Listopadowe serce żarem rozgrzane, na myśl że w lipcu mamą zostanę.. 🥹
-
WIADOMOŚĆ
-
Tak ja mam spodziewaną @ 27.11 i tak sobie wpisałam testowanie ale już sobie liczyłam kiedy wypada 11 dpo 😂😂Mamoura wrote:Atomówka, w takim razie trzymam za nas kciuki, zgodnie z poprzednim miesiącem - może teraz też uda się we dwójkę zatestować na dwie kreski 🙏🏻😁🤞🏻chociaż ja chyba nie będę testowała przed planowaną @, przynajmniej tak sobie obiecuję, a jak będzie w rzeczywistości to zobaczymy 😆 owulację miałam przyspieszoną, a planowana @ dopiero 29.11
Nutka - bardzo mi przykro 😢 ze swojej strony mogę polecić naturalne wzmocnienie progesteronu - kilka orzechów włoskich co dwa dni u mnie działa cuda
W tym cyklu póki co nie doszukuję się objawów i raczej podchodzę na luzie ale nie wiem jak będzie za tydzień 😅
W każdym razie mam nadzieję że się uda razem wysikać te dwie piękne kreseczki 🍀
Mamoura, Karolina93 lubią tę wiadomość
27 lata k
29 lat m
07.2022 - ciąża biochemiczna
12.2022 - prawidłowa ciąża
08.2023- zdrowa księżniczka
starania o rodzeństwo - od 09.2025 -
Echh.. przytulam mocno... 🥹🥺❤️ kolejnym razem się uda. 🥹❤️Nutka15 wrote:Ja dzisiaj 10dpo dostałam okres 😞🩸 nawet nie zdążyłam zrobić testu, bo miałam zrobić jutro 11dpo... Dramat te moje cykle bez dupka... Cykl trwał 24 dni. Ostatnio miałam reguralne 30dniowe... No nic, niby się spodziewałam, ale zawsze to trochę zakłuje w serduszko. Jeszcze dodatkowo zdołowała mnie ta moja krótka faza lutealna. Myślałam, że po 3 miesiącach brania dupka coś się samo ruszy i sama z siebie się wydłuży, no, ale nie. Trzeba się znowu zaopatrzyć w receptę... Mimo, że tutaj dużo się nie udzielam, to śledzę wpisy kazdej i bardzo za Was trzymam kciuki 🤞😘
-
Dziewczyny, ja dziś przymusowo byłam w Smyku, bo jutro idziemy odwiedzić kuzynkę, która urodziła miesiąc temu. Zgodziłam się żeby tam iść bo było dobrze i myślałam że sobie poradzę. Chodząc po działach dla niemowlaków i szukając prezentu łzy napływały mi do oczu, byłam z mężem i tylko przez to że on dodawał mi otuchy się nie rozpłakałam tam, ale po wyjściu ze sklepu nie wytrzymałam i dosłownie poryczałam się na środku galerii handlowej… ten czas po owulacji jest zawsze taki że dobrze się czuje i mam spoko podejście do ciąż innych i dzieci itd., dlatego też myślałam że w tym czasie poradzę sobie z tymi odwiedzinami, ale teraz mam taki rollercoaster emocjonalny że nie wiem czy dam radę 🥺 w jednej chwil śpiewam na głos piosenki z radio w samochodzie, a za chwilę jak sobie pomyślę że zobaczę jutro to małe dzieciątko tam to chyba rozpłacze się przy całej rodzinie 😭😭
Basiax lubi tę wiadomość
27👩🏻❤️🧑🏻31
Starania o pierwszą kruszynkę 🧸 od 03.2025 (10 cs ⏳)
👩🏻Hashimoto - TSH: 0,51 ✅ -> Euthyrox N25
Progesteron (8 dpo): 19.9 ✅
Prolaktyna (4 dc): 28.1 ⚠️ -> Cyclodynon
Ft4: 1,36 ✅
Owulacje potwierdzone u gin ✅
Endometrium po owulacji 13.1 mm ✅
Cytologia ✅
MUCHa ✅
🧑🏻 Morfologia: 7% ✅
Ruchliwość plemników: 60%✅
Suplementacja:
👩🏻Neofolian, DHA+EPA, selen, magnez, B-Komplex, UroLact, wit. D
🧑🏻Pregna ON -
Wister12 wrote:Dziewczyny, ja dziś przymusowo byłam w Smyku, bo jutro idziemy odwiedzić kuzynkę, która urodziła miesiąc temu. Zgodziłam się żeby tam iść bo było dobrze i myślałam że sobie poradzę. Chodząc po działach dla niemowlaków i szukając prezentu łzy napływały mi do oczu, byłam z mężem i tylko przez to że on dodawał mi otuchy się nie rozpłakałam tam, ale po wyjściu ze sklepu nie wytrzymałam i dosłownie poryczałam się na środku galerii handlowej… ten czas po owulacji jest zawsze taki że dobrze się czuje i mam spoko podejście do ciąż innych i dzieci itd., dlatego też myślałam że w tym czasie poradzę sobie z tymi odwiedzinami, ale teraz mam taki rollercoaster emocjonalny że nie wiem czy dam radę 🥺 w jednej chwil śpiewam na głos piosenki z radio w samochodzie, a za chwilę jak sobie pomyślę że zobaczę jutro to małe dzieciątko tam to chyba rozpłacze się przy całej rodzinie 😭😭
Wister, przesyłam przytulasa, masz prawo czuć się z tym źle, doskonale Cię rozumiem 🫂💔 życzę Ci dużo siły jutro
Atomówka - mam identycznie 😅
Wister12, Atomówka lubią tę wiadomość
👩🏻 30 lat (Hashimoto 🦋)
👨🏻🦱 30 lat (zdrowy 💪🏻, morfologia 🧬 10%, koncentracja 87 mln/ml)
🌱 Starania: od 01.2025
🩷 09.07.2025 – 11 dpo ⏸️
👼🏻 08/25 – puste jajo 💔🌈
🧫 AMH: 5,67 ng/ml (brak cech PCOS)
🧪 MUCHa: wynik czysty ✅
🍀 07.01.2026r. - wizyta w ramach Programu Kompleksowej Ochrony Zdrowia Prokreacyjnego
🍼💖 W drodze po nasze szczęście… -
Dziewczyny, przepraszam, że tak wbijam jak słynna świnia w pomidory, ale mam do oddania całe pudełko testów owulacyjnych i ciążowych. Wszystkie z dobrym terminem ważności, niektore opakowania otwarte, ale np horieny nietknięte.

Jeśli ktoraś chce to jedynie koszty wysyłki do pokrycia... wtedy proszę o dodanie do przyjaciółek i dogadamy się w wiadomosciach prywatnych.
Szkoda, żeby się zmarnowały, a nie mam co z nimi zrobić.
Dzięki i miłego dnia.
White1, Witynja lubią tę wiadomość
starania od 2/24; 📣
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
11.07 - beta 60,60
14.07 - beta 258
17.07 - beta 882,6
23.07 - beta 11 tys.
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
⏳7.01.2026 - III prenatalne
⏳14.01.2025 - wizyta gin.

-
Dzięki, a gdzie to można wykonać? Ginekolog normalnie robi czy laboratoria/szpital?GosAga123 wrote:To właśnie poleciłabym jeszcze PCR - panel urogenitalny. On u mnie i męża dopiero pokazał bakterie👦On 29l.
- podstawowe wyniki nasienia, HBA, DFI ✅
- posiew e.coli -> czysto (02.2025) ✅
👩 Ona 31l.
- bolesne stosunki ❌
- AMH 0,85 (12.2023) -> 0,61 (01.2025) -> 0,55 (10.2025)❌
- niski estradiol -> ( estrofem od 03.2025)✅
- insulinooporność + hipoglikemia
- posiew -> czysto (04.2025) ✅
- leukocyty w cytologii ❌
Tsh 0,9 (03.2025) -> 2,7 (10.2025)
Insulina 16 ❌
Homocysteina 5 (01.2025) -> 9 (10.2025) ❌
03. 2024 Naprotechnologia + Model Creightona
05.2024 - 07.2024
3 nieudane stymulacje lamettą ❌
01. 2025 nowy Naprotechnolog
05.2025 drożność + lipiodol (oba jajowody drożne)
03.2025-09.2025
stymulacje tamoxifenem (brak ciąży ❌)
17.10.2025 biopsja endometrium: stan zapalny endometrium, cd138 ujemne, cd56 (+++)
12.2025 badania immunologiczne
💊Suplementy:
D3 (vigantoletten)
Selen
Jodid (do 06.2025)
NAC
UP Fertil Woman +
Omega3
💊Leki:
Cyclogest (od 01.2025)
Tamoxifen (od 03.2025)
Estrofem (od 03.2025) -
Wister12 wrote:Dziewczyny, ja dziś przymusowo byłam w Smyku, bo jutro idziemy odwiedzić kuzynkę, która urodziła miesiąc temu. Zgodziłam się żeby tam iść bo było dobrze i myślałam że sobie poradzę. Chodząc po działach dla niemowlaków i szukając prezentu łzy napływały mi do oczu, byłam z mężem i tylko przez to że on dodawał mi otuchy się nie rozpłakałam tam, ale po wyjściu ze sklepu nie wytrzymałam i dosłownie poryczałam się na środku galerii handlowej… ten czas po owulacji jest zawsze taki że dobrze się czuje i mam spoko podejście do ciąż innych i dzieci itd., dlatego też myślałam że w tym czasie poradzę sobie z tymi odwiedzinami, ale teraz mam taki rollercoaster emocjonalny że nie wiem czy dam radę 🥺 w jednej chwil śpiewam na głos piosenki z radio w samochodzie, a za chwilę jak sobie pomyślę że zobaczę jutro to małe dzieciątko tam to chyba rozpłacze się przy całej rodzinie 😭😭
Kochana wczoraj miałam podobnie. Pojechałam do koleżanki która tydzień temu urodziła. Chciałam to chyba mieć już za sobą. Było mi bardzo ciężko i modliłam się tylko żeby się nie rozkleić. Gdy trzymałam to dzieciątko to było mi tak przykro że to nie moje maleństwo 😔 eeeh. Zwłaszcza jak sobie pomyślę że teraz byłabym w 4 miesiącu… 😭 -
Dziewczyny, zgadzam się z wami w 100% widok brzuszka czy narodzin w rodzinie, gdy same się staramy po prostu cholernie boli. Mam teraz 3 brzuszki bliskich osób mimo że cieszę sie to serce boli że nie jestem w tym samym miejscu.
Ale najstraszniejsze jest to, co musimy przechodzić w środku: ten ciągły ból, rozczarowania, te nieustanne pytania 'A kiedy czas na Was?' i to co musimy słuchać i widzieć na tej drodze.
Tylko osoba która się stara zrozumie jakie to jest cholernie ciężkie. Ktoś komu przyszło to łatwo nigdy nie pojmie iile nas to kosztuje.
Jesteśmy w tym razem.Ściskam Was mocno! ❤️
Mamoura, Mamacita, Olo323, KAaareii lubią tę wiadomość
👱🏻♀️31 👨32
starania od 05.2024
Jajowody drożne ✅️
TSH: 2,58 ⬆️ Euthyrox
Estradiol (4 dc): 63,90 pg/ml ✅ (30,90–90,40)
FSH (4 dc): 6,19 IU ✅ (3,50–12,50)
LH (4 dc): 9,03 IU/I ✅ (2,40–12,60)
Prolaktyna 384,0 µIU/ml ✅️(102,0–496,0)
Testosteron (5 dc): 66,50 ✅
CA-125 (5 dc): 14 ✅
FT3: 2,79 FT4: 1,28 ✅
Ferrytyna: 74 ✅
Żelazo: 17,3 ✅
Glukoza: 88,10 ✅
Partner – nasienie: 14% morfologia✅️ -
Takatam wrote:Dziewczyny, zgadzam się z wami w 100% widok brzuszka czy narodzin w rodzinie, gdy same się staramy po prostu cholernie boli. Mam teraz 3 brzuszki bliskich osób mimo że cieszę sie to serce boli że nie jestem w tym samym miejscu.
Ale najstraszniejsze jest to, co musimy przechodzić w środku: ten ciągły ból, rozczarowania, te nieustanne pytania 'A kiedy czas na Was?' i to co musimy słuchać i widzieć na tej drodze.
Tylko osoba która się stara zrozumie jakie to jest cholernie ciężkie. Ktoś komu przyszło to łatwo nigdy nie pojmie iile nas to kosztuje.
Jesteśmy w tym razem.Ściskam Was mocno! ❤️
Dokładanie. I te ciągłe pytania z zewnątrz „kiedy Wy” „teraz wasza kolej”. Ja to dostaje wtedy takiego zawiasa że nie wiem co mam odpowiedzieć 😔 no a potem jest oczywiście płacz 😞
Takatam, Olo323 lubią tę wiadomość
-
Dziękuję dziewczyny za wsparcie ❤️🩹 Właśnie jedziemy tam… w nocy spać nie mogłam, chyba przeżywam to bardziej niż myślałam… Najgorsze są właśnie te teksty i pytania, a wiem że będą na 100%. Boję się trochę że cała rodzina myśli że jesteśmy samolubni i nie chcemy mieć dzieci, nie wiedzą jaki ból przeżywamy i że to jest nasze największe marzenie… ale boję się że jak kiedyś się wyda że się staramy i nie wychodzi to będzie jeszcze gorzej, że będą dawać super rady i będą się litować… chyba wolę żeby myśleli że nie chcemy mieć dzieci…27👩🏻❤️🧑🏻31
Starania o pierwszą kruszynkę 🧸 od 03.2025 (10 cs ⏳)
👩🏻Hashimoto - TSH: 0,51 ✅ -> Euthyrox N25
Progesteron (8 dpo): 19.9 ✅
Prolaktyna (4 dc): 28.1 ⚠️ -> Cyclodynon
Ft4: 1,36 ✅
Owulacje potwierdzone u gin ✅
Endometrium po owulacji 13.1 mm ✅
Cytologia ✅
MUCHa ✅
🧑🏻 Morfologia: 7% ✅
Ruchliwość plemników: 60%✅
Suplementacja:
👩🏻Neofolian, DHA+EPA, selen, magnez, B-Komplex, UroLact, wit. D
🧑🏻Pregna ON -
Ja od 2 dni juz nie robie i tez czekam na jutrzejszy okres wiec czekamy razemBasiax wrote:Wister przytulam🥹
Ja zrobiłam dziś test i negatywny. @ powinna przyjść jutro. Także sobie czekam..11.2022 w oczekiwaniu na nasz naturalny cud po 6 latach ciężkich starań 😍🤰🏼
11.2024 start starania o drugie dzieciątko -
Przedwczoraj cały dzień tak mnie bolał brzuch jakbym juz miala okres i byłam pewna że przyjdzie a tu cisza jeszcze ale czuje ze jutro bedzie11.2022 w oczekiwaniu na nasz naturalny cud po 6 latach ciężkich starań 😍🤰🏼
11.2024 start starania o drugie dzieciątko -
U mnie przyszedł włanie okres.
Za 10 dni badsnie HSG
Marta93 lubi tę wiadomość
👱🏻♀️31 👨32
starania od 05.2024
Jajowody drożne ✅️
TSH: 2,58 ⬆️ Euthyrox
Estradiol (4 dc): 63,90 pg/ml ✅ (30,90–90,40)
FSH (4 dc): 6,19 IU ✅ (3,50–12,50)
LH (4 dc): 9,03 IU/I ✅ (2,40–12,60)
Prolaktyna 384,0 µIU/ml ✅️(102,0–496,0)
Testosteron (5 dc): 66,50 ✅
CA-125 (5 dc): 14 ✅
FT3: 2,79 FT4: 1,28 ✅
Ferrytyna: 74 ✅
Żelazo: 17,3 ✅
Glukoza: 88,10 ✅
Partner – nasienie: 14% morfologia✅️ -
Przygotuj sie na ból 😔 mnie mimo droznych jajowodow bolaloTakatam wrote:U mnie przyszedł włanie okres.
Za 10 dni badsnie HSG11.2022 w oczekiwaniu na nasz naturalny cud po 6 latach ciężkich starań 😍🤰🏼
11.2024 start starania o drugie dzieciątko -
Nie wiem gdzie mieszkasz ale najszybciej może być w punktach Diagnostyki (panel urogenitalny), tylko musiałabyś się podpytać mailowo albo na infolinii, czy w danym oddziale wykonują, lub żeby dali namiary na oddziały gdzie można to wykonać. Inne laby pewnie też mogą oferować taka usługę, u mnie akurat najłatwiej było tam.Lilinka wrote:Dzięki, a gdzie to można wykonać? Ginekolog normalnie robi czy laboratoria/szpital?walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️34♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,6
Kubuś 💙

-
Przepraszam, że tak wbijam Wam w wątek, ale nie wiem co robić. Kiedyś regularnie udzielałam się na wątkach miesięcznych, więc może któraś ze staraczek z dłuższym stażem mnie kojarzy..
Jakimś cudem udało mi się zajść w ciąże w 12cs. Radość trwała bardzo krótko.. Dzisiaj zbadałam betę i okazało się, że po 48h wzrosła z 691,90 do 786,0.. W piątek lekarz podejrzewał, że mogę być w ciąży pozamacicznej, ale nie dało się tego potwierdzić. Teraz w sumie nie wiem co robić. Nic mnie nie boli, nie mam krwawień. Ale od wczoraj biorę Duphaston..
Czy powinnam przy takiej becie czekać na samoistne poronienie? W piątek na wizycie lekarz kazał mi jechać do szpitala jak będę miała jakieś objawy, ale nic nie mam.
Nie mam pojęcia co robić
👩🏻29 lat
AMH - 2,140 ng/ml
MTHFR hetero, PAI‑1 homo
ANA1 - stwierdzono obecność przeciwciał:
- ziarniste (AC-4) – 1:1280,
- centromerowe (AC-3) – 1:1280,
- typu „nuclear dots” (AC-6) – 1:1280,
- przeciw błonie jądrowej (AC-11,12) – 1:160.
ANA3 - Centromer B + ---> Centromer B ++🔺
Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️
👦🏻33 lata
Całkowita liczba plemników 24.41mln --> 30.75mln⬆️
Ruch postępowy (a+b) 15.2% --> 26.3%⬆️
Ruch całkowity (a+b+c) 28.1% --> 38.4%⬆️
Plemniki o prawidłowej budowie 0% --> 0%🔻
Plemniki żywe 80% -->78%☀️
HBA 61🔻
Fragmentacja DNA☀️Stres oksydacyjny☀️Przeciwciała przeciwplemnikowe IgG☀️
12 cs💫11.2025 💔7tc -
Może dobrze się skonsultować jeszcze z jakimś lekarzem jutro prywatnie? Z rana? A w razie jakiegoś bólu/ dziwnych objawów to szpital na cito. To musi być bardzo trudne, życzę wszystkiego dobrego. ♡snieżka wrote:Przepraszam, że tak wbijam Wam w wątek, ale nie wiem co robić. Kiedyś regularnie udzielałam się na wątkach miesięcznych, więc może któraś ze staraczek z dłuższym stażem mnie kojarzy..
Jakimś cudem udało mi się zajść w ciąże w 12cs. Radość trwała bardzo krótko.. Dzisiaj zbadałam betę i okazało się, że po 48h wzrosła z 691,90 do 786,0.. W piątek lekarz podejrzewał, że mogę być w ciąży pozamacicznej, ale nie dało się tego potwierdzić. Teraz w sumie nie wiem co robić. Nic mnie nie boli, nie mam krwawień. Ale od wczoraj biorę Duphaston..
Czy powinnam przy takiej becie czekać na samoistne poronienie? W piątek na wizycie lekarz kazał mi jechać do szpitala jak będę miała jakieś objawy, ale nic nie mam.
Nie mam pojęcia co robić
-
A ja zawsze przed @ miałam jednodniowe plamienie. Teraz nic. Śluz ładny, biały.. no ale te negatywne testy mówią same za siebie. Jakieś tam lekkie bóle czasem się pojawiają, ale nie tak silne jak co miesiąc. Ja wtedy cierpię maksymalnie, skurcze są okropne. A teraz tylko czasem coś.. ale z drugiej strony ten spadek progesteronu.. to chyba jednoznacznie pokazuje, że @ przyjdzie. Aczkolwiek dopóki nie będzie krwawienia to jakaś tam iskierka nadziei jest.. aczkolwiek zapewne sobie wmawiam. Co do tego cyklu miałam duże plany. Wszystko było monitorowane u ginekologa. Pecherzyk ładny. Owulacja była. Badania w normie to też trochę zawód, że widzę jedną kreskę..
-
Przede wszystkim badaj betę czy i jak spada, czy nie skacze. To wcale nie musi być CP, na razie nie widać ku temu przesłanek, jedynie widać że beta zwalnia i ciąża prawdopodobnie się zatrzymuje. Duphastonu nie ma sensu brać jeśli beta zacznie spadać, żeby nie podtrzymywać ciąży która się nie będzie rozwijać. W sumie to po co ten duphaston został wczoraj dodany, skoro lekarz jeszcze nastraszył cię CP? Żeby pomóc jej się rozwijać?snieżka wrote:Przepraszam, że tak wbijam Wam w wątek, ale nie wiem co robić. Kiedyś regularnie udzielałam się na wątkach miesięcznych, więc może któraś ze staraczek z dłuższym stażem mnie kojarzy..
Jakimś cudem udało mi się zajść w ciąże w 12cs. Radość trwała bardzo krótko.. Dzisiaj zbadałam betę i okazało się, że po 48h wzrosła z 691,90 do 786,0.. W piątek lekarz podejrzewał, że mogę być w ciąży pozamacicznej, ale nie dało się tego potwierdzić. Teraz w sumie nie wiem co robić. Nic mnie nie boli, nie mam krwawień. Ale od wczoraj biorę Duphaston..
Czy powinnam przy takiej becie czekać na samoistne poronienie? W piątek na wizycie lekarz kazał mi jechać do szpitala jak będę miała jakieś objawy, ale nic nie mam.
Nie mam pojęcia co robić
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 listopada 2025, 12:52
walka o pierwsze 🦕 od 7.2022, bez zabezpieczenia od 2019
01.24 LEEP szyjki macicy (CINIII i HPV)
07.24 puste jaja płodowe 💔💔
9 x letrozol ❌
30♀️34♂️
◾PCOS, mała tarczyca, arytmia, łuszczyca, APCA i Castle, hiperlipoproteinemia
◾KIR AA, PAI hetero, MTHFR C677 hetero
◾crossmatch 25,3%
◾MSOME: 0% + 1%
03.25 IMSI 💉13MII →1❄️ 5BB
04.25 FET beta 10dpt <0,1
05.25 IMSI + FertileChip💉14MII→1❄️ 3AB
🌈naturals po scratchingu
30.07 ⏸️
accofil, neoparin, acard, encorton, luteina →neoparin 0,6
Kubuś 💙

Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH




