Forum Starając się - ogólne Listopadowe Groszki 2014
Odpowiedz

Listopadowe Groszki 2014

Oceń ten wątek:
  • Paulina27 Autorytet
    Postów: 327 131

    Wysłany: 19 listopada 2014, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nancy87 wrote:
    Wow Mimi fajnie, że się tyle dowiedziałaś. Zawsze to już krok do przodu. Ja idę 4 grudnia na kontrolę do ginekologa, ciekawe czy coś powie na pół roku starań. No chyba, że zdarzy się cud i nie dostanę @...

    ja tez mam do dwuch innych ginków w grudniu wizyty ale nie wiem czy jest sens bo u swojego byłam tydzien temu...a juz mis sie nic nie chce ...sluz beznadziejny taki jak zawsze przed okresem i tempka spadła tagze czekam na okres!!!
    A Tobie życze tego szczęścia!!! w tym miesiącu

  • Paulina27 Autorytet
    Postów: 327 131

    Wysłany: 19 listopada 2014, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aasienkaa wrote:
    Jej dziewczyny dla mnie to o czym mówicie to magia:) Jejjjjjku.. zaraz oszaleje mam dziś mega doła, wszystko mnie drażni tak mega, mega... czuję się jakbym zaraz miała eksplodować :( a do testowania tyle jeszcze czasu.....wrrrrrrrr


    jA MAM to samo mam dzisiaj takiego dloa ze masakra...juz mam dośććniech wkoncu przyjdzie okres i bedzie spokoj...

  • Daisy Autorytet
    Postów: 3480 4306

    Wysłany: 19 listopada 2014, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przeciez nie strasze. Wystarczy poczytac w necie, to samo powie kazdy doswiadczony w temacie ginekolog!

    'Typy wirusa HPV dzielimy na:
    • wysokiego ryzyka (16, 18, 31, 33, 35, 45, 51, 52, 58) – powodują zmiany tzw. dysplastyczne (CIN) na szyjce macicy oraz raka szyjki macicy;
    • niskiego ryzyka (6, 11) – odpowiadają za rozwój brodawek płciowych i kłykcin kończystych.
    Zakażenie genitalnymi typami HPV 6 i 11 może prowadzić do samoistnych poronień we wczesnej fazie ciąży (stwierdzono obecność DNA wirusów HPV w próbkach pobranych aż z 70% płodów po poronieniu samoistnym). U kobiet, które przeszły zakażenie wirusem HPV istnieje ok. 3 razy większe ryzyko utraty ciąży. Nie odkryto leku zwalczającego wirus HPV. leczy sie zmiany, które spowodował.'

    Jest tez cos takiego jak hpv w gardle, wiadomo skad sie bierze..jak maz jest zakazony, to droga prosta.

    Kochane to nie jest cos co mozna lekcewazyc! Naprawde wiem co mowie, sama przez to przeszlam pare lat temu, takze nie sa to info wyczytane czy wyssane z palca.

    Traktujcie hpv z przymruzeniem oka ;)Ale potem nie placzcie jak przy poronieniu czy porodzie martwego plodu wyjdzie Wam zakazenie hpv, bo zmiany nie byly usiwane czy leczone ;) Faktycznie tarczyca wazniejsza, jak nic.

    Ps. Ja mialam dwie brodawki.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 listopada 2014, 20:25

    Nona lubi tę wiadomość

  • Malina_88 Autorytet
    Postów: 257 376

    Wysłany: 19 listopada 2014, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja rozumiem ale to po pierwsze podejrzenie nie diagnoza, po drugie jeżeli była u specjalisty to jednak powinna słuchać się jego rad a nie teraz panikować i leczyć się na własną rękę- jakieś leki na receptę. Zapewne jak będzie potrzebne to lekarz wdrąży leczenie jeżeli okaże się prawdą to HPV. Ja się już tyle rad naczytałam w necie- niekiedy sprzecznych więc staram się na to uważać ;) a stres nie sprzyja staraniom :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 listopada 2014, 20:32

  • mała.mi Autorytet
    Postów: 404 763

    Wysłany: 19 listopada 2014, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimi86 wrote:
    co do tego hpv to wiesz ja nie boje sie ze mnie wysypie bo ja to mam kupe lat jednego babelka tych samych rozmiarow, kazal poczekac do stycznia bo umowi mnie na zdiagonozowanie tego w szpitalu w bytomiu. o cesarkach pisze tez na naecie - owszem on mi mowil ze sa dwe skzoly jedni pozwalaja rodzic inni nie, ale lepiej sie pozbyc, tyle ze teraz najwazniejsza tarczyca. luz ja ie panikuje wcale :) tyle lt to mam ze poczekam do stycznia, ale dziekuje bardzo za odpis :)
    Też mam hpv. Miałam brodawki i zrobiłam test z szyjki macicy (niestety drogi) i wyszło, że na szczęście mam tylko te typy nieonkogenne. Miałam mieć je usuwane właśnie w Bytomiu. Najpierw jeździłam tam do przychodni i p. doktor stwierdziła, że najpierw muszę wyleczyć się z wszelkich infekcji. Przy hpv masz obniżoną odporność i łatwo łapie się infekcje. Po któryś z kolei globulkach zeszły mi również brodawki :-). Póki co ich nie mam ale podobno lubią wracać. Tak jak piszę Daisy nosicielem będziesz już zawsze. Mąż może mieć ale nie musi. Oni często są nosicielami, ale nic im nie wyskakuje. Moje teraźniejsza lekarka i znajoma położna też są zdania, że bezpieczniejsza będzie cesarka, żeby wirus nie przeniósł się na dziecku (dzieciom mogą w buzi robić się takie brodawki), więc lepiej chyba zdecydować się na cc niż ryzykować zarażeniem dziecka.

    Mimi86 lubi tę wiadomość

    sv6zcOJ.jpgsv6zp1.png
    3WMBhGc.jpg3WMBp1.png
  • mała.mi Autorytet
    Postów: 404 763

    Wysłany: 19 listopada 2014, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisy wrote:
    Mimi a co ma tarczyca do hpv? Ja bym sie na Twoim miejscu bardziej hpv zmartwila, ja przez moje mialam podejrzenie raka szyjki macicy i zabiegi na szyjce i dlugotrwale leczenie. Na same szczepienia wydalam 1500zl..To jest bardzo powazna sprawa, wazniejsza niz tarczyca. Ja bym panikowala. Ba panikowalam i byl powod. Zrobil Ci cytologie i kolposkopie? Z cytologii hpv nie wyjdzie, jedynie z kolposkopii, pamietaj o tym. A co Twoj maz na to? Przeciez sie nadkazacie caly czas jeden drugiego. Jak zajdziesz w ciaze to wtedy bedzie dramat dopiero, tarczyca sie przy tym chowa.
    Nie jest tak źle jak mogłoby się wydawać. Też byłam przerażona straszono mnie rakiem... A teraz tylko muszę częściej robić cytologie (w ostatniej wyszła mi 1gr w co do końca nie dowierzam :-) ) Mimi musisz częściej się badać, żeby w razie czego szybciej reagować

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 listopada 2014, 20:46

    Malina_88 lubi tę wiadomość

    sv6zcOJ.jpgsv6zp1.png
    3WMBhGc.jpg3WMBp1.png
  • Aasienkaa Autorytet
    Postów: 629 278

    Wysłany: 19 listopada 2014, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina27 ja dziś chodzę i sobie popłakuję, no taka jestem rozdrażniona jakbym miała już PMS :/

    córa 12 lat i synek.. wszystkie dzieci już są ;)
    82dox1hppr9ztp9m.png
    ponad 3 lata starań, 7tc (*), IUI- nieudane, 2017 naturalny cud :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 listopada 2014, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dzisiaj tez mega dol, jestem podkurwiona, zmeczona, niewyspana, z okresem, wypilam lampke wina i chyba jeszcze jedna sobie zafunduje!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 listopada 2014, 20:59

  • Morwa Autorytet
    Postów: 14349 19475

    Wysłany: 19 listopada 2014, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia 2016, 21:20

  • Daisy Autorytet
    Postów: 3480 4306

    Wysłany: 19 listopada 2014, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa testy na hpv sa drogie..same typy te 2 onkogenne to kiedys to byl koszt od 150zl w gore, wszystkich jest 35 typow wiec koszt spory, ale wiadomo jakos tam sie cena zaniza. Cytologia wykaze zmiany w obrebie szyjki macicy jedynie, uszkodzenia nablonka itp, np. od grzybicy, stosunkow itp. Nie wykaze Ci jednak, ze to od hpv. Badanie cytologiczne jest daleko za kolposkopia. Ja mialam 2 brodawki jak pisalam a mialam Pap3/4 czyli atypowe liczne komorki nieznanego pochodzenia.

    Malina ja Jej nie powiedzialam ze ma sie leczyc na wlasna reke. Poradzilam Jej wizyte u dermatologa. On bedzie na pewno wiedzial czy to hpv. Sama pisala, ze tylu lekarzy Jej nic na ten temat nie mowilo, a teraz, ze ten cos napomknal ze podejrzewa hpv. No ale tak jak piszesz, wierzmy ginom. Ktoremu z Jej ginow bys zaufala? :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 listopada 2014, 21:21

  • mała.mi Autorytet
    Postów: 404 763

    Wysłany: 19 listopada 2014, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Diasy HPV w cytologii nie wychodzi no co ty ? Ja robiłam w laboratorium badania pod kontem wielu rzeczy tam były grzyby wirusy i wszystkie ścierwo tego świata ... wydalam na to ponad 400 zł pobieral i wymaz z szyki macicy i z cewki moczowej żeby zdawać to wszystko i na szczęście wszystko z wynikiem ujemnym , dodatkowo badalam się na krew pod kontem HIV i KiŁy, ale to już inne buty. To co twierdzisz ze mimo tego że badali mnie na wszystkie możliwe typy HPV to mogę być zarażona? To po jakiego h wykonują te badania w taki sposób nie lepiej napisać ze tylko koloskopia to wykryje bo juz nie kumam , oczywiście męża tez przebadano wymaz z cewki i z napleta.
    Prawdopodobnie nie miałaś tylko cytologii robionej a test z szyjki macicy (pobiera się tak samo jak cytologie). Ja zapłaciłam za niego ok. 300 i tylko one wykrywają, że jesteś nosicielem wirusa (wszystkie typy). Kolposkopia wykrywa powstałe przez niego zmiany. W moim przypadku wyszło przewlekłe zapalenie szyjki macicy, a w cytologii as-cus. Po roku od zniknięcia brodawek mam PAP1 w cytologii :-) Skoro w teście z szyki wyszło Ci, że nie masz HPV to go nie masz :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 listopada 2014, 21:23

    sv6zcOJ.jpgsv6zp1.png
    3WMBhGc.jpg3WMBp1.png
  • Malina_88 Autorytet
    Postów: 257 376

    Wysłany: 19 listopada 2014, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milejdi wrote:
    U mnie dzisiaj tez mega dol, jestem podkurwiona, zmeczona, niewyspana, z okresem, wypilam lampke wina i chyba jeszcze jedna sobie zafunduje!

    niestety każdą z nas dopada... pocieszać nie będę bo to i tak niewiele da musi po prostu minąć :* a winko jak najbardziej odstresuj się kochana i nabierz sił :*

  • Malina_88 Autorytet
    Postów: 257 376

    Wysłany: 19 listopada 2014, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisy wrote:
    Morwa testy na hpv sa drogie..same typy te 2 onkogenne to kiedys to byl koszt od 150zl w gore, wszystkich jest 35 typow wiec koszt spory, ale wiadomo jakos tam sie cena zaniza. Cytologia wykaze zmiany w obrebie szyjki macicy jedynie, uszkodzenia nablonka itp, np. od grzybicy, stosunkow itp. Nie wykaze Ci jednak, ze to od hpv. Badanie cytologiczne jest daleko za kolposkopia. Ja mialam 2 brodawki jak pisalam a mialam Pap3/4 czyli atypowe liczne komorki nieznanego pochodzenia.

    Malina ja Jej nie powiedzialam ze ma sie leczyc na wlasna reke. Poradzilam Jej wizyte u dermatologa. On bedzie na pewno wiedzial czy to hpv. Sama pisala, ze tylu lekarzy Jej nic na ten temat nie mowilo, a teraz, ze ten cos napomknal ze podejrzewa hpv. No ale tak jak piszesz, wierzmy ginom. Ktoremu z Jej ginow bys zaufala? :)


    :) ja ufam mojemu :) każdy musi znaleźć swojego i zaufać :) według własnych potrzeb i oczekiwań ;)

    mała.mi lubi tę wiadomość

  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 19 listopada 2014, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katarzyna87 wrote:
    Zwei w sumie powinny mieć 50% czy każdy osobno? Nie umiem tego na tej stronie, którą podałaś znaleźć.

    Każdy z nich powinien być na poziomie 50% albo więcej.

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 19 listopada 2014, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja92 wrote:
    Zwei kresken mam wyniki
    TSH 3.51uIU/ml (0.27-4.20)
    FT3 3.21ph/ml (2.00-4.40)
    FT4 1.13ng/dl. (0.93-1.70)
    antyTPO 0.25IU/ml (0-5.61)
    antyTG 3.79IU/ml (0-4.11)

    jestes kobieto niesamowita!

    Ojtamojtam.

    FT4 25.97%

    FT3 50.42%

    TSH do zbicia. Masz też za niskie FT4, ale do podwyższenia go wystarczy Euthyrox albo Letrox albo cokolwiek z tyroksyną czyli z T4.

    Bo to jest tak- zwykle lekarze przepisuja tyroksynę właśnie, czyli T4. Ona w organizmie przetwarzana jest na T3. Bierzemy leki i przeważnie wszystko jest ok. Czasem jednak trafia sie organizm, ktory nie bardzo radzi sobie z ta przemianą. Ilość wolnego T4 krążącego po ciele czyli FT4 zwiększa sie, a FT3 stoi w miejscu. Wtedy trzeba znaleźć lekarza, który wie, że można też suplementować hormon T3 , żeby FT3 wzrosło. Tacy lekarze w Polsce sa jeszcze w mniejszości, ale wygląda na to, że u Ciebie nie będzie tej konieczności.

    U Ciebie Kasiu okaże się to po jakimś czasie brania tyroksyny- jeśli FT3 zostanie daleko w tyle, trzeba będzie sobie pomóc hormonem T3, na wszelki wypadek kupiłabym na Twoim miejscu paczkę orzechów brazylijskich i jadła 2 dziennie - jest w nich selen pomagający w przemianie jednego hormonu w drugi. Ewentualnie można kupić selen, ale porządny, z określoną dawką, a nie ten uzyskiwany z drożdży, brzuch po nim często boli no i nie wiadomo jaka jest w środku zawartość selenu :P

    Innym naturalnym źródłem selenu jest sperma, ale tej się u nas nie przelewa, ahahahahahahaha ;D

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Paulina27 Autorytet
    Postów: 327 131

    Wysłany: 19 listopada 2014, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aasienkaa wrote:
    Paulina27 ja dziś chodzę i sobie popłakuję, no taka jestem rozdrażniona jakbym miała już PMS :/

    to podobnie jak ja ...jak dostane okres to dzien poplacze i wszystko sie uspokoi wkoncu!!!

  • Morwa Autorytet
    Postów: 14349 19475

    Wysłany: 19 listopada 2014, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia 2016, 21:21

  • Morwa Autorytet
    Postów: 14349 19475

    Wysłany: 19 listopada 2014, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 kwietnia 2016, 21:21

  • Alicja92 Autorytet
    Postów: 897 596

    Wysłany: 19 listopada 2014, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje wielka kobieto :) Euthyrox przez 8tyg. Najpierw przez 2 po pol i reszte po calej. Pozniej powtorka badan. Starania odkladam wlasnie do tych badan. Selen dalej lykac? Chyba nie zaszkodzi co? Biore 1x1.
    Czyli kobietki lykamy drogocenny eliksir zdrowia haha ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 listopada 2014, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o matko i córko jaka tu skarbnica wiedzy:):)

    a ja wpadłam pogratulować kolejnym groszkom!!:) strasznie się cieszę!! powodzenia dziewczyny-trzymam kciuki:):)!!

‹‹ 174 175 176 177 178 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego