszko swojego maleństwa :-)
    Strasznie się ucieszyłam na ta nowinę i wyruszyłam niesamowicie :-) jestem prze-szczęśliwa ze im się udało. :-)

    Pisałam dzisiaj już na forum, że i moja przyjaciółka zaszła w ciąże a miała już termin in vitro nawet!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lutego 2014, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    z takich ciąż bardzo się cieszę, ale takie wpadki bolą, a zwłaszcza jak rodzice nie chcą jeszcze dziecka i muszą się owoić

  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3373

    Wysłany: 15 sierpnia 2014, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minęło pół roku :)
    Jak z waszą wewnętrzną pewnością i nastawieniem na rozwój kobiecości?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 sierpnia 2014, 18:10

    FITop1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 sierpnia 2014, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 stycznia 2015, 12:47

    zielarka lubi tę wiadomość

  • Truskaffeczka Autorytet
    Postów: 713 313

    Wysłany: 17 sierpnia 2014, 01:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też mam ciągle wielkie nadzieje ze w końcu się uda a chciała bym jak najszybciej jak każda z nas :)

    plemnik.gif
    20121110570117.png
  • zielarka Autorytet
    Postów: 2092 3373

    Wysłany: 26 grudnia 2014, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Część z Was nosi już pod sercem dziecinę :D
    Pomimo różnych trosk wciąż widzę wielką wartość wewnętrznej pewności przyszłości, tego uporu serca, który każe mimo wątpliwości iść krok za krokiem do przodu :D

    FITop1.png
  • Mordeczka Autorytet
    Postów: 7186 1658

    Wysłany: 26 grudnia 2014, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja mam nadzieję że w końcu się uda zajść w ciąże i cieszyć się że mam dla kogo żyć:) Nigdy się nie poddam choćby nie wiem co!

    zielarka lubi tę wiadomość

    Gabrysia 5.02.2016 ❤
    Starania o 2 maluszka ❤ 6 cs
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 28 grudnia 2014, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 października 2016, 13:32

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego