X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne METODA NAPROTECHNOLOGI
Odpowiedz

METODA NAPROTECHNOLOGI

Oceń ten wątek:
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 26 marca 2014, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    frutka wrote:
    na poprawę śluzu biorę flavamed, guajazyl, a przede wszystkim haktolitry wody...wiesiołek nie bardzo dawał efekty, już troche lepiej len..
    A spróbuj jeszcze omega3 albo wit. A+E mnie to bardziej pomogło niż wiesiołki, lny itp. Ja po jednym i drugim (ale brałam A+E lub omega3) w drugim/trzeciem cyklu zauwazyłam bardzo fajny efekt :) co prawda nigdy nie miałam idealnego śluzu ale chociaż widziałam poprawę.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 26 marca 2014, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ita wrote:
    A u mnie monotonia... 2 i 4 naprzemiennie i tylko zielone karteczki.
    W poniedziałek kolejne spotkanie z instruktorem, może wróci mi entuzjazm do wyklejania?
    Tylko, że na poniedziałek mam też wyznaczony termin @ i boję się, że jak mnie zaleje to się z domu nie ruszę :/
    A u mnie chyba do końca cyklu białe dziziusie "polecą" bo mam ciągle CP i raczej to oznaka infekcji a nie płodności :(

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 26 marca 2014, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ita 2 i 4 na przemian to oznaka nietolerancji pokarmowych. Ja zrobiłam sobie testy, a w międzyczasie pojawiły się na wykresie same 2 i 4. Wczoraj dostałam wyniki - nie mogę jeść żadnych podstawowych produktów! Burczy mi w brzuszku, chcę bułkę! 0girl_cray2.gif

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 26 marca 2014, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie... jedno mnie zastanawia... 2 to wilgotna no dobra ale... powiem wprost w końcu to normalne! jak sprawdzam przed siku to mam 0 a po siku 2... skąd mam pewność że to nie resztki moczu? Staram sie najpierw osuszyć ale nie wycieram dokładnie żeby śluzu nie zetrzeć...
    Nie wiem może jest na to jakiś rada/sposób o którym ja nie wiem...??? wiecie cos na ten temat?
    Ja zaczęłam obserwację w zeszły poniedziałek i dopiero mam dwie zielone naklejki 4x2 i 4AD, bo potem zaczął się śluz ale przed tymi zielonymi naklejkami mam białego dzidziusia CPx1.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Ita Autorytet
    Postów: 1052 1123

    Wysłany: 26 marca 2014, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili nawet tak nie mów!2placz.gif Chociaż wcale by mnie to nie zdziwiło bo wydaje mi się, że większość ludzkości cierpi na jakieś nietolerancje... Wśród znajomych leczących się napro nie znam ani jednej pary u której nie wyszłyby nietolerancja 2wow2.gif
    Raz piekłam na spotkanie z tymi parami ciasto, jakiś koszmar! Bez jajek, bez mleka, bez glutenu, bez, bez, bez.

    Jakie produkty Ci wyszły Lili? Moge podesłać Ci kilka fajnych blogów kulinarnych.

    vanessa miałam ten sam problem i wyznaczyłam sobie taktykę:
    1. przed siku to pierwsza obserwacja i jaka jest taka od razu zapamiętuję
    2. po siku podcieram się kilkakrotnie zmieniając papier. Za pierwszym razem mokrość/wilgotność zwalam na mocz. Jeżeli byłyby inne obserwacje (śluz peakowy,błyszczący) to zapamiętuję.
    3. przy 2,3 podtarciu objaw wilgotno/mokro zapamiętuję wychodząc z założenia, że to już nie jest mocz.
    4. instruktorka sugerowała żeby za każdym razem wycierać się do sucha! czyli np. jeżeli mam śluz 6c/k przy pierwszym podtarciu to i tak podcieram się dalej dopóki nie wytrę się do sucha - być moze przy kolejnym podtarciu pojawi się inny/bardziej płodny śluz.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca 2014, 17:30

    vanessa lubi tę wiadomość

    atdck6nlmznf5qze.png
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 26 marca 2014, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też bym tak zrobiła jak Ita radzi :)

    Nie martw się kochana. Tak jak mówisz, większość ludzi ma jakieś nietolerancje, ale nie wszyscy na tyle silne, żeby nie mieć dzieci. Ja mam dużo przeciwciał w organizmie i to może wynikać z nietolerancji. Dlatego mnie po części ta informacja cieszy, bo może dzięki diecie coś się zmieni (wiadomo walka z przeciwciałami bywa gorsza od tej z wiatrakami).
    Ja mam mega nietolerancję mleka - na czerwono i z wykrzyknikiem. Tego byłam pewna, bo od dziecka źle znoszę mleko, a każdy je we mnie na siłę wlewał (nawet mąż :P ). Silną nietolerancję pszenicy i podwyższoną na jajka, seler, truskawki, wołowinę, rośliny strączkowe, orzechy włoskie i nerkowca. Prawie nic z tych produktów ni lubię. Ciężko mi tylko kanapki skomponować, bo ser, masło, chleb, wędliny, jajko odpadają, więc co ja mam brać do pracy???? ;) Wybieram się właśnie na zakupy, może coś tam w sklepach dla mnie jeszcze mają ;) Myślę, że naprawdę warto zrobić te testy. Po wprowadzeniu diety czuje się podobno niesamowitą przemianę. Na to liczę podgryzając sucharka ryżowego :)

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 26 marca 2014, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ita wrote:

    vanessa miałam ten sam problem i wyznaczyłam sobie taktykę:
    1. przed siku to pierwsza obserwacja i jaka jest taka od razu zapamiętuję
    2. po siku podcieram się kilkakrotnie zmieniając papier. Za pierwszym razem mokrość/wilgotność zwalam na mocz. Jeżeli byłyby inne obserwacje (śluz peakowy,błyszczący) to zapamiętuję.
    3. przy 2,3 podtarciu objaw wilgotno/mokro zapamiętuję wychodząc z założenia, że to już nie jest mocz.
    4. instruktorka sugerowała żeby za każdym razem wycierać się do sucha! czyli np. jeżeli mam śluz 6c/k przy pierwszym podtarciu to i tak podcieram się dalej dopóki nie wytrę się do sucha - być moze przy kolejnym podtarciu pojawi się inny/bardziej płodny śluz.
    Ahaaaaaa dzięki to ja powinnam zacząć obserwację od nowa... :P a np. jak podcieram sie i np za 3 razem jest dopiero śluz płodny to ten za pierwszym i drugim co np był gorszy olewam a biorę pod uwagę ten 3 rodzaj tak?

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Ita Autorytet
    Postów: 1052 1123

    Wysłany: 26 marca 2014, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vanessa TAK!
    Bo na koniec dnia i tak zapisujesz tylko swoją najbardziej płodną obserwację :)

    vanessa lubi tę wiadomość

    atdck6nlmznf5qze.png
  • Ita Autorytet
    Postów: 1052 1123

    Wysłany: 26 marca 2014, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili ja już od grudnia staram się eliminować z diety najpopularniejsze uczulacze tj. mleko, jajka i gluten (ponieważ nie mam jeszcze badań to zdarza mi się odpuszczać).
    Do pracy np. zamiast kanapek robię często sałatki (taka z ryżem czy makaronem ryżowym jest b. sycąca).
    Strasznie współczuję Ci tych nietolerancji, ale trzymam kciuki, żeby to właśnie one i dieta okazały się kluczem do całego problemu.

    Jedno mnie tylko przeraża - jeżeli nietolerancja na mleko to odpadają też jogurty i sery, jeżeli na jajka to muszę wykluczyć np. majonez itd. itp.


    Ps. sucharki ryżowe są pycha! :) służą mi za podkład do kanapek zamiast chleba!

    Lili lubi tę wiadomość

    atdck6nlmznf5qze.png
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 26 marca 2014, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie tak. Ja nawet nie mogę wędlin jeść, wielu przypraw, itp., bo mają pszenicę w sobie. Wszelkie produkty z niewielkim nawet dodatkiem tych zakazanych są również zakazane. Jednak mam ogromną nadzieję, że to mi pomoże :) Świetny pomysł z tą sałatką! Dzięki :)

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 26 marca 2014, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane naprokoleżanki :) wklejam ciekawy link :) tzn mam nadzieje że jest ciekawy bo go tylko po łebkach przejrzałam ale pewnie niedługo wgłębię sie w lekturę bo będzie mi to potrzebne :P
    Przepisy naszych nieznanych naprokoleżanek które żyja z nietolerancją pokarmową i niezłe smakołyki sobie serwują :) Podpatrzymy je... hehe :D

    http://abrahamisara.pl/forum/naprotechnologia/nietolerancje-pokarmowe-przepisy/

    Tam jest nawet czym można zastąpić np. jajko... ciekawe...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 marca 2014, 19:58

    Lili lubi tę wiadomość

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Ita Autorytet
    Postów: 1052 1123

    Wysłany: 26 marca 2014, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja się uaktywnię z moimi blogami. Część przepisów już robiłam i całkiem nieźle wychodzą:

    http://mamaalergikagotuje.blogspot.com/
    http://potrawypolgodzinne.blogspot.com/
    http://bezglutenowewege.blogspot.com/
    http://addiopomidory.blogspot.com/
    http://upieczcoszdrowszego.blox.pl/html
    http://cookitlean.pl

    vanessa, Lili lubią tę wiadomość

    atdck6nlmznf5qze.png
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 26 marca 2014, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe Vanessa też dziś czytałam sobie przepisy na tej stronie :) Ja dziś zaopatrzyłam się w kilka produktów, które spełniają moje surowe wymagania. Z pomysłów chętnie skorzystam, bo jak ma się do dyspozycji 5 produktów na krzyż, to szybko się znudzą ;)

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 27 marca 2014, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale sie boje tej nietolerancji... :( wiadomo że na pewno na cos jestem uczulona, ale boję się co to będzie...

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 27 marca 2014, 17:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też się bałam, ale jeszcze bardziej bałam się celiakii. Kiedy odebrałam dobry wynik tej drugiej, to stwierdziłam, że nietolerancja to pikuś ;) Drugi dzień jakoś ciągnę. Zobaczymy jak będzie dalej.

    Ita lubi tę wiadomość

  • vanessa Autorytet
    Postów: 3207 1970

    Wysłany: 27 marca 2014, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co to ta celiakia bo wnioskuję że trzeba się jej bać... i powoli zaczynam trząś portkami ;)

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 27 marca 2014, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W wielkim skrócie: nadwrażliwość na gluten w KAŻDEJ postaci. Powoduje niepłodność, więc trzeba z nią walczyć, a łatwo nie jest bo gluten jest praktycznie we wszystkim. Ja np. nie mogę jeść pszenicy. Ciężko mi znaleźć pieczywo i inne produkty bez choćby małej zawartości pszenicy. Ale znaleźć coś bez glutenu to już w ogóle kosmos.
    Spokojnie, to ma tylko ok 1% populacji ;)

    vanessa lubi tę wiadomość

  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5906

    Wysłany: 27 marca 2014, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane, tak czytam z zaciekawieniem Wasz wątek i teraz ciśnie mi się na usta pytanie - w jaki sposób gluten czy jakaś inna substancja może powodować niepłodność?

  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 27 marca 2014, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O! Mamy już Itę i Idę ;D
    Chodzi głównie o to, ze te nietolerowane substancje powodują silny stan zapalny w organizmie. Być może organizm odbiera wtedy to jako nie najlepszy czas na poczęcie. W każdym razie udowodniono silny związek pomiędzy nietolerancjami a niepłodnością. Nietolerancje przyczyniają sie też do powstania różnych chorób autoimmunologicznych. Ja mam na przykład w krwi wiele przeciwciał, które z marszu usuną każdy zarodek. W takim układzie związek z niepłodnością jest oczywisty. Mam cichutką nadzieję, ze poprzez eliminacje alergenów mój organizm przestanie wytwarzać tak silne przeciwciała i układ odpornościowy się trochę wyciszy.

  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5906

    Wysłany: 27 marca 2014, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj, bardzo to skomplikowane. Czy ten stan zapalny wychodzi w zwykłym badaniu np morfologii krwi? Czy dojście do tego jest jednak dłuższą drogą?

‹‹ 8 9 10 11 12 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

TOP 10 nowinek technologicznych w dziedzinie wspierania płodności, których nie możesz przegapić

Czy sztuczna inteligencja może wspierać płodność i zwiększać szanse na zajście w ciążę? Czy wirtualna rzeczywistość może być antidotum na problemy emocjonalne w trakcie przedłużających się starań o dziecko? Jak nowoczesne rozwiązania, aplikacje, gadżety mogą pomagać parom, które marzą o rodzicielstwie? Zebraliśmy dla Was 10 nowinek technologicznych, które mogą w znaczący sposób przybliżyć Was do spełnienia marzenia...

CZYTAJ WIĘCEJ

Globulki dopochwowe z mio-inozytolem – naturalne wsparcie w dniach płodnych

Szukasz prostego sposobu, aby naturalnie wspomóc Wasze starania o dziecko? Czy wiedziałaś, że odpowiednie wsparcie środowiska wewnątrz pochwy może ułatwić zadanie plemnikom partnera? Specjalne globulki z mio-inozytolem mogą poprawiać jakość śluzu i chronić komórki przed niekorzystnymi czynnikami. Dzięki temu plemniki mogą poruszać się szybciej i sprawniej w drodze do celu, co może zwiększać szansę na zapłodnienie. To łagodne rozwiązanie, które może stać się Waszym cichym sprzymierzeńcem w najważniejszych dniach cyklu.

CZYTAJ WIĘCEJ

Nie możesz zajść w ciążę? Rozpocznij diagnostykę już teraz – przygotuj się na czerwiec!

Świetne wieści dla wszystkich par, które pragną skorzystać z procedury in vitro, ale ze względów ekonomicznych nie mogli sobie na nią pozwolić... Już wkrótce rusza państwowy program wsparcia, który będzie finansował metodę zapłodnienia pozaustrojowego! Już teraz warto o tym pomyśleć, rozpocząć diagnostykę, aby jak najlepiej przygotować się do procedury. Podpowiadamy na co zwrócić uwagę.

CZYTAJ WIĘCEJ