Koty na dachach 🐈, my pod kołderkami - marzec nas żegna z dwiema kreskami! ⏸️
-
WIADOMOŚĆ
-
Ounai wrote:Wchodze na grupe i co ja widzę! Gratulacje Anett, tak sie ciesze

Widzialam ze pytalas o bol brzucha. Mnie dosc dlugo bolal, mininum dwa albo 3 tygodnie i to tak dosc mocno. Nie tak mocno jak przy cp ale czuc bylo ten bol.
Trzymam kciuki, wierze ze teraz juz vedzie dobrze
Sprawdzalas na kiedy wypada Ci tp?
Ounai bardzo Ci dziękuję ♥️Mam właśnie nadzieję że teraz będzie już dobrze. Dalej w to nie wierzę i co chwilę robię testy żeby sprawdzić czy ta kreska tam faktycznie jest. Nie jest jakaś mega ale jest. Dziś mnie boli mniej ale wczoraj te pachwiny mi dały nieźle popalić. Ciągle mam w głowie tą cp i każde ukłucie juz wywołuje u mnie strach 🥲 Nie, nie patrzyłam jeszcze na kiedy wypadałby mi termin. Ale pewnie listopad początek?🙍♀️93’ 🙍♂️93’
10.2021 💔👼
10.2022 👧
Starania od 12.2024
07.2025 histeroskopia, usunięcie zrostów, zapalnie endometrium
08.2025 ⏸️
08.2025 cp 💔
12.2025 drożność jajowodów
Potwierdzone dodatnie ANA1, mutacja MTHFR, PAI-1
Badania hormonalne 👍
Badanie nasienia 👍
Pozostałe wyniki 👍 -
Rozumiem Twoje obawy, mam podobnie. Najpierw biegłam szybko do gin żeby potwierdzić zarodek w macicy, potem stres przed wizytą, a teraz umawiałam wizyte z pakietu pzu bo mialam 4 tyg przerwy miedzy wizytami i po 2 tyg zaczelam panikowac bo objawy zaczely zanikac. Nawet nie klamalam lekarzowi, powiedzialam wprost ze histeryzuje i potrzebuje woedxirc ze dzidzius zyje. Zrobil usg, pokazal serduszoo a ja prawie sie poryczalam widzac te male rece i nogi. Chyba uspokoje sie dopiero jak poczuje ruchy, mimo ze dziecko naprawde rozwija sie idealnie ksiazkowo i nie ma nic co mogloby sugerowac cokolwiek zlego lub nieprawidlowego. Ale jakos tak mam z tylu glowy ze rozne rzeczy moga sie przytrafic i nielatwo sie z tym pogodzic. Ratuje mnie to ze mam duzo pracy i dzieki temu tylko jakos te dni leca.Anett9300 wrote:Ounai bardzo Ci dziękuję ♥️Mam właśnie nadzieję że teraz będzie już dobrze. Dalej w to nie wierzę i co chwilę robię testy żeby sprawdzić czy ta kreska tam faktycznie jest. Nie jest jakaś mega ale jest. Dziś mnie boli mniej ale wczoraj te pachwiny mi dały nieźle popalić. Ciągle mam w głowie tą cp i każde ukłucie juz wywołuje u mnie strach 🥲 Nie, nie patrzyłam jeszcze na kiedy wypadałby mi termin. Ale pewnie listopad początek?
Blond27 lubi tę wiadomość
-
Anett9300 wrote:Gratulacje 😍 wlasnie zauważyłam ze czesto tak jest ze w cyklu który wszyscy spisują na straty zachodzi się w ciąże. Powodzenia. Też czekam jak na szpilkach do jutra 😊
To prawda, naczytałam się o takich historii.
Odpuściliśmy już w głowie, ale tylko dlatego, bo in vitro.
A wiemy, my kobiety, ile kosztuje nas to wszystko, i naszych partnerów. I słowa, że trzeba odpuścić itp. Dopóki nikt tego nie przeżyje, nie wie, że nie jest łatwo odpuścić. To nie jest tak, że wstajemy rano i mamy myśl: "dobra, walić te starania, nie musimy mieć przecież dziecka".
Wszystkim wam dziewczyny, z okazji dzisiejszego święta, życzę dużo siły, wytrwałości, kochania siebie i świata.
I oczywiście, II kreseczek.
I pamiętajcie, jest jeszcze in vitro albo adopcja, ja z mężem już przegadaliśmy wszystkie opcje.
Trzymam kciuki za wszystkie staraczki 💗💗💗
Gratuluję wszystkim z II kreskami 💗
Blond27 lubi tę wiadomość
-
Ounai wrote:Rozumiem Twoje obawy, mam podobnie. Najpierw biegłam szybko do gin żeby potwierdzić zarodek w macicy, potem stres przed wizytą, a teraz umawiałam wizyte z pakietu pzu bo mialam 4 tyg przerwy miedzy wizytami i po 2 tyg zaczelam panikowac bo objawy zaczely zanikac. Nawet nie klamalam lekarzowi, powiedzialam wprost ze histeryzuje i potrzebuje woedxirc ze dzidzius zyje. Zrobil usg, pokazal serduszoo a ja prawie sie poryczalam widzac te male rece i nogi. Chyba uspokoje sie dopiero jak poczuje ruchy, mimo ze dziecko naprawde rozwija sie idealnie ksiazkowo i nie ma nic co mogloby sugerowac cokolwiek zlego lub nieprawidlowego. Ale jakos tak mam z tylu glowy ze rozne rzeczy moga sie przytrafic i nielatwo sie z tym pogodzic. Ratuje mnie to ze mam duzo pracy i dzieki temu tylko jakos te dni leca.
A który jesteś już tydzień? No najbardziej stresujący jest ten początek. Ja do jutra wieczora chyba jajo zniosę zanim otrzymam wynik bety. Choć ja do tej bety podchodzę z dystansem. Ostatnio miałam idealne przyrosły i nic nie wskazywało że mogłoby być coś nie tak a jednak. Ale fajnie że już na USG widzisz dzidziusia. Wspaniale uczucie 😊 na kiedy masz termin?🙍♀️93’ 🙍♂️93’
10.2021 💔👼
10.2022 👧
Starania od 12.2024
07.2025 histeroskopia, usunięcie zrostów, zapalnie endometrium
08.2025 ⏸️
08.2025 cp 💔
12.2025 drożność jajowodów
Potwierdzone dodatnie ANA1, mutacja MTHFR, PAI-1
Badania hormonalne 👍
Badanie nasienia 👍
Pozostałe wyniki 👍 -
A my podziałaliśmy dzisiaj rano 😃😃 bo wczoraj się martwiłam, że pik (chyba) a padliśmy do spania. We wtorek ide do gin jak się uda na monitoring żeby proga zacząć brać, jeśli już po owulce. Dziś jajnik booli mocno.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca, 12:19
Blond27, Esbe, Angel93 lubią tę wiadomość
-
Mam to samo. Wiecznie się wpatruję i doszukuje, nawet X godzin po czy na drugi dzień.. Także nie jesteś sama.dzydzy wrote:U mnie niestety też biel.
Nie sądziłam, że można tyle czasu wpatrywać się w biały test i szukać jakiegokolwiek cienia.
Dawdler - gratuluję ⏸️
Smegi 🫂
dzydzy lubi tę wiadomość
-
Mania999 wrote:To prawda, naczytałam się o takich historii.
Odpuściliśmy już w głowie, ale tylko dlatego, bo in vitro.
A wiemy, my kobiety, ile kosztuje nas to wszystko, i naszych partnerów. I słowa, że trzeba odpuścić itp. Dopóki nikt tego nie przeżyje, nie wie, że nie jest łatwo odpuścić. To nie jest tak, że wstajemy rano i mamy myśl: "dobra, walić te starania, nie musimy mieć przecież dziecka".
Wszystkim wam dziewczyny, z okazji dzisiejszego święta, życzę dużo siły, wytrwałości, kochania siebie i świata.
I oczywiście, II kreseczek.
I pamiętajcie, jest jeszcze in vitro albo adopcja, ja z mężem już przegadaliśmy wszystkie opcje.
Trzymam kciuki za wszystkie staraczki 💗💗💗
Gratuluję wszystkim z II kreskami 💗
Cuda się zdarzają. Mam koleżankę która starała się 4 lata. Po 4 latach zaszła w upragnioną ciążę dzięki in vitro. Córeczka się urodziła. Nie minął rok jak się okazało że jest w drugiej ciąży. A nikt nigdy nie dawał jej szans na naturalne poczęcie. I jak to wytłumaczyć? Tyle lat się starali jeździli po klinikach, zabiegi za zabiegami a tu nieświadomie zupełnie zrobiła test chyba po tygodniu jak się jej okres spóźniał i szok. Mój umysł nie jest w stanie tego ogarnąć.
Wzajemnie. Wszystkiego co najlepsze, spokoju u zdrowia 🥰🙍♀️93’ 🙍♂️93’
10.2021 💔👼
10.2022 👧
Starania od 12.2024
07.2025 histeroskopia, usunięcie zrostów, zapalnie endometrium
08.2025 ⏸️
08.2025 cp 💔
12.2025 drożność jajowodów
Potwierdzone dodatnie ANA1, mutacja MTHFR, PAI-1
Badania hormonalne 👍
Badanie nasienia 👍
Pozostałe wyniki 👍 -
Z owulacji tp mam na 23.09. Za 1,5 tyg zaczynam 2 trymestrAnett9300 wrote:A który jesteś już tydzień? No najbardziej stresujący jest ten początek. Ja do jutra wieczora chyba jajo zniosę zanim otrzymam wynik bety. Choć ja do tej bety podchodzę z dystansem. Ostatnio miałam idealne przyrosły i nic nie wskazywało że mogłoby być coś nie tak a jednak. Ale fajnie że już na USG widzisz dzidziusia. Wspaniale uczucie 😊 na kiedy masz termin?
teraz już powoli luzuję majty, unikam czytania jakichkolwiek inf o złych rzeczach (ostatnio na grupie znajomych z tego forum byla jakas dyskusja o wadach, jedna dziewczyna zaczela opowjadac ze kobiety w mokm wieku rodza chore rzeczy i ominelam te posty i powiedzialam jej ze nie bede tego czytac niezalezbie od tego jakie byly jej intencje bo mnie to stresuje i nie chce zeby mi w ogole takie rzeczy opowiadała (pomijajac juz fakt, ze uwazam ze to bylo chamskie zagranie, udowadnianie ciezarnej ze jest ryzyko). Bedzie dobrze, juz wyczerpalas limit zlych rzeczy. Mocno w to wierze!
Dziewczyny, ktore nadal sie staraja. Tez uwazam ze swiadomie nie da się odpuścić. Ja 3x odpuściłam. W pierwszej ciąży, w 11 cs mąz mi obiecał pójść do naprotechnologa i zrobić badanie nasienia i nastawiłam się już na kolejny cykl a ten w którym zaszłam spisałam na straty. W 2 ciąży zaszłam od razu i mysle ze dlatego ze nie hylam pewna czy to dobry czas na rozpoczecie staran i czy nie lepiej zaczekac. W obecnej ciazy - mialam usuniety jajowod, owulacja byla po stronie bez jajowodu i lelarz powiedzial ze nie ma szans na ciaze. Owulacje mialam w Sylwestra, upilam sie lekko i przez to bylo wiecej seksu. Nie odpuszczajcie seksu nawet jak jie wierzycie w cykl bo czesto coaze sa wlasnie z takich nieoczekiwanych cykli kiedy sex byl raz a my w niego nie wierzylysmy.
Anett9300 lubi tę wiadomość
-
Gratulacje Dawdler ❤️
Aj, trochę zazdroszczę Wam dziewczyny tych kreseczek, cieszę się, że się udaje po dłuższych/krótszych staraniach, daje to nadzieję i dla mnie i reszty bieli, ale same znacie uczucie "wszystkie koleżanki wokół są w ciąży"...
Esbe, ja też będę na wątku kwietniowym, może przyjdzie nasza kolej 🤞🤞
Co do ciąży po odpuszczeniu, jest cała masa par, które decydują się na invitro i w międzyczasie nie zachodzą w ciążę, itp. Trudno stwierdzić kiedy powstanie dobra komórka jajowa, dobry plemnik i jeszcze spotkają się na czas...
U nas w sumie oboje mamy raczej niskie libido, przy odpuszczeniu całkowitym prawie na pewno nie trafimy w okno 🤷
Blond27, Esbe, Kleo10, Dawdler34, Angel93, Takatam, siesiepy lubią tę wiadomość
👩 93' 🧑 93'
Starania od 02.2025 z przerwami
06.07 - ⏸️
08.07 - beta 143
10.07 - beta 278
10.07 - progesteron 78
24.07 - puste jajo płodowe 💔
Suple:
Omega 3 - 1000mg
Wit D - 4000j
Folian - 800mcg
Inozytol - 2000mg x 2
Laktoferyna - 200mg
Maślan sodu
Lexidofil - probiotyk
Magne b6 forte - 1 tab -
askowe wrote:Gratulacje Dawdler ❤️
Aj, trochę zazdroszczę Wam dziewczyny tych kreseczek, cieszę się, że się udaje po dłuższych/krótszych staraniach, daje to nadzieję i dla mnie i reszty bieli, ale same znacie uczucie "wszystkie koleżanki wokół są w ciąży"...
Esbe, ja też będę na wątku kwietniowym, może przyjdzie nasza kolej 🤞🤞
Co do ciąży po odpuszczeniu, jest cała masa par, które decydują się na invitro i w międzyczasie nie zachodzą w ciążę, itp. Trudno stwierdzić kiedy powstanie dobra komórka jajowa, dobry plemnik i jeszcze spotkają się na czas...
U nas w sumie oboje mamy raczej niskie libido, przy odpuszczeniu całkowitym prawie na pewno nie trafimy w okno 🤷
Ja się zastanawiam ile jeszcze cykli jestem w stanie jeszcze przetrawić 🥺
Koleżanka jest w drugiej ciąży i to drugi raz termin ma na lato, bo tak jej się zamarzyło, żeby dzieci miały urodziny w lato 🫣 Dla mnie to jest tak nierealne, w ogóle sam fakt zajścia w ciążę za pierwszym razem 🙈 Myślałam, że u nas będzie tak samo, a rzeczywistość zweryfikowała 🥺
starania od 06.2025
AMH 6.49
Prolaktyna: 773.07
Starania o podwyższenie ferrytyny 💪🏼 trądzik, powracające zajady ❓
Morfologia 2%, ilość 🆗 -
_Dysia_ wrote:Wpisywałaś się na 12 haha, przepisać na 13? 😊
Nieee, niech będzie 12 😂 wszystko jedno. I tak już temp spada więc wszystko jasne dla mnie. No i boli mnie głowa jak zawsze przed @. Najwyżej 13 jak @ nie przyjdzie powtórzę, taki tam trening 😂🤭
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca, 13:36
_Dysia_, Kathrine32, Ewelka23 lubią tę wiadomość
👩🏻💼PCOS, hiperandrogenizm, IO, Hashimoto, niedoczynność tarczycy, otyłość
🧑🏼 żylaki lewego powrózka nasiennego
Starania od 09.2025 ☺️ (z przerwą)
4cs -
My akurat ze względów światopoglądowych nie bierzemy pod uwagę in vitro, a jeśli chodzi o adopcję to nie jestem na to gotowa, mąż być może bardziej. Także jeśli się nie uda to raczej dzieci nie będzie, nie bierzemy innych rozwiązań pod uwagę.
Blond27 lubi tę wiadomość
🧑 33 l. 🧒 36 l.
♥️🍀 -
tulips wrote:Ja się zastanawiam ile jeszcze cykli jestem w stanie jeszcze przetrawić 🥺
Koleżanka jest w drugiej ciąży i to drugi raz termin ma na lato, bo tak jej się zamarzyło, żeby dzieci miały urodziny w lato 🫣 Dla mnie to jest tak nierealne, w ogóle sam fakt zajścia w ciążę za pierwszym razem 🙈 Myślałam, że u nas będzie tak samo, a rzeczywistość zweryfikowała 🥺
Ja też na początku myślałam, że jest super łatwo wystarczy żeby facet doszedł w środku w dni płodne, tjaaaa 🤡🤡 Mnie najbardziej załamała ciąża koleżanki, która zmieniała chłopów jak rękawiczki, co 2 miesiące nowy i z tym ostatnim zaszła w ciążę i urodziła w lato. Później jak już zaszłam w ciążę i poroniłam to nie mogłam przetrawić tego, że taki ktoś mógł "od strzału" zajść i urodzić a ja nie. No ale na szczęście mi przeszło i żyje się dalej.🌱Starania o pierwsze dziecko od 08.2025🌱
⏸️ 11.2025
💔12.2025 poronienie zatrzymane, łyżeczkowanie
Powrót do starań od 02.2026 🍀
🌈W oczekiwaniu na tęczę po deszczu🌈 -
Dziewczyny u mnie pojawiła się świeża krew właśnie. Już mam czarne myśli 😭😭😭🙍♀️93’ 🙍♂️93’
10.2021 💔👼
10.2022 👧
Starania od 12.2024
07.2025 histeroskopia, usunięcie zrostów, zapalnie endometrium
08.2025 ⏸️
08.2025 cp 💔
12.2025 drożność jajowodów
Potwierdzone dodatnie ANA1, mutacja MTHFR, PAI-1
Badania hormonalne 👍
Badanie nasienia 👍
Pozostałe wyniki 👍 -
Duzo?Anett9300 wrote:Dziewczyny u mnie pojawiła się świeża krew właśnie. Już mam czarne myśli 😭😭😭
-
Ounai wrote:Duzo?
Trochę . Przy podcieraniu na papierze🙍♀️93’ 🙍♂️93’
10.2021 💔👼
10.2022 👧
Starania od 12.2024
07.2025 histeroskopia, usunięcie zrostów, zapalnie endometrium
08.2025 ⏸️
08.2025 cp 💔
12.2025 drożność jajowodów
Potwierdzone dodatnie ANA1, mutacja MTHFR, PAI-1
Badania hormonalne 👍
Badanie nasienia 👍
Pozostałe wyniki 👍 -
Żebyś się nie zdziwiła 🥰 widziałam tu ciąże z seksu 5 dni przed owu 😅Blond27 wrote:Spokojnie ja też pewnie będę na jeszcze kilku wątkach miesięcznych .... Oczywiście wczoraj nic nie było, choć wczoraj była owulacja ale mąż znowu swoje źle sapomoczucie zaczął pokazywać więc mi się odechciało już wszystkiego i tego skakania za wszystkim .... Latania po lekarzach itp. nawet mu nie mówiłam żeby presji nie było. Powoli mam chęć odpuścić ,bo mam wrażenie że tylko ja się staram a jemu wszystko jedno mimo że niby chce drugie dziecko. Czeka nas poważna rozmowa.
U nas bylo🤍 śr,czw - owulacja w sobotę więc bez szans.
Blond27 lubi tę wiadomość
34 cs o pierwsze dziecko za nami
Ja 35l. 👩🦰
On 35l.👨🦱
28.09.2023 początek stymulacji ivf 💉, punkcja 3🥚jeden maluszek w 3 dobie❄️ 10.02.2024 FET Okruszka ❤️🤞 💔
Naturalny cud 🥹 ❤️🍀🙏 (34 CS)
🔹10.06 12 dpo ⏸️
🔹14.06 126,27 --> 17.06 339.86 -> 19.06 948,19
🔹22.06 5+0 pęcherzyk ciążowy 7mm z echem zarodka 🥰
🔹02.07 6+4 0.69 cm cudu z ❤️
🔹16.07 8+3 1.91 cm 🧸
🔹27.07 10+2 krwawienie,szpital 3.44cm łobuza🥰
🔹05.08 11+5 I prenatalne 5.26cm zdrowego synka💙
🔹03.09 15+6 11 cm i 151 g śpiocha 💙
🔹07.10 20+5 II prenatalne 388 g zdrowego 🧸 🥹
🔹05.11 24+6 997 g 🥔
🔹26.11 27+6 1330 g 🐸
🔹09.12 29+5 III prenatalne 1456 g zdrowego 🐻
🔹07.01 33+6 2522 g 🍈
🔹28.01 36+6 3350 g 🦁
Witaj maluszku ♥️ 13.02.2025 3220 g, 56 cm SN

-
Dziewczyny ja również z okazji naszego dnia życzę każdej z nas przede wszystkim spełnienia tego upragnionego marzenia 🥰 mam nadzieje, ze spędzacie miło ten piękny dzień, u mnie słoneczko i piękna pogoda, w końcu chce się żyć 🤩
Powiem wam. że niecałe dwa tygodnie od kiedy wdrożyłam nową suplementację i zmiany w diecie (pod IO) i już czuję się dużo lepiej 😊 więcej energii, chęci, nie ciągnie mnie w ogóle do słodkiego, a na wadze już -1.5 kg, a bardzo długo stała w miejscu. Chce wierzyć, że przełoży się to wszystko na ten brakujący element i jeśli nie w tym cyklu to za jakiś czas w końcu się uda 🥰
_Dysia_, Lady A., Blond27, Angel93, Iskierka ✨, Takatam, Kompotlinka lubią tę wiadomość
29 🙋🏽♀️ 33 🙋🏽
7 cs o pierwsze 👶🏽
Tarczyca ✅
Progesteron 12/25 8 dpo 19,17ng/ml, 02/26 9 dpo 16,2 ng/ml✅
Wskaźnik HOMA 2,89 (IO) <2.5⬆️
Homocysteina 5,97 umol/l✅
SHBG 45,6 nmol/L 32.4-128.0⬇️
Testosteron 1,60 nmol/l 0,29 - 1,67⬆️
Prolaktyna⬆️❗️
AMH 6,58 ⬆️⁉️
On:
Badanie nasienia ✅ morfologia 5% 🆗





