Forum Starając się - ogólne Luty testowanie
Odpowiedz

Luty testowanie

Oceń ten wątek:
  • Kamelkowo Ekspertka
    Postów: 215 82

    Wysłany: 26 grudnia 2016, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem wam, że dopóki tu nie trafiłam nie wiedziałam, że tak dużo kobiet ma problem z zajściem w ciążę...
    Trzeba mieć naprawdę szczęście żeby za 1 razem się udało :o

    3cs
    8deab571c61f556e5e730311273870f6.png
  • Caro Autorytet
    Postów: 3461 3798

    Wysłany: 27 grudnia 2016, 03:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamelkowo wrote:
    Powiem wam, że dopóki tu nie trafiłam nie wiedziałam, że tak dużo kobiet ma problem z zajściem w ciążę...
    Trzeba mieć naprawdę szczęście żeby za 1 razem się udało :o

    Myślałam dokładnie tak samo jak Ty. I od zawsze mi powtarzano, że najszybciej to można zajść w ciążę. No bo "co to za filozofia". Heh. Moja mama urodziła 5 dzieci, moja starsza siostra ma 2, zaraz mnie przegoni reszta rodzeństwa, a latka lecą.. Taka to właśnie wielka "filozofia".

    klz9y2v4ski539qg.png
    m3sxdqk3dstefw9d.png

    06.2016 💔
    11.2016 💔
    06.02.2017 ⏸️
    08.10.2017 👸 Córeczka 💗 38+4 💗 3480g - 53cm
    25.06.2021 ⏸️
    27.09.2021 16+6 182g 💙 Czekamy na Synka 💙
  • kaka470 Autorytet
    Postów: 1210 959

    Wysłany: 27 grudnia 2016, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie tak samo myślałam dopóki sama nie zaczęłam się starać o pierwsze dziecko około 5 lat , ale to było takie tam staranie bez zabezpieczenia i za pomocą testów owu , aż trafiłam na cudownego lekarza , chodziłam na monitoring owulacji zrobił wszystkie badania ja i mój M , no i po roku czasu poszła decyzja o IUI mój M niestety nie był za tym , ale jak zostaliśmy dokonani przed faktem dokonanym odbyła się 13.03 IUI i udało się za pierwszym razem i nie żałujemy decyzji, wiec cholera wie , moja mama też urodziła 5 dzieci , siora ma 3 , brat 2 nikt nie miał żadnych problemów tylko ja no i z drugim widzę też nic nie jest lepiej , a przecież mówią jak masz jedno to z drugim zobaczysz jak będzie szybko . Ja mam podwyższone tsh i prolaktynę , a mój M ma kiepskie nasienie więc to nasz problem ale nie ma co się poddawać .

    30.11.2015 <3 Laurka ,16.02.2017 Anołek 6tc[*], 01.01.2018<3 Tomuś

    201511304980.png

    201801011678.png
  • Caro Autorytet
    Postów: 3461 3798

    Wysłany: 27 grudnia 2016, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kaka470 wrote:
    Dokładnie tak samo myślałam dopóki sama nie zaczęłam się starać o pierwsze dziecko około 5 lat , ale to było takie tam staranie bez zabezpieczenia i za pomocą testów owu , aż trafiłam na cudownego lekarza , chodziłam na monitoring owulacji zrobił wszystkie badania ja i mój M , no i po roku czasu poszła decyzja o IUI mój M niestety nie był za tym , ale jak zostaliśmy dokonani przed faktem dokonanym odbyła się 13.03 IUI i udało się za pierwszym razem i nie żałujemy decyzji, wiec cholera wie , moja mama też urodziła 5 dzieci , siora ma 3 , brat 2 nikt nie miał żadnych problemów tylko ja no i z drugim widzę też nic nie jest lepiej , a przecież mówią jak masz jedno to z drugim zobaczysz jak będzie szybko . Ja mam podwyższone tsh i prolaktynę , a mój M ma kiepskie nasienie więc to nasz problem ale nie ma co się poddawać .

    Walczyć trzeba - to fakt. Kiedyś musi się udać. Mi w ciągu roku udało się zajść dwa razy, ale poroniłam. Mam podwyższone tsh, prolaktyne i niski progesteron. Oprócz tego mam macice dwurożną. Nasienia jeszcze nie badaliśmy..

    klz9y2v4ski539qg.png
    m3sxdqk3dstefw9d.png

    06.2016 💔
    11.2016 💔
    06.02.2017 ⏸️
    08.10.2017 👸 Córeczka 💗 38+4 💗 3480g - 53cm
    25.06.2021 ⏸️
    27.09.2021 16+6 182g 💙 Czekamy na Synka 💙
  • Kamelkowo Ekspertka
    Postów: 215 82

    Wysłany: 27 grudnia 2016, 23:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie pośród znajomych niestety też są pary co długo nie mają dzieci. Ale.. znam też jedną starsza parę co chyba każdy myślał, że nie będą mieć już dzieci a pani będzie rodziła już w styczniu. A koło 40 będzie chyba miała :)

    Znam też małżeństwo które w tym roku adoptowalo maluszka bo nie mogli mieć dzieci.
    To jest ciekawe, że jedni są w stanie adoptować dziecko i pogodzić się z faktem że nie mogą mieć dziecka a inni będą dążyć do celu tak długo aż im się uda. :) a kiedy nie mogą to będą szukać surogatki byleby mieć swoje. Co o tym myślicie?
    Ja chyba bym wolała adoptować niż wynajmować surogatke aczkolwiek nie krytykuje żadnego poglądu

    3cs
    8deab571c61f556e5e730311273870f6.png
  • kaka470 Autorytet
    Postów: 1210 959

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli chodzi o mnie jak najbardziej jestem za adopcją , ale na surogatkę to raczej bym się nie zdecydowała

    30.11.2015 <3 Laurka ,16.02.2017 Anołek 6tc[*], 01.01.2018<3 Tomuś

    201511304980.png

    201801011678.png
  • Caro Autorytet
    Postów: 3461 3798

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny,

    Moje zdanie jest takie, że surogatka zdecydowanie nie. A co do adopcji to jeszcze takie wyjście do głowy mi nie przyszło, więc aktualnie tego nie rozkminiam. Ale nie mam nic przeciwko

    klz9y2v4ski539qg.png
    m3sxdqk3dstefw9d.png

    06.2016 💔
    11.2016 💔
    06.02.2017 ⏸️
    08.10.2017 👸 Córeczka 💗 38+4 💗 3480g - 53cm
    25.06.2021 ⏸️
    27.09.2021 16+6 182g 💙 Czekamy na Synka 💙
  • ŚwinkaMinka Autorytet
    Postów: 505 339

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciesze się że jest nas więcej :-)
    Ja za pierwszym razem i teraz zaszlam w pierwszym cyklu, więc tu chyba nie mamy trudności, na razie myślę, że to po prostu przypadek, że akurat w tym samym czasie infekcja ucha i infekcja grzybiczo-bakteryjna mnie dopadły, czekam na okres i na razie się nie zapowiada, stale mam objawy owulacji
    Poczekamy, zobaczymy :-)
    Caro rzeczywiscie kojarze cie z czerwcowek :) szkoda że tak się zakończyła nasza przygoda, teraz na pewno dotrwamy do końca :-). Nie widzę innej opcji :-)
    Ja mam synka już, bardzo bym chciała by miał rodzeństwo, ale nie zdecydowałabym się ani na in vitro ani na surogatkę, co do adopcji to nigdy się nad nią nie zastanawiałam


    3jvzx1hp5ghrc9im.png
  • ŚwinkaMinka Autorytet
    Postów: 505 339

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak tam wasze święta, u mnie dość smutno, każdy mi życzył teraz drugiego bobaska, z rodziny nikt nic nie wiedział o ciąży, więc nie pozostało mi nic innego jak zagryzać zęby i się uśmiechać


    3jvzx1hp5ghrc9im.png
  • kaka470 Autorytet
    Postów: 1210 959

    Wysłany: 28 grudnia 2016, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie święta przebiegły pomyślnie u nas wiedzą że chcemy mieć jeszcze dzieci ale nie wiedzą że już się staramy więc nie było żadnych zbędnych pytań i życzeń

    30.11.2015 <3 Laurka ,16.02.2017 Anołek 6tc[*], 01.01.2018<3 Tomuś

    201511304980.png

    201801011678.png
  • kate88:) Autorytet
    Postów: 713 977

    Wysłany: 30 grudnia 2016, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki :) u mnie święta dobrze wszyscy najbliżsi wiedzieli że poronilam wiec w tym roku myślę że z mojego wzgledu życzenia były jedne ogólne od teściowej dla wszystkich.
    Świnka ja też czekam na @ i mam nadzieje ze juz niebawem się zjawi :) tego i Tobie życzę ♡ no i oczywiście zaraz po tym zachodzimy w ciążę która trwać będzie błogie 9 miesięcy :D

    19.01.2018 nasz skarb Natalka <3 3230g 54cm <3
    l22n8u69xb9092j8.png
    Aniołeczek 5.12.16 (*)
  • Kamelkowo Ekspertka
    Postów: 215 82

    Wysłany: 30 grudnia 2016, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja muszę się zapisać do gina. Już drugi cykl piersi zaczynają mnie boleć po owulacji aż do okresu :o
    W tym cyklu nawet nie wiem kiedy miałam owulke. Ovu niby wyznacza ale nie czułam typowego klucia jajnika ani śluzu typowego przezroczystego nie widziałam. :/
    Może go nie zauważyłam bo było mało a owu może była w nocy?ale chyba musiała być skoro mam teraz takie objawy Sama nie wiem :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2016, 18:24

    3cs
    8deab571c61f556e5e730311273870f6.png
  • Caro Autorytet
    Postów: 3461 3798

    Wysłany: 30 grudnia 2016, 23:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny,

    SwinkaMinka nie widzę innej opcji. Teraz przenosimy się na paźdzernikowe Mamusie 2017 <3

    Kamelkowa ja miałam tak często, choć nie zawsze, że bolały mnie piersi od owu do @, okazało się, że mam wysoką prolaktyne, co oczywiście nie musi oznaczać tego samego u Ciebie ;-)

    Co do Świąt to ciężkie, właśnie ze względu na poronienie, bo byłam pewna, że będziemy znali płeć i się tą nowiną podzielimy właśnie w Wigilię no ale wyszło jak wyszło. Życzenia oczywiście znane, pewnie takie jakie dostała każda z nas starających się.. Ale cała rodzina mocno uświadomiona co i jak.

    A jak plany na Sylwestra moje Drogie Lutowe Testerki? :-D

    klz9y2v4ski539qg.png
    m3sxdqk3dstefw9d.png

    06.2016 💔
    11.2016 💔
    06.02.2017 ⏸️
    08.10.2017 👸 Córeczka 💗 38+4 💗 3480g - 53cm
    25.06.2021 ⏸️
    27.09.2021 16+6 182g 💙 Czekamy na Synka 💙
  • kaka470 Autorytet
    Postów: 1210 959

    Wysłany: 31 grudnia 2016, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam serdecznie , dziś Wielki bal , my idziemy na zabawę , a ja planuję chyba zatestowac dziś że względu że temperatura troszkę odbiła wiem że nie ma na co liczyć ale chce z czystym
    sercem świętować Sylwestra , jaknik lewy pobolewa

    30.11.2015 <3 Laurka ,16.02.2017 Anołek 6tc[*], 01.01.2018<3 Tomuś

    201511304980.png

    201801011678.png
  • kate88:) Autorytet
    Postów: 713 977

    Wysłany: 31 grudnia 2016, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane życzę Wam aby ten Nowy rok przyniósł spełnienie najskrytszych marzeń, dał nowe nadzieje i nowa siłę do działania, by bliscy byli zawsze przy was i by radość wypełniała każdy dzień 2017 roku !!!♡♡♡ :)

    19.01.2018 nasz skarb Natalka <3 3230g 54cm <3
    l22n8u69xb9092j8.png
    Aniołeczek 5.12.16 (*)
  • kaka470 Autorytet
    Postów: 1210 959

    Wysłany: 31 grudnia 2016, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i zatestowałam i prawda jest taka że ja zawszę tam coś widzę więc sama nie wiem , mam po prostu teraz mętlik .
    Również Szczęśliwego Nowego Roku .

    30.11.2015 <3 Laurka ,16.02.2017 Anołek 6tc[*], 01.01.2018<3 Tomuś

    201511304980.png

    201801011678.png
  • Kamelkowo Ekspertka
    Postów: 215 82

    Wysłany: 31 grudnia 2016, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaka jak możesz to wstaw zdjęcie.zobaczyny czy my też coś widzimy ;)

    3cs
    8deab571c61f556e5e730311273870f6.png
  • Kamelkowo Ekspertka
    Postów: 215 82

    Wysłany: 31 grudnia 2016, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze no na moim telefonie nic nie widzę :(
    Może jeszcze za wcześnie?

    3cs
    8deab571c61f556e5e730311273870f6.png
  • kaka470 Autorytet
    Postów: 1210 959

    Wysłany: 31 grudnia 2016, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja raczej się nie nastawiam tak jak pisałam wcześniej ja tam zawsze coś widzę dla mnie tam cos kiepskiego jest ale to pewnie złudzenie

    30.11.2015 <3 Laurka ,16.02.2017 Anołek 6tc[*], 01.01.2018<3 Tomuś

    201511304980.png

    201801011678.png
  • kaka470 Autorytet
    Postów: 1210 959

    Wysłany: 31 grudnia 2016, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sprawa wyjaśniona właśnie dostałam @ wcześniej ale jest więc było to moje złudzenie

    30.11.2015 <3 Laurka ,16.02.2017 Anołek 6tc[*], 01.01.2018<3 Tomuś

    201511304980.png

    201801011678.png
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego