Dni dla Płodności   

Specjalnie dla Ciebie - wiosenny powiew nadziei 
Umów się na pierwszą wizytę u lekarza specjalisty za 1zł.
Zapisy do 22 marca   
Sprawdź!
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Luty błagam nie rób jaj i mi bobo w końcu daj 👶🏻
Odpowiedz

Luty błagam nie rób jaj i mi bobo w końcu daj 👶🏻

Oceń ten wątek:
  • Nayeli Ekspertka
    Postów: 224 614

    Wysłany: 6 lutego, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julciaa14 wrote:
    Tak wiem, powoli robię podchody do męża. Ale wiecie jak z nimi jest. On po lekarza nie będzie chodził, jest zdrowy konar płonie 🙈 i takie tam. Narazie go namówiłam na podstawową morfologię i mocz. W przyszłym tygodniu mamy iść.

    Od czegoś trzeba zacząć 😉 niestety nie może być tak że jedna osoba się poświęca, szuka i bada a druga czeka i myśli, że od niej nic nie zależy. Pewnie jak trochę porozmawiacie to zmieni zdanie i da się przekonać 🙂 nie on pierwszy i jedyny. Mój w ubiegłym roku był pierwszy raz u urologa i do dzisiaj przeżywa to badanie a ja muszę co miesiąc albo częściej rozkładać nogi przed lekarzem i tak nie marudzę😆

    Marcia03 lubi tę wiadomość

    👩🏻34 👨🏼‍🦱41 🐱

    starania od kwietnia 2024 r.

    10.2024 biochem 💔

    Badania z I etapu ✓
    Drożność ✓
    AMH: 3,38
    FSH: 6,70
    badanie nasienia ✓

    ❌ostatnie cykle bezowulacyjne
    marzec: 1 stymulacja Aromkiem+Ovitrelle
  • Agni97 Autorytet
    Postów: 404 603

    Wysłany: 6 lutego, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julciaa14 wrote:
    Nie damy rady z jednej wypłaty. Na kredyt, czynsz i stale opłaty pójdzie prawie cała jedna wypłata. W tym zakładzie pracuje prawie 5 tysięcy ludzi. Oni nie zwalniają ludzi bo to by była katastrofa w całym województwie ale swoim działaniem robią tak że ludzie się sami zwalniają bo mają już dosyć. Nie mam pojęcia naprawdę co robić. Chyba poprostu muszę się wyżalić zacinać zęby i czekać.
    Zawsze możesz się rozglądać za czymś nowym i a nóż się trafi jakaś oferta. Nawet jeśli nie będziesz miała od razu umowy na czas nieokreślony, to pamiętaj, że jeśli przejdziesz na l4 ciążowe, a potem na macierzyński i w trakcie skończy Ci się umowa, to nadal będziesz mieć wypłacaną taką samą kwotę jak na umowie. Potem jak będziesz wiedziała, że kończy się macierzyński to po prostu będziesz szukała czegoś nowego, albo będą Cię chcieli z powrotem w tej firmie, w której pracowałaś przed ciążą (z założenia że to ta nowa praca).
    U mnie w rodzinie była właśnie sytuacja, że pierwsza ciąża na umowie na czas określony, dziewczyna się starała, żeby jej przedłużyli umowę, bo chciałaby wrócić po macierzyńskim- nie chcieli. Pod koniec macierzyńskiego znalazła nową pracę, pracowała kilka miesięcy i się okazało, że jest w drugiej ciąży. W międzyczasie mieli jej właśnie przedłużyć i tak umowę i stwierdziła, że chce być fair wobec nowego pracodawcy i powiedziała jak jest sytuacja i bez problemu przedłużyli jej umowę i teraz po macierzyńskim miała gdzie wrócić. Także zawsze możesz poszukać takiej drogi :)
    U mnie w firmie też była sytuacja, że dziewczyna zaciążyła na umowie na czas określony. W międzyczasie ktoś inny się zwolnił i sami jej zaproponowali czy po macierzyńskim nie chciałby wrócić. :)
    Także myślę, że warto porozglądać się za czymś nowym. :)

    Olo323, Marcia03 lubią tę wiadomość

    👩🏻 28 👱🏼‍♂️29 🐶 3

    👶🏻 2024 (w 1 cs)

    od 10.2024 starania o drugiego bobasa 🤞
    12.2024 cb 💔
    25.02. ⏸️🥹
    beta 48,20 mIU/ml
    prog 19,97 ng/ml

    27.02. beta 110,15 mIU/ml
    prog 23,40 ng/ml

    18.03. 🩺 pierwsze USG

    nadal kp 🤱🏻
  • Olo323 Autorytet
    Postów: 1090 2105

    Wysłany: 6 lutego, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julcia, bardzo Cię rozumiem. Mam również mocny problem w pracy. Mam super dziewczyny z biura, normalnie czuję się z nimi jak z siostrami ❤️
    Ale zmieniła się nam dyrekcja, która bardzo dużo nie wie (ogólnie o swoich obowiązkach) totalnie nie zna się na naszych obowiązkach, więc strasznie bagatelizuje wszystko, zarzuca nas praca innych i wprowadza PRZEOLBRZYMI CHAOS… nie wyrabiamy się z niczym, przez co dużo zostajemy po godzinach + nadrabiamy w domu.. dodatkowo dyrekcja wprowadziła taka niefajna atmosferę, że jakaś taka zawziętość i mściwość się zrobiła między ludźmi..
    i żeby Wam nakreślić- tłumaczenie nie działa, zrobi swoje i tak, bo ona uważa inaczej (a wiadomo - jej prawda jest zawsze prawdziwsza😅) nawet jak się zaczyna człowiek wykłócać to się obrazi (nie będzie odzywać kilka dni) a swoje i tak zrobi 😂
    Miałam propozycję pracy w październiku i bardzo żałuję, że się nie zgodziłam, bo już się zaczęliśmy starać o ciążę i nie chciałam komuś problemu robić..
    więc teraz tak trochę tkwię w zawieszeniu ☹️

    Nayeli lubi tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 29 lat
    👩- hashimoto, PCOS
    👨‍🦰- okaz zdrowia
    2019r - 19 tc 💔
    11.2022 - 💙👶 (12cs)

    11.2024- ZACZYNAMY PROJEKT- RODZEŃSTWO ❤️
  • Julciaa14 Ekspertka
    Postów: 123 79

    Wysłany: 6 lutego, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nayeli wrote:
    Od czegoś trzeba zacząć 😉 niestety nie może być tak że jedna osoba się poświęca, szuka i bada a druga czeka i myśli, że od niej nic nie zależy. Pewnie jak trochę porozmawiacie to zmieni zdanie i da się przekonać 🙂 nie on pierwszy i jedyny. Mój w ubiegłym roku był pierwszy raz u urologa i do dzisiaj przeżywa to badanie a ja muszę co miesiąc albo częściej rozkładać nogi przed lekarzem i tak nie marudzę😆
    Tak ci faceci są niesamowici. Niekiedy mam wrażenie że mam w domu 2 dzieci 🙈 dorosły chłop a kłóci się z 9 latkiem że teraz jego kolej grania na konsoli

    Nayeli, hope♥ lubią tę wiadomość

    31👩‍❤️‍👨41
    👶- 9 lat
    Starania o rodzeństwo od 06.2023
    Styczeń 2024 💔
  • Julciaa14 Ekspertka
    Postów: 123 79

    Wysłany: 6 lutego, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olo323 wrote:
    Julcia, bardzo Cię rozumiem. Mam również mocny problem w pracy. Mam super dziewczyny z biura, normalnie czuję się z nimi jak z siostrami ❤️
    Ale zmieniła się nam dyrekcja, która bardzo dużo nie wie (ogólnie o swoich obowiązkach) totalnie nie zna się na naszych obowiązkach, więc strasznie bagatelizuje wszystko, zarzuca nas praca innych i wprowadza PRZEOLBRZYMI CHAOS… nie wyrabiamy się z niczym, przez co dużo zostajemy po godzinach + nadrabiamy w domu.. dodatkowo dyrekcja wprowadziła taka niefajna atmosferę, że jakaś taka zawziętość i mściwość się zrobiła między ludźmi..
    i żeby Wam nakreślić- tłumaczenie nie działa, zrobi swoje i tak, bo ona uważa inaczej (a wiadomo - jej prawda jest zawsze prawdziwsza😅) nawet jak się zaczyna człowiek wykłócać to się obrazi (nie będzie odzywać kilka dni) a swoje i tak zrobi 😂
    Miałam propozycję pracy w październiku i bardzo żałuję, że się nie zgodziłam, bo już się zaczęliśmy starać o ciążę i nie chciałam komuś problemu robić..
    więc teraz tak trochę tkwię w zawieszeniu ☹️
    Dokładnie tego słowa mi brakowało. Tkwię w zawieszeniu tak jak ty. Czekam na 2 kreski i tyle mnie tam widzieli 😊

    Olo323 lubi tę wiadomość

    31👩‍❤️‍👨41
    👶- 9 lat
    Starania o rodzeństwo od 06.2023
    Styczeń 2024 💔
  • Olo323 Autorytet
    Postów: 1090 2105

    Wysłany: 6 lutego, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julciaa14 wrote:
    Tak ci faceci są niesamowici. Niekiedy mam wrażenie że mam w domu 2 dzieci 🙈 dorosły chłop a kłóci się z 9 latkiem że teraz jego kolej grania na konsoli

    Ja ewidentnie mam dwóch synów 😂
    Z czego ten jeden dwumetrowy 🤣
    Z moim mężem tez były problemy żeby się badać, mój mąż panicznie boi się igieł (w sensie wkłucia ). Na początku musiałam z nim wchodzić do gabinetu, bo inaczej mi uciekał (serio!🙈) później znaleźliśmy w jednym z punktów panią Bogusię i tylko do niej chodzi mąż😅
    Chociaż u nas był problem tylko z badaniami krwi, jeśli chodzi o urologa/badanie nasienia akurat poszedł bez żadnych problemów 😊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego, 20:54

    Nayeli, Dżozu lubią tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 29 lat
    👩- hashimoto, PCOS
    👨‍🦰- okaz zdrowia
    2019r - 19 tc 💔
    11.2022 - 💙👶 (12cs)

    11.2024- ZACZYNAMY PROJEKT- RODZEŃSTWO ❤️
  • Pustynia Ekspertka
    Postów: 225 422

    Wysłany: 6 lutego, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, chciałam Wam tylko napisać, że jesteście wspaniałe i serce rośnie jak czyta się Wasze posty, to, jak się wspieracie nawzajem. Cieszę się, że utworzyła się tu taka społeczność. Ten lutowy wątek jest dla mnie pod tym względem wyjątkowy! 🥰

    Dżdżu - a byłaś może na tabletkach anty? Ja byłam wiele lat i się okazało, że przez to miałam wywalony cholesterol 🥴

    Agni97, Chochlik12, kitka_, Marzycielka94, DreamBee, Mardotka, Dżozu, Darrika, CrazyDaisy lubią tę wiadomość

    💃 '95 🕺'91
    starania z pomocą medyczną od 05.2024

    Ona:
    PCOS ❌ długie cykle bezowulacyjne, jajniki drobnopęcherzykowane, AMH 13 ng/ml ❌
    podejrzenie IO ❌
    histeroskopia - wycięty polip ✅ nie wykazano stanu zapalnego ✅
    jajowody drożne ✅
    MUCHa - czysto ✅

    stymulacja Lametta + Duphaston (wstrzymana do poprawy wyników nasienia)

    On:
    obniżona ilość, koncentracja i ruchliwość plemników ❌
    morfologia 2% ❌
    DFI: 40% ❌😢
    hormony w normie ✅
    posiew: streptococcus b-hemolityczny gr.B ➡️ wyleczony! Powtórka posiewu czysta ✅

    ➡️Luty/Marzec - powtórka badań nasienia + powtórka fragmentacji
  • Weronka Autorytet
    Postów: 776 1758

    Wysłany: 6 lutego, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julciaa14 wrote:
    Dziewczyny ja to znowu psychicznie w pracy nie daje rady. Siedzę tam że względu że chce zająć w ciążę i będę miała tam urlop macierzyński. Jakbym zmieniła pracę to byśmy zostali bez pieniędzy a mąż sam kredytu nie pociągnie. Mój zespół jest naprawdę super, idziemy za sobą murem ale jest taka presją ze strony kierownictwa. Firma przynosi miło zysków, ledwo ciągną i wszystko się obija na nas. Wszystko jest źle, do wszystkiego się czepiają. Nie dość że tyram na 3 zmiany to jeszcze psychicznie jest ciężko i jak tu zajść w ciążę. Nie wiem już poprostu nie mam się komu wygadać. Wszystko mnie przytłacza.

    Powiem tylko tak. Nie zmieniałam pracy i nie szłam na studia przez 3 lata, „BO ZARAZ BĘDĘ W CIĄŻY”.

    Gdybym zdecydowała się od razu, to dzisiaj byłabym już po studiach i miała długi staż pracy w innej pracy. 😅

    Chochlik12, Czajnik, Marzycielka94, Olo323, Darrika, Kaliope lubią tę wiadomość

    👩🏻 29 | 👨🏻 30
    _______________________________________
    ➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
    ❌Niedoczynność tarczycy
    ❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
    _______________________________________
    📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
    📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
    📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
    📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
    📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
    📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
    📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
    📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
    📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
    📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙

    2025 r. będzie Nasz. 💙
    preg.png
  • Nayeli Ekspertka
    Postów: 224 614

    Wysłany: 6 lutego, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olo323 wrote:
    Julcia, bardzo Cię rozumiem. Mam również mocny problem w pracy. Mam super dziewczyny z biura, normalnie czuję się z nimi jak z siostrami ❤️
    Ale zmieniła się nam dyrekcja, która bardzo dużo nie wie (ogólnie o swoich obowiązkach) totalnie nie zna się na naszych obowiązkach, więc strasznie bagatelizuje wszystko, zarzuca nas praca innych i wprowadza PRZEOLBRZYMI CHAOS… nie wyrabiamy się z niczym, przez co dużo zostajemy po godzinach + nadrabiamy w domu.. dodatkowo dyrekcja wprowadziła taka niefajna atmosferę, że jakaś taka zawziętość i mściwość się zrobiła między ludźmi..
    i żeby Wam nakreślić- tłumaczenie nie działa, zrobi swoje i tak, bo ona uważa inaczej (a wiadomo - jej prawda jest zawsze prawdziwsza😅) nawet jak się zaczyna człowiek wykłócać to się obrazi (nie będzie odzywać kilka dni) a swoje i tak zrobi 😂
    Miałam propozycję pracy w październiku i bardzo żałuję, że się nie zgodziłam, bo już się zaczęliśmy starać o ciążę i nie chciałam komuś problemu robić..
    więc teraz tak trochę tkwię w zawieszeniu ☹️

    Polubiłam ale że względu na to, że rozumiem Cię doskonale. U mnie podobne podejście przełożonych. Jakby nie stabilizacja pod kilkoma wzgledami i to, że lubię swoje obowiązki i kolegów i koleżanki z pracy to nawet bym się nie zastanawiala. Są takie dni, że wracam do domu i potrzebuję pobytu w ciszy i spokoju żeby nie przenosić emocji z pracy. I weź tu się nie denerwuj 😆

    👩🏻34 👨🏼‍🦱41 🐱

    starania od kwietnia 2024 r.

    10.2024 biochem 💔

    Badania z I etapu ✓
    Drożność ✓
    AMH: 3,38
    FSH: 6,70
    badanie nasienia ✓

    ❌ostatnie cykle bezowulacyjne
    marzec: 1 stymulacja Aromkiem+Ovitrelle
  • Chochlik12 Autorytet
    Postów: 1178 3058

    Wysłany: 6 lutego, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julciaa14 wrote:
    W czerwcu 2023 odstawiam tabletki antykoncepcyjne. W grudniu zaszłam w ciążę. Zaraz na początku stycznia 2024 poroniłam. Później odpuściliśmy, ja przeżyłam te poronienie i natłok spraw, staraliśmy się o kredyt na mieszkanie. Teraz zaczynamy od nowa. Będzie to 3 cykl po przerwie. Ja mam 9 letniego syna z poprzedniego związku. Mam cykle owulacyjne, w miarę regularnie. Miałam problem z wysoką prolaktyną to biorę bronocorn. Bez jakiś tam większych problemów. Mąż jeszcze się nie badał. Narazie tak na spokojnie

    Może wkrótce się uda… Z jednej strony nie jestem za tym żeby żyć jakby dziecko mogło pojawić się jutro, a z drugiej strony… 😄 pokazuje, że macie zdecydowanie szansę na takie rozwiązanie 💖

    14 cykl starań o bejbika 👶🏻❤️ Robimy krótką przerwę? 😴

    Nasza rzeczywistość:
    💃🏻 28, PCO/PCOS? AMH 6,94 🤔

    🕺🏻 26, walczymy o poprawę jakości nasienia:
    ✅ Ilość:
    było 25 mln ➡️ jest 73.4mln 💪🏻
    ✅Koncentracja:
    było 11 mln/ml ➡️ jest 37.1 mln/ml
    ✖️Ruchliwość:
    było A=1% 😭, A+B=6%, A+B+C=17% ➡️ jest 0=0,3% 😭😭😭 A+B=11,5%, A+B+C=24,7%
    ✖️Morfologia: 2% (bez zmian 😢)
    ✖️Żywotność:
    była 74% ➡️ jest 32% 😭
    ✖️Lepkość (++), poprzednio było git 😒
    ✖️HBA: 43%

    Trwamy w nawykach, suplementujemy się i walczymy dalej 💊🥗🏃🏼 Wizyta u androloga 14 marca.
    __
    „ As you do not know how the body is formed in a mother's womb, so you cannot understand the work of God, the Maker of all things.” Biblie, ‭‭Ecclesiastes‬ ‭11‬:‭5‬ ‭

    I am still waiting for this miracle, let me experience it, God - maker of all things. ❤️‍🔥
  • Chochlik12 Autorytet
    Postów: 1178 3058

    Wysłany: 6 lutego, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrząc na Wasze wiadomości, czuję że możemy założyć klub dziewczyn niezadowolonych z pracy 😂😂😂

    Nayeli, Czajnik, Olo323, DreamBee, almost.there, izzou97, Darrika, Agni97, AnMiPe, kitka_ lubią tę wiadomość

    14 cykl starań o bejbika 👶🏻❤️ Robimy krótką przerwę? 😴

    Nasza rzeczywistość:
    💃🏻 28, PCO/PCOS? AMH 6,94 🤔

    🕺🏻 26, walczymy o poprawę jakości nasienia:
    ✅ Ilość:
    było 25 mln ➡️ jest 73.4mln 💪🏻
    ✅Koncentracja:
    było 11 mln/ml ➡️ jest 37.1 mln/ml
    ✖️Ruchliwość:
    było A=1% 😭, A+B=6%, A+B+C=17% ➡️ jest 0=0,3% 😭😭😭 A+B=11,5%, A+B+C=24,7%
    ✖️Morfologia: 2% (bez zmian 😢)
    ✖️Żywotność:
    była 74% ➡️ jest 32% 😭
    ✖️Lepkość (++), poprzednio było git 😒
    ✖️HBA: 43%

    Trwamy w nawykach, suplementujemy się i walczymy dalej 💊🥗🏃🏼 Wizyta u androloga 14 marca.
    __
    „ As you do not know how the body is formed in a mother's womb, so you cannot understand the work of God, the Maker of all things.” Biblie, ‭‭Ecclesiastes‬ ‭11‬:‭5‬ ‭

    I am still waiting for this miracle, let me experience it, God - maker of all things. ❤️‍🔥
  • Nayeli Ekspertka
    Postów: 224 614

    Wysłany: 6 lutego, 22:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Narzekanie na miesięcznych wątkach już nie raz wprowadziło pozytywne zmiany😁😁😁 może i tym razem coś nam tego szczęścia skapnie🤣

    Chochlik12, Darrika, Agni97 lubią tę wiadomość

    👩🏻34 👨🏼‍🦱41 🐱

    starania od kwietnia 2024 r.

    10.2024 biochem 💔

    Badania z I etapu ✓
    Drożność ✓
    AMH: 3,38
    FSH: 6,70
    badanie nasienia ✓

    ❌ostatnie cykle bezowulacyjne
    marzec: 1 stymulacja Aromkiem+Ovitrelle
  • Czajnik Znajoma
    Postów: 23 74

    Wysłany: 6 lutego, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julciaa14 wrote:
    Dziewczyny ja to znowu psychicznie w pracy nie daje rady. Siedzę tam że względu że chce zająć w ciążę i będę miała tam urlop macierzyński. Jakbym zmieniła pracę to byśmy zostali bez pieniędzy a mąż sam kredytu nie pociągnie. Mój zespół jest naprawdę super, idziemy za sobą murem ale jest taka presją ze strony kierownictwa. Firma przynosi miło zysków, ledwo ciągną i wszystko się obija na nas. Wszystko jest źle, do wszystkiego się czepiają. Nie dość że tyram na 3 zmiany to jeszcze psychicznie jest ciężko i jak tu zajść w ciążę. Nie wiem już poprostu nie mam się komu wygadać. Wszystko mnie przytłacza.

    Hej, miałam podobnie! Przewalone w pracy, najchętniej bym zmieniła już dwa lata temu, ale zostałam "ze strachu" że będzie głupio jak w nowej pracy zajde od razu w ciążę. Ha! Gdybym wiedziała ile to będzie trwało ... A ostatnio osteopatka mi powiedziała że możliwe że z tego stałego stresu z pracy mogę mieć problem z zajściem w ciążę. I wiesz co? Nie ma na co czekać. Nie wiesz kiedy się uda z ciążą, oby szybko. Ale to też może Cię blokować. Podobno zawsze jakoś się ułoży :) także kibicuje żeby "się ułożyło"! I to forum po to jest żeby się wygadac, dopiero zaczynam się tu odzywać ale już daje mi to tyle wsparcia że żaden terapeuta jeszcze tyle nie zdziałał co wy dziewczyny ❤️❤️❤️

    Starania od 11.2022

    Ona: 30 lat, cykle 29-34 dni

    01.2025 - długi cykl (44 dni)
    11.2024 Morfologia: ferrytyna 16, przy wadze 60kg-> suplementacja
    09.2024 - wyniki CD138+ :odczyn 2/1 d.p.w
    ->Tarivid, Metronidazol 10 dni
    08.2024 - badanie drożności jajowodów - ok
    08.2024 - mini histeroskopia HyCoSy, diagnoza przewlekłe zapalenie błony śluzowej macicy
    05.2024 - zwiekszenie dawki, wyniki TSH i reszty hormonow dobre
    09.2023 - niedoczynność tarczycy, TSH 3.5, rozpoczecie przyjmowania Euthyrox 37.5

    On: 31 lat
    2% plemników o prawidłowej budowie
    26% plemników o ruchu postępowym
  • White1 Ekspertka
    Postów: 232 700

    Wysłany: 6 lutego, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chochlik12 wrote:
    Patrząc na Wasze wiadomości, czuję że możemy założyć klub dziewczyn niezadowolonych z pracy 😂😂😂
    A to ja się mogę wtrącić jako ta zadowolona z pracy, ciągle siedzę w tej samej. Na zarobki nie narzekam, luzik w pracy, atmosfera i ludzie świetni, zero stresu, wszystko ogarniemy. Pracuję jako programista :) jestem po studiach magisterskich z informatyki (które robiłam w trakcie pracy i jeszcze firma mi za nie płaciła)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego, 22:24

    Czajnik, Marzycielka94, Olo323, Chochlik12, sandrac_94, Darrika, Hope🍀, cysterka95, Nayeli, kitka_ lubią tę wiadomość

    👧25🧑26 🐈🐈
    ⏳️ od 05.24 💉od 01.25

    👧 PCOS | AMH 6.16
    ❌️Długie cykle bezowulacyjne (60 dni)
    💊Fertistim, Glucophage 750mg, magnez, żelazo

    🧑 M3% Ruch A+B 26% PH 8.1
    🔜03.25 rozszerzone badania

    ❌️01 Lametta + Zivafert
    ❌️02 Lametta + Zivafert
    ⏳️03 Lametta + 18.03 wizyta 13dc
  • Siasi Autorytet
    Postów: 452 1757

    Wysłany: 6 lutego, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kobietki! Mało mnie tu dziś było i próbuje Was nadrobić przeczytałam na razie od tyłu kilka komentarzy, ale zaraz siadam do lekturki.
    Mi dziś przyszły wyniki badań z 2dc.
    Szału nie ma, ale jest lepiej jak we wrześniu.
    TSH dalej w granicy 1 👌
    FSH spadło z prawie 15 na 9, więc na plus 👌 Tu chyba zasługa fertistimu.
    LH 👌
    Stosunek LH-FSH 0.63.
    Szału nie ma, ale ostatnio było 0.5 więc już coś lepiej. Z resztą tym się nie martwię.
    Prolaktyna i testosteron 👌
    Niestety niski estradiol. Jedynie 17… a norma od 21-251.
    Myślę że wysokie FSH i niski estradiol idą u mnie w parze.
    Myślicie, że to duży problem? Czy lekami da się podbić estradiol i obniżyć FSH? Będę wdzięczna za doświadczenia.
    Za niecałe 2 tyg mam wizytę i mam nadzieję, że ruszymy z jakimiś wspomagaczami, bo szału hormonalnego u mnie nie ma 🤭 Jajeczek pewnie jak na lekarstwo. Ale liczę, że da się coś podkoksowac i chociaż jedno w cyklu znajdzie się ładne. Przynajmniej chyba wiem dlaczego nie wychodzi i oby do 17.02, liczę że ruszymy z leczeniem.

    🧩 10cs o brakującego puzzelka. To będzie nasz cykl 🫵 6.03
    ⏸️x0

    ✅ szczęśliwa żona
    ✅ Zdrowy styl życia i życiowy wyuczony optymizm!
    ⚠️ "W życiu nigdy nie jest za późno na trzy rzeczy: miłość, naukę i spełnianie marzeń"
  • White1 Ekspertka
    Postów: 232 700

    Wysłany: 6 lutego, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Loraa wrote:
    Dziewczyny jeszcze raz dziękuję za Wasze wsparcie. Wiem, że starania na ten moment bardzo obciążają mnie psychiczne i pewnie będę musieć poszukać pomocy. Trochę mi też głupio, że tak kończę, a jest tutaj sporo dziewczyn, które stara się znacznie dłużej, być może ma większe problemy a mimo to walczą i jeszcze pomagają innym.

    Jak widać w stopce, zapisałam się na koniec kwietnia do kliniki, nie ma jeszcze tego magicznego roku, ale ja po prostu czuję że coś jest nie tak i nie ma sensu czekać. Teraz chciałabym odpuścić to tego czasu, skupić się na innych rzeczach i czekać do tego terminu, w między czasie badania.

    Jeszcze raz dziękuję za wsparcie 🩷
    Loraaa muszę Ci coś powiedzieć, bo widzę, że znowu dodajesz, że są dziewczyny co starają się dłużej.
    Stan psychiczny nie idzie w parze z tym jak długo się starasz. To raczej dynamicznie zmieniająca się sytuacja i kwestia przepracowania tego w swojej głowie. Widuję tu dziewczyny, które mają się świetnie nawet z bardzo długim stażem. Tak samo ty masz prawo czuć się jak 💩 z o wiele krótszym czasem starań i jeśli nie jesteś w stanie sobie sama z tym poradzić to w koszty starań wlicz psychologa, za co sama sobie później będziesz wdzięczna 🥰

    Loraa, Agni97 lubią tę wiadomość

    👧25🧑26 🐈🐈
    ⏳️ od 05.24 💉od 01.25

    👧 PCOS | AMH 6.16
    ❌️Długie cykle bezowulacyjne (60 dni)
    💊Fertistim, Glucophage 750mg, magnez, żelazo

    🧑 M3% Ruch A+B 26% PH 8.1
    🔜03.25 rozszerzone badania

    ❌️01 Lametta + Zivafert
    ❌️02 Lametta + Zivafert
    ⏳️03 Lametta + 18.03 wizyta 13dc
  • Marzycielka94 Ekspertka
    Postów: 205 381

    Wysłany: 6 lutego, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja myślę, że nie ma co się porównywać, każda z nas jest inna, ma inny bagaż doświadczeń, swoją historię i równie dobrze możemy narzekać na samym początku niepowodzeń w staraniach, jak i po kilku miesiącach/latach. Fajnie, że jest tutaj miejsce na wszystko, na każdą emocje i gorszy nastrój, miło mieć tutaj taką społeczność:)
    Co do pracy to może pomyśl o jakimś krótkim wolnym na poratowanie zdrowia? Złapiesz chwilę dystansu, odstresujesz sie, a nuż będziesz miała trochę czasu, żeby poprzeglądać oferty, może coś się trafi i z tego wolnego pójdziesz już w nowe miejsce? Myślę, że nie ma co aż tak planować życia pod katem ciąży. Ja na początku starań byłam pewna, że na Wielkanoc będziemy we troje, a tu bardziej realna jest Gwiazdka czy kolejna Wielkanoc, życie lubi zaskakiwać, stety bądź niestety 😅

    White1, Darrika lubią tę wiadomość

    Starania od 09/24
    8 cs ✨
    12.24 cb

    👩 31
    USG, cytologia, potwierdzona owulacja ✓
    guzek na tarczycy -> zbijamy TSH z 1,78 (Euthyrox 25 mcg + jod) - wynik 1,42 (08.03.2025)
    + selen, folian, magnez, wit. C, olej rybi, wit. D3 + K2, wit. B6 + B12, cynk, olej z wiesiołka do owulacji

    👨 36
    Badania nasienia przed nami
    + selen, folian, magnez, wit. C, olej rybi, wit. D3 + K2, wit. B6 + B12, cynk, sok pomidorowy
  • Chochlik12 Autorytet
    Postów: 1178 3058

    Wysłany: 6 lutego, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nayeli wrote:
    Narzekanie na miesięcznych wątkach już nie raz wprowadziło pozytywne zmiany😁😁😁 może i tym razem coś nam tego szczęścia skapnie🤣

    Ja przyznam, że właśnie stworzyłam CV, portfolio i właśnie wysłałam pierwsze CV po 3 latach 😱

    brilka, Pacynka, Mstka, almost.there, Dżozu, Darrika, Marzycielka94, Paulina66, Agni97, cysterka95, AnMiPe, Nayeli, Kaliope, Slava, Justa28, emciak, CrazyDaisy, ellevv, kitka_ lubią tę wiadomość

    14 cykl starań o bejbika 👶🏻❤️ Robimy krótką przerwę? 😴

    Nasza rzeczywistość:
    💃🏻 28, PCO/PCOS? AMH 6,94 🤔

    🕺🏻 26, walczymy o poprawę jakości nasienia:
    ✅ Ilość:
    było 25 mln ➡️ jest 73.4mln 💪🏻
    ✅Koncentracja:
    było 11 mln/ml ➡️ jest 37.1 mln/ml
    ✖️Ruchliwość:
    było A=1% 😭, A+B=6%, A+B+C=17% ➡️ jest 0=0,3% 😭😭😭 A+B=11,5%, A+B+C=24,7%
    ✖️Morfologia: 2% (bez zmian 😢)
    ✖️Żywotność:
    była 74% ➡️ jest 32% 😭
    ✖️Lepkość (++), poprzednio było git 😒
    ✖️HBA: 43%

    Trwamy w nawykach, suplementujemy się i walczymy dalej 💊🥗🏃🏼 Wizyta u androloga 14 marca.
    __
    „ As you do not know how the body is formed in a mother's womb, so you cannot understand the work of God, the Maker of all things.” Biblie, ‭‭Ecclesiastes‬ ‭11‬:‭5‬ ‭

    I am still waiting for this miracle, let me experience it, God - maker of all things. ❤️‍🔥
  • Olo323 Autorytet
    Postów: 1090 2105

    Wysłany: 6 lutego, 23:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    White, Marzycielka- super to napisałyście. Jak to się mówi- każdy ma swój koniec świata, dla każdego to będzie co innego. Im dłużej żyję, spotykam ludzi, tym bardziej się uczę, że nie możemy się porównywać/oceniać bo nigdy nie znamy całego bagażu tej drugiej osoby. Dajmy i sobie tą możliwość gorszego samopoczucia, po prostu bez oceniania.
    Bardzo mocno ściskam Was, jeśli jesteście w tym gorszym momencie🫂 to nic złego, macie do tego pełną możliwość, nie czyni Was to ani trochę gorszymi. Mocno wierzę, że za chwileczkę wyjdzie to przysłowiowe słońce i przegoni burze ❤️

    Dżozu, Marzycielka94, White1, Agni97, Marcia03 lubią tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 29 lat
    👩- hashimoto, PCOS
    👨‍🦰- okaz zdrowia
    2019r - 19 tc 💔
    11.2022 - 💙👶 (12cs)

    11.2024- ZACZYNAMY PROJEKT- RODZEŃSTWO ❤️
  • Lana Koleżanka
    Postów: 40 35

    Wysłany: 6 lutego, 23:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To i ja się wypowiem w kwestii pracy, bo od początku starań miałam kilka. Jak się zdecydowaliśmy na starania to pracowałam na umowie zlecenie, bo z uwagi na mój wiek najbardziej się opłacało. Niestety w pierwszej pracy (w sprzedaży) okazałam się niepotrzebna, bo odeszli kilku dużych klientów i nie potrzebowali już trzeciej osoby. Po tym doświadczeniu zdecydowałam się na pracę nie w sprzedaży, bo miałam nadzieję, że bede miala mniej stresu. Wcale tak nie było… miałam najgorszą szefową, praca po godzinach to był standard. Jak wychodziłam o czasie to krzywo na mnie patrzyła. Od 7 rano wiadomości, że coś zrobiłam nie tak, ciągle komentarze i słuchanie jej rozmów z córką lub mężem, które były równie opryskliwe jak komentarze w moją stronę. Codziennie płakałam. Zwolniłam się. I z perspektywy czasu to była najlepsza decyzja. Znalazłam miejsce w którym czuje się świetnie. Znowu w sprzedaży, ale mam wspaniałą przełożoną, cudowny zespół i dobre wyniki. Zaczęłam tam od umowy zlecenie na 3 miesiące, a po 3 miesiącach przeszłam na umowę o pracę. Moje zdziwienie było ogromne jak moja przełożona zadzwoniła do mnie, że podjęła decyzję, że da mi umowę na czas nieokreślony, bo jesteśmy świeżo po ślubie i może mamy jakieś plany 🥹 Dodatkowo dostałam podwyżkę i premię na święta, jako jedyna z zespołu. Ciąży dalej nie ma, ale pomimo, że na umowie o pracę na rękę mam mniej, to czuję się po prostu spokojniejsza i bardzo doceniona. To dobrze robi na głowę i dzięki temu nie mam aż tak dużej presji jak wcześniej. Nie, że mniej mi zależy, bo zależy chyba nawet bardziej, ale jakoś udało mi się ściągnąć tą największą presję, że musi się udać jak najszybciej.

    I według mnie również czas starań to nie jest miernik samopoczucia. Mam wrażenie, że mi trudniej było znosić porażki wcześniej. Każdy ma swoje różne etapy i to jest okej. Najważniejsze to żeby dać sobie na to przestrzeń, bo jeśli jej nie damy to będzie jeszcze gorzej. Pamiętam moje załamanie w najgorszym miesiącu i jak wszyscy mówili mi „będzie dobrze”, „uda się w końcu”, a mnie to wkurzało na maksa, bo czułam jakby to było takie na odwal się, bez zrozumienia. Dopiero szwagierka, która mi powiedziała, że ludzie tak mówią, bo nie wiedzą co mogą mi powiedzieć i może ich to przerasta i że to jak się czuje jest jak najbardziej adekwatne i mam do tego prawo, to czułam jakby ktoś zdjął ten ciężar z moich barków i po prostu przytulił mnie.

    Marcia03, kitka_ lubią tę wiadomość

    👩🏼 24 l.
    AMH 2.68
    LH 9.90
    FSH 6.89
    Estradiol 45 (3dc)
    Progesteron 19 (8 dpo)
    DHEA 5,13
    Testosteron 18

    Hemoglobina 11 ❌
    Żelazo 69
    Ferrytyna 17,5 ❌
    D3 49
    B12 627
    TSH 1,46
    Kwas foliowy 13,2

    Wymaz MUCH:
    Mycoplasma 👍🏻
    Ureaplasma ❌
    Chlamydia ⏳

    Cytologia ⏳


    🤵🏻32 l.
    Seminogram:
    Liczba/ ml 78 mln
    Całkowita liczba: 171,6 mln
    Ruch progresywny: 48 %
    Morfologia: 3 % ❌

    Starania od 12.2023 r.
    Od 11.2024 r. Z pomocą medyczną
    11.2024 r. Ovitrelle ❌
    12.2024 r. Zivafert ❌
    01.2025 r. Menopur + Zivafert ❌
    02.2025 r. cykl natutralny 🤞🏼
    7.04.2025 r. HSG
‹‹ 53 54 55 56 57 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS a zdrowie psychiczne i jakość życia. Jak sobie radzić z objawami?

PMS często jest kojarzony głównie z objawami fizycznymi, takimi jak ból brzucha czy wzdęcia. Jednak coraz więcej badań wskazuje, że ma on istotny wpływ również na zdrowie psychiczne kobiet. Dlatego ważne są: zrozumienie związku między PMS a nastrojem i kondycją psychiczną w ogóle oraz nauka skutecznych strategii radzenia sobie z emocjonalnymi skutkami choroby.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zadbać o spokój i relaks w czasie ciąży. Praktyczne porady dla przyszłych mam.

Bycie matką to jedno z najważniejszych i najwspanialszych przeżyć, jakie doświadcza każda kobieta, która rodzi dziecko. Przyjemne i sielskie chwile spędzone z pociechą poprzedza czas nie zawsze spokojnego oczekiwania na poród. W czasie ciąży często jesteśmy tak samo szczęśliwe, jak i zestresowane, a to sprawia, że warto pomyśleć o sobie w kontekście relaksu i odpoczynku. W jaki sposób uprzyjemnić sobie czas oczekiwania na dziecko? Czy ciążowe dolegliwości można jakoś zminimalizować i poddać się domowemu SPA? Oczywiście, że tak. Za chwilę podpowiemy Ci, jak to zrobić skutecznie i bez wielkich przygotowań!

CZYTAJ WIĘCEJ