Forum Starając się - ogólne Krakowianki starające się o dziecko.
Odpowiedz

Krakowianki starające się o dziecko.

Oceń ten wątek:
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3762 1987

    Wysłany: 9 kwietnia 2019, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kuzmoni1 wrote:
    Anusla a u was przyczyną nie bylo nasienie meza? Bylam przekonana ze podobnie jak u nas jest u was.
    Nie, u nas nie ma przyczyny i to mnie najbardziej dobija:-( Fakt, po roku starań jak zrobiliśmy seminogram to wyszedl kiepski, morfo 2%, koncentracja i ruchliwosc poniżej, ilosc bez szalu i HBA 67%? Ale po kilku miesiacach supli było już ok, a po wyleczeniu paciorkowca, który miał w posiewie z nasienia ilosc wzrosla do 400 mln! Nawet HBA 80% jest teraz. Tylko ruchliwość 32%, ale ponoć przy takiej ilości to nie problem.Jak mieliśmy inseminacje w Parens to dr powiedział że oprócz jakiegoś Chińczyka to tak dobrego nasienia nie podawał. U mnie warunki też były wtedy idealne. Więc mnie to strasznie męczy ta niewiadoma i to jest też mój bloker przed ivf, boje się, że jest jakaś przyczyna, która może spowodować niepowodzenie ivf. A z drugiej strony moge mieć komórki kiepskiej jakości lub nasze komórki z jakiegoś powodu się nie łączą i tylko ivf nam pomoże. Jednak już dojrzelismy do decyzji, kasa odlozona, wiec po wakacjach pewnie będziemy startować. Kuzmoni a u was co jest z nasieniem oprócz morfo 4%?

    Starania od sierpnia 2016. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
    c55f43r81cba3es9.png
  • kuzmoni1 Autorytet
    Postów: 636 273

    Wysłany: 9 kwietnia 2019, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    Nie, u nas nie ma przyczyny i to mnie najbardziej dobija:-( Fakt, po roku starań jak zrobiliśmy seminogram to wyszedl kiepski, morfo 2%, koncentracja i ruchliwosc poniżej, ilosc bez szalu i HBA 67%? Ale po kilku miesiacach supli było już ok, a po wyleczeniu paciorkowca, który miał w posiewie z nasienia ilosc wzrosla do 400 mln! Nawet HBA 80% jest teraz. Tylko ruchliwość 32%, ale ponoć przy takiej ilości to nie problem.Jak mieliśmy inseminacje w Parens to dr powiedział że oprócz jakiegoś Chińczyka to tak dobrego nasienia nie podawał. U mnie warunki też były wtedy idealne. Więc mnie to strasznie męczy ta niewiadoma i to jest też mój bloker przed ivf, boje się, że jest jakaś przyczyna, która może spowodować niepowodzenie ivf. A z drugiej strony moge mieć komórki kiepskiej jakości lub nasze komórki z jakiegoś powodu się nie łączą i tylko ivf nam pomoże. Jednak już dojrzelismy do decyzji, kasa odlozona, wiec po wakacjach pewnie będziemy startować. Kuzmoni a u was co jest z nasieniem oprócz morfo 4%?
    Rozumiem.
    U nas wiele czynnikiw bylo poniżej normy, ale chyba przede wszystkich ruchliwość 10% tylko. Żywotność tez ponizej normy i koncentracja. Ilosc w dolnej granicy.
    Jednakze teraz przed iui czynniki sie poprawiły. Jedynie ruchliwość 26% czyli dalej ponizej normy.
    Zastanawia mnie czy wyleczenie urea mogło mieć wplyw na polepszenie. Zobaczymy co bedzie :)

    KQNOp1.png

    Starania od czerwca 2016,
    3x iui :(
    Ciaza naturalna
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3762 1987

    Wysłany: 9 kwietnia 2019, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę, że mogło mieć wpływ. Mojemu po wyleczeniu paciorkowca ilość wzrosła 10-krotnie. Kiedy testujesz?

    Starania od sierpnia 2016. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
    c55f43r81cba3es9.png
  • kuzmoni1 Autorytet
    Postów: 636 273

    Wysłany: 9 kwietnia 2019, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmm myślę ze w kolejny czwartek moze?
    :)
    Wcześniej nie ma sensu :)
    Dobrej nocki :)

    KQNOp1.png

    Starania od czerwca 2016,
    3x iui :(
    Ciaza naturalna
  • Rudzik1 Autorytet
    Postów: 1823 950

    Wysłany: 11 kwietnia 2019, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 października 2019, 00:23

    Magda - mbc lubi tę wiadomość

  • Karolka9 Autorytet
    Postów: 539 400

    Wysłany: 11 kwietnia 2019, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :)

    Za mną 5 stymulacja CLO i ovitrelle. Wczesniej moje miesiączki bardzo nieregularne, nawet co 50dni. Rok wczesniej lezalam 3 dni na endokrynologii na Kopernika i wszystko w badaniach wtedy było okej.
    W pierwszych trzech było okej, brałam 1x2tabletki, pęcherzyki rosły w prawym jajniku po 23, 25 i chyba ostatni 27 mm. Czułam jajniki przy każdej zmianie pozycji. Nie udało nam się, ale też w dniu zastrzyku czy dzień po nie było przytulanek, a kłótnie. Tz też się tym stresował. W między czasie zrobiliśmy seminogram , byliśmy u androloga i zrobiliśmy poszerzone badania. Wg jego oceny jest dobrze, dał mu witaminy 1x1 i mamy powtórzyć jedno badanie.
    Miałam miesiąc przerwy (mąż pracuje za granicą i nie dał rady być wtedy w domu). Okres przyszedł po 50dniach. Zaczęliśmy 4 cykl z clo, Endo miałam 5, dostałam estrofem 2tabl. Za 7 dni było 13mm. Były dwa pęcherzyki 14mm i zrobiłam zastrzyk 3 dni później. Na monitoringu pękł pechrzyk i zrobiło się ciałko krwotoczne, które mi bardzo dokuczało. Zaczęłam 5 cykl. Na monitoringu pierwszy raz były dwa pęcherzyki na lewym jajniku. Zastrzyk zrobiłam w 13dc, w 15dc torbiel z poprzedniego cyklu na prawym jajniku pękła (miala 40mm). Na lewym jeden pęcherzyki z zapadnietymi ścianami i ciałko żółte (choć na początku powiedział ciałko krwotoczne). Dziś 17dc i czuje pobolewanie w prawym jak i w lewym jajniku.
    W tym cyklu też udało nam się przytulać dzień i dwa dni po zastrzyku, w 3 dniu już niestety mąż się zestresował.
    Ten ból jajnika lewego mnie nie pokoi, bo boli jak ostatnio gdzie zrobiła się torbiel.
    Zastanawiam się nad konsultacją z innym lekarzem. Po tym cyklu robimy przerwę w stymulacji, bo te torbiele i męża też nie będzie. Kogo polecacie w Krakowie ?
    Przepraszam za taki długi wstęp:)

    3jgxsek2mhrtcu08.png
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3762 1987

    Wysłany: 11 kwietnia 2019, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudzik1 wrote:
    Anuśla widziałam na wątku o endometriozie, że pytałaś o lekarza z Wrocławia specjalizującego się w tej dziedzinie. Z tego co się orientuję jest to dr Mikołaj Karmowski. Operuje tylko prywatnie i zabiegi są dość drogie. Ten lekarz współpracuje z dr Rubiszem, więc można się do niego też umówić na wizytę, bo do dr Karmowskiego czeka się bardzo długo na wizytę. Jeśli nie planujesz laparoskopii, tylko chciałabyś się skonsultować z takim specjalistą, to ja proponuję dr Tomasza Songina z Warszawy. On może doradzić, czy wg niego operacja jest potrzebna. W razie czego operuje też prywatnie w Miracolo.
    Moje zdanie jest takie, jak większości lekarzy, że przy endometriozie I i II stopnia lepiej jest podejść do pierwszej procedury ivf, niż się operować, zwłaszcza przy obniżającej się rezerwie jajnikowej.

    Hej Kochana, dzięki za info. Tak, ja nie chcę do operacji podchodzic ze wzgledu na malejaca rezerwe jak i to, że w listopadzie mialam operacje pod narkoza, a niebawem czeka mnie kolejna-wyjecie metalu czyli też narkoza. Nie chce się więcej usypiac. Bardziej chodzi mi o to, żeby mi jakiś spec sprawdzil czy mam endomende. Jeśli tak to od razu podchodze po wakacjach do ivf. Jeśli nie to mogłabym podejść do IUI. IUI to dla mnie duże obciążenie psychiczne i strata kasy jeśli okazaloby sie że mam endometrioze. Zadzwonię sobie w takim razie i zapytam o terminy. Mogę poczekać, bo i tak dopiero w czerwcu mam histero.

    Starania od sierpnia 2016. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
    c55f43r81cba3es9.png
  • kuzmoni1 Autorytet
    Postów: 636 273

    Wysłany: 12 kwietnia 2019, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej karolka.
    Ja niestety nie umien ci poradzic. Nigdy nie bylam stumulowana , nie znam problemow z tym zwiazanych.
    Obecnie z mezem jeatesmy w artvimedzie ale nie umiem polecic lekarza dla ciebie.
    Wielu jest w Krakowie polecanych. Moze powiedz u kogo aktualnie sie leczysz?
    Na pewno ktos z grupy ci pomoze :):)


    Ja dziewczyny zalamalam sie dzisiaj wyjątkowo. Kolezanka z pracy oświadczyła ze jest w ciazy. Wlasciwie to moja przelozona.
    Zle to przyjelan.. Nie tylko ze sie im udalo tak szybko, a też dlatego ze teraz jak ona pójdzie na macierzynski to bedzie Armagedon. Jestem zdolowana. Dobrze ze pt :/

    KQNOp1.png

    Starania od czerwca 2016,
    3x iui :(
    Ciaza naturalna
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3762 1987

    Wysłany: 12 kwietnia 2019, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kuzmoni, ja dowiedzialam sie w zeszly weekend o trzech ciazach, dwoch wsrod znajomych i jedna w rodzinie. Dowiedzialam sie na dzień przed urodzinami. Ryczalam pol nocy tak mi sie skumulowaly te lata staran chyba tej jednej nocy. Zostaliśmy sami na placu boju, już nikt z rodziny ani znajomych sie nie stara. To jest bardzo trudne, że już nie potrafimy się cieszyć z nowego życia, ale jest też normalne. Ból minie za kilka dni i wrócisz do siebie, kobiety sa silne, zniosą wiele. Ja skupiam się na życiowym celu: porzucenie korporacji dla pracy marzen. To pomaga, mam o co walczyć. Dobrze jest znalezc sobie taka odskocznie.

    Starania od sierpnia 2016. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
    c55f43r81cba3es9.png
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3762 1987

    Wysłany: 12 kwietnia 2019, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolka, ja też nikogo Ci nie polece z ręka na sercu. Ale powiem tyle, że 5 cykli na clo to dużo. Mnie po czterech zaczęły sie problemy z długością cyklu, bardzo sie skrocil, no i amh spadło. Więc myślę, że przerwa na pewno dobrze wam zrobi.

    Starania od sierpnia 2016. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
    c55f43r81cba3es9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 kwietnia 2019, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny,
    Rzadko tu ostatnio zaglądam, nawet nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie.. ale za wszystkie z Was trzymam kciuki i bardzo Wam kibicuje. Mnie tez strasznie dołowały wiadomości o ciążach w rodzinie czy wśród znajomych a teraz sama chce w Święta rodzine poinformować :) Jak już się uda nawet nie będziecie pamiętać tego koszmaru, coś o tym wiem :)
    Rudzik, widzę ze Ty już na ostatniej prostej !! Jak się czujesz?? Gdzie będziesz rodzic ? I kto Cię prowadzi ?

    Rudzik1, aganieszkam lubią tę wiadomość

  • Jitka Autorytet
    Postów: 279 127

    Wysłany: 13 kwietnia 2019, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.

    Podczas pierwszej ciąży byłam na forum i stwierdziłam, że może bym dołączyła przy staraniach o drugie dziecko.
    Ogólnie moja sytuacja wygląda tak:
    - zdecydowaliśmy się ( w końcu) z mężem na drugie dziecko i jak padła decyzja to zaczęło się coś kićkać z owulacją (do czasu decyzji było w miarę ok)
    - tak więc zaczęło się czterdziesto - paro dniowym cyklem, brakiem miesiączki, bólami brzucha , pachwin itp - okazało się, że to nie ciąża, jeszcze nie wiadomo co, ale miesiączka w końcu przyszła (lekarka zaleciła badania hormonów i tarczycy - hormony ok tarczyca wyszła 3,66 - dostałam eutyrox 25)
    - drugi cykl dwudziesto kilku dniowy - nie czułam oznak owulacji, zwykle czuje ból jajnika - po kilki tygodniach od prania lekarstwa na tarczycę zbadałam tsh wynosiło 2,33
    - poszłam do innego ginekologa - wcześniejszy był prywatny - bo miałam od kilku miesięcy termin więc postanowiłam się w kolejnym cyklu przejść zobaczyć czy pęcherzyk urósł - tak więc pęcherzyk był, a lekarz na poziom tsh powiedział ok, dla lepszego zagnieżdżenia kazał przyjmować luteinę , tak więc przyjmowałam a co do tsh wiedziałam, że przy staraniach powinna być maks 1,6 czy jakoś tak więc nie pasowało mi to - starania były bezowocne
    - kolejny cykl - wróciłam do lekarza prywatnego, który potwierdził moje obawy przez wynikiem tsh, kazał wziąć eutyrox 50 , zrobić kolejne badania tsh plus jakieś inne i udać się do endokrynologa na usg tarczycy a co do luteiny kazała odłożyć, bo stwierdziła, że skoro mam hormony ok , to zapłodnione jajeczko jak będzie zdrowe i bez wad samo się prawidłowo zagnieździ a stosując luteinę można "pomóc" zagnieździć się zapłodnionemu jajeczku, które mogłoby nie być wolne od wad - sprawdziłam endometrium - ok, pęcherzyk - ok już nie długo do uwolnienia - owulację czułam - starania były - aktualnie jutro mam termin miesiączki , wczoraj w śluzie zauważyłam małą smużkę krwi dzisiaj póki co , obserwuje się - kalendarzyka niestety nie stosowałam jeszcze - także zobaczymy co przyniosą kolejne dni , czy wszystko już wróciło do normy czy jeszcze trzeba czasu. Lekarka powiedziała, że na spokojnie da mi 3 miesiące na starania a jak nie pójdzie , żebym się zgłosiła.
    - dzisiaj mam termin miesiączki, jest 13/14 dni po owulacji, przedwczoraj miałam delikatną smużkę krwi w śluzie, wczoraj to samo plus dwa razy zaróżowiony śluz, dzisiaj śluz brunatny, wczoraj pachwiny mnie ciągnęły, dzisiaj boli lewa, do tego kłuje podbrzusze, test robiłam w środę -negatyw, dzisiaj rano - negatyw ( czułość 25) .
    - długość cykli zaczynając od stycznia gdzie wszystko się popsuło to kolejno : 46, 23, 25 i dzisiaj jest 29 dc, zwykle miałam pomiędzy 28-30.

    P.S.: tak apropo lekarzy - po moim doświadczeniu widać, że jeden mówi co innego drugi zupełnie co innego - i co mają powiedzieć kobiety, które chodzą do tego pierwszego i starają się długo o ciąże? jak tak zlał wszystko .... powiedział, mi że jeszcze 10 miesięcy mogę się starać i zostawił samą sobie .... omg...

    Mam jeszcze do Was pytanie, czy spotkałyście się z plamieniem implantacyjnym, kiedy występuje i jak wygląda?

    xnw4skjow1ozejvq.png

    NADZIEJA...
    Nazywamy ją "matką głupich". Ale w najgorszych sytuacjach to ona nas utrzymuje.
    Mówimy "jest złudna". Ale jednak zawsze nam towarzyszy.
    Mówimy "siostra wiatru". Ale zawsze odchodzi ostatnia...
  • Karolka9 Autorytet
    Postów: 539 400

    Wysłany: 13 kwietnia 2019, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kuzmoni1 wrote:
    Hej karolka.
    Ja niestety nie umien ci poradzic. Nigdy nie bylam stumulowana , nie znam problemow z tym zwiazanych.
    Obecnie z mezem jeatesmy w artvimedzie ale nie umiem polecic lekarza dla ciebie.
    Wielu jest w Krakowie polecanych. Moze powiedz u kogo aktualnie sie leczysz?
    Na pewno ktos z grupy ci pomoze :):)

    Chodzę do lek. Ł. Szczudlika - jako lekarz jest poelcany, kolezanka z nim pracowała i też dobrze się o nim wyrażała.

    Wg rekomendacji rekomendacje Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii może być 6 cykli stymulowanych. Fakt każda kobieta inaczej reaguje. Sama widzę teraz przy tym 5 cyklu. Zrobię na pewno przerwę, nawet chyba do wakacji i zobaczymy.

    3jgxsek2mhrtcu08.png
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3762 1987

    Wysłany: 13 kwietnia 2019, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ajaj88 wrote:
    Cześć Dziewczyny,
    Rzadko tu ostatnio zaglądam, nawet nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie.. ale za wszystkie z Was trzymam kciuki i bardzo Wam kibicuje. Mnie tez strasznie dołowały wiadomości o ciążach w rodzinie czy wśród znajomych a teraz sama chce w Święta rodzine poinformować :) Jak już się uda nawet nie będziecie pamiętać tego koszmaru, coś o tym wiem :)
    Rudzik, widzę ze Ty już na ostatniej prostej !! Jak się czujesz?? Gdzie będziesz rodzic ? I kto Cię prowadzi ?
    Ajaj hej, chyba Cie pamiętam:-) Gratulacje! Jak Ci się udało i po jakim czasie?

    Ajaj88 lubi tę wiadomość

    Starania od sierpnia 2016. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
    c55f43r81cba3es9.png
  • Rudzik1 Autorytet
    Postów: 1823 950

    Wysłany: 13 kwietnia 2019, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 października 2019, 00:24

    Ajaj88 lubi tę wiadomość

  • Rudzik1 Autorytet
    Postów: 1823 950

    Wysłany: 13 kwietnia 2019, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 października 2019, 00:24

  • Rudzik1 Autorytet
    Postów: 1823 950

    Wysłany: 13 kwietnia 2019, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 października 2019, 00:24

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 kwietnia 2019, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Dziewczyny! :) zniknęłam z wątku bo bardzo przeżywałam całą stymulację,wiedzieliśmy tylko ja i mąż tak mi wtedy było łatwiej ... A udało się u dr Ch :) i miedzy innymi dlatego tu napisałam żeby Go z całego serca polecić.
    Badanie mam w przyszłym tygodniu 18go, dam oczywiście znać jak po. Mam nadzieje ze wszystko będzie ok.
    Rudzik, z Ujastkiem chyba dobry wybór słyszałam dużo dobrego, ale sama jeszcze nie wiem co wybiorę poki co żyjemy od usg do usg ;)
    Chciałabym już być na tym etapie co Ty chociaż pewnie Ci ciężko czasem jak piszesz ;)

  • Karolka9 Autorytet
    Postów: 539 400

    Wysłany: 13 kwietnia 2019, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A która klinikę polecacie?

    3jgxsek2mhrtcu08.png
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 3762 1987

    Wysłany: 14 kwietnia 2019, 07:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ajaj super! 12 tydz to już ładna ciąża:-) udało Wam się u dr Ch. naturalnie czy IUI/ivf?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia 2019, 07:57

    Starania od sierpnia 2016. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zanizone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
    c55f43r81cba3es9.png
‹‹ 267 268 269 270 271 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego