Forum Starając się - ogólne Just sex
Odpowiedz

Just sex

Oceń ten wątek:
  • Konieczynka Autorytet
    Postów: 1342 1090

    Wysłany: 4 października 2018, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nasz syn z nami śpi w pokoju. Większość akcji jest w salonie lub łazience ale i w łóżku się kochamy.
    Raz w niedziele rano, syn śpi, więc my do roboty. Byliśmy tak zajęci że nie zauważyliśmy że wstał. Byliśmy nakrycia kołdrą, ja na jeźdźca a Mały wdrapuje się na łóżko i pyta:hej co robicie.
    Szukanie majtek pod kołdrą bezcenne

    Iwona27091991 lubi tę wiadomość

    28.01.2019 - beta 228 :) starania od grudnia 2017, 26.09. 2019 córeczka :)
    23.07.2015 - synek
    3jvzkrhmaeb0t2qx.png
  • Iwona27091991 Autorytet
    Postów: 865 474

    Wysłany: 4 października 2018, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mojego pieska nigdy nie zamieniłabym na żadne rybki, za bardzo go pokochałam ;)

    wiecie my przez ponad rok czasu byliśmy w domu sami,
    przyzwyczailiśmy się do spontanów czy chodzenia po domu nago
    i nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałam jak to jest w domu z psem, kotem a już w ogóle z dzieckiem
    jest teraz dziwnie, to nowa sytuacja w naszym domu i chyba potrzebujemy trochę czasu
    ale ogarniemy to, a z dzieckiem pewnie będzie już łatwiej dzięki temu pieskowi ;)



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 października 2018, 12:59

    starania od 09.2017
    03.2018 naturalny cud [*] 8 tydz. pjp
    1 IVF 03.2019 [*] 8 tydz.
    2 IVF 08.2019 beta ;(
    3 IVF 12.2019 brak zarodków
    4 IVF 02.2020 beta ;(
    5 IVF 07.2020 cb
    09.2020 naturalny cud cb
    02.2021 naturalny cud
    relgh371njgbr087.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 października 2018, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    haha ja mieszkam z mamą i z babcią ;) i jak jedna wyjedzie to babcia i tak zostaje ;)
    Wyobraź sobie spontan w kuchni w tej sytuacji :) żadnych szans :)
    Zawsze mówię, że to największa wada mieszkania razem :D

    Ale w sypialni robię wszystko na co mam ochotę, tak głośno jak lubię.. :)
    Nie po to wymyślili głośniki w telewizorach, żebym ja musiała się ograniczać :D

  • Konieczynka Autorytet
    Postów: 1342 1090

    Wysłany: 4 października 2018, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj chyba nie łatwiej hehe. Pies je z miski nie z piersi. Nie płacze co chwilę. Nie budzi się w nocy co 2 godz. I nikomu nie powie co zobaczył, a dziecku jak wyrosna zęby deskusyjne to nie przegadasz

    28.01.2019 - beta 228 :) starania od grudnia 2017, 26.09. 2019 córeczka :)
    23.07.2015 - synek
    3jvzkrhmaeb0t2qx.png
  • Iwona27091991 Autorytet
    Postów: 865 474

    Wysłany: 4 października 2018, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chodziło mi o to że lepiej jak przełamujemy opory teraz przy piesku niż później od razu
    rzut na głęboką wodę z dzieckiem
    nawet nie próbuję porównywać naszej obecnej sytuacji do takiej dzieckiem bo wiem że to bezsens ;)

    fajne się czyta Wasze historie ;)

    starania od 09.2017
    03.2018 naturalny cud [*] 8 tydz. pjp
    1 IVF 03.2019 [*] 8 tydz.
    2 IVF 08.2019 beta ;(
    3 IVF 12.2019 brak zarodków
    4 IVF 02.2020 beta ;(
    5 IVF 07.2020 cb
    09.2020 naturalny cud cb
    02.2021 naturalny cud
    relgh371njgbr087.png
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1454

    Wysłany: 4 października 2018, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nefre_ ms wrote:
    haha ja mieszkam z mamą i z babcią ;) i jak jedna wyjedzie to babcia i tak zostaje ;)
    Wyobraź sobie spontan w kuchni w tej sytuacji :) żadnych szans :)
    Zawsze mówię, że to największa wada mieszkania razem :D

    Ale w sypialni robię wszystko na co mam ochotę, tak głośno jak lubię.. :)
    Nie po to wymyślili głośniki w telewizorach, żebym ja musiała się ograniczać :D
    Podajmy sobie ręce my mieszkamy od czerwca z moimi rodzicami i mamy wspólną łazienkę na "naszym" piętrze :D Na początku ciężko było w ogóle męża namówić na sexy hahah tak się stresował biedny :) A jeszcze łóżko nam skrzypiało. Miesiąc temu kupiłam nam łóżko i szalejemy ale nie mogę go narazie namówić na inne akcje hehe W ogóle pierwszy raz to na dywanie bo mu łóżko skrzypiało :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 października 2018, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hihi ABI90 my mamy .. wspólne wszystko :) na początku jak np. była akcja, a mój mąż słyszał, że mama idzie do łazienki to mu bardzo.. hm zapał stygła haha ;) odczuwalnie nawet :)
    Ale człowiek się przyzwyczaja :) Praktyka czyni mistrza :) zresztą.. my nie robimy nic złego :) dziwne , jakbyśmy tego nie robili. W ogóle ja jeszcze przed ślubem jak kochaliśmy się w domu rodziców - oboje przecież mieszkaliśmy nie sami, to bardziej mnie to krepowało, zwłaszcza u niego :) Bo w końcu jego rodzina taka religijna :) i siostra z małymi dziećmi mieszkała, a oni lubili wpadać z wizytą do wujka ;D Ale mieliśmy klucze od pokojów i.. tyle. :)

    A teraz po ślubie to mi bardzo wypada kochać się z moim mężem, już nawet klucza nie używam, często włączam radio albo tv w tle i bez pukania nikt nawet nie próbuje wchodzić :) A tak bez radia też mam to w pompie, czy mnie słyszy - jak słyszy to niech sobie telewizor mamuśka zgłośni..Przecież nie będzie siedziała pod drzwiami i słuchała..

    No i pod nami pokój ma babcia, a czasami hm.. łóżko chodzi hehe No ale liczę, że babcia niedosłyszy :) hihih

    Tak jak Was czytam, że mąż wchodzi i wielki spontan, to u nas nierealne.. I jak ktoś się dziwi , że mieszkamy z mamuśką i babcią, na jednej kuchni.. to mówię, że ogólnie jest super ( bo faktycznie się dogadujemy), tylko no seksu w kuchni na stole ni jak nie da się uprawiać :) i z tego wszystkiego to jest największa wada haha

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 października 2018, 13:45

  • Iwona27091991 Autorytet
    Postów: 865 474

    Wysłany: 4 października 2018, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja się bardzo cieszę że mamy taką wolność w domu
    nadrabiamy za te czasy, gdzie przed ślubem musiało być tak po cichaczu i z ograniczeniami
    ale to też było podniecające jak np. u mnie w domu udawaliśmy że smacznie, grzecznie śpimy ;)

    mój sąsiad często do nas mówi żebyśmy te okno w sypialni szerszej otwierali bo mało słychać
    zastanawiam się czy rzeczywiście coś słychać, czy ściemnia ;)

    starania od 09.2017
    03.2018 naturalny cud [*] 8 tydz. pjp
    1 IVF 03.2019 [*] 8 tydz.
    2 IVF 08.2019 beta ;(
    3 IVF 12.2019 brak zarodków
    4 IVF 02.2020 beta ;(
    5 IVF 07.2020 cb
    09.2020 naturalny cud cb
    02.2021 naturalny cud
    relgh371njgbr087.png
  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1454

    Wysłany: 4 października 2018, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My teraz musimy się troszkę poświęcić żeby za parę lat mieć sój własny dom i sobie odbić :) No chyba ze już będzie dziecko to znowu nie poszalejemy ( i tego sobie bardzo życzę) :) Bo z małym jeszcze da się przeskoczyć ale tak jak Konieczynka napisała z takim chodzącym i mówiącym może być już ciężej :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 października 2018, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe ja nie przypominam sobie, żebym rodziców widziała w jakiejś sytuacji, a musieli raczej przy nas mojego brata machnąć :)

    No i zakładam, że się kochali, bo byli szczęsliwi :)

    Tylko kiedyś dzieci były bardziej ciemne.. Nie było tego w TV. Dzisiaj nawet jak dziecku nie pozwolisz oglądać filmu z erotycznymi scenami, to i tak w zwiastunie wszystkiego się dowie :>

    Wiecie, że ja miałam 7 lat, i dowiedziałam się, że będę miała brata jak matka była w 7 miesiącu ciąży? A musiała mieć już niezły brzuch, bo było wesele jej brata, a ona miała kostium ciążowy :)

    A co do mieszkania z mamą.. no moja została sama bo tata nie żyje i nie utrzymała by sama domu, a mamy dosyć spory.. MOżna by robić osobne kondygnacje, jedna dla nas, druga dla niej.. ale chyba nie mamy na to narazie czasu, żeby każda ogarniała sobie sama gotowanie i sprzątanie.. Mamy razem wszystko i razem sprzątamy, gotujemy, pomagamy sobie we wszystkim. Myślę, że jak będą dzieci to też mi pomoże :)

    Najbardziej wkurzające jest to, że jak jest jakaś impreza rodzinna, typu imieniny babci, dzień babci, dzień matki, imieniny mamy - no to oczywicie mam gości w domu ja, a nie mój brat np.. Oni przychodzą wszyscy na gotowe. MOja mama tak swoje bratowe wychowała, ale ja jej powiedziałam, że taka głupia nie będę .. i jak się czasami moja bratowa zapomni to jej daje coś do roboty typu rozkładanie sztućców i talerzy,.. A u babci na imprezach też wyprostowałam, bo kuzynostwo jest już duże i też się nie pierdole tylko wołam ich do kuchni do roboty :> U siebie na imieninach to swoich gości obsłużę, ale u babci i mamy to już nie ma opcji :) mój dom, ale babcia i mama nie tylko moja..

  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1454

    Wysłany: 4 października 2018, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To nie źle :) Znam przypadek gdzie matka nie wiedziała że jej córka jest w ciąży a była już prawie na początku 9 mca :) Chyba bardziej chciała wyprzeć to niż przyznać że wie o ciąży. Bo wszyscy w okół wiedzieli :)
    Nefre mam pytanko, czy Ty coś bierzesz na prolaktynę? :) Wysłałam Ci zaproszenie bo chciałam na prv podpytać :P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 października 2018, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie ma zaproszenia, ale Ci wysłalam.
    Mój lekarz stwierdził, że wynik to nie powód ,żeby brać leki.
    Twierdzi, że poziom prolaktyny bez objawów nie kwalifikuje się do leczenia.. Bo ma laski co mają 15 i mają mlekotok i trzeba obniżać, a takie co mają 40 i nie ma to wpływu na ciąze i szybko zachodzą..
    Poza tym - to jedno badanie.. odstawiłam piwo :) jem castangusa dwie tabletki rano i pije zioła. ZObacze po jakimś czasie jaki będzie efekt, tzn zrobię sobie badanie po tej owulacji i powiem CI czy pomogło..

  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1454

    Wysłany: 4 października 2018, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wsiąkło moje zaproszenie :) Ja lubię piwo :) Chyba bardziej niż wino, noooo dobra słodkie winko lubię te z sercii Carlo Rossi Moscato :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 października 2018, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    A lubię też bardziej niż wino. Czasami mam ochotę na białe półwytrawne, albo wytrawne.. Ale wole białe niż czerwone ostatnio.

    Na swoje nieszczęście wkleiłam mężowi artykuł, że od piwa rośnie prolaktyna haha
    Mam teraz przejebane :) bo mi wydziela..
    Dobrze , że mu nie powiedziałam, że od seksu rośnie :>
    Chociaż może sam przeczytał, ale.. wyprał :)


  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 października 2018, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ale ja objawów podwyższonej prolaktyny nie mam faktycznie.
    Libido- wysokie.
    Cycki - nie bolą.
    PMS - po tym cykly co miałam zrobiłam właśnie badanie prolaktyny.
    Ostatnio - nie miałam żadnego PMS,
    I nie naciskałam na branie tych leków, dopóki nie powtórzę badań.

  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1454

    Wysłany: 4 października 2018, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój się nie rozeznaje hehe. Sam bierze tylko te suplementy które kazał brać lekarz po wynikach nasienia :) Ale też w to nie do końca wierzę bo skoro cb była to coś się działo. U mnie objawów też raczej brak.

    Dzisiaj chyba sexów nie będzie bo mój mi wspominał że może zostanie w rodzinnym domu - z tamtąd bliżej do roboty a późno skończy. Od nas ma 70km w jedną stronę a z tamtąd 50. A ja taka nie wyżyta po @ :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 października 2018, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hmm. jak wróci to będzie miał nocke z głowy :D

  • ABI90 Autorytet
    Postów: 4512 1454

    Wysłany: 4 października 2018, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo to wszystko przez tą zbyt wczesną @, mieliśmy tylko tydzień a w tym 3 dni kłótni :P A teraz trzeba nadrobić :) Zbieram się powoli do dentysty wrrr... Dobrze że ostatni ząb do leczenia :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 października 2018, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    powodzenia :)

  • Iwona27091991 Autorytet
    Postów: 865 474

    Wysłany: 4 października 2018, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nefre a które zioła ojca soroki pijesz?
    Bo ja też pilam na 1 fazę przez 3 cykle, potem przerwa i przez 2. Teraz nie pije żadnych

    starania od 09.2017
    03.2018 naturalny cud [*] 8 tydz. pjp
    1 IVF 03.2019 [*] 8 tydz.
    2 IVF 08.2019 beta ;(
    3 IVF 12.2019 brak zarodków
    4 IVF 02.2020 beta ;(
    5 IVF 07.2020 cb
    09.2020 naturalny cud cb
    02.2021 naturalny cud
    relgh371njgbr087.png
‹‹ 21 22 23 24 25 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ