Forum Starając się - ogólne Kwiecień plecień bo przeplata trochę wina trochę maka
Odpowiedz

Kwiecień plecień bo przeplata trochę wina trochę maka

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2016, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o kurczę. nie mam pojęcia co się z nią stało :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2016, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    może coś na telefonie niechcący nacisnęłam :/ zaraz robię drugą.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2016, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wybaczcie za małe zawirowanie. nie wiem co się stało. Lista już uzupełniona, jeśli kogoś pominęłam to przepraszam i proszę się upomnieć :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 marca 2016, 11:39

  • Morwa Autorytet
    Postów: 14143 19265

    Wysłany: 15 marca 2016, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poproszę o wpisanie na 30 kwietnia :) z góry dziękuję i ostrzegam ,że ta mogę zmienić miejsce na liście przed ostatecznym testowaniem, ten cykl tak ma ;)

    Paulette lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2016, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Poproszę o wpisanie na 30 kwietnia :) z góry dziękuję i ostrzegam ,że ta mogę zmienić miejsce na liście przed ostatecznym testowaniem, ten cykl tak ma ;)
    nie ma problemu ;)

  • Jagna 75 Autorytet
    Postów: 9640 6268

    Wysłany: 15 marca 2016, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulette wrote:
    Nic nie szkodzi. To moj pierwszy taki cykl odkad pamietam. Owszem mam dlugie bo od 31 do 35 srednio moje cykle sie wahaja, ale ten jest wyjatkowo dlugi.

    a nie niepokoi cię ze tak długo jej nie ma?Ja po takim czasie juz z pewnoscią byłabym u lekarza sprawdzic czy wszystko ok..

    Antoś IVF,Julisia naturalmhsvanlit2rdpeg7.png
    km5svcqgqcxnw3nt.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 marca 2016, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagna 75 wrote:
    a nie niepokoi cię ze tak długo jej nie ma?Ja po takim czasie juz z pewnoscią byłabym u lekarza sprawdzic czy wszystko ok..
    Bylam juz u lekarza. Pod katem ginekologicznym wszystko ze mna idealnie. Dal mi lutke na wywolanie okresu, ale zamiast wywolac okres pojawila sie owulka. Jak za tydzien w srode nie dostane okresu to dopiero pojde drugi raz do niego. Wole teraz poczekac i kase zostawic na wizyty lub jakies badania w nowym cyklu.

  • karolka22 Autorytet
    Postów: 887 606

    Wysłany: 15 marca 2016, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października 2016, 21:05

    Paulette lubi tę wiadomość

    cl2sjfv.png
  • Jagna 75 Autorytet
    Postów: 9640 6268

    Wysłany: 16 marca 2016, 00:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolka22 wrote:
    Paulette, ja często miałam tak, że jak miałam niby cykl bez owulacyjny, to jak brałam progesteron w formie luteiny (2 x 50 mg), albo mocniejszy luttagen (2 x 100 mg) to owulacja przychodziła w trakcie jego brania no i automatycznie, nawet jak odstawiałam leki, to @ przychodziła po 13 dniach fl, po owulce. Jak widać jestem idealnym przykładem na to, że progesteron nie blokuje owulacji. Także, odczekaj normalny czas, licząc od owulacji, po jakim zawsze dostajesz @. jak się nie pojawi, idź jeszcze raz do ginekologa, bo wtedy na bank coś mocno nie gra..

    edit. U mnie bezowulacyjne też trwały w nieskończoność. Identycznie jak u ciebie. Tyle, że mnie PCO, diagnozowałaś się pod tym kątem?

    U mnie brak ovu ale cykle regularne na szczescie 30 dniowe.Teraz po poronieniu mam jakis zakrecony,jak do tygodnia nie dostane @ to musze jà wywołac,46 dzien minàł :-(

    Antoś IVF,Julisia naturalmhsvanlit2rdpeg7.png
    km5svcqgqcxnw3nt.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 06:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolka no i wlasnie dlatego ja czekam jeszcze tydzien na okres. Robilam sobie hormonalne badania i wszystko bylo w normie, ale to na wlasna reke bo lekarz zaden nie chce ze mna teraz rozmawiac o czym kolwiek dopoki nie minie 12 cykli staran. Nawet ten ostatnio stwierdzil ze jak sie nie uda to po 3 cyklach mam sie zjawic i dopiero bedziemy cos dzialac.

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 16 marca 2016, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulette dla mnie glupota. Przy tak dlugich cyklach to 12 cykli bedzie trawalo 3 lata...

  • Malinkowe oczekiwanie Autorytet
    Postów: 357 553

    Wysłany: 16 marca 2016, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się w ten piękny, słoneczny dzień :) od dziś zaczynam męża brać w obroty :-p Jak nastroje?

    Paulette i co Ci wyszło w tych badaniach hormonów? Głównie chodzi o tsh, prolaktynę i testosteron. Nawet jeśli dla zdrowej kobiety są one w normach to dla starających się i dla ciężarnych normy są deczko inne.

    U mnie dopiero po trzeciej stracie wzięli się za mnie jak zaczęłam naciskać. Wymusiłam leki i wyniki mam teraz takie jakie powinny być przy staraniach się o dziecko.

    6344ea07d0.png
    Starania o dziecko od 2011 roku.
    Nasze aniołki:
    30.III.2011 [*]
    4.XII.2013 [*]
    17.IX.2015 [*]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w czerwcu zaczęliśmy starania więc się wyrobimy w rok czasu. Kochane ja już wolę sobie poczekać do tych świętych 12 cykli.. Ponieważ żaden lekarz nie chce ze mną teraz rozmawiać o tym. Po pierwsze nie staramy się jeszcze roku, a po dwa wszyscy do których pójdę to tylko antykoncepcje chcą mi przepisać ponieważ jestem dla nich za młoda na matkę. Badania co z tego, że robię jak nikt na nie spojrzeć nie chce, a nie stać mnie na to, żeby robić badania ot tak sobie. Miną 3 cykle dopiero będę działać. Teraz mam wylane na to. Tak długi cykl mam pierwszy raz odkąd żyje. Tzn miałam raz kiedyś taki około 60dni. ale to było dobre ponad 2 lata temu. Owulacje też mam. Więc na razie zostaje mi tylko brać kwas foliowy i cieszyć się "zdrowiem" i seksem z narzeczonym ;)

  • antylopaa Autorytet
    Postów: 1126 374

    Wysłany: 16 marca 2016, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe, u mnie to samo, przedwczoraj byłam u 3 już z rzędu ginekologa i gdybym na własną rękę nie zrobiła badań hormonów, to żaden podkreślam żaden nie dał skierowania na ZADNE badania. A jak upomnialam się , albo zapytałam o dokładne wyjaśnienie, co to jest to tylozgiecie macicy, bo to mi ta ostatnia gin stwierdziła, to odpowiedziała chamsko, a wręcz nakrzyczala jak na gowniare że wchodzę jej w słowa! A i dodam, że tak mocnego badania to ja nigdy nie miałam. chyba na złość!

    ex2bdf9hnbh57908.png

    Udało się w <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    antylopaa lekarze już tacy są. dopóki nie zobaczą, że umierasz to twierdzą że jesteś zdrowa jak ryba.

  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 16 marca 2016, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Antylopa pisz skarge. Jak byla nieuprzejma.
    Skad sie tacy lekarze biora? kurde... Zeby nie wyjasnic czlowiekowi co MU dolega. Bo to nie chodzi o jakies tam schorzenie ktore ma sasiadka. Tylko o NASZ organizm. I wiadomo ze o sobie najlepiej wiedziec najwięcej.

    A potem mowia ze mlode panny boja sie wizyty u ginekologa. Nic dziwnego jak wiekszosc to buraki do potegi

    Madziulla, antylopaa lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Antylopa przykro mi ze mialas takie bolesne badanie :(
    niestety samemy dla siebie trzea byc lekarzem
    choc trzeba byc ostroznym w czytaniu neta. samemu trzeba zrobić badania. choć ja w koncu trafiłam na spoko lekarza

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 marca 2016, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cytrynka popieram.

    Madziulla lubi tę wiadomość

  • antylopaa Autorytet
    Postów: 1126 374

    Wysłany: 16 marca 2016, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj tak, niestety... Ech, ciężkie mamy życie. Koniec końcem, zostaje przy moim wieloletnim ginekologu, który co prawda też na ostatniej wizycie miał jakieś załamanie nerwowe (wysmial mnie, że pół roku to nie starania, rok to starania, jak się nie planuje dziecka, to jest wcześniej, w co po czasie w sumie uwierzyłam, więc już się nie fochuje za to, co powiedział, choć przyznam, że b.smutno mi było i oczywiście pierwsze co to po wyjściu się poplakalam). Tak więc czekam cierpliwie, aż nadejdzie koniec wakacji, a wtedy wybije magiczna data ROKU kiedy to w końcu może ktoś na mnie i na męża łaskawie spojrzy, da jakieś skierowania na badania:-) wiecie, na początku jak tu zaczęłam pisać na tym forum, to nieźle miałam ciśnienie, wręcz opętała mnie jakaś obsesja, z resztą cytrynka mnie pamięta z wątku bodajże grudniowego z tamtego roku, wkręcalam sobie dosłownie wszystko, bo po prostu myślałam, że miesiąc góra dwa i będzie ciąża. Niestety. Teraz, po tym pół roku, podchodzę do wszystkiego z zimną głową. Zbudowaliśmy dom, teraz go wykanczamy i w lato chcemy się wprowadzić. Przyjemnie jest w końcu nie myśleć, czy uda się, czy nie, bo koleżanka jest w ciąży, jedna, druga, piąta. Mam teraz milion dylematów: jaka kuchnię wybrać? Jakie podłogi , wymiary lodówki pod zabudowę? Tego jest mnóstwo. Mega absorbujace wydarzenie. Dlatego myślę, że mój organizm wyczuwa podświadomie, że to jeszcze nie moment na ciążę. Jak tylko się wprowadzimy, na pewno zaskoczy. Pozdrawiam was dziewczynki , a szczególnie Cytrynke o inne , które wiele miesięcy temu potrafiły ustawić mnie do pionu (ps. Mimo, że mamy swój trollowy wątek nadal, bo nie wyobrażam sobie już dnia bez napisania tam) tak więc jestem trollem ale takim z leksza odmienionym:-) hehe taka moja historia!! Buziaki

    ex2bdf9hnbh57908.png

    Udało się w <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 cyklu
  • Cytrynka_ Autorytet
    Postów: 4402 1914

    Wysłany: 16 marca 2016, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Antylopa cieszy mnie ze dostrzegłas to co wtedy chcialysmy Wam wytlumaczyc.

    Gina poszukaj moze na znanym lekarzu jakiegos z dobrymi opiniami w Twojej okolicy. I naklam mu troche odnosnie czasu staran.
    Choc ja uwazam ze jesli masz regularne @. I zadnych wiekszych dolegliwosci z tym zwiazanych to nie ma co na sile pchac sie do lekarza i wyszukiwac problemow. Podstawowe badania na poczatek. Ewentualnie badania nasienia meza.
    Organizm ludzki jest zagadka. I niestety ale robi tak jak mu sie podoba (a nie zawsze jest to zgodne z tym czego my chcemy). Trzeba dac szanse. A rok to tak naprawde 11-12 szans tylko (biorac pod uwage statystyczny 1 cykl bezovu). To nie jest az tak duzo.

‹‹ 7 8 9 10 11 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego