Forum Starając się - ogólne LUTOWE TESTOWANIE 2018
Odpowiedz

LUTOWE TESTOWANIE 2018

Oceń ten wątek:
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 22 lutego 2018, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KlaudyŚ wrote:
    A jak sytuacja u ciebie bo nie pamiętam mierzylas temperaturę?
    Jakieś objawy @ a może jej brak

    Tak, mierzę cały czas. Od owulki pomiędzy 36,74 a 36,87. W 10dpo był spadek na 36,41 ale wtedy mierzyłam 1,5 godzinki wcześniej niż zwykle. Dziś 12dpo i 36,86. Mi nigdy przed @ nie spada stopniowo, tylko dzień przed gwałtownie w dół. Czuję się chyba tak jak zawsze przed @... mocno nerwowa jestem, rozdrażniona, mam wahania nastroju, podbrzusze boli jak zawsze, no może tylko tak jakby trochę słabiej niż zwykle. Poza tym trochę zastanawiające jest dla mnie tylko to, że straszny mam apetyt, jadłabym wszystko, co mi pod rękę wpadnie :-P i ostatnio jak kolega przy mnie zapalił, to śmierdziało mi jak nigdy, myślałam, że zwymiotuję, a mimo tego, że palenie rzuciłam pół roku temu, to do tej pory mi papierosy pachniały :-P Ale szyjkę mam twardą, nisko i otwartą, więc pewnie @ zbliża się dużymi krokami :-/ a jak u Ciebie?

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • KlaudyŚ Autorytet
    Postów: 4286 2472

    Wysłany: 22 lutego 2018, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    Tak, mierzę cały czas. Od owulki pomiędzy 36,74 a 36,87. W 10dpo był spadek na 36,41 ale wtedy mierzyłam 1,5 godzinki wcześniej niż zwykle. Dziś 12dpo i 36,86. Mi nigdy przed @ nie spada stopniowo, tylko dzień przed gwałtownie w dół. Czuję się chyba tak jak zawsze przed @... mocno nerwowa jestem, rozdrażniona, mam wahania nastroju, podbrzusze boli jak zawsze, no może tylko tak jakby trochę słabiej niż zwykle. Poza tym trochę zastanawiające jest dla mnie tylko to, że straszny mam apetyt, jadłabym wszystko, co mi pod rękę wpadnie :-P i ostatnio jak kolega przy mnie zapalił, to śmierdziało mi jak nigdy, myślałam, że zwymiotuję, a mimo tego, że palenie rzuciłam pół roku temu, to do tej pory mi papierosy pachniały :-P Ale szyjkę mam twardą, nisko i otwartą, więc pewnie @ zbliża się dużymi krokami :-/ a jak u Ciebie?
    No u mnie temperatura tez spadała gwałtownie a teraz idzie wolno w dol . A ja znowu mam apetyt na grzyby jak w pierwszej ciąży :pp
    Chyba zaczynam sobie wmawiać pewne rzeczy :D

    p19uskjonvbututx.png

    relgwn15ul8mpggj.png

  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 22 lutego 2018, 14:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miejmy nadzieję, że sobie jednak nie wmawiasz ;-)
    Będziesz testować jutro?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego 2018, 14:21

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • mindusia87 Autorytet
    Postów: 257 200

    Wysłany: 22 lutego 2018, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudyś powodzenia. Oby się udało. Ja czuje po cichu, że chyba coś jest na rzeczy. Obym się nie myliła.
    MałaMi90 tobie też gratuluje

    f2w3yx8dfotu0cc3.png
  • KlaudyŚ Autorytet
    Postów: 4286 2472

    Wysłany: 22 lutego 2018, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    Miejmy nadzieję, że sobie jednak nie wmawiasz ;-)
    Będziesz testować jutro?
    Zastanawiam się jeszcze :d korci mnie

    p19uskjonvbututx.png

    relgwn15ul8mpggj.png

  • MałaMi90 Autorytet
    Postów: 2161 723

    Wysłany: 22 lutego 2018, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mindusia87 wrote:
    Klaudyś powodzenia. Oby się udało. Ja czuje po cichu, że chyba coś jest na rzeczy. Obym się nie myliła.
    MałaMi90 tobie też gratuluje


    Jeszcze nie ma czego ;) jutro się dowiemy ;)

    tsh-1,89(03.2020), 0,619 (05.2020), 1,31 (06.2020)
    FT4-1,21 (06.2020)
    homocysteina-6,49
    glukoza-89,3
    insulina-9,42
    FSH-6,0
    LH-9,0
    Estriadol-43,5
    Prolaktyna 14,4
    IgG Różyczka p/c 345,7
    HSG drożne
    AMH 7,7, 6,39 (02.2021)
    Żelazo-61,60 (05-05-2020)
    Witamina B12-307 (05-05-2020)
    Kw foliowy-15,89 (05-05-2020)
    Ferrytyna-22,41 (05-05-2020)
    INR-0,90 (05-05-2020)
    Morfologia ok (05-05-2020), ok(24-11-2020)
    APTT-32 sek (05-05-2020)
    Sód-138,4 (05-05-2020)
    Potas-5,06 (05-05-2020)
    Laparo-histero-HSG = Endometrioza 2 st
    Progesteron 8dpo-15.40, 8 dpo-2,51, 23dc-24,47
    Krzywa cukrowa- 92-109-102
    Krzywa insulinowa-6,7-52,3-19,3
    ANA 1 nie stwierdzono
    ASA nie stwierdzono
    Brak KIRów implantacyjnych
    NK-12.4%
    INL 10-zbyt nisko
    PAI-1

    Suple ona. Pregna start, resweratrol euthyrox 75, witamina Do 2000, nać, colostrum

    Suple On. Witamina C 500,

    DNA plemnika 29,29%(01.2020) liczne komórki okrągłe, 21,97%(11.2020) brak komórek okrągłych Hba (02.2021) 45%,
  • KlaudyŚ Autorytet
    Postów: 4286 2472

    Wysłany: 22 lutego 2018, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mindusia87 wrote:
    Klaudyś powodzenia. Oby się udało. Ja czuje po cichu, że chyba coś jest na rzeczy. Obym się nie myliła.
    MałaMi90 tobie też gratuluje

    Ojj nawet nie wiesz jak bym się cieszyła :)

    p19uskjonvbututx.png

    relgwn15ul8mpggj.png

  • mindusia87 Autorytet
    Postów: 257 200

    Wysłany: 22 lutego 2018, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wykres masz naprawde piękny. Bardzo obiecujący. Trzymam mocno kciuki :)

    f2w3yx8dfotu0cc3.png
  • Almond Autorytet
    Postów: 571 384

    Wysłany: 22 lutego 2018, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KUrcze dziewczyny nie mozemy sie poddawac! Wiem ze jest ciezko, ze ciagle cos ale w koncu jak ujrzymy te II kreski to one nam to wynagrodza :D!!!

    Ja zaraz wylatuje. Chcialam Wam tylko napisac ze bylam u gin, 12dc pecherzyki znowu 3 najwiekszy 16 i dea po 15.. wiec wzorowo. Jedynie dopatrzyla sie polipa na tylniek sciane macicy, jesli teraz sie nie uda czeka mnie w kolejnym cyklu laparoskopie z histeroskopia, jestem w lekkim szoku. Podobno owy polip byl przyczyna mojej nieutrzymanej ciazy w tamtym cyklu.. ale na razie sie tym nie przejmuje, co ma byc to bedzie

    1000 piekna beta Kochana:*** trzymam za Was mocno kciuki

    Karolcia, Smag jestem z Wami dziewczyny, kazdej z Nas sie uda. Kolejny cykl przybliza Nas do celu:)

    Wroce do Was z naladowanymi bateriami

    Ps. Kal myslalam o Tobie ostatnio, i trzymam za Was kciuki

    1000 lubi tę wiadomość

    f2w3dqk36x7eedzr.png

    7 cs o 2 dzidziusia - 12.03.2018 beta 265 14.03 beta 648 17.03 beta 1589 19.03 3587 dająca nadzieje <3

    1cs z Lametta - cb 02.2018
    2 cs z Lametta - Chyba się udało :)

  • SMag Autorytet
    Postów: 842 331

    Wysłany: 22 lutego 2018, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    1000 takie osoby mają najlepiej. Nie przejmują się, zdają się na los, nie mają stresu i się udaje.
    Gratuluję pięknej bety !:* Trzymałam kciuki :*

    Almond dzięki :* udanego wypoczynku :* odpocznij, zrelaksuj się i bawcie się dobrze w dzień i w nocy :* :)

    LISTA STARACZEK

  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 22 lutego 2018, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KlaudyŚ wrote:
    Zastanawiam się jeszcze :d korci mnie

    Mnie też korci, ale nie mam w domu żadnego testu, do apteki daleko, więc może wytrzymam :-P

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • Tekana Ekspertka
    Postów: 217 169

    Wysłany: 22 lutego 2018, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    9dpo i zaczynają się plamienia więc pewnie cykl stracony. Jedynie muszę pomyśleć czy faza lutealna nie jest zbyt krotka. Ale oczywiście boje się na własną rękę coś brać... Może zacznę pić ziółka ojca sroki przed szczęśliwym cyklem piłam 3miesiace może to było jednym z powodów szczęśliwego zakonczenia... Hmmm...

    Załamana jestem :( chociaż to był 3cs tylko oczywiście zaczynam się nakręcać że będzie to trwało tyle co poprzednio :(

    Trzeba wziąć się w garść i najważniejsze przestać przeżywać i odpuścić... Tylko jak to zrobić :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego 2018, 15:41

    0d1yhqvkrdd1187y.png
    7470dzu53pt5x8uh.png


    10.05.2015 Aniołek (7tc) ❤ <3
    18 cs
    07.12.2016 synek ❤ <3 <3 nasza miłość ❤ <3 <3

    4cs o rodzeństwo <3<3 28.02.
    II kreski 28.03. <3
    01.02. zakończenie kp
  • KlaudyŚ Autorytet
    Postów: 4286 2472

    Wysłany: 22 lutego 2018, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    Mnie też korci, ale nie mam w domu żadnego testu, do apteki daleko, więc może wytrzymam :-P

    Ja mam blisko samochodem podjechać to jakieś 5 min :)
    Ale przecież możesz kupić np. Dziś i w razie czego miec na jutro na rano :)

    p19uskjonvbututx.png

    relgwn15ul8mpggj.png

  • KlaudyŚ Autorytet
    Postów: 4286 2472

    Wysłany: 22 lutego 2018, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tekana wrote:
    9dpo i zaczynają się plamienia więc pewnie cykl stracony. Jedynie muszę pomyśleć czy faza lutealna nie jest zbyt krotka. Ale oczywiście boje się na własną rękę coś brać... Może zacznę pić ziółka ojca sroki przed szczęśliwym cyklem piłam 3miesiace może to było jednym z powodów szczęśliwego zakonczenia... Hmmm...

    Załamana jestem :( chociaż to był 3cs tylko oczywiście zaczynam się nakręcać że będzie to trwało tyle co poprzednio :(

    Trzeba wziąć się w garść i najważniejsze przestać przeżywać i odpuścić... Tylko jak to zrobić :(

    A może to zagniezdzenie?
    Występuje od 6 do 12 dpo

    p19uskjonvbututx.png

    relgwn15ul8mpggj.png

  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 22 lutego 2018, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KlaudyŚ wrote:
    Ja mam blisko samochodem podjechać to jakieś 5 min :)
    Ale przecież możesz kupić np. Dziś i w razie czego miec na jutro na rano :)

    Obawiam się, że jak kupię dziś, to nie doczekam do jutra rano :-P

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • agniecha2101 Autorytet
    Postów: 3045 2058

    Wysłany: 22 lutego 2018, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KlaudyŚ wrote:
    A może to zagniezdzenie?
    Występuje od 6 do 12 dpo

    Też myślę, że może to być zagnieżdżenie

    qdkkx1hppzr9qlv8.png
    p19ucsqvh84pvyvi.png
  • KlaudyŚ Autorytet
    Postów: 4286 2472

    Wysłany: 22 lutego 2018, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniecha2101 wrote:
    Obawiam się, że jak kupię dziś, to nie doczekam do jutra rano :-P
    Umówmy się tak pojedziemy razem do apteki i schowany go w bezpiecznym miejscu i jutro o 6 zróbmy razem ;)
    Może tak być?
    Aa i widziałaś ze na liście Jestesmy pomiędzy pozytywnymi testami ? Coś to musi oznaczać :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego 2018, 16:02

    p19uskjonvbututx.png

    relgwn15ul8mpggj.png

  • Martusia9 Przyjaciółka
    Postów: 264 25

    Wysłany: 22 lutego 2018, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane moje ja się troche wylaczylam ale czytam was grtuluje 2 kresek .1000 a za ciebie trzymam mocno kciuki

    9cs o 1 dzidziusia
    22.10.2016 7 tyg[*]puste jajo
    24lata
    Tsh 1.13
    1 cykl z CLO-luty
    Wkoncu nam sie uda
    Marzec bez wspomagaczy.. co ma byc to bedzie
  • Marryy Autorytet
    Postów: 596 293

    Wysłany: 22 lutego 2018, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martusia9 wrote:
    Kochane moje ja się troche wylaczylam ale czytam was grtuluje 2 kresek .1000 a za ciebie trzymam mocno kciuki

    Cześć Martusia widzę że jesteśmy w tym samym wieku. Powiedz jak się czujesz na clo? Ja obecnie duphaston na wywołanie i później clo.

    xnw43e3k52ngl2j5.png

    Starania od 09.2017
  • anusiak5 Autorytet
    Postów: 1657 522

    Wysłany: 22 lutego 2018, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    powiem wam że ja jestem juz tu na forum 2,5 roku.myslałam że szybciej pójdzie z zajsciem w ciąże ale się nie poddaje.gdzieś głęboko w sercu czuje że kiedyś się uda spełnic moje marzenie i mojej córeczki która marzy o rodzeństwie jest nielicznym dzieckiem w klasie co jest jedynakiem.zmieniłam lekarza względem leczenia tarczycy.dowiedziałam się o tym że mam hashimoto.byłam rozżalona na lekarza endo który mi tego nie powiedział bynajmniej nie pamietam tego faktu bo nieraz cos umknie jak chodzi sie razem na 2 wizyty dziecko plus matka w jednym czasie.powierzyłam swoje zdrowie i nadzieje w lekarzu córki.lekarce z dużym doswiadczeniem i wieloma specjalnosciami medycznymi która tylko po przeciwciałach tarczycowych i objawach swierdziła hashi.leczy ona lekami homeopatycznymi i naturalnymi.prowadzi również ze swym mężem ginekologiem leczenie niepłodnosci.załamała mnie diagnozą na początku stycznia,dała liste leków,zaleconych badań i zalecenia dietetyczne.mam do niej wrócic z kompletem badan.trudno było mi sie pogodzic z tym co uszłyszałam .przepłakała wiele godzin.przez kilka dni byłam osowiała bez życia.na sama mysl o tym było mi zle i nadal jest.ale postanowiłam wziac się w garsc i chociaz sprubowac zawalczyc o lepsze jutro lepsza ja.bo trafiłam równięż do niej głównie że chciałam schudnąc pare kilogramów bo przez moja nedoczynnosc waże przeszło 60 kg przy wzroscie 1,5.brzuch mam jak w 6 mc ciązy.pomału zaczełam wykupywac leki,zmieniac diete,robic badania z listy.zostało mi reszte do zrobienia i umówic sie na wiyte do niej.chodz czasami jest fatalnie zerkam na moją córke i dla niej się nie podaje nawet jak trudno mi jest udawac przed nia ze jest ok u mnie aby jej nie martwic.łykam mase tabletek pijnuje co jem.staram się życ normalnie dla córeczki która kocham ponad życie.za 2 tygodnie będzie miec 8 lat juz kiedy to przeleciało że mój skarb tak urósł.
    ps.o córke się nie starałam wogóle.miałam 20 lat jak wzielismy slub cywilny.sex był kiedy chcielismy bez żadnych obserwacji.po prostu co ma byc to będzie.w dzien 1 rocznicy ślubu miałam dostac @.jednak się nie zjawiła.po tygodniu zrobiłam test i bam 2 kreski.jaka była moja i męża radosc.urodziłam majac skonczone 22 lata.moja miłosc nie ma konca a mąż zakochany w córce po uszy bo jest córeczka tatusia co widac na kazdym kroku bedac młoda mama nie mysłalam o 2 dziecku bylo dobrze ale przyszedl taki moment życia że mysłałam aby bylo 2 juz chodz nie byłam na to do konca gotowa.czas mijał i nic.w miedzyczasie okazało sie ze mam niedoczynnosc tarczycy i zaczełam sie leczyc.leczyłam się był sex i nic zero efektu.w tym czasie dojrzałam do pewnosci że jestem gotowa na powrot w pieluchy.w życiu nam sie pozmieniało i wogóle.kocham męża już od tylu lat i chciałabym znów dzielic sie z nim radoscia i troską rodzicielską o jakiegos bobaska.tak po cichu chciałabym synka sama nie wiem czemu.kurde a tu za chwile bedzie 10 lat od slubu.

    anusiak=niedoczynnosc tarczycy i hashimoto
    iv09jw4z4iotag22.png whjt3csz8ywysrrm.png
    8fd339fb5b3915db6590d59424627848.png
‹‹ 132 133 134 135 136 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego